fbpx

Szczepienia, czyli krótka historia o tym, jak nie oszalałam

Pierwsze miesiące naszego rodzicielstwa przebiegały raczej spokojnie (nie licząc kolek). Fakt, że mieszkaliśmy wtedy w Szwajcarii, sprawił, że omijały nas wszelkie rodzicielskie dyskursy. Nie wiedzieliśmy nic o laktoterrorze, złu zamkniętym w puszce sztucznego mleka czy planowanej przez zmowę firm farmaceutycznych masowej depopulacji naszej planety. W tamtym kraju rozmowy na tematy medyczne toczyły się w gabinecie lekarza, gdzie można było otrzymać fachową informację na interesujące nas tematy zdrowotne i nikt […]

czytaj dalej

Czy umiesz pomóc dziecku?

„Najważniejsze, żeby było zdrowe”, to zdanie jest jak mantra powtarzana przez wszystkich przyszłych rodziców. W ciąży fiksujemy się na punkcie tego, czy z naszym dzieckiem wszystko jest w porządku. Cierpimy prawdziwe męki, bo nie jesteśmy w stanie cały czas sprawdzać, czy serce na pewno bije i czy płód prawidłowo rośnie. Odliczamy dni do 22 tygodnia ciąży, bo wiemy, że takie dzieci obecna medycyna potrafi już uratować. Jeśli przez całą dobę nie czujemy ruchów, […]

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x