Rodzeństwo w podróży – co zrobić by przetrwać w komplecie

podróż z dziećmi

Pamiętam, że kiedy byłam dzieckiem, to podróże samochodowe upływały nam na długich rozmowach o sensie życia, planach na przyszłość i dzieleniu się refleksjami po przeczytaniu przeróżnych książek (czytaliśmy głównie Kanta, Sartre’a i św. Tomasza z Akwinu). Nasi rodzice często włączali się do naszych rozmów i było nam autentycznie przykro, kiedy dojeżdżaliśmy do celu. Często wołaliśmy: „Tato, ale nie skończyliśmy rozmawiać o jaskini Platona! Czy możesz zrobić jeszcze kilkanaście kółek wokół domu […]

czytaj dalej

Franek, Lila i Hela polecają najlepsze prezenty na Dzień Dziecka

Poszukiwanie dobrego prezentu na Dzień Dziecka przypomina czasem pogoń za Świętym Graalem. Jeśli mamy zaplanowane kupienie z tej okazji roweru, hulajnogi czy innego pożytecznego sprzętu to pół biedy, bo wiemy, że takie prezenty na Dzień Dziecka na pewno długo posłużą. Ale jeśli mamy kupić coś bardziej zwykłego, to nieźle trzeba się natrudzić, żeby znaleźć coś, co nie zostanie od razu rzucone w kąt.

czytaj dalej

Jak pójść na targi książek i nie zbankrutować oraz które książki kupić?

Rok temu zostałam zaproszona na Targi Książek Dziecięcych Przecinek i Kropka po to, żeby zrelacjonować na blogu co się tam działo. W tym roku nikt nie musi mnie zapraszać, lecę tam sama (to znaczy z dziećmi, ale sama), bo jak określił to Franek, jest to „taka ogromna biblioteka z książkami dla dzieci, w której książki się kupuje”, czyli RAJ. Nie wiem, czy nie jest to najbardziej dewastujące portfel rodzica wydarzenie książkowe, ale jest […]

czytaj dalej

„Profesor Astrokot odkrywa kosmos” i „Atomowa przygoda profesora Astrokota”

Pamiętacie swój ukochany podręcznik z podstawówki? Taki, który był niesamowicie wciągający, pięknie wydany i w niezwykle ciekawy sposób przekazywał wam tony wiedzy? Ja nie, bo coś takiego nie istniało! Wszystkie podręczniki wiały nudą, szczególnie te po 3 klasie. Zastanawiam się więc, jak to jest, że można kupić fantastyczne książki popularnonaukowe dla dzieci, ale w szkołach, w których dzieciaki mają się czegoś nauczyć, korzysta się z arcynudnych podręczników. […]

czytaj dalej

Dzień Dziecka, czyli pomysły na prezent od 29 do 429 zł

Do 1 czerwca zostało 9 dni, więc to najwyższy czas na uświadomienie sobie, że należy podjąć ostateczną decyzję prezentową. Dla moich dzieci Dzień Dziecka to jest dzień szczególny, gdyż jest „okazją”, czyli jednym z niewielu w roku wydarzeniem, kiedy mogą dostać prezent w postaci ZABAWKI (bez okazji dostają tylko książki :D). Wizje tego, co dostaną w czerwcu, snują już od lutego, kiedy się kończy prezentowy raj (czyli urodziny, Mikołaj i Święta), […]

czytaj dalej

„Przecinek i Kropka”, czyli najlepsze książki dziecięce na Festiwalu Tere-Fere

Jeśli kiedyś zbankrutuję to wcale nie przez wózki, bo każdy duży zakup dokładnie analizuję i mija sporo czasu, zanim podejmę decyzję o zakupie. Do bankructwa doprowadzą mnie książki dla dzieci, są znacznie tańsze od wózków i kupuję je bardzo spontanicznie. Gdy wchodzę do dobrej księgarni, to moja głowa krzyczy: „Kup to!”, „Musisz to mieć!”, „Dzieci muszą to przeczytać!”. W większości przypadków ulegam mojej głowie, dzięki czemu nasza biblioteczka pęka […]

czytaj dalej

Bastama – wyjątkowe dekoracje do pokoju dziecięcego

Nic tak nie cementuje przyjaźni między dziewczynami, jak wspólne lata spędzone w klasie o profilu matematyczno-fizycznym. Nie dość, że w takiej klasie 90% osobników jest płci męskiej, to dodatkowo nauczyciele przedmiotów ścisłych patrzą na te kilka dziewczyn, jak na kosmitki i dziwolągi, bo przecież dziewczyny są od poezji i haftowania, a nie od analizy i logiki! Spędziłam 4 lata w klasie, w której było 26 uczniów i 8 uczennic. Ze wszystkimi siedmioma dziewczynami lubiłam się […]

czytaj dalej

Nasze książkowe zdobycze z Targów Książki

Z kupowaniem książek mam taki problem, że mój wewnętrzny inżynier Mamoń nie pozwala na zakup czegoś, czego nie znam lub nie widziałam. Dlatego, jeśli kupuję książki przez internet, to najczęściej jest to klasyka literatury dziecięcej, którą sama znam z dzieciństwa. Kupowanie nowości odbywa się w zasadzie tylko po zobaczeniu książki na żywo. Muszę zobaczyć ilustracje, przeczytać trochę tekstu i podotykać książki, zanim podejmę decyzję o zakupie. Dlatego rajem okazały się […]

czytaj dalej
do góry
Ta strona używa plików cookies - korzystając z niej, zgadzasz się z Polityką cookies.
OK, jasne
x