Tornister czy plecak? Dylematy rodziców pierwszoklasistów

Co kupić do szkoły? Tornister czy plecak? To jest chyba najczęstsze pytanie rodziców szkolnych debiutantów. Czepiamy się tego pytania, jakby od tego, w czym będą noszone książki miały zależeć oceny dziecka. Zwolennicy tornistrów zazwyczaj argumentują, że tornistry są zdrowsze dla kręgosłupa, że ułatwiają noszenie ciężarów. Zwolennicy plecaków uważają zaś, że od ciężarów lepiej uwolni brak ciężkiego tornistra. A jaka jest prawda?

Prawda oczywiście leży pośrodku, bo problem nie leży w tym, czy dziecko będzie nosiło do szkoły tornister, czy plecak, ale od tego ile będzie ważyła zawartość obydwu. No i jak długie są półki w sklepach z artykułami szkolnymi, tak wiele możemy tam znaleźć kiepskich tornistrów i plecaków. Dlatego, zamiast decydować o wyborze odpowiedniego szkolnego sprzętu na poziomie ogółu, lepiej skupić się na szczegółach i przyjrzeć się temu konkretnemu produktowi, który planujemy kupić.

Żeby pomóc znaleźć wam odpowiedź na to odwieczne pytanie postanowiłam porównać tornister i plecak szkolny jednej marki w podobnej, przystępnej cenie. Wybór padł na markę SMIKI, bo jest ona łatwo dostępna i zarówno plecak, jak i tornister są godne polecenia. Mam nadzieję, że nasze testy i zdjęcia przydadzą się wam w rozstrzygnięciu plecakowo-tornistrowego konfliktu.

Tornister szkolny SMIKI

tornister

Nie jestem wielką fanką tornistrów, bo zazwyczaj są za duże i za ciężkie. Wiem, że są lepsze dla kręgosłupa dziecka, ale nie łatwo jest znaleźć taki tornister, który nie będzie wyglądał na małym pierwszaku, jak wielki spadochron. Tym bardziej bardzo zaskoczyły mnie tornistry SMIKI, bo okazało się, że są one dość lekkie (ważą około 950 g, więc mało jak na tornister), a dzieci po całym dniu noszenia plecaków i pozowania do zdjęć wspólnie orzekły, że to właśnie tornister jest najwygodniejszy.

Ergonomia noszenia

To, co w tornistrze jest najważniejsze, to wzmocnione plecy i miękka pianka uformowana w taki sposób, by dziecko nie pociło się na plecach w drodze do szkoły i domu. Jeśli połączymy to z szerokimi i miękkimi szelkami, to robi nam się prawie tornister idealny. Bo w kwestii ergonomii do ideału brakuje tornistrowi SMIKI jeszcze pasa piersiowego i biodrowego.

tornister

Bardzo przypadła mi do gustu jego wielkość, bo nawet dzieci mniejsze i drobne mogą go bez problemu nosić. Tornister SMIKI jest węższy i krótszy niż większość plecaków szkolnych, ale wcale nie jest mniej pojemny, bo nadrabia głębokością. Frankowi udało się do niego włożyć znacznie więcej rzeczy, niż zabiera zazwyczaj do szkoły.

tornister

Pojemność tornistra

Plusem tornistra jest to, że ma wszystkie ścianki sztywne. Dzięki temu łatwiej jest się do niego spakować i łatwiej znaleźć w środku rzeczy. Jest to więc świetne rozwiązanie dla pierwszaków, które jeszcze nie mają zbyt dużo wprawy w szkolnym życiu. Tornister SMIKI ma jedną główną komorę z materiałowym organizerem w środku, dzięki czemu można sobie posegregować książki czy teczki. Poza tym ma jeszcze dwie mniejsze kieszenie na zamek i jedną na gumkę w sam raz na bidon z wodą.

tornister

Bezpieczeństwo

Bardzo fajny jest wzmocniony spód tornistra z małymi nóżkami. Dzięki temu będzie się on wolniej niszczył i przecierał. Nie będzie też problemu w stawianiu tornistra na wilgotnym podłożu, bo nic nie przemoknie. Z tyłu, z boku i na szelkach tornistra przyszyte są odblaski, dzięki czemu dziecko będzie lepiej widoczne, jak na dworze zacznie się ściemniać.

Ogromnym plusem jest cena tornistra. Obecnie można go kupić w promocji za 127,99 zł (link do promocji), a regularna cena wynosi 149,99 zł, więc też nie dużo jak na tornister.

tornister

Największą jego wadą z mojego punktu widzenia jest wzornictwo. Do wyboru mamy tylko 4 wersje kolorystyczne, z czego dziewczęce są tylko w różu w kotki i kwiatki. Zdecydowanie bardziej wolałabym coś milszego dla oka. Żeby było sprawiedliwie, muszę dodać, że Lila uważa tornister z kotkiem za najpiękniejszą rzecz, jaką widziała, więc dzieciom się podoba!

Plecak szkolny SMIKI

Plecak szkolny SMIKI spodobał mi się, zanim zobaczyłam go na żywo. Co prawda kolorystyka jest dokładnie taka sama jak przy tornistrach, więc mnie nie powala, ale oczywiście dzieci były przeszczęśliwe. A ja nie mam w tej kwestii nic do gadania, bo nie noszę ich plecaków do szkoły :)

Ergonomia noszenia

Plecak jest znacznie lżejszy od tornistra, bo waży około 600 g. Plecy ma lekko usztywnione i pokryte miękką pianką uformowaną tak, by powietrze swobodnie przepływało między dzieckiem a tornistrem. Szelki są szerokie i miękkie. Muszę przyznać, że akurat tył zrobiony jest tak, jak w znacznie droższych plecakach, więc naprawdę duży plus.

Plecak jest trochę większy od tornistra, jeśli chodzi o wymiar pleców, przez co osobiście uważam, że będzie dobry dla większych dzieci. Zresztą widać na zdjęciu, że na Franku plecak wygląda znacznie lepiej niż na Lili. Jeśli szukacie niedrogiego plecaka dla drobnej dziewczynki, to zdecydowanie lepszy będzie tornister SMIKI.

Pojemność plecaka

Plecak jest bardzo pojemny, bez problemu zmieścimy w nim teczki A4, a nawet takie nieco większe. Ma 3 duże kieszenie na zamek i dwie boczne na gumkę. Dzięki temu łatwo można posegregować szkolne rzeczy i trzymać w plecaku większy porządek. Jeśli miejsca w plecaku jest za mało, to do kompletu możemy dokupić worek na buty lub strój w takim samym kolorze.

Bezpieczeństwo

Spód plecaka jest wykonany z wodoodpornej tkaniny i ma małe nóżki, które chronią przed zabrudzeniem i przetarciem. Z każdej strony plecaka przyszyte są odblaski, które zwiększają widoczność dziecka podczas jesiennych powrotów do domu.

Ogromnym plusem jest cena tornistra. Obecnie można go kupić w promocji w cenie od 44,99 zł do 59,99 zł (link do promocji), a regularna cena wynosi 99,99 zł, więc wciąż mało!

To jak? Tornister czy plecak?

Jak widać, nie ma jednej odpowiedzi na to pytanie. Nam do gustu bardziej przypadł tornister SMIKI, bo jest nieco lepszy dla drobniejszych dzieci. Ale jeśli wasze dzieci wcale nie są drobne, to prawdopodobnie w pierwszych latach szkoły lepiej sprawdzi się plecak, bo jest lżejszy. Dlatego przy wybieraniu plecaka lub tornistra dla waszego dziecka zabierzcie je ze sobą do sklepu. Co prawda istnieje duże ryzyko, że szata graficzna takiego plecaka nie przypadnie wam do gustu, ale za to będziecie mieć pewność, że plecak jest dobrze do dziecka dopasowany.

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat

Wpis powstał przy współpracy z siecią sklepów SMYK


Przydał Ci się mój wpis? Poleć go znajomym :)

JEŚLI CHCECIE WIEDZIEĆ, CO POLECAM DO ŻŁOBKA, PRZEDSZKOLA I SZKOŁY, TO ZAPRASZAM DO PRZECZYTANIA POZOSTAŁYCH WPISÓW Z CYKLU „WITAJ SZKOŁO, PRZEDSZKOLE, ŻŁOBKU”.