Wyprawka bez lukru, czyli co NAPRAWDĘ musisz mieć zanim zostaniesz matką

Droga przyszła młoda mamo! Oszukiwałyśmy Ciebie i wszystkie Twoje ciężarne koleżanki! Pisałyśmy wpisy na blogach, posty na forach i tłukłyśmy Ci do głowy podczas wspólnych wypadów na kawę rzeczy, które nie były prawdą. Ściągałaś z internetu listy wyprawkowe i robiłaś notatki, podczas gdy my wymieniałyśmy wszystko, co niezbędne po narodzinach dziecka. Lecz to, co od nas usłyszałaś to historyjki stworzone po to, żeby nie zrobiło Ci się przykro na myśl o zostaniu […]

czytaj dalej

Moje nowe wcielenie, czyli Matka Polka Dowożąca

Kiedy moje dzieci były słodkimi niemowlakami, to wydawało mi się, że nie spotka mnie w życiu nic bardziej czasochłonnego, bo miesiące mijały a ja jedynie przewijałam, karmiłam i usypiałam. Potem moje dzieci urosły, poszły do przedszkola, do szkoły, i dopiero wtedy się zaczęło… Niespieszne spacery z uroczo turkoczącym po bruku wózkiem są prawdziwym relaksem w porównaniu do tego, co nadeszło.

czytaj dalej

Psychotest: Czy jesteś matką terrorystką?

Im dłużej piszę tego bloga, im więcej ma on czytelników, tym bardziej męczy mnie myśl o tym, że my, matki, często terroryzujemy siebie nawzajem. Cokolwiek robimy z naszym dzieckiem, to czujemy na sobie baczne spojrzenia innych matek. Cokolwiek robią inne matki, to my bacznie im się przyglądamy. I w sumie w samym przyglądaniu się nie ma nic złego, bo z obserwacji można wiele się nauczyć, […]

czytaj dalej

Dobre rodzicielstwo to delektowanie się

Posiadanie trójki dzieci daje mi możliwość przeżywania wszystkiego trzy razy. Bez względu na różnice płci czy charakterów każde dziecko przechodzi przez takie same fazy. Najpierw dostaję w szpitalu pomarszczonego kurczaka z podkulonymi pod siebie nogami i rękami, który z dnia na dzień jest gładszy i bardziej wyprostowany, uczę się go karmić i słuchać, odnajduję wspólny rytm dnia, potem dziecko zaczyna nawiązywać z nami kontakt, uśmiecha się, wkłada […]

czytaj dalej

Aktywny macierzyński cz. III

Ostatnia część mojego mini poradnika o tym, co można robić z dzieckiem podczas urlopu macierzyńskiego, żeby się w trakcie tego urlopu nie zanudzić — bo same przyznacie, że kompulsywne sprzątanie mieszkania, mycie szyb raz w tygodniu i nałogowe bieganie po domu ze ściereczką do kurzu mogą jednak znużyć. W ostatnim wpisie skupiam się na zajęciach, które bardziej skierowane są na dzieci niż na mamy, ale z całą pewnością urozmaicą nam macierzyński, a do […]

czytaj dalej

Aktywny macierzyński cz. II

Jak już pisałam TUTAJ warto urlop macierzyński wykorzystać też dla siebie. Wiadomo, że zajmowanie się niemowlakiem pochłania bardzo dużo naszej energii, ale 6 czy 12 miesięcy siedzenia w domu z codzienną przerwą na spacer może nie do końca satysfakcjonować kobiety przyzwyczajone do tego, że w życiu coś się dzieje. Łatwo dać się zamknąć w domu, bo w domu jest tyle roboty i my jesteśmy takie zmęczone, ale warto […]

czytaj dalej

Aktywny macierzyński cz. I

Urlop macierzyński wbrew pozorom może rozleniwiać. I nie chodzi mi o to, że jak się siedzi przez pół lub cały rok w domu, to nie robimy nic poza leżeniem na kanapie, bo raczej nie możemy narzekać na brak zajęć. Często tak bardzo jesteśmy skupione na dziecku, że ciężko myśleć nam o sobie. Tylko że całodobowa opieka nad dzieckiem, krótkie przerwy na odpoczynek fizyczny od dziecka i praktycznie brak odpoczynku psychicznego potrafi […]

czytaj dalej

Nie jestem tym, kim myślisz

Jakoś mam ostatnio niemoc twórczą. Mnóstwo pomysłów na pisanie, ale cały czas i tak mam przed sobą białą kartkę. Myślałam, że to jakaś zimowa depresja, bo jeśli sobie dobrze przypominam, to w zeszłym roku przełom stycznia i lutego też był dla mnie najgorszy. Jednak wtedy byłam w ciąży, w pracy i z dwójką dzieci, więc mogło mnie to przerastać. Teraz co prawda mam trójkę, ale bez brzucha i poza biurem. […]

czytaj dalej

Dzień z życia młodej mamy, czyli dlaczego nie umyłam dziś okien…

Urlop macierzyński to czas wielkiej laby, odpoczynku i relaksu. I chwała politykom, że ten relaks może trwać rok, bo jeszcze nie tak dawno po 4 miesiącach zbijania bąków trzeba było wracać do pracy. Teraz i ja korzystam – wypoczywam, czytam, piszę, chodzę na kursy hobbystyczne, dużo rozmyślam, spaceruję, no i w końcu mogę się wyspać, bo przecież nie wstaję już rano do pracy… 

czytaj dalej

„You know nothing, Jon Snow” czyli mężczyzna w obliczu ciąży

To już moja 3 ciąża, mam za sobą dokładnie 775 dni, w trakcie których mogłam obserwować nierówną walkę ojca moich dzieci z moim stanem błogosławionym. Jestem osobą niezwykle emocjonalną nawet kiedy w ciaży nie jestem, więc możecie sobie wyobrazić jak to jest w trakcie ciąży (ha! ha! Nie, nie możecie sobie tego wyobrazić!). Dlatego postanowiłam podzielić się z przyszłymi ojcami pewnymi wskazówkami, które być może […]

czytaj dalej

Dzieci gorszych matek

Jestem mamą pracującą, byłam kobietą pracującą zanim zostałam mamą i rozwój zawodowy jest dla mnie najbardziej naturalną rzeczą na świecie. Od kiedy miałam świadomość czym jest edukacja, wiedziałam, że chcę robić w życiu ciekawe rzeczy poza domem. Nigdy nie wyobrażałam sobie siebie w roli gospodyni domowej. W wieku 8 lat o moich planach na życie napisałam tak: “Jak dorosnę będę biznes-łumen”. Nie było to wynikiem […]

czytaj dalej

Wojny matek, czyli weź wyluzuj

Jesteś młodą matką, każdy dzień to dla Ciebie wyzwanie, bo codziennie pojawiają się nieznane dotąd trudności. Czytasz mądre książki, bo podobno tam znajdują się rozwiązania. Niestety okazuje się, że w tych książkach nie ma odpowiedzi na każde Twoje pytanie. I wtedy wpadasz na genialny pomysł – porozmawiam z innymi matkami, pewnie już przez to przechodziły, mają już swoje przemyślenia i sposoby. Na szczęście jest Internet. Możesz […]

czytaj dalej
do góry
Ta strona używa plików cookies - korzystając z niej, zgadzasz się z Polityką cookies.
OK, jasne
x