Jak pomysłowo urządzić pokój dla rodzeństwa?

Posiadanie więcej niż jednego dziecka jest fantastyczne. Mamy więcej prania, więcej laurek na dzień matki i więcej radości. Ale to rodzi również pewne nowe, nieznane dotąd dylematy. Gdzie zmieścić te dzieci i czy uda nam się je upchnąć w jednym pokoju, czy będziemy musieli przenieść się do salonu, żeby oddać kolejnemu dziecku naszą sypialnię?

Sama mam brata i siostrę, i przez dużą część mojego dzieciństwa dzieliliśmy jeden pokój. Kiedy miałam dziewięć lat, to mój dwunastoletni brat otrzymał swój własny pokój, a ja mieszkałam z siostrą przez kolejnych dziewięć lat. Mój absolutnie prywatny pokój miałam dopiero w klasie maturalnej, a potem wyjechałam z rodzinnego miasta na studia. Te 18 lat dzielenia z rodzeństwem jednego pomieszczenia nauczyło mnie dwóch życiowych prawd:

  1. Nie ma nic lepszego niż dzielenie pokoju z rodzeństwem.
  2. Nie ma nic gorszego niż dzielenie pokoju z rodzeństwem.

Świetnie jest mieszkać razem, bo jest wesoło. Razem się bawimy, razem odrabiamy lekcje, razem chodzimy spać, opowiadamy sobie historie o duchach i wspólnie zakradamy się do kuchni. Czasami jest problem z porządkiem, bo zdarza się, że nikt nie pamięta, kto bałaganił, ale z drugiej strony, do sprzątnięcia jest tylko pół pokoju i można się nawzajem motywować. No i najfajniejsze jest to, że jak się jedno obudzi o 6 rano, to wystarczy obudzić drugie i już się ma towarzystwo do zabawy.

Niemniej jednak są takie chwile w życiu człowieka, kiedy chcemy być też trochę osobno. Mieć swoją przestrzeń, nie odpowiadać za bałagan, który zrobiła siostra. Mieć szuflady na swoje rzeczy, do których nikt nie będzie zaglądał. Samemu decydować, o której zgaśnie światło i nie być budzonym zbyt wcześnie, tylko dlatego, że brat się już wyspał.

W świecie idealnym rodzeństwo miałoby wspólny pokój Schrödingera, który jednocześnie jest pokojem wspólnym i prywatnym. Jednak w obecnych warunkach musimy zdecydować sami, co z tym rodzeństwem zrobić. Ja jestem zwolenniczką jednego wspólnego pokoju, który dzielą małe dzieci i przeprowadzki do pokoi prywatnych (jeśli mamy taką możliwość), kiedy dzieci są na tym etapie, w którym potrzebują nieco spokoju — może być to moment, w którym starsze dziecko idzie do szkoły, lub staje się niezbyt miłym dla otoczenia nastolatkiem.

Bez względu na to, czy dzieci mieszkają razem, czy osobno, to my rodzice musimy się nauczyć, jak wspierać dobre relacje rodzeństwa i jak sobie radzić z ich konfliktami i sporami, które prędzej czy później się pojawią. Na szczęście zawsze możemy sprawdzić, jak z wychowywaniem rodzeństwa radzą sobie ci, którzy mają już bardziej odchowane dzieci i zdążyli popełnić ze dwa błędy wychowawcze, na których możemy uczyć się my! W swoim najnowszym tekście Nishka dzieli się 10 radami dla rodziców rodzeństwa. Bardzo polecam lekturę tym, którzy mają wątpliwości co do tego, czy dzieci powinny się ze sobą dzielić, kto powinien zawsze ustępować w sporach (starszy, czy mądrzejszy?) i jakie powinniśmy wydawać wyroki, sędziując w konfliktach między braćmi i siostrami.

Tekst Nishki oraz ten, który właśnie czytacie, to trzecie teksty w ramach naszego projektu „Pokoje Dziecięce”, któremu partneruje IKEA (TUTAJ znajdziecie pozostałe teksty). W związku z tym Nishka ma dla was rodzicielskie rady, a ja mam dla was pomysły na aranżację pokoju dla rodzeństwa — takiego, w którym dzieci chcą być cały czas razem i takiego, w którym będą mogli znaleźć odrobinę prywatności!

Zawsze razem

20151_idch03a_01_PH119332

Wspólny pokój, w którym dzieci razem korzystają z całej przestrzeni, ma dużo plusów. Po pierwsze łatwiej jest go urządzić, po drugie daje więcej przestrzeni do wspólnej zabawy. Urządzając pokój, powinniśmy pamiętać o dwóch strefach, które powinny w takim pokoju być — strefa snu i strefa zabawy. Oczywiście to nie jest tak, że dzieci będą się bawić tylko w strefie zabawy, a w strefie snu będą tylko spać, ale stworzenie takich obszarów ułatwi dzieciom utrzymywanie porządku. Bo jeśli w jednej komodzie będą trzymane zarówno ubrania, jak i zabawki, to zapewniam was, że ubrania dużo łatwiej będą stawały się zabawkami, które tak pięknie lecą w górę, jak się je podrzuci :)

Jeśli pokój dzielą ze sobą starsze dzieci, to oczywiście strefa zabawy będzie się powoli zmieniała w strefę nauki. Zresztą o nastolatkach i ich pokojach napiszę w kolejnym tekście, więc pozwólcie, że tym razem skupimy się na tych dzieciach, dla których zabawa stanowi istotny element spędzania czasu w pokoju.

Strefa snu

Idealnym łóżkiem do takiego wspólnego pokoju jest łóżko piętrowe. Po pierwsze dzięki niemu oszczędzamy miejsce, a po drugie jest domowym placem zabaw, największą zabawką, którą zmieścimy w pokoju.

Sama kilka miesięcy temu spędziłam kilka tygodni na szukaniu odpowiedniego łóżka do pokoju dla moich córek, które miały wtedy rok i cztery lata, więc wiem, że wcale nie jest łatwo ze znalezieniem piętrusa dla maluchów. W końcu stanęło na łóżku KURA (499 zł), którego wybór okazał się genialnym posunięciem — młodsza Hela śpi na materacu na ziemi, więc nie ma szans, że z łóżka spadnie, starsza Lila śpi na górnym pokładzie, schowana za baldachimem KURA (49,99 zł), gdzie ma swoją bazę. To łóżko jest zdecydowane niższe od standardowych łóżek piętrowych, więc nie mam obaw, że Hela zrobi sobie krzywdę, jak już zacznie sama się na nie wspinać (chociaż na razie nie wykazuje takich zainteresowań).

Ikea kura
Dwustronne łóżko KURA
ikea łóżko piętrowe TUFFING
Łóżko piętrowe TUFFING

Jeśli szukamy łóżka piętrowego dla starszaków, to warto przyjrzeć się łóżku TUFFING (449 zł), które ma bardzo oryginalne barierki na górnym łóżku (wykonane są z poliestru) i drabinkę na środku, dzięki czemu łatwiej jest na łóżko wejść i zejść. Nie jest też tak wysokie, jak standardowe łóżka piętrowe, co ułatwia rodzicom przytulanie dziecka śpiącego na górze :)

W strefie snu oprócz łóżka powinny znaleźć się również szafy lub komody na ubrania. Żeby ułatwić dzieciom ubieranie się oraz utrzymywanie porządku w szafach, powinniśmy podzielić meble tak, żeby każde dziecko miało własne szuflady, lub wydzieloną część szafy. Dzięki temu nie będzie problemu ze znalezieniem rano swoich skarpetek.

Ikea stuva
System STUVA – meble do przechowywania

Do tego celu świetnie sprawdzą się szafy STUVA, których drzwi oraz fronty szuflad mogą być w różnych kolorach. Jeśli nasze poczucie estetyki nie może się pogodzić z żółto-pomarańczowo-niebiesko-zielono-różowymi frontami, to możemy skusić się na nowość z Katalogu 2017, czyli STUVA/FÖLJA z białymi frontami, na których gałki nakleja się naklejki w wybranym kolorze. Całość wygląda bardzo minimalistycznie :) Największym plusem systemu STUVA jest fakt, że sami możemy sobie go zaprojektować, żeby jak najbardziej pasował do naszych potrzeb — szafy mogą być wysokie, żeby dzieci nie ściągały nic z górnych półek lub niskie, żeby ćwiczyć samodzielne ubieranie się. Możemy zdecydować czy chcemy mieć głębokie szuflady na swetry i długie spodnie, czy płytkie, w których zmieści się bielizna. Będziemy mieć dokładnie takie szafy i komody, jakie sobie zaprojektujemy.

Ikea Schottis
Rolety SCHOTTIS

Nie w każdym pokoju się to uda, ale jeśli mamy taką możliwość, to warto oddzielić strefę snu od strefy zabawy. Można w tym celu skorzystać z pomysłu z katalogu IKEA i na suficie przykleić plisowane rolety SCHOTTIS (12 zł) – wygląda to bardzo subtelnie i czuję, że szczególnie spodoba się małym dziewczynkom :)

Strefa zabawy

Kiedy urządzałam pierwszy pokój dla malucha, nie spodziewałam się, że najważniejszym elementem strefy zabawy będzie dywan! To niesamowite, ale moje dzieci bawią się tam, gdzie leży dywan. Robiłam różne eksperymenty i przesuwałam dywan po pokoju, myślałam, że będą się po prostu bawić blisko regału z zabawkami, tymczasem przemieszczały się po pokoju razem z dywanem. Kiedy tuż przy komodzie z ubraniami znalazł się drugi dywan, to okazało się, że część zabaw przeniosła się właśnie tam.

IKEA TÅSTRUP
Dywan IKEA TÅSTRUP

Dlatego warto, żeby dywan znalazł się w pokoju dzieci — bo to będzie najwygodniejsze miejsce do wszelkich zabaw. IKEA ma zdecydowanie najfajniejszy dywan dla dzieci, jaki widziałam (i który mieści się w budżecie zwykłego człowieka). Zresztą widzę go bardzo często w pokojach innych dzieci, więc nie tylko ja jestem tej myśli :) Dywan TÅSTRUP (149 zł) w kolorowe guziki jest zabawką samą w sobie, bo dzieci grają na nim w klasy i Twistera, generalnie wyzwala w dzieciach kreatywność, a do tego jest miękki, więc dzieci uwielbiają na nim leżeć. Początkowo obawiałam się o to, że jest zbyt jasny do pokoju dziecięcego, ale szczerze mówiąc mamy go 2.5 roku, czyszczony był 2 razy i nadal wygląda akceptowalnie. A jak uznam, że jest już zbyt brudny i nie idzie go doczyścić, to kupię nowy :)

ikea kallax trofast
System do przechowywania KALLAX i TROFAST

Jestem ogromną zwolenniczką trzymania zabawek w regałach z szufladami, które dzieci samodzielnie potrafią wyjąć i włożyć. W pokoju dziecięcym świetnie sprawdzi się regał TROFAST, który można dostosować wielkością, do naszych potrzeb, czy regał KALLAX, który możemy uzupełnić o różnokolorowe szuflady i postawić poziomo lub pionowo, żeby ograniczyć dostęp młodszego rodzeństwa, do rzeczy starszego rodzeństwa. My mamy taki regał w dziecięcym pokoju od kilku lat i jestem bardzo z niego zadowolona. Na górnej półce stoją te rzeczy, które staramy się trzymać z daleka od rączek Heli (na przykład lampka nocna czy papierowe książki Lili), a niżej jest już to, czym Hela może się bawić bez obaw. Sami decydujemy, gdzie będą półki, a gdzie szuflady, dzięki czemu możemy tak zaprojektować regał, żeby idealnie pasował do naszych potrzeb.

Jeśli mamy dzieci, które już wykazują zainteresowanie własnością i czują, że część zabawek należy tylko i wyłącznie do nich i nikt więcej nie powinien ich ruszać, to możemy zorganizować „własne” szuflady na skarby i zabawki. W tym przypadku równie łatwo można wykorzystać różne kolory szuflad, dla oznaczenia szuflad prywatnych i wspólnych.

Ikea Flisat
Stolik FLISAT uzupełniony o szuflady TROFAST

Ważną częścią strefy zabawy kilkulatków będzie biurko, przy którym będą mogli spełniać się artystycznie — rysować, wycinać, malować i kleić. Zaoszczędzimy sporo miejsca, jeśli zamiast dwóch osobnych stolików postawimy jeden dwuosobowy. Stolik FLISAT (229 zł) będzie idealny nie tylko do kreatywnej pracy, ale jeśli uzupełni się go o dwie kolorowe szuflady TROFAST (5 zł), to stanie się również schowkiem na przybory plastyczne, dodatkowo każde z dzieci będzie miało swoją własną szufladę! Oczywiście stolik należy uzupełnić o krzesełka, ja jestem zakochana w krzesełkach FÄRGGLAD (49,99 zł) i z utęsknieniem czekam na moment, w którym dziewczyny wykończą swoje obecne krzesełka, żebym bez skrupułów mogła kupić te kolorowe maleństwa.

Razem, a jednak osobno

siostry

Urządzenie jednego pokoju dla rodzeństwa, tak żeby każdy miał tam przestrzeń dla siebie jest dużym wyzwaniem, zwłaszcza jeśli nie dysponujemy dużą powierzchnią. Pokój musi zostać podzielony w sprytny sposób, bo przecież nie chodzi o to, żeby na środku postawić ścianę :)

W takiej sytuacji warto przemyśleć, czy są takie części, które mogą być wspólne — na przykład wspólna część na garderobę, czy strefa zabaw. Jeśli będziemy wiedzieć, w którym momencie dnia dzieciom zależy na tym, żeby mieć więcej prywatności (wtedy kiedy śpią, przebierają się, czy kiedy się bawią?), będzie nam łatwiej urządzić im pokój.

Strefa snu

Upchnięcie dwóch osobnych łóżek w jednym pokoju to spore wyzwanie, nawet jeśli ten pokój jest duży. Ale jeśli dzieciom zależy na tym, żeby móc odpoczywać w spokoju, to warto rozważyć kupno łóżka, które rośnie razem z dzieckiem. Dzięki temu zaoszczędzimy sporo miejsca, bo takie łóżko można rozłożyć w 3 rozmiarach od 130 do 200 cm długości. IKEA ma 4 modele takich łóżek: MINNEN (349 zł), SUNDVIK (549 zł), TROGEN (599 zł), BUSUNGE (599 zł), chociaż biorąc pod uwagę ilość wersji kolorystycznych, to jest ich tak naprawdę 8!

IKEA łóżko
Łóżka o regulowanej długości: BUSUNGE, TROGEN, MINNEN i SUNDVIK

Bardzo fajnym pomysłem dla starszych dzieci jest łóżko na antresoli SVÄRTA (579 zł). Antresola jest wysoka (dlatego wstawiamy je do pomieszczeń o minimalnej wysokości 240 cm), ale w ogóle nie zajmuje miejsca. Pod spodem możemy urządzić kącik zabaw lub kącik do pracy, w zależności od naszych (i dziecka) upodobań. Odległość od podłogi do dna łóżka to 145 cm, więc nie ma możliwości, żeby w takich warunkach nie dało się uczyć lub bawić :) Jeśli lubimy rozwiązania All in One, to może wam się spodobać kombajn STUVA (1420 zł) z łóżkiem, szafą, regałem i biurkiem, który może być „wyspą” nastolatka w pokoju pełnym młodszego rodzeństwa ;)

Łóżkiem, które może być też ciekawym pomysłem na wydzielenie prywatnej przestrzeni, jest FLAXA (379 zł) z wysokim zagłówkiem i bokiem. Boczna ścianka i zagłówek mają wysokości 100 cm, więc wystarczą do tego, żeby było tam bardziej intymnie, ale nie dzielą pokoju na dwie osobne części. Do tej ramy można dokupić wysuwane dolne łóżko, w sam raz dla nocującej w domu przyjaciółki :)

11
Kombajn STUVA, łóżko FLAXA i antresola SVÄRTA
ikea
Pomysłowe wykorzystanie zasłon w pokojach dzecięcych

Jeśli chcemy oddzielić od siebie dwie strefy snu, to możemy w tym celu wykorzystać na przykład zasłonki, które w zależności od nastroju dzieci i pory dnia będzie można zasłaniać i odsłaniać. Dzięki temu nie będą sobie nawzajem przeszkadzać podczas zasypiania.

Strefa zabawy

Do subtelnego podzielenia pokoju można wykorzystać dokładnie te same meble, które wcześniej polecałam do „wspólnej” przestrzeni. Regały TROFASTKALLAX nie mają swoich pleców, mogą więc być dwustronne. Możemy ustawić regał TROFAST na środku pokoju i uzupełnić go o szuflady w dwóch różnych kolorach — każde z dzieci będzie miało swój kolor szuflady, ale będzie je wyciągać na swoją stronę. W zależności od tego, jak bardzo chcemy podzielić przestrzeń, możemy wybrać regały wyższe i niższe.

Ikea Trofast kallax
Pomysły na podzielenie pokoju przy użyciu mebli TROFAST i KALLAX

Nawet jeśli tworzymy dwie osobne strefy zabawy, to warto pamiętać o dywanach! Pewnie nie uda nam się położyć w pokoju dwóch dużych dywanów, ale nawet w małym pokoju powinno wystarczyć miejsca na miękkie okrągłe dywany FLÖNG (39,99 zł) lub kwadratowy LURIG (149 zł). Pamiętajcie — tam, gdzie będą leżeć dywany, tam będą bawić się wasze dzieci!

Ikea Rodzeństwo copy
Biurko z regulowaną wysokością FLISAT i krzesło JULES oraz stolik i krzesełka KRITTER

Dwa osobne stoliki do prac plastycznych to też nie lada wyzwanie, bo potrzebujemy na nie więcej miejsca niż na jeden większy. Dlatego powinniśmy szukać wśród tych, które są najwęższe — dla maluchów może być to na przykład stolik KRITTER (99 zł) z krzesełkiem KRITTER (49,99 zł), a dla przedszkolaków i małych uczniów biurko z regulowaną wysokością FLISAT (299 zł) oraz krzesło JULES (129 zł).


Urządzanie pokoju dla rodzeństwa to w sumie świetna zabawa, chociaż czasem człowiek ma dość i chciałby, żeby można było podziwiać pokój w finalnej odsłonie. Czasem trzeba się też nieźle nakombinować, żeby zmieścić wszystkie potrzebne meble i rzeczy dziecka. Jednakowoż tak naprawdę najistotniejsze jest to, jak dziecko korzysta później ze swojej przestrzeni i czy pokój urządzony jest tak, żeby w łatwy sposób można było utrzymać w nim porządek.

Właśnie dlatego w następnym wpisie z serii „Pokoje Dziecięce” razem z Nishką zajmiemy się porządkiem! Nishka napisze o tym, jak to zrobić, żeby dzieci sprzątały (już się nie mogę doczekać tego wpisu, bo czuję, że rozwiąże wiele moich problemów!!!), a ja pokażę wam moje sprawdzone patenty na porządek w pokoju malucha (i nie będzie to szlaban na słodycze ;)).

Tymczasem jeszcze raz, bardzo gorąco zachęcam was do poznania 10 rad dla rodziców na to, jak wspierać dobre relacje rodzeństwa, o których napisała Nishka!

POKOJE DZIECIĘCE copy 2

Zdjęcia: ikea.com