3. urodziny bloga (i urodzinowy konkurs!)

Dokładnie 1095 dni temu (czyli 3 lata bez jednego dnia) na tym blogu pojawił się pierwszy wpis, była to recenzja pojemnika na zabawki kąpielowe marki Mebby (pojemniki są super, mam je do dziś i do dziś dostaję pytania o to, gdzie można je kupić). Gdyby zaraz po publikacji tego pierwszego wpisu ktoś mi napisał, że za 3 lata mój blog będzie jednym z popularniejszych blogów dla rodziców, a do tego tak wyjątkowym (bo kto inny pisze o gadżetach?), to bym nie uwierzyła. Nie uwierzyłabym też w to, jak ten blog po trzech latach mojej pracy będzie wyglądać, o ile lepsze będą moje teksty, jak dobre będą moje zdjęcia i ile ludzi będzie mnie czytać :)

Dzięki blogowi zalegalizowałam posiadanie kilku wózków równocześnie. Mogę do domu przynieść najbrzydszy wózek świata i nie usłyszę: „Do czego Ci to jest potrzebne?”. Mogę się ekscytować jak dziecko, najnowszą odsłoną współpracy Bugaboo i Diesla w postaci rockowego Bee, i nikt mi nie powie „Przecież masz już w domu wózek”. Tak, moja pasja do tych wszystkich dziecięcych dupereli stała się moją pracą. Mam grono czytelników, którzy każdy okołodzieciowy zakup konsultują ze mną, którzy nie kupią wózka, dopóki nie powiem im, czy na pewno jest to wózek dla nich i jest to niesamowicie miłe, pomimo tego, że czasem oglądanie linków do ofert sprzedaży jest naprawdę czasochłonne.

Mam bardzo dużo radości w towarzyszeniu czytelnikom w ich rodzicielskiej drodze, widzę, jak bardzo się zmieniają między pierwszym mailem napisanym do mnie gdzieś w połowie pierwszej ciąży a tym najnowszym, w którym konsultuję zakup wózka dla kolejnego dziecka. Nie są już tak zagubieni, doskonale wiedzą czego chcą, chociaż ciągle do mnie wracają z prośbą o opinię. To jest naprawdę bardzo miłe.

Jestem też bardzo dumna, gdy od osób, które pracują w branży dziecięcej, słyszę „Mamy Gadżety jest bardzo chwalonym blogiem”, „Bardzo profesjonalne podejście” czy „To jest bardzo poważna osoba”, bo ja naprawdę włożyłam bardzo dużo pracy w to, żeby być łącznikiem między rodzicami a tymi, którzy chcą im zaoferować najlepsze produkty. Parę lat temu nawet nie śmiałabym pomyśleć o tym, że ktoś się mnie będzie pytał o rekomendacje produktów, które powinny być wprowadzone na nasz rynek.

Bardzo cieszy mnie to, że dzięki blogowi mogę mieć swój niewielki nawet udział w promowaniu tak świetnych produktów, jak Whisbear, z którym byłam całym sercem od momentu, w którym kilka dni po urodzeniu Heli otworzyłam pudełko z tym nietypowym misiem. Liczę na to, że takich produktów będzie coraz więcej. Cieszę się, że poznałam dzięki blogowi tak dużo przedsiębiorczych kobiet, które z wielką pasją realizują swoje autorskie pomysły biznesowe. Te dziewczyny to dla mnie nieustająca inspiracja!

Mam przed sobą jeszcze bardzo długą drogę, wiem, w którym kierunku chciałabym się rozwijać i z całą pewnością będę ciężko na to pracować. Z drugiej strony bardzo cieszy mnie to, że w całkowitym poświęceniu się blogowi będzie nadal przeszkadzać mi trójka moich dzieci. Kiedy dzisiaj leżałam sobie w łóżku przez godzinę z chorą na ospę Lilą, to pomyślałam, że to ogromne szczęście, że mogę sobie z nią tak leżeć, że jestem wtedy, kiedy ona mnie potrzebuje. To było nie do osiągnięcia, w mojej korpopracy.

Jeśli więc macie z tego tekstu zapamiętać jedno zdanie, to niech to będzie: „Spełniajcie swoje marzenia, choćby brzmiały tak głupio, jak chęć przetestowania wszystkich fajnych wózków”. Nigdy nie wiadomo, czy z głupiego marzenia nie urodzi się coś bardzo dobrego :)

W sumie możecie zapamiętać z tego tekstu również drugie zdanie: „Mam dla was po raz kolejny urodzinowy konkurs!”. Bo wiecie, mnie by tu nie było, gdyby nie Wy! Ten konkurs to dla mnie możliwość podziękowania za kolejny wspólny rok. Najchętniej podziękowałabym wszystkim 600 000 czytelnikom, którzy odwiedzili Mamy Gadżety przez ostatnie 12 miesięcy, ale niestety nie udało mi się wynegocjować tylu nagród :( Mam ich tylko 30, ale za to super fajnych :) No i konkurs też jest oczywiście fajny!

URODZINOWY KONKURS

Po pierwsze są osoby, które zgarniają nagrody bez uczestnictwa w konkursie. 5 najbardziej aktywnych komentatorek mojego bloga dostaje ode mnie nagrodę już teraz, w ramach podziękowania za ożywione rozmowy pod moimi tekstami w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Bardzo cieszy mnie to, że trzy dziewczyny dostaną tę nagrodę po raz drugi — dzięki nim wiem, że są co najmniej 3 osoby, które czytają mnie dłużej niż rok ;)

Wszystkie nagrodzone komentatorki dzisiaj do końca dnia dostaną ode mnie maila z gratulacjami, fanfarami, łzami wzruszenia i informacją o nagrodach :)

Po drugie — ci, którzy znaleźli się poza tą pierwszą piątką, mają przed sobą bardzo fajną zabawę i bardzo fajne nagrody.

Żeby wziąć udział w konkursie, należy na swoim własnym profilu na Facebooku lub Instagramie, lub w komentarzu pod tym wpisem na blogu opublikować zdjęcie (lub film), które przedstawia wasze autorską pracę na temat: MATKA POLKA lub/i OJCIEC POLAK.Nie wiem, czy przed zrobieniem zdjęcia zrobicie się na bóstwo, czy wręcz przeciwnie — zrzucicie ciuchy od Prady, odziejecie się w polary i dacie się dzieciom przeciągnąć po brudnej podłodze. Możecie się też skusić na sfotografowanie martwej natury (bo każdy rodzic po 21 jest jak martwa natura). Po zeszłorocznym konkursie (na temat Rodzicielstwo bez photoshopa) wiem, że mnie nie zawiedziecie :)

Żeby zdjęcia wzięło udział w konkursie, to trzeba dołączyć do niego hasztag #mamygadzety oraz hasztag z wybraną przez was nagrodą (szczegóły poniżej). Jeśli publikujecie je na FB to dodatkowo oznaczcie fanpage bloga (@mamygadzety). Osoby zgłaszające się w komentarzach na blogu muszą pamiętać o zostawieniu adresu mailowego!

Pamiętajcie o tym, żeby zdjęcie było widoczne publicznie, bo jeśli będzie tylko dla znajomych, to ja go nie zobaczę i nie ocenię! Zdjęcia/filmy zamieszczajcie na FB i Insta do piątku, 11 marca.

W poniedziałek 14 marca wybiorę te wasze utwory artystyczne, które spodobają mi się najbardziej, a mój wybór ogłoszę na blogu oraz na Facebooku i Instagramie.

A teraz najważniejsze, czyli NAGRODY! Nagrodę każdy z was może sam sobie wybrać spośród 5 różnych propozycji. Swój wybór komunikujecie poprzez użycie odpowiedniego hasztaga przy zdjęciu konkursowym.

5 ABSOLUTNIE BOSKICH SZUMIĄCYCH MISIÓW Z FUNKCJĄ CRY SENSOR OD WHISBEARA

O tym, że warto mieć takiego misia w wyprawce możecie przeczytać TUTAJ. Jeśli nie planujecie zakupu, to tym bardziej go wygrajcie!

konkurswhisbear

5 ZESTAWÓW PODSTAWOWYCH KIINDE, DO KOLEKCJONOWANIA, PRZECHOWYWANIA I PODAWANIA MLEKA KOBIECEGO

To jest zestaw nie tylko dla maluszków, bo są w nim też akcesoria do przygotowania niemowlakom zmiksowanych przekąsek w woreczkach :) Więcej na jego temat znajdziecie TUTAJ.

konkurskiinde

5 BONÓW O WARTOŚCI 200 ZŁ NA ZAKUP UBRAŃ I AKCESORIÓW DZIECIĘCYCH MARKI DRESS UP

DRESS UP to zaprojektowane i uszyte w Polsce ubranka dla dzieci, w których zakochałam się na Targach Kids’ Time. Wszystko jest urocze, ale ta sukienka z przypinaną (i wymienialną) kokardką podbiła moje serce :) TUTAJ możecie zobaczyć, co będzie można sobie za te 200 zł kupić :)

konkursdressup

5 ZESTAWÓW DO MYCIA ZĘBÓW JACK’N’JILL

Ta szczoteczka elektryczna ma najbardziej irytującą na świecie piosenkę, która działa cuda. Moje dzieci tańczą podczas mycia zębów i czasami po 2 minutach włączają ją jeszcze raz, żeby dłużej potańczyć (i przy okazji umyć zęby po raz drugi).

konkursjacknjill

5 KOMPLETÓW DO GRY W KRĘGLE FIT&FUN CHICCO

Świetna (i bardzo ładna) zabawka zmuszająca maluchy do ruchu, a jak dziecko będzie chciało pograć z rodzicami, to zabawka zmusi do ruchu również rodziców :)

konkurschicco

5 WORKÓW NA ZABAWKI PLAY&GO

Te worki zachwyciły mnie pół roku temu na targach w Kolonii, są zdecydowanie najładniejszymi workami tego typu. Ja musiałam je kupować za granicą, ale ponieważ teraz są już dostępne w Polsce, to wy możecie je u mnie wygrać :)

konkursplayandgo2

 

Żeby nie było płaczu i lamentu podaję przykład prawidłowo oznaczonego zdjęcia przy wybraniu jako nagrody zestawu jack’n’jill: #mamygadzety #jacknjill — na FB dodatkowo dodajecie @mamygadzety.pl

 

NO TO 3,2,1… (NIE) RÓBCIE SIĘ NA BÓSTWO I WRZUCAJCIE ZDJĘCIA. CZEKAM!

 

Takie tam informacje okołoregulaminowe:

W konkursowej puli nagród znajduje się 25 nagród, 5 nagród bez udziału w konkursie otrzymuje 5 najbardziej aktywnych komentatorek bloga.

W konkursie można zgłaszać się kilkukrotnie, ale tylko raz do każdej z nagród (czyli w sumie każdy może opublikować maksymalnie 6 różnych zgłoszeń).

Wyłonieni przeze mnie laureaci muszą do 21 marca przysłać na marysia@mamygadzety.pl maila z danymi do wysyłki i kontaktu.

Wysyłka realizowana jest tylko na terenie Polski.