Gadżety do pielęgnacji jamy ustnej niemowląt

W macierzyństwie bardzo zaskoczyło mnie to, że o zęby dziecka trzeba dbać zanim one wyrosną. Jakoś tak założyłam, że zacznę je myć jak już się pojawią, bo jednak dbanie o coś czego nie ma jest nieco abstrakcyjne. Zaskoczyła mnie też ilość różnej maści przyrządów do czyszczenia jamy ustnej niemowląt. Wcześniej zakładałam, że jedyny potrzebny gadżet to szczoteczka do zębów, ale jednak co działa u dorosłych nie zawsze działa u dzieci. Specjalnie dla początkujących rodziców przedstawiam różne gadżety, które mogą się przydać w pielęgnacji jamy ustnej waszych dzieci. Pamiętajcie, że oczyszczanie dziąseł (nawet bezzębnego) dziecka powinno być wykonywane codziennie. Ja to robię przed położeniem Heli spać.

1. Gaza i przegotowana woda

gazik

To jest wersja najprostsza, najtańsza i najmniej gadżeciarska :) Wystarczą małe gaziki i przegotowana woda. Moczymy gaziki w wodzie i wycieramy nimi dziąsła dziecka. Największa wadą jest konieczność posiadania przegotowanej wody, bo w moim przypadku jej źródło jest bardzo daleko od przewijaka Heleny :) Koszt: 5 zł za 100 sztuk (plus woda i prąd! :)) Do kupienia w każdej aptece :)

2. Gaziki Brush-Baby Dental Wipes

brushBrush Baby Dental Wipes to specjalne jednorazowe gaziki, które są nakładką na palec nasączoną Xylitolem (cukier, który redukuje płytkę nazębną i pomaga utrzymać mineralizację zębów). Nakładki są super wygodne w użyciu. Każda zapakowana jest w osobne opakowanie – wygodnie się je nakłada na palec i wygodnie się nimi czyści. Wadą jest wysoka cena, dlatego my używamy ich raczej podczas podróży, bo są wtedy znacznie wygodniejsze niż zwykła gaza. Koszt: 34,50 zł za 28 sztuk.

3. Masująca rękawiczka Mam Baby

krolikTo jeden z moich pierwszych gadżetów! Rękawiczka wykonana jest z miękkiej tkaniny frotte, która świetnie czyści i masuje dziąsła. Króliczka zakłada się na dwa palce, które wkłada się do jamy ustnej niemowlaka. W zestawie Mam Baby oprócz rękawiczki jest jeszcze pierwsza masująco-czyszcząca szczoteczka do zębów. Wadą jest konieczność prania rękawiczki (bo gaziki można po prostu wywalić do śmieci), ale w sumie jest to bardziej ekologiczne, prawda? Cena około 30-40 zł za cały zestaw.

4. Silikonowa szczoteczka nakładana na palec

nakladka

Silikonowa nakładka na palec to chyba najbardziej popularny gadżet do masowania i czyszczenia dziąseł i pierwszych ząbków. Jest to mała silikonowa nakładka, która z jednej strony ma maleńkie silikonowe włoski, a z drugiej masujące wypustki. Jest bardzo wygodna w użyciu i niezbyt droga. Produkują ją co najmniej kilka firm, więc można znaleźć coś droższego lub tańszego. Jest też chyba najłatwiej dostępna w sklepach. Cena ok 5-20 zł.

5. Silikonowa gryzako-szczoteczka

gryzak

To chyba najnowszy wynalazek do czyszczenia dziąseł i zębów niemowląt. Gryzak ma bardzo łatwy do złapania uchwyt, można nałożyć na niego pastę do zębów a nawet włożyć do lodówki i szchłodzić, jeśli dziecko boleśnie ząbkuje. Wadą jest to, że wygodny w użyciu jest tylko dla dziecka, a nie dla rodzica. Może być więc to pierwsza „szczoteczka” dziecka, ale rodzic i tak musi później poprawiać mycie dziąseł i zębów czymś innym. Producent twierdzi, że jest to szczoteczka dla dzieci w wieku 1-4 lata, co dla mnie jest nieporozumieniem. Roczne dziecko rozumiem, ale czterolatek, który nie myje zębów szczoteczką, to już chyba przesada. Cena ok. 20 zł. Do kupienia TUTAJ.