Krótka historia o tym, jak okulary pojawiły się na nosach moich dzieci

O tym, żeby nosić okulary, marzyłam przez całe dzieciństwo. To były czasy Natalii Kukulskiej i każda dziewczynka chciała mieć loki i okulary. Niestety włosy za bardzo kręcić się nie chciały, a przy każdej kontroli wzroku wychodziło, że jednak okularów mieć nie będę. Wzrok przestał być idealny pod koniec liceum, w końcu ciągłe czytanie po nocach przyniosło efekty w postaci pierwszych drucianych oprawek i wizualnym podniesieniu ilorazu inteligencji :D

czytaj dalej

Milioner, kucharka i lekarka – przyszłość moich dzieci jest już przesądzona!

„Kim będziesz, gdy dorośniesz?” – pamiętam jak dziś to pytanie. Zostało zadane w takim pamiątkowym albumie z okazji Pierwszej Komunii. To był mój album, a ja byłam obowiązkowa, więc tymi śmiesznymi literkami, które stawiają ośmiolatki napisałam „biznes-łumen”. Nie mam pojęcia, czemu to wpisałam, miałam co prawda w domu „biznes-mena” w postaci taty, ale chyba jako ośmiolatka wolałam być baletnicą lub piosenkarką, no ale wybrałam „biznes-łumen”. Później o tym zapomniałam, […]

czytaj dalej

Poradnik wiosenny – piesze wyprawy

Kiedy na dworze robi się cieplutko, to wychodzimy ze swoich norek, jak małe robaczki, które stęskniły się za widokiem słońca. Jest nas wtedy więcej — w parkach, na placach zabaw, w lasach, na plażach i w górach. Wiemy, że słońce i ciepło mamy tylko przez kilka miesięcy, więc musimy się nim nacieszyć, zanim znowu zapadniemy w zimowy sen, a miejski krajobraz przykryje się brudnym, rozjechanym przez samochody śniegiem. Uśmiecham […]

czytaj dalej

Poradnik wiosenny – hulajnogi i rolki

Moje dzieciństwo przypadało na drugą połowę lat 80. i początek lat 90., i nie było zbyt kolorowe pod względem dostępnych gadżetów (może dlatego teraz takie rzeczy mnie cieszą). Rowery mieliśmy, bo to nawet wtedy była podstawa udanego dzieciństwa, hulajnogę widziałam kilka razy z daleka, bo dużo starszy kolega z osiedla miał (chyba jako jedyny) i dzięki temu dowiedziałam się, jak takie coś wygląda. A rolki […]

czytaj dalej

Poradnik wiosenny – Rodzina na rowerach

Wiosna to absolutnie najlepszy moment na rozpoczęcie przygody z rowerem, bo dzieciaki mają wtedy co najmniej pół roku na oswojenie się z rowerem i zdobycie nowych rowerowych umiejętności, więc jeśli wasz ostatni sezon nie był jeszcze za bardzo rowerowy, to macie przed sobą kolejną szansę na start :) Jazda na rowerze to dla dzieci mega frajda, bez względu na to, czy jadą na rowerku biegowym, na zwykłym rowerze czy na rowerze […]

czytaj dalej

Poradnik wiosenny, czyli jak przetrwać wiosnę

Przyszła wiosna, w zasadzie była przez chwilę i poszła, ale można zakładać, że za chwilę znowu wróci. Wiosna jest wśród rodziców chyba najbardziej wyczekiwaną porą roku, bo po kilku miesiącach, które spędziliśmy razem z naszymi dziećmi w zamknięciu, mamy dosyć i liczymy na to, że wiosną trochę odsapniemy, uwolnimy się od tej ciągłej obecności dzieci i rozkwitniemy na nowo. Dzieci gdzieś się wypuszczą, a my zalegniemy na trawnikach i wyciągniemy twarze […]

czytaj dalej

Jak nauczyć dzieci programowania, czyli Dash i Dot w akcji

Czy rozważaliście kiedyś możliwość, że wasze dziecko nie będzie się uczyło języka angielskiego? Że świadomie powiecie: „To nie jest żadna kluczowa umiejętność. Nauczy się gdy będzie chciał zostać anglistą”. Podejrzewam, że nie. Przeważająca większość rodziców zdaje sobie sprawę z tego, że znajomość angielskiego jest absolutną podstawą, bo otwiera dziecko na świat — dziecko z większą chęcią podróżuje, nawiązuje kontakty z kolegami z innych krajów, korzysta […]

czytaj dalej

Zdejmij z dziecka klosz!

„W obawie, by śmierć nie wydarła dziecka, wydzieramy dziecko życiu; nie chcąc, by umarło, nie pozwalamy żyć.”   Janusz Korczak W wieku 6 lat chodziłam do zerówki sama, cały długi kilometr drogą prowadzącą przez łąki i mało przyjemny lasek. Nie pamiętam, żebym podczas ładnej pogody bawiła się z mamą w domu. Zawsze wychodziłam na dwór, moja mama nigdy nie znała dokładnie mojego położenia. Wiedziała, […]

czytaj dalej

Jak przygotować kilkulatka do pojawienia się rodzeństwa?

Każdy kto właśnie spodziewa się drugiego dziecka zastanawia się jak na pojawienie się rodzeństwa zareaguje pierworodny. Nie da się ukryć, że opcje są dwie – pozytywna i negatywna reakcja. Ku naszej radości pojawienie się na świecie Lili było dla Franka niezwykle miłym przeżyciem, co więcej z perspektywy niecałych 3 lat muszę przyznać, że mamy kochające się dzieci, które bardzo o siebie dbają. […]

czytaj dalej
do góry
Ta strona używa plików cookies - korzystając z niej, zgadzasz się z Polityką cookies.
OK, jasne
x