13 najlepszych pomysłów na prezent z okazji Dnia Dziecka od SMIKI [KONKURS]

Dzień Dziecka to trzeci najlepszy dzień roku według moich potomków, tuż po urodzinach oraz Wigilii. W tym roku przyszedł do nas nieco wcześniej, gdyż dzieci podjęły się trudnego zadania przetestowania kilkunastu zabawek marki SMIKI. Wszystko po to, żeby wiadomo było, co powinnam polecić wam jako prezenty z okazji Dnia Dziecka. Do swojej roli podeszły bardzo odpowiedzialne, chociaż z trudem udawało im się powstrzymać emocje, kiedy okazało się, że będą mogli cały dzień spędzić na zabawie przeróżnymi zabawkami. Ja w tym czasie obserwowałam ich reakcje, oglądałam wybrane zabawki okiem rodzica i starałam się nie przeszkadzać w robieniu zdjęć.

W efekcie naszej ciężkiej pracy, na którą poza testowaniem i fotografowaniem zabawek składało się również wybieranie tych najciekawszych, powstał ten oto prezentowy poradnik z okazji Dnia Dziecka. Wszystkie wybrane i zaprezentowane przez nas zabawki to produkty marki SMIKI, czyli marki własnej sieci SMYK, która (podobnie jak mój mąż) w tym roku obchodzi swoje 40 urodziny. To, co mnie bardzo cieczy to fakt, że wybrane przez nas zabawki są tanie (zaledwie 3 z nich kosztują ponad 100 zł, najdroższa kosztuje niecałe 200 zł), ale dobrej jakości. Każda z nich została przez nas dokładnie obejrzana i uznaliśmy je za godne polecenia.

Chciałam też zaznaczyć, że pomimo podzielenia zabawek na grupy wiekowe nie zastrzegamy, że trzeba się ich trzymać. Szczerze mówiąc, ogromna część zabawek dla przedszkolaków spodoba się maluchom, a zabawki dla starszaków mogą być też dobrym prezentem dla starszych przedszkolaków. Także korzystajcie z naszej listy z myślą o waszym dziecku, a nie oznaczeniu wieku na moim blogu :)

NIEMOWLAKI (0-1)

Jestem absolutnie zakochana w drewnianych zabawkach! Głównie dlatego, że zawsze wyglądają one dobrze, wręcz niemożliwym jest znaleźć brzydką zabawkę wykonaną z drewna. No i jednak w 99% nie wydają one z siebie żadnych dźwięków, co jest najważniejszą cechą każdej dobrej zabawki w opinii siedzącej z dzieckiem w domu matki.

Dużą miłością darzę całą drewnianą kolekcję zabawek Smiki, bo są to zabawki bardzo ładne, dobrze zrobione i niedrogie. Moją miłość podziela Hela, w której testerskie ręce wpadło większość drewnianych zabawek dla najmłodszych.

Drewniany słonik na kółkach

Drewniany słonik na kółkach to świetna zabawka zarówno dla półrocznego maleństwa, jak i nieco większego berbecia. Duży uchwyt ułatwia łapanie słonika i przekładanie go z jednej rączki do drugiej, a kręcące się kółka będzie można wykorzystać zarówno do puszczania słonika po podłodze, jak i ciągłego obracania kółkiem, w celu sprawdzenia co się stanie, jeśli będziemy nim kręcić cały czas :) Najlepsze jest to, ża ta zabawka kosztuje tylko 15,99 zł.

Drewniany sorter w kształcie pieska

Drewniany sorter w kształcie pieska wywołał taki entuzjazm, że Hela z trudem się od niego oderwała (a czas gonił, bo zabawek do przetestowania było sporo!). Ma on wszystko to, co kochają dzieci — kółka, sznureczek, ruchome elementy i klocki, które trzeba wrzucić do środka pieska przez odpowiednie otwory. Kiedy Hela odkryła, że głowę, uszy i ogon psa można ruszać i kręcić to przepadła totalnie. I pomyśleć, że jest już w wieku, w którym sorter nie powinien robić na niej wrażenia. Ja pieska uwielbiam, bo jest ładny, dzięki czemu, nawet gdy w pokoju jest bałagan, to jednak przyjemny dla oka :) Cena jest przyjemna dla portfela, bo sorter można kupić za 44,99 zł.

MALUCHY (1-3)

Bardzo lubię wybierać prezenty dla maluchów, bo to taki etap w ich życiu, gdy z każdego prezentu będą zadowoleni i głośno będą tę radość wyrażać. To jest w ogóle fajna rzecz — kupować prezenty dla takiego malucha tylko po to, żeby zobaczyć, jak wygląda szczera radość i zachwyt, której w dorosłym życiu za często nie doświadczamy.

Kiedy wybieraliśmy zabawki SMIKI dla maluchów, to pomyśleliśmy, że do 1 czerwca zejdą już śniegi i będzie można posiedzieć trochę w ogródku i na balkonie. Dlatego część naszych propozycji to zabawki balkonowo-ogrodowe.

Drewniane puzzle z sową

Koło tych puzzli nie mogłam przejść obojętnie. Są drewniane, więc maluch ich nie zniszczy, bardzo ładnie wykonane i niezbyt skomplikowane, więc dziecko szybko ogarnie jak je ułożyć i z przyjemnością będzie powtarzać układanie i rozwalanie przez kolejne miesiące. Hela nie chciała im odpuścić, dopóki miała je na widoku. Bardzo polecam, zwłaszcza że cena jest przystępna – 23,99 zł.

Rowerek i jeździk Chillafish

Ten rowerek biegowy jest moim gadżeciarskim odkryciem! Jest to trójkołowy jeździk, który w łatwy sposób można przerobić na rowerek biegowy. Idealny jako pierwszy jeździk i pierwszy rowerek dla roczniaków, które zaczynają chodzić. Jest niski i lekki, więc świetnie nadaje się na początek. Dzięki niedużym kółkom i małemu rozmiarowi będzie najlepszym jeździkiem domowym, chociaż pewnie nie ma przeszkód, żeby zabrać go też na dwór. Na tym jeździku dziecko ma szansę oswoić się z ideą odpychania się nogami, a nawet poćwiczyć utrzymywanie równowagi, jeśli zrobimy z niego dwukołowy rowerek. I co najważniejsze — jeździk wygląda znacznie lepiej niż większość podobnych plastikowych produktów i nie kosztuje fortuny, bo tylko 199 zł.

Namiot z tunelem

Ten namiot to nie był mój faworyt. Sami rozumiecie — w świecie pięknych, ręcznie szytych, bawełnianych tipi na drewnianym stelażu, taki namiot z nadrukowanymi obrazkami na sztucznej tkaninie szału zrobić nie powinien. Tymczasem moje dziewczyny kazały sobie namiot rozłożyć w domu, bo nie chciały czekać kilku dni na wystawienie go do ogrodu. Nie minęło 10 minut, kiedy do namiotu przyniosły pościel oraz zabawki, ponieważ tam właśnie planowały spędzić noc. I pomyśleć, że pół roku temu pozbyłam się tipi, bo nikt się w nim nie bawił :D

Czym zachwycił mnie ten namiot? Tym, że nie da się go przewrócić i nie ma obawy, że dziecko uderzy o drewniany stelaż. Można go też bez problemu postawić na dworze, gdyż dół jest wodoodporny. Jest też idealną bazą ogrodową lub salonową. Tunelu można używać osobno lub nie używać w ogóle, a dzięki temu, że kosztuje 59,99 zł, będzie nam łatwiej patrzeć na to, co dzieciaki z nim wyprawiają.

Stolik wodno-piaskowy do ogródka i na balkon

Ten stolik wpadł mi w oko, gdy przeglądałam zabawki SMIKI na stronie internetowej, a potem gdy zobaczyłam go w SMYK-u w pełnej okazałości, to pomyślałam, że Hela oszaleje na jego punkcie. Tak też się stało! Stolik ma dwie komory ze szczelnymi korkami (co ułatwia wylewanie z nich wody po zabawie), a pomiędzy komorami przyczepione są zabawki, które się kręcą, jeśli nasypie się na nie piasek lub naleje wodę. To gwarantuje, że dziecko zostanie zahipnotyzowane na jakieś 2 godziny, napędzając te kręcące się kółka. Dodatkowo w zestawie są łopatki, grabki, dwie foremki i dwa statki, więc dziecko nie potrzebuje nic więcej, by móc się bawić w ogródku, a ze względu na niewielkie rozmiary (52 × 52 cm) stolik zmieści się również na balkonie. W sklepie internetowym stolik kosztuje 99,99 zł.

PRZEDSZKOLAKI (3-6)

Uwielbiam kupować prezenty dla przedszkolaków, bo czuję się wtedy, jakbym kupowała prezenty dla mnie samej. Ja o większości z tych rzeczy marzyłam, kiedy byłam mała, ale wiadomo, czasy były inne i na marzeniach najczęściej się kończyło. Teraz mogę za to przyglądać się, jak moje dzieci bawią się pięknym serwisem kawowym, drewnianą kolejką lub moim wymarzonym wózkiem dla lalek.

Serwis do kawy i herbaty

Nie ma nic bardziej uroczego niż patrzeć, jak małe dziewczynki przygotowują kawę dla rodziców, zwłaszcza gdy nie pozwalają nam godzinami opuszczać pokoju, tylko co chwilę przynoszą kawę, herbatę lub ciastko. Serwis do kawy i herbaty od Smiki zamknięty jest w tekturowym pudełeczku, w którym mieści się czajnik, dwie filiżanki ze spodeczkami, dwa talerzyki na ciasto, taca i dwie serwetki. Z własnego doświadczenia wiem, że jest to bardzo wytrzymała zabawka, bo my mamy już trzy takie komplety od SMIKI — najstarszy liczy sobie trzy lata i pomimo częstego używania oraz częstego nocowania na trawniku to nadal wszystko z nim w najlepszym porządku. Ten zestaw, którym na zdjęciu bawią się dziewczynki, kosztuje 47,99 zł.

Wózek dla lalek

Wózek dla lalek to zabawka, którą chętnie pobawią się nie tylko przedszkolaki, ale również młodsze dzieci. U nas w domu władzę wózkową dzierży Hela i to ona głównie zajmuje się usypianiem lalek i wychodzeniem z nimi na spacery. Przy zakupie wózka warto zwrócić uwagę na to, z jakich materiałów jest wykonany (nie powinien być zbyt delikatny) i czy rączka ma odpowiednią wysokość (dziecku znacznie wygodniej się wtedy wózkiem jeździ). Ten model, który wybraliśmy do prezentowego zestawieni ma wszystko (no prawie wszystko), co powinien mieć idealny wózek dla lalek — regulowaną rączkę i możliwość zrobienia z niego gondoli lub spacerówki oraz złożenia na płasko. Brakuje tylko skrętnych kółek, chociaż dzięki temu, że jest lekki nawet Hela spokojnie sobie z nim radzi na zakrętach. Cenowo jest bardzo znośny, bo kosztuje 159,99 zł.

Drewniana kolejka

Już wcześniej pisałam, że uwielbiam drewnianą kolekcję zabawek SMIKI. Dotyczy to nie tylko zabawek dla najmłodszych, ale również tej przecudnej drewnianej kolejki. W zestawie znajdziemy nie tylko tory i lokomotywę z trzema wagonami, ale również mnóstwo dodatków takich jak: budynki, drzewka, ludziki, znaki drogowe czy zwierzątka. Jest to więc nie tylko zabawa w pociąg, ale budowanie całego miasteczka. U nas ta zabawka zrobiła zdecydowanie najwięcej szumu, bo bawiła się nią zarówno dwuipółletnia Hela, pięcioletnia Lila, jak i siedmioletni Franek. Każdemu oczywiście chodziło w tej zabawie o coś innego, ale nikt nie chciał się od tego oderwać.

Fantastyczną sprawą jest to, że taki zestaw jak na zdjęciu (75 elementów) kosztuje tylko 79,99 zł, a za zestaw składający się z 80 elementów (ma zdecydowanie więcej torów niż dodatków) zapłacimy 119,99 zł.

Zestaw koralików do robienia biżuterii

Od razu zaznaczę, że jestem bardzo sceptycznie nastawiona do kupowania takich zestawów przez internet. Często w rzeczywistości wyglądają one znacznie gorzej niż na zdjęciu, a koralików jest mało i są kiepskiej jakości. Zestaw koralików SMIKI zaskoczył mnie bardzo, bo nie dość, że pudełko okazało się większe, niż myślałam, to jeszcze koraliki są drewniane, ładnie pomalowane i w bardzo różnych kształtach. Bransoletka zrobiona przez Lilę z tego zestawu jest zdecydowanie najładniejsza ze wszystkich, które robiła do tej pory.

Uwielbiam też to plastikowe pudełko, bo jest porządne i dobrze zamykane. Nie ma problemu z tym, że koraliki się wysypią, albo pudełko szybko się zniszczy i nie będzie, gdzie ich trzymać. Bardzo polecam taki prezent za 44,99 zł dla wszystkich małych elegantek.

STARSZAKI (6+)

O ile znalezienie ciekawych pomysłów na prezent dla ucznia nie jest trudne, o tyle przekonanie go, że fajnie byłoby dostać coś edukacyjnego, nie jest już takie proste. Dzieciaki w tym wieku chcą mieć to, co jest modne w szkole, a w szkole modne są bardzo różne rzeczy, nie koniecznie takie, które chcielibyśmy mieć w domu. Moim zdaniem warto dzieciom pokazywać te mniej popularne, ale bardzo wartościowe zabawki, bo nigdy nie wiadomo czy dzięki temu nie zainteresujemy ich jakimś nowym tematem i nie nauczymy nowych rzeczy.

Zestaw do hodowania kryształów

Kryształ po 4 dniach hodowania :)

Zestaw do hodowania kryształów jest niedużym i niedrogim prezentem, który może dać dużo satysfakcji. W końcu wyhodowanie własnego kryształu to poważna sprawa. W zestawie znajduje się pojemnik, w którym kryształ rośnie, specjalny kolorowy proszek, zalążek kryształu, mieszadełko i mała lupa. Przygotowanie roztworu nie zajmuje dużo czasu, bo poza zawartością pudełka potrzebujemy jeszcze trochę wrzątku. Najtrudniej jest czekać, bo taki kryształ rośnie nawet przez 7 dni, ale niecierpliwcy w pudełku znajdą również mały prawdziwy kryształ, żeby móc od razu zobaczyć co takiego hodują.

Franek jest zachwycony tym zestawem. Od dnia, w którym założył hodowlę kryształu, codziennie obserwuje, czy już coś wyrosło i jest żywo zainteresowany tym, jak kryształ będzie wyglądał po wyciągnięciu z pudełka. Cena takiego zestawu to 23,99 zł.

Zestaw garncarski

Zestaw garncarski był dla nas zdecydowanie największym wyzwaniem. Na pierwszy rzut oka wyglądał bardzo zabawkowo i miałam obawy, czy wszystko będzie działać, jak należy. Ale po włożeniu baterii do koła garncarskiego okazało się, że wszystko jest jak być powinno. Oprócz koła w zestawie znajdziemy glinę, narzędzia do ozdabiania i formowania naczyń, farbki i pędzelki do malowania tego, co nam się udało zrobić.

Zestawem bawiła się Lila i na początku moja pomoc była konieczna, bo dla Lili garncarstwo to była czarna magia. Dla mnie w sumie też :) Ale wspólnymi siłami dość szybko uporałyśmy się z rozrabianiem gliny i używaniem koła, nawet udało nam się zrobić coś, co wyglądało zupełnie jak doniczka. Lila była oczarowana i powiedziała, że tej zabawki nikomu nie odda, bo ona będzie się tym już zawsze bawić. Naszym zdaniem jest to prezent godny polecenia nawet dla dzieci nieco młodszych niż szkolne, ale z całą pewnością pierwsze próby powinny być czynione z pomocą rodziców, bo garncarstwo wymaga nieco nauki. Zestaw garncarski SMIKI można kupić za 63,99 zł.

Zestaw kreatywny do szycia

Zestaw kreatywny do szycia to super pomysł na prezent dla nieco starszego dziecka, które lubi szyć. W zestawie „Balerina” znajdziemy gotową szmacianą lalkę oraz mnóstwo materiałów (wstążki, tiul, kokardy, włóczka itp.), dzięki którym lalkę przemienimy w balerinę z piękną dwukolorową sukienką, blond włosami i koroną. By móc się bawić tym zestawem, wystarczy umiejętność szycia (jednej prosty ścieg wystarczy) oraz niewielka pomoc rodzica (zwłaszcza jeśli dziecko nie potrafi jeszcze samo czytać). Na pewno nie jest to prosta zabawa, bo wymaga dużo skupienia, cierpliwości i dokładności. Odtworzenie zaproponowanej kreacji wymaga sporo pracy, ale wysiłek na pewno się opłaci!

Zestaw jest zapakowany w ładną tekturową tubę. Poza igłą i nitką zawiera wszystkie niezbędne rzeczy i kosztuje tylko 31,99 zł.

Żeby wam nieco ułatwić wybór zapytałam się moich dzieci, które z tych zabawek są najfajniejsze, i które chcieliby dostać na Dzień Dziecka. Wybór padł na sorter, wózek, koraliki, zestaw garncarski, kryształy i kolejkę. Ja ze swojej strony dorzuciłabym jeszcze rowerek, bo moim zdaniem jest idealny dla roczniaków. Pamiętajcie, że Dzień Dziecka jest już wkrótce i nie warto odkładać zakupy na ostatnią chwilę!

KONKURS

Z okazji 40. urodzin SMYKa mam dla was konkurs, w którym do wygrania jest aż 10 bonów o wartości 100 zł, które można wydać w SMYKu między innymi na zakup prezentów na Dzień Dziecka. Zadanie konkursowe jest bardzo proste, bo wymaga od was jedynie sięgnięcia pamięcią do lat dziecięcych.

Każdy, kto chce wziąć udział w konkursie, musi w komentarzu pod tym postem opublikować wspomnienie z dzieciństwa związane ze sklepem z zabawkami. Ponieważ nie każdy z nas miał to szczęście mieszkać w mieście, w którym był SMYK, to nie ma konieczności, żeby to wspomnienie było związane akurat z tymi sklepami :) Jedynym wymaganiem jest to, by wspomnienie było zabawne lub wzruszające, gdyż laureatów wybiorę na podstawie ilości łez wylanych przeze mnie w trakcie czytania każdego zgłoszenia. Dziesięć historii, które w największym stopniu przyczynią się do płaczu (ze śmiechu lub wzruszenia) otrzyma bony zakupowe.

Konkurs trwa od dziś (17 maja) do 22 maja 2017 (włącznie). Laureaci zostaną wyłonieni najpóźniej 24 maja, a wyniki konkursu zostaną ogłoszone pod tym wpisem :)

Powodzenia!

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat

Wpis powstał przy współpracy z marką SMYK.