Wiosenna Mamy Giełda – podsumowanie i plany

W ostatnią sobotę udało mi się zorganizować, uczestniczyć i przeżyć drugie spotkanie w ramach Mamy Giełdy, na której rodzice z Warszawy i okolic wymieniają się ubraniami, książkami i zabawkami dziecięcymi. Z perspektywy osoby, która miała w planie ogarniać chaos, jakoś wszystkich pomieścić i spędzić czas w miłym towarzystwie oceniam Mamy Giełdę bardzo dobrze — bawiłam się świetnie, wszyscy jakoś się zmieścili i nikt nie zginął — pełen sukces!

W trakcie wiosennego spotkania było nas na sali prawie 50 (nie licząc dzieci) i starałyśmy się nie zgubić pod setkami wieszaków z ubraniami, kilkudziesięcioma parami butów, toną zabawek, gadżetów i książek. Miałam ambitny plan, że tym razem rzeczy do wymianki umieścimy z jednej strony kawiarni, a z drugiej będziemy mieć miejsce na kawę, ciastko i pogaduchy, ale musiałam ustąpić pod naporem ciągle przywożonych walizek, z których wysypywało się mnóstwo dziecięcych rzeczy. Rzeczy porozwieszane na 15 stojakach przysłaniały sterty ubrań ułożonych pod nimi, a dzieci płakały zagubione między wieszakami w poszukiwaniu kogoś, kto przypomina im matkę ;)

mamygielda3
fot.milliehome.pl

To trwało prawie 3 godziny i były to (przynajmniej dla mnie) niezwykle miłe godziny, które mogłam spędzić w babskim towarzystwie nieidealnych, ale przejętych własną rolą matek ;) Na serio, mogłoby nie być tych wieszaków, sukienek, książek i gryzaków, a bawiłabym się tak samo dobrze. Szczególnie miło było mi zobaczyć niektóre twarze po raz drugi, bo to oznacza, że poprzednio wam się spodobało na tyle, że znowu chciałyście zapłacić dychę za kawę i ciastko, i posiedzieć w naszym gronie. To bardzo miłe! Tym, które przyszły pierwszy raz też bardzo dziękuję, bo wiem, że czasem trudno jest się wyrwać z domu w sobotę, zwłaszcza jeśli nie do końca wiadomo, gdzie się idzie.

Wiosenna Mamy Giełda była pierwszą, podczas której pojawił się sponsor. Jeden z moich ulubionych sklepów z dzieciowymi gadżetami MAMA GAMA postanowił nie tylko ufundować nam stojaki na ubrania, ale dostałyśmy również 6 upominków marki SKIP HOP (o takie) oraz kupony rabatowe dla wszystkich uczestniczek. Jeśli Mamy Giełda nadal będzie się rozwijać tak dynamicznie, to za parę lat wśród uczestniczek będziemy rozlosowywać domy z ogrodem ;)

A tak serio, to fakt, że Mamy Giełda tak szybko rośnie, trochę mnie przeraża, bo po pierwsze trzeba się gdzieś z tą giełdą zmieścić, a po drugie większa liczba osób, to większe oczekiwania i (być może) większe rozczarowania (wiecie te wszystkie głosy mówiące: „Kiedyś ta Mamy Giełda to było coś! Nie to, co teraz!” ;)). Musimy na pewno pomyśleć co zrobić z tym, żeby dziewczyny mające starsze dzieci nadal przychodziły, bo one dają nam ubrania na nasze rosnące dzieci, ale nie za bardzo mam pomysł na to, skąd brać ubrania dobre na te starsze dzieci :D I co zrobić, żeby można było znaleźć jakieś ubrania dla chłopców, a nie tylko dla dziewczyn :)

Na pewno dużym plusem jest fakt, że ubrania, które nie zostają przez nas zabrane, trafiają do potrzebujących — tym razem będzie to Ośrodek Preadopcyjny w Otwocku i dwie rodziny wielodzietne (w tym jedna mieszkająca na Ukrainie) – w sumie trafi do nich 10 worków z ubraniami i butami. Wielkie dzięki dla tych, którzy zostawili swoje ubrania do przekazania dalej — dobro na pewno do was wróci :)

Na koniec mam same ważne komunikaty! Po pierwsze BARDZO GORĄCO proszę o wypełnienie ankiety dotyczącej Mamy Giełdy — i tej ostatniej i tych kolejnych. Im więcej osób ankietę wypełni i napisze swoją opinię, tym bardziej podobać się wam będą kolejne edycje Mamy Giełdy! (->TUTAJ<- klikamy)

Po drugie zapraszam do przeczytania relacji z wiosennej Mamy Giełdy na blogu www.milliehome.pl, którego autorka była naszą nadworną fotografką, dzięki której mamy zdjęcia z Mamy Giełdy, i której zdjęcia pozwoliłam sobie umieścić w tej notce :) Jeśli chcecie zobaczyć więcej zdjęć z soboty, to znajdziecie je właśnie na milliehome :)

No i WYPEŁNIJCIE TĘ ANKIETĘ!

A to ja (bez okularów!) prowadzę kącik "Wybiorę Ci wózek!" ;) fot.milliehome.pl
A to ja (bez okularów!) prowadzę kącik „Wybiorę Ci wózek!” ;)

Zdjęcia pochodzą z bloga www.milliehome.pl