Tydzień nad Bałtykiem z zabawkami Quut

4

Bardzo oryginalne, funkcjonalne i wytrzymałe zabawki do piasku. Cena 34-68 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 2

Ostatni tydzień prawie w całości spędziliśmy na plaży w Karwi. Pogoda jest super, piasek najfajniejszy na świecie a woda w miarę ciepła jak na Morze Bałtyckie. Dzieci są wniebowzięte, bo przez 5-6 godzin dziennie mogą się kąpać albo bawić w piasku. Najfajniejsze jest to, że mają sporo towarzystwa, więc zawsze znajdzie się ktoś z kim można coś razem porobić :) Od tygodnia testujemy zabawki do piasku marki Quut, które w sklepie oczarowały mnie swoim niezwykłym wyglądem i funkcjonalnością. Zdecydowanie różnią się one od tego, co tradycyjnie możemy kupić jako “zestaw do zabawy w piasku”, co sprawiło że stały się one bardzo popularne wśród dzieci na naszym kempingu. Przez ostatni tydzień zabawki przeszły przez kilkanaście par rąk testerów w wieku 1-40 lat :) Niektóre zabawki bardzo szybko stały się plażowym hitem, niektóre praktycznie w ogóle nie są używane :) Oczywiście część udało się już zgubić. Wszystkie zabawki są bardzo dobrze wykonane i bardzo wytrzymałe – nie ma możliwości żeby je połamać albo zepsuć – przynajmniej tej dwunastce dzieci, które je w tej chwili testują jeszcze się to nie udało.

Foremki do budowania wieży Alto

photo 1Zdecydowany hit, każdy chciał chociaż raz zbudować wieżę przy pomocy tych foremek. Lila je uwielbia i w zasadzie jest to jej plażowy faworyt – jeśli się nie kąpie, albo nie łowi rybek, to buduje wieże. Alto to 3 foremki w kształcie walca (bez dna), które zasypuje się piaskiem ustawiając jedną na drugą od największej do najmniejszej. Następnie jednym ruchem podnosi się wszystkie trzy foremki do góry a z piasku tworzy się przepiękna duża wieża. Fajne jest to, że po skończonej zabawie można włożyć jedną w drugą dzięki czemu szansa na zgubienie którejś części jest minimalna – co biorąc pod uwagę cenę tej zabawki (68 zł) jest bardzo istotne.

photo 1-001

Zestaw do zabawy w piasku Cuppi

photo 3-003

Bardzo fajna zabawka – dwa plastikowe rożki, które mogą służyć do kopania, przesiewania piasku lub przelewania wody oraz mała piłeczka do zabawy. Kopanie rożkami jest super wygodne dla małych dzieci, którym trzymanie łopatki nie bardzo wychodzi. Lila i Franek najbardziej lubią kopać w piachu właśnie przy pomocy rożków. Niestety ponieważ zarówno rożki, jak i piłka są małe to w ciągu 5 dni udało nam się zakopać na plaży piłkę (1. dnia) i jeden rożek (5. dnia). Nie wiem czy dzieci odżałują tę stratę, bo nie bardzo chciały kopać w piasku zwykłymi łopatami, które są średnio wygodne. Cena (34 zł) niezbyt niska, ale jak na zabawki Quut, to w sumie bardzo przystępna :)

Wiaderko Ballo

photo 2-001

Magiczne wiaderko, które ma sprawić, że dzieci niosąc wodę z morza na brzeg nie rozleją połowy po drodze. I jeśli chodzi o to zadanie, to wiaderko sprawdza się świetnie. Do tego okrągły kształt wiaderka znacznie ułatwia ciągnięcie wiaderka po piasku, co jest ważne dla małych dzieci, które nie mają siły podnieść wiaderka. Dzięki małemu otworowi można wylewać wodę dokładnie celując w upatrzone miejsce, co również sprawia, że dzieci nie wylewają połowy zawartości wiadra gdzieś obok. Jedyny minus to fakt, że wiaderko nie nadaje się do zabawy z mokrym piaskiem. Nasypanie tam piasku sprawia, że trudno jest go usunąć – trzeba się sporo namęczyć, żeby ręką wygrzebać piasek ze środka. Nie da się też w wiaderku robić babek, bo jego kształt jest nieodpowiedni. Dlatego u nas wiaderko to było używane tylko do noszenia wody z morza. Jeśli któreś z dzieci chciało w wiadrze ponosić mokry piach, to zawsze wybierało tradycyjne wiaderko. Cena wiaderka jest dosyć wysoka (68 zł), ale jest ono na tyle duże, że ciężko je zgubić, no i jest naprawdę porządnie wykonane.

photo 2-002

Trzyfunkcyjna łopatka Triplet

photo 3

Zdecydowanie najrzadziej używana zabawka. Małe dzieci do kopania w piasku wolą rożki Cuppi, a starsi bardzo dobrze operują zwykłą dużą łopatą. Pomimo dużej funkcjonalności (łopatka, grabie i sitko w jednym) i wygody w użyciu dzieci wcale się nie garną do kopania za jej pomocą. Za to bardzo często interesują się nią dorośli, bo faktycznie absolutnie w niczym nie przypomina standardowych łopatek, które znamy. Plus łopatki jest taki, że jest na tyle duża, że ciężko jest ją zgubić czy zakopać, więc może jak już zgubimy wszystkie rożki, to dzieci zaczną jej używać :) Triplet należy do tańszych zabawek Quut, bo trzeba za niego zapłacić 34 zł.

photo 3-002

Gdybym miała jeszcze raz kupić zabawki Quut, to na pewno wybrałabym foremki Alto i zestaw Cuppi (który nota bene chyba będę musiała kupić, bo podejrzewam, że do końca naszych wakacji dzieci zgubią drugi rożek). To są też zabawki, o które najczęściej pytają inni rodzice – kilka osób już nawet wzięło namiary na sklep, w którym można kupić te zabawki. Nad wiaderkiem bym pomyślała, a Triplet bym sobie odpuściła, bo szału nie zrobił :)

Zabawki Quut można kupić między innymi TUTAJ.