Pomysły na prezent dla młodej mamy

Młoda matka to taki szczególny rodzaj człowieka — niby jest kobietą, ale tak naprawdę żyje życiem młodego ssaka, który niedawno pojawił się na świecie (lub dopiero się pojawi). W związku z tym takie osoby mają tendencję do mówienia i myślenia jedynie o potomku, co może budować zupełnie fałszywy obraz wymarzonego prezentu dla takiej kobiety. Może wydawać się zupełnie oczywiste, że nie marzy ona o niczym innym, jak wielorazowe pieluchy, ręcznie robiona kołyska, czy piękny wózek. Tylko że ani pieluchy, ani kołyska, ani nawet wózek nie będą prezentem dla niej, a raczej dla dziecka.

Dlatego, żeby z jednej strony kupić coś naprawdę dla tej matki, a z drugiej nie ignorować faktu, iż obecnie skupiona jest ona wyłącznie na macierzyństwie, warto pomyśleć o takim prezencie, który będzie służył zarówno mamie, jak i kobiecie :) Przygotowałam 12 propozycji prezentów dla młodych mam i szczerze mówiąc, myślę, że z większości z nich ucieszyłyby się nie tylko mamy :)

Prezenty na ramię młodej mamy

Torebka to jest zawsze dobry prezent, bo torebek, jak wiadomo, nigdy dość. A już takich torebek, które pomieszczą macierzyński ekwipunek, to w ogóle zawsze mało. To jest chyba jeden z prezentowych pewniaków i bardzo popularny prezent dla młodych mam. Ja w tym roku polecam torebki polskich marek, które produkowane są w Polsce, bo to zawsze kilka punktów do patriotyzmu ;)

(1) Torba Magsy zdążyła się już parę razy na blogu pojawić i pewnie nie jest to ostatnia wzmianka na jej temat. Jest to torba w sportowym stylu, bardzo pojemna i praktyczna. Dzięki stonowanej kolorystyce wygląda świetnie, jest więc mocną alternatywą do wszelkich bardzo kolorowych, a często infantylnych „toreb na pieluchy”. No i można z niej bez problemu zrobić plecak, czy zawiesić na rączce wózka, więc jest mocno uniwersalna. Kosztuje 239 zł i można ją kupić między innymi TUTAJ.

(2) Ida Mom od May Lily to cudowna, skórzana torba, którą tak naprawdę kupuje się na wiele lat. Wyglądem zupełnie nie przypomina toreb na pieluchy, wręcz przeciwnie jest po prostu dużą torbą damską, w której zmieści się sporo. I jeśli akurat jesteśmy na etapie posiadania małych dzieci, to zmieścimy tam wszystkie ich manatki. O tym, że jest to projekt stworzony z myślą o mamach, świadczą dodatki — przewijak, dodatkowe etui termoizolacyjne na butelkę czy specjalne paski do zaczepienia torby na pałąku wózka, ale jeśli się ich pozbędziemy, to otrzymamy elegancką torbę, która sprawdzi się również w niemacierzyńskich sytuacjach. Torba ze względu na materiał, jakość wykonania i to, że produkowana jest w Polsce, do najtańszych nie należy, bo zapłacić za nią trzeba 699 zł, ale jeśli popatrzymy na nią, jak na wieloletnią inwestycję, a nie torbę na dwa lata, to cena już tak nie przeraża. Ida Mom można kupić w sklepie May Lily.

(3) Plecak Zoe od Mammania przyciąga mnie do siebie od kilku tygodni. W sumie nie do końca potrafię określić, czy jest przepiękny, czy przebrzydki, ale to dobry znak, bo oznacza mniej więcej tyle, że będzie to jakiś mega hit sprzedażowy :) Zoe to taki trochę kuferek, który może być plecakiem, a może być torbą. Wygląda bardzo elegancko, ale świetnie sprawdza się też w wersji sportowej. Jest nie tylko świetnie wykonany, ale bardzo przemyślany na etapie projektu — duża ilość kieszeni wewnętrznych sprawia, że można mieć tam wszystko ułożone jak w pudełku. Wiem, że Zoe będzie miała mnóstwo wielbicielek, dlatego musiałam ją umieścić w tym zestawieniu, pomimo że sama jeszcze nie wiem co, o niej myśleć. Gdyby ktoś planował kupić Zoe pod choinkę, to trzeba przygotować 495 zł, a kupić można ją TUTAJ.

(4) Pemeer to moja najnowsza torebka, która jest zdecydowanie najdziwniejszą torbą, jaką posiadam w domu. Jest skórzana i raczej nieduża, ale dzięki temu, jak jest uszyta, ma bardzo dużą pojemność. W środku jest sporo dodatkowych przegródek, więc powiedzmy, że jak ktoś planuje, to może sobie trzymać w niej porządek. Zamykana jest tak, jak wszystkie płócienne worki — poprzez zaciągnięcie troczków wszytych w materiałowe wykończenie torebki. Jest to patent, do którego trzeba się przyzwyczaić, ale dość szybko znajduje się dodatkowe pomysły na wykorzystanie tego zamknięcia. Jak wspominałam, torebka jest raczej mała, więc jeśli planujecie wyjść z domu na pół dnia i nosić ze sobą 20 kilo wyposażenia, to się nie zmieści. Ale pielucha, butelka i jedna zmiana ciuchów wejdzie bez problemu. Torba Pemeer kosztuje 229 zł i można kupić ją TUTAJ.

TORBY, KTÓRE POLECAM:

(1) Torba Magsy – 239 zł

(2) Torba Ida Mom – 699 zł

(3) Plecak Zoe – 495 zł

(4) Torba Pemeer – 229 zł

Prezenty do szafy młodej mamy

Jakby nie było, macierzyństwo jest jednym z lepszych powodów, by uzupełnić zawartość szafy o zupełnie nowe ciuchy. Przede wszystkim mamy karmiące dość mocno odczują, że większość przedciążowych ubrań średnio nadaje się do karmienia, bo zanim dziecko dostanie się do piersi, trzeba będzie się w połowie rozebrać. Ja jestem ogromną fanką ubrań Cool Mama (1), które pozwalają na bardzo komfortowe i dyskretne karmienie piersią. Do tego są bardzo wygodne i ładne, więc czasem ciężko się z nimi rozstać nawet, jak dziecko rezygnuje z piersi. Cool Mama to naprawdę spora kolekcja ciuchów, więc można się tam ubrać od stóp do głów na każdą okazję. Można kupić je TUTAJ, a moje czytelniczki mają ta stałą zniżkę 10% na hasło: mamygadzety.

Urodzenie dziecka jest też bardzo dobrym powodem do tego, by uzupełnić kolekcję koszulek o takie, które jasno podkreślą naszą nową sytuację. Wiele takich koszulek znajdziecie w sklepie Koszulkowo (2), moją ulubioną jest koszulka „Piękni, młodzi, niewyspani”, chociaż z okazji nadchodzącej premiery „Gwiezdnych Wojen” zdecydowanie polecam koszulkę „I’m your mother”.

Szafa to ostatnia rzecz, o której pomyśli młoda mama — po pierwsze na serio nie ma się w co ubrać, bo ciążowe ciuchy są za duże, a przedciążowe albo niewygodne, albo niemodne, a po drugie ma na głowie tyle, że naprawdę zajmowanie się ciuchami jest gdzieś na końcu tej kolejki. Dlatego bardzo polecam prezent w postaci spotkania z Kaliną, czyli Style Doctor (3). U mnie w domu pojawiła się kilka miesięcy po narodzinach Heli, wywaliła z mojej szafy większość ciuchów, w których i tak już nie chodziłam i zostawiła dosłownie kilkanaście rzeczy. Potem zabrała mnie na zakupy, na których kupiłyśmy 4 rzeczy i ze wszystkich moich ubrań stworzyła kilkadziesiąt zestawów. Powiem wam, że chwila, w której stanęłam przed szafą i dokładnie wiedziałam, co założę była nie do opisania.

Nie mam pojęcia, jak mogłam przegapić kokony (4) od Boska’s Teddies. To powinna być podstawa wyprawki młodej matki, obowiązkowy prezent z okazji wkroczenia na nową drogę życia. Kokony to takie trochę swetry, trochę koce, w które można się zawinąć, zapiąć i zasnąć :) Idealne dla młodej matki, która pada ze zmęczenia przy łóżku dziecka. Nie musi się czołgać w kierunku łóżka, wystarczy, że się zapnie w kokonie i spokojnie może spać do następnej pobudki. Kokony kosztuję ok. 350 zł i można kupić je TUTAJ.

UBRANIA, KTÓRE POLECAM:

(1) Cool Mama – od 119 zł

(2) Koszulki Koszulkowo – 50 zł

(3) Przegląd szafy i zakupy ze stylistką – 400 zł przegląd szafy / 100 zł/h zakupy

(4) Kokony Boska’s Teddies  – 350 zł

Prezenty dla spokoju młodej mamy

Matka najczęściej nie potrzebuje niczego więcej, niż chwili samotności i ciepłej kawy, co wcale nie jest takie łatwe. Bywa, że zapominamy o tym na długie miesiące. Warto jednak znaleźć, chociaż chwilę na to, by się wyciszyć i nie myśleć o tym, ile mamy jeszcze do zrobienia. Świetnym towarzyszem w takich chwilach będzie płyta „nie’doskonałe” (1), którą Riya Sokół wydała z marką Whisbear. Wbrew pozorom nie jest to płyta z białym szumem, ale z przepięknymi piosenkami, które nie tylko ukoją zszargane matczyne nerwy, ale uświadomią, że każda mama przeżywa dokładnie takie same emocje. Płyta kosztuje 39,99 zł i można kupić ją TUTAJ.

Na wyjazd do SPA taka świeżo upieczona mama zapewne namówić się nie da, bo mimo że o tym właśnie marzy, to przecież dziecka nie zostawi. Ale zawsze można spróbować zrobić sobie domowe SPA i rozpieszczać się na tyle, na ile jest to możliwe. Pomogą w tym produkty marki Lullalove (2) z kolekcji dla mam, w której znajdziemy szczotkę do masażu na sucho, naturalne gąbki do kąpieli czy rewelacyjne małe gąbki do demakijażu. Wszystkie produkty Lullalove dla mam możecie znaleźć TUTAJ.

„Jestem wrakiem, to jest mój dziennik” (3) to chyba jeden z lepszych dzienników dla mam. W bardzo humorystyczny sposób pokazuje, że każda matka ma prawo do bycia zmęczoną, wściekłą i niezadowoloną z tego, jak wygląda jej codzienność. Przy tym daje też możliwość znalezienia w macierzyństwie tego, co w nim najpiękniejsze, skłania do autorefleksji, nazywania swoich uczuć i powiedzenia, co się w tym nowym życiu podoba, a co nie. Myślę, że to jest potem świetna pamiątka, bo jeśli wróci się do tego po kilku latach, kiedy dzieci będą już duże, a hormony stabilne, to trudno będzie uwierzyć, że te początki były tak cholernie trudne. Dziennik można kupić TUTAJ za 32,90 zł.

Jak zwykle najlepsze na koniec. To, że kubek termiczny to najlepszy prezent dla młodej matki, wie każdy. Ale tak naprawdę żaden kubek nie równa się z tym, którego nie da się wywrócić! Kubek Mighty Mug (4) zmienia życie tych kobiet, które muszą panować nie tylko nad własnymi ruchami, ale i nad biegającymi kilkulatkami. Wyobraźcie sobie, że ciepła kawa już nigdy nie wyleje się na stół, kanapę ani dywan w sypialni. Absolutnie boski gadżet, który naprawdę działa. Jeśli postawicie go na gładkiej powierzchni (stół, blat w kuchni, podłoga itp.), to nie będzie go można wywrócić, ale bez problemu oderwiecie go od podłoża, podnosząc go w górę! Przyda się nie tylko mamom, bo brykającym kilkulatkom również! Kubek można kupić TUTAJ już od 69 zł.

GADŻETY, KTÓRE POLECAM:

(1) Płyta „nie’doskonałe” – 39,99 zł

(2)Lullalove dla mam – od 27 zł

(3) „Jestem wrakiem, to jest mój dziennik” – 32,90 zł

(4) Kubek Mighty Mug – od 69 zł

Jak widzicie, świetne prezenty dla młodej mamy mogą być po pierwsze niedrogie, a po drugie naprawdę dla niej. Nawet jeśli taka matka się zarzeka, że nie marzy o niczym innym, jak o komplecie wielorazowych pieluch, to możecie dorzucić jej jeszcze, któryś z drobiazgów, który będzie wyłącznie dla niej, a nie dla dziecka.


A tymczasem przypominam, że podsyłanie moich poradników swoim znajomym i rodzinie jest jak najbardziej legalnym, wręcz pożądanym zachowaniem. 

Będzie mi też bardzo miło jeśli klikniesz w „Lubię to!”, bo jest to dla mnie znak, że komuś ten Poradnik się przydał :)

JEŚLI INTERESUJĄ WAS POMYSŁY NA PREZENTY DLA DZIECI, TO ZAPRASZAM DO LEKTURY POZOSTAŁYCH WPISÓW PORADNIKA PREZENTOWEGO.


Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)