Witaj szkoło, przedszkole, żłobku!

Do początku września zostały niecałe 4 tygodnie, a to oznacza, że już wkrótce część naszych dzieci zadebiutuje w nowych dla siebie miejscach. Pierwszy dzień w szkole, przedszkolu czy żłobku to bardzo ważne wydarzenie, które z całą pewnością zostanie na długo w pamięci rodziców i dzieci. Przygotowania do tego dnia są zawsze ekscytujące, chociaż nie ma co ukrywać, że jako rodzice trochę się też boimy tego, jak będzie.

Najtrudniej jest zawsze za pierwszym razem, ale rodziców chyba nigdy emocje nie opuszczają, bo o szkole, przedszkolu i żłobku potrafimy rozmawiać cały rok. Ekscytujemy się tym, do jak fajnego miejsca trafiło nasze dziecko, zastanawiamy się, czy na pewno dobrze wybraliśmy i czy to na pewno dobry moment dla naszego dziecka na tak dużą zmianę.

My mamy akurat takie szczęście, że każda wybrana przez nas placówka od żłobka przez przedszkole, aż do szkoły okazywała się bardzo dobrym miejscem dla naszych dzieci. Wszelkie problemy, które pojawiały się przez te kilka lat, rozwiązywaliśmy z nauczycielami na bieżąco. Dlatego przygotowując dzieci do pójścia w nowe miejsce, jesteśmy zawsze pozytywnie nastawieni, dzięki czemu one też są tym podekscytowane.

Przygotowania do września są dla mnie prawie tak samo ekscytujące, jak przygotowania do świąt. Potrafię wiele godzin spędzić na urządzaniu miejsca do nauki, wybieraniu wyprawki, czy przyszywaniu naszywek z imieniem dziecka na żłobkowe ubranka. Lubię, kiedy wyprawka dzieci jest dobrze przyszykowana, bo mam wrażenie, że my też jesteśmy wtedy na wrzesień gotowi i łatwiej jest zacząć.

Ten rok jest dla nas o tyle wyjątkowy, że Helenka żegna się ze żłobkiem i zaczyna swoją przedszkolną przygodę. Ponoć najmłodsze dziecko na zawsze pozostaje niemowlakiem w oczach rodziców, więc sami rozumiecie, że niemowlak w przedszkolu to trudna decyzja ;)

Dużo rzeczy dzieje się więc wokół pierwszego dnia w przedszkolu, chociaż najbardziej podekscytowana końcem wakacji jest Lila, która we wrześniu pójdzie do zerówki. Dziewczyna tak się przejęła, że zaczyna pisać pełnymi zdaniami, chociaż czytając, składa dopiero pojedyncze litery. Ma już gotowy piórnik, pióro, kredki i ołówki, mimo tego, że w zerówce będzie korzystać ze wspólnych przyborów. No, ale jej zerówkowego szaleństwa nie da się zatrzymać.

Ponieważ w naszym domu od początku sierpnia wszystko kręci się wokół powrotu do szkoły i pierwszego dnia w zerówce i przedszkolu, to bardzo chętnie podzielę się z wami naszymi wrześniowymi przygotowaniami. Przez najbliższe 3 tygodnie będę publikowała wpisy poświęcone szkole, przedszkolu i żłobkowi.

Wszystkie będzie publikowane na stronie głównej oraz poniżej:

ŻŁOBEK I PRZEDSZKOLE

SZKOŁA