MamyGiełda! Zapraszam na moją pierwszą warszawską dziecioszafowymianę

Namówiłyście mnie! Wy, które po moim wpisie na temat pozbywania się dziecięcych ciuchów, pisałyście z prośbą o zorganizowanie takiej wymiany w Warszawie, przekonałyście mnie, że warto spróbować coś takiego zrobić. Chociaż równie przekonująca była góra ubrań, która leży w garderobie po ostatnim przeglądzie dziecięcych szaf. Mam tego dużo i chcę się tego pozbyć. Większości nie będę sprzedawać, bo większość nie będzie warta aukcji na Allegro i płacenia za koszt przesyłki. Gdy do góry ubrań doszło trochę zabawek i książek, z których moje dzieci korzystać nie będą, to wiedziałam, że odwrotu nie ma i ta dziecięca wymiana się odbędzie. A dzisiaj mogę już was na nią zaprosić, bo większość rzeczy jest dogranych – mam miejsce, termin i zasady :) 

Jeśli nie macie planów na 14 listopada (sobota) i będziecie wtedy celowo lub zupełnie przypadkiem w Warszawie, to zapraszam was do kawiarni 8 stóp :) To jest bardzo przyjemne miejsce blisko wejścia do warszawskiego Zoo (dokładnie na skrzyżowaniu ulicy Ratuszowej i Wybrzeża Helskiego). W kawiarni jest duża sala i kącik dziecięcy, więc jeśli nie będziecie mieli możliwości zostawienia dzieci w domu, to możecie je ze sobą zabrać. Ale z mojego doświadczenia wynika, że łatwiej jest na takich spotkaniach, jeśli możemy w całości poświęcić się szukaniu fajnych rzeczy, piciu kawy i plotkowaniu :)

Początek planowany jest na godzinę 11.00 i wtedy możecie zacząć rozkładać wasze stragany :) Kończymy o 14.00, bo po 3 godzinach wśród ciuchów naszych i cudzych dzieci prawdopodobnie wszyscy będziemy już wykończeni.

Na wymianę można przynosić ubrania, zabawki (ale nie jakieś ogromne) i książeczki dziecięce. Wszystko powinno być czyste i co najmniej w stanie dobrym. Powinny być to rzeczy, które bez płaczu oddacie komuś innemu. Przy wymianie dziecięcych rzeczy nie bardzo możemy liczyć na wzajemną wymianę, bo dzieci mamy w bardzo różnej liczbie i różnym wieku. Zapraszam więc osoby, które nie będą nastawione na konieczność wymiany ubrania za ubranie, ale raczej będą otwarte na dobrą zabawę bez skrupulatnych wyliczeń co do wniesionych i wyniesionych ubrań. Oczywiście zawsze możecie się wymienić na kawę, ciasto czy naleśnika. Chciałabym uniknąć rozliczeń pieniężnych, bo to nie ma być targowisko, ale nie mam w planach kontrolowania tego, co ustalacie między sobą :)

Dobrze jest oznaczyć swoje rzeczy w jakiś bezinwazyjny sposób – wstążeczki, naklejki itp. Dzięki temu łatwiej będzie się połapać, kto jest właścicielem czego :) Na miejscu mamy do dyspozycji stoły i z nich będziemy korzystać, ale jeśli ktoś z was ma przenośne szafy, składane garderoby czy zestaw kolorowych skrzynek, to śmiało przynoście. Chodzi o to, żeby łatwo było znaleźć to, czego szukamy.

Wejściówka będzie płatna 10 zł (płatna przy wejściu), ale ma na celu tylko wynagrodzenie właścicielom „8 stóp” faktu, że przyjmują nas pod swój dach. W związku z tym wejściówka jest równocześnie talonem na kawę/herbatę i ciastko :) Wejściówek będzie 50 i żeby móc uczestniczyć w Mamy Giełdzie należy zarejestrować się o TUTAJ! Dzięki temu będę mogła kontrolować ilość chętnych osób i komunikować się z tymi, którzy chcą przyjść :)

W bliskiej odległości od kawiarni może nie być łatwo zaparkować jeśli będzie ładna pogoda (bo wtedy w Zoo może być gęsto), ale w okolicy jest sporo miejsc do parkowania. Jeśli nie planujecie zabierać ze sobą całego kontenera rzeczy, tylko zmieścicie się w dużej walizce na kółkach, to możecie podjechać też komunikacją publiczną :) A w samej kawiarni oprócz tego, co dostaniecie w ramach wejściówki można zamawiać przepyszne napoje oraz jedzenie, więc nie ma obaw o śmierć głodową :)

Rzeczy, które nie znajdą nowego właściciela, będzie można oddać potrzebującym. Rzeczy dla niemowląt zostaną przekazane do Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku. Rzeczy dla starszych dzieci planuję przekazać do Domu dla matek z dziećmi w Otwocku – gdyby miało się to zmienić, to oczywiście dam znać :) Zastrzegam sobie też możliwość ograniczenia ilości rzeczy, które zostaną przekazane dalej – zależy to od tego, czy nie przesadzimy z ich objętością, bo muszę to zmieścić do samochodu :)

No, to jeśli jesteście chętni, to zapraszam do rejestrowania się :) Ja już nie mogę się doczekać spotkania :)