Babyzen Yoyo czyli miłość od pierwszego spaceru

4.1

Najbardziej kompaktowy wózek na świecie, który jest przy tym niezwykle zwrotny i przyjemny w prowadzeniu. Cena: 1500 zł

Wygląd 4.5 Jakość 4.5 Cena 3.5

Babyzen Yoyo to wózek, w którym zakochałam się w momencie kiedy producent pokazał jego pierwsze zdjęcia :) Ale zdrowy rozsądek nie pozwolił mi go kupić – bo najpierw miałam za małe dziecko, a później za dużo wózków. Muszę przyznać, że żałuję, ale nadrobię i mam nadzieję, że Yoyo wkrótce na stałe dołączy do mojej wózkowej floty :)

Yoyo ma mnóstwo zalet, które trudno jest znaleźć w jakimś innym modelu wózka. Przede wszystkim jest niesamowicie kompaktowy (rozmiar po złożeniu 52 x 44 x 18 cm) – po złożeniu zmieści się naprawdę wszędzie, jest mniejszy niż bagaż podręczny w samolocie, nawet niektóre moje torebki są większe od złożonego Yoyo. Przy tym jest bardzo lekki (6 kg) – dzięki czemu nawet mi ciężarnej łatwo było go nosić na ramieniu (ma specjalny pasek do noszenia) czy wkładać do samochodu. Idealny dla ludzi, którzy często z dziećmi gdzieś jeżdżą czy latają, mają maleńki bagażnik albo mało miejsca w mieszkaniu.

12-001

14-001Kolejna zaleta Yoyo to jego zwrotność – w tym temacie naprawdę ciężko mnie zadowolić, bo jako fanka i użytkowniczka Bugaboo, wiem jak prowadzi się idealnie zwrotny wózek. Ale Yoyo naprawdę mnie zaskoczył – płynie po chodnikach, można go spokojnie prowadzić jedną ręką.

Koła, pomimo że są małe są dość dobrze amortyzowane. Specjalnie zabrałam Yoyo na spacer po warszawskiej Starówce, bo to jest miejsce, w którym każdy rodzic klnie na swój kompaktowy wózek z małymi kółkami, który nie dość, że się telepie na kocich łbach, to co chwilę któreś koło wpada między dwie kostki. I znowu zaskoczenie – wiadomo to nie jest wózek terenowy, nie ma dużych kół, więc czuć, że jedziemy po nierównościach, ale szczerze mówiąc spodziewałam się, że już po 2 minutach prowadzenia wózka będę na niego złorzeczyć, a tymczasem nic takiego nie miało miejsca. Trochę telepało, dwa razy koła wpadły do dziury, ale oprócz tego bajka nie spacer.

11-001 photo 1-001

W sumie pozytywnie zaskoczyło mnie siedzisko. Spodziewałam się, że będzie malutkie i Lila do środka się nie zmieści, a tymczasem dziecko o wzroście 90cm ma tam całkiem wygodnie (głowa wystaje kilka cm nad siedzisko, ale nie opada i ma całkiem daleko do budki), nawet Franek, który jest 20 cm wyższy pchał się do wózka :) Siedzisko spacerówki jest opuszczane (regulacja bezstopniowa na pasku) i spokojnie w wózku można się zdrzemnąć, chociaż nie ma regulowanego podnóżka, więc nici z wygodnego ułożenia nóg podczas snu. W wersji podstawowej wózek przeznaczony jest dla dzieci siedzących (6m+), chociaż maksymalnie rozłożone siedzisko jest tak naprawdę półleżące.

Składanie i rozkładanie wózka jest bardzo proste, więc bardzo szybko nabiera się wprawy i nie zajmuje to więcej niż kilkanaście sekund.

yoyozlozony
Złożony Yoyo jest malusieńki!

W związku ze swoim minimalnym rozmiarem i wagą Yoyo musi mieć jakieś wady, bo ideałów niestety nie ma. Największym minusem jest bardzo mała budka. Na słoneczne dni warto dokupić więc parasolkę bądź przedłużenie do budki.

Malutki jest również kosz pod wózkiem, nie ma się co nastawiać na zmieszczenie tam dużej ilości zakupów czy większej torby, ale kocyk i bidon z wodą na pewno się zmieszczą :)

Pięciopunktowe pasy mają bardzo łatwą regulację, ale niestety ich zapięcie zabiera trochę czasu, pomimo wielu prób ani razu nie udało mi się tego zrobić szybko :)

Najbardziej irytujący jest hamulec – jest bardzo mały, więc trafić w niego nogą nie jest łatwo.

Ostatnia wada to rączka – jest pojedyncza i wózek da się prowadzić jedną ręką, ale jest wąska – mi jest znacznie wygodniej prowadzić wózki z szerszymi rączkami. Wysokim osobom na pewno nie spodoba się fakt, że rączki nie da się regulować (znajduje się na wysokości 106 cm).

Niestety cena nie należy do najniższych, bo za wersję spacerową Babyzen Yoyo trzeba zapłacić 1500 zł, ale moim zdaniem każdy kto chce mieć kompaktowy, zwrotny wózek dobrej jakości będzie z niego tak zadowolony, że szybko zapomni o jego cenie :) Jeśli ktoś jest zainteresowany recenzją wózka Yoyo w wersji dla 0+, to zapraszam TUTAJ.