„Profesor Astrokot odkrywa kosmos” i „Atomowa przygoda profesora Astrokota”

Pamiętacie swój ukochany podręcznik z podstawówki? Taki, który był niesamowicie wciągający, pięknie wydany i w niezwykle ciekawy sposób przekazywał wam tony wiedzy? Ja nie, bo coś takiego nie istniało! Wszystkie podręczniki wiały nudą, szczególnie te po 3 klasie. Zastanawiam się więc, jak to jest, że można kupić fantastyczne książki popularnonaukowe dla dzieci, ale w szkołach, w których dzieciaki mają się czegoś nauczyć, korzysta się z arcynudnych […]

czytaj dalej

Nasze książkowe zdobycze z Targów Książki

Z kupowaniem książek mam taki problem, że mój wewnętrzny inżynier Mamoń nie pozwala na zakup czegoś, czego nie znam lub nie widziałam. Dlatego, jeśli kupuję książki przez internet, to najczęściej jest to klasyka literatury dziecięcej, którą sama znam z dzieciństwa. Kupowanie nowości odbywa się w zasadzie tylko po zobaczeniu książki na żywo. Muszę zobaczyć ilustracje, przeczytać trochę tekstu i podotykać książki, zanim podejmę decyzję o zakupie. […]

czytaj dalej

Podróż dookoła świata palcem po Mapach

Ciekawość świata i zamiłowanie do dowiadywania się nowych rzeczy wynosimy z naszego rodzinnego domu. Rodzice są pierwszym i najważniejszym nauczycielem dziecka, dlatego bardzo ważne jest to, w jaki sposób spędzamy z dzieckiem wolny czas, ile cierpliwości wkładamy w odpowiadanie na pytania naszego dziecka i jakie zabawki i książki mu podsuwamy. Ja od kiedy pamiętam zawsze byłam wielką fanką map, nauki o świecie i poznawania nowych państw i krain geograficznych. […]

czytaj dalej

„Miś Uszatek” Czesław Janczarski

Miś Uszatek to bohater mojego dzieciństwa. Uwielbiałam oglądać go na dobranoc. Końcową scenę, w której Miś kładzie się spać w swojej żółtej piżamce i śpiewa „Pora na dobranoc…” znam na pamięć. Przepiękne wspomnienie z mojego dzieciństwa, i tak bardzo niedzisiejsza bajka. Bo w dzisiejszych bajkach dla dzieci coś się musi dziać – im szybciej, tym lepiej. Bajki z mojego dzieciństwa nudzą moje dzieci. Nie są w stanie oglądać ani […]

czytaj dalej

Magazyn dla dzieci „Świerszczyk”

Tak się wczoraj podekscytowałam obecnością „Świerszczyka” w naszym biedasklepie osiedlowym, że odtrąbiłam na Facebooku jego wielki powrót po latach. Prawda jest jednak taka, że „Świerszczyk” wydawany jest nieprzerwanie od 1945 roku, tylko przez ostatnie 20 lat nie było mi dane go ujrzeć w żadnym kiosku, sklepie czy Empiku. Na szczęście nikt z moich złośliwych znajomych nie wpadł na pomysł wykorzystania mojej wielkiej pomyłki i publicznego obśmiania mojej nieznajomości […]

czytaj dalej

Mądra Mysz „Mam Przyjaciela”

Z powodu miłości do książek nagle odkrytej u moich dzieci, otwieram na blogu nowy dział, który będzie zwany Czytelnią. Do tej pory zainteresowanie książkami ograniczało się u Franka i Lili do ciągłego czytania wiersza „Daktyle” oraz do krótkich bajek o Autach, ale od kilku tygodni Lila co chwilę przynosi książki do czytania i jeśli nie może nas o to czytanie się doprosić to prosi Franka, który z chęcią opowiada jej o wszystkich obrazkach. W ten […]

czytaj dalej
do góry
Ta strona używa plików cookies - korzystając z niej, zgadzasz się z Polityką cookies.
OK, jasne
x