Hipseat – moje ulubione nosidło na spacery z dwulatkiem

4.6

Super nosidełko dla wiercących się dwulatków, które podczas spacerów nie są w stanie zdecydować się czy idą same, czy na rękach. Nosidło Hipseat jest wygodne w użyciu i bardzo lekkie. Cena: 189 zł

Wygląd 4 Jakość 5 Cena 5

Nosidełko Hipseat mamy już od wakacji, ale do niedawna używałam go bardzo sporadycznie. Głównie po to, żeby je przetestować, zanim opiszę nosidło na blogu. Od miesiąca jest to mój główny gadżet podczas spacerów z dwuletnią Helenką, która ma obecnie fazę na tak zwane chodzenie przerywane. Chodzenie przerywane charakteryzuje się dramatyczną potrzebą przemieszczania się na własnych nogach, które co 100 metrów zamienia się w dramatyczną potrzebę bycia niesioną bądź wiezioną.

Taka dynamika spacerowa może być realizowana przez zabieranie ze sobą wózka, który co jakiś czas trzeba wieźć bez pasażera lub tradycyjnego nosidła, które trzeba wciąż odpinać i zapinać. Ja po kilku takich spacerach, podczas których nieźle się z Helą naszarpałyśmy, wyciągnęłam z szafy Hipseat. Lekkie i proste w użyciu nosidło biodrowe, z którym spacery stały się znacznie wygodniejsze, zarówno dla mnie, jak i upartego buntownika. Podczas jednej z ostatnich naszych przechadzek pomyślałam, że koniecznie muszę napisać dłuższą recenzję tego nosidła, bo może są inne mamy dwulatków, które się szarpią na spacerach z wózkiem, nosidłem i dzieckiem.

hipseat-2

Jak wygląda Hipseat?

Nosidło Hipseat to gruby materiałowy pas, zapinany na rzep oraz klamrę, które ma specjalne siedzisko wykonane ze styropianu, więc jest ono zarówno lekkie (waży 400 g), jak i wytrzymałe. Nosidło zapina się wokół pasa tak, żeby półka, na której siada dziecko, znajdowała się nad biodrem. Dzięki temu dziecko siedzi dokładnie tak, jakby siedziało na biodrze, ale rodzic nie musi przy tym wykrzywiać swojego kręgosłupa, bo nosidło umożliwia mu równoczesne trzymanie dziecka i stanie prosto. Różnicę czuć zwłaszcza po dłuższych spacerach. Na siedzisku wszyty jest specjalny materiał antypoślizgowy, więc nie ma obaw, że dziecko nam się z niego ześlizgnie zupełnie bez naszej ingerencji.

Jeśli nosidełko nie jest używane przez dziecko, to można je potraktować jako podpórkę dla naszej ręki lub obrócić je tak, żeby siedzisko było z tyłu. W sumie takie nosidło bez pasażera to taka większa wersja popularnej nerki tylko wypchanej styropianem.

hipseat-3

Dla kogo jest Hipseat?

Zaznaczę też, że zanim dostałam to nosidło do testów, to byłam do niego bardzo sceptycznie nastawiona, bo uważałam, że to nie jest żadne nosidło, tylko jakaś podpierdółka. Tylko że Hipseat nie ma zastąpić tradycyjnych nosideł, w których można nosić znacznie mniejsze dzieci i w których dzieci mogą sobie wygodnie pospać. Hipseat to jest nosidło dla takich chodzących wiercipięt, które nie mogą się zdecydować, czy idą same, czy na rękach. I w takiej sytuacji Hipseat jest znacznie wygodniejszy niż standardowe nosidła, które wymagają nieco czasu i machania rękami przy wkładaniu i wyciąganiu dziecka do środka. Teraz nie mam lepszego spacerowego gadżetu dla mojej dwulatki.

Nosidło przeznaczone jest dla dzieci siedzących i jest w stanie udźwignąć do 20 kg, chociaż oczywiście pytanie, czy rodzic jest w stanie tyle udźwignąć. Fakt, że nosidło może być używane przy tak ciężkich dzieciach, nie znaczy, że trzeba to robić :)

hipseat-5

 Jakie wady ma Hipseat?

Niestety nosidło ma też swoje minusy. Po pierwsze dziecko, które na nim siedzi trzeba podtrzymywać za plecy, bo w sumie nigdy nie wiadomo kiedy postanowi odchylić się do tyłu i fiknąć kozła. Półka jest też sporej wielkości, w końcu musi się na niej zmieścić pupa malucha, przez to osoby filigranowej budowy mogą z tym nosidłem wyglądać nieco komicznie, ale chyba nie warto się tym przejmować, jeśli dzięki temu jest nam wygodniej spacerować z dziećmi :)

hipseat

Wersje kolorystyczne i akcesoria

Hipseat dostępny jest w czterech wersjach kolorystycznych — szarej, czarnej, granatowej i fioletowej. My mamy szarą i bardzo ją sobie chwalę, bo rewelacyjnie kamufluje zabrudzenia. Nosidło kosztuje 189 zł i można je kupić w sklepie Mamagama.

Jeśli na spacer oprócz dziecka i nosidła chcemy zabrać ze sobą klucze, portfel i telefon, to możemy dokupić specjalną niewielką saszetkę doczepianą do nosidła, która jeszcze bardziej ułatwi nam wspólne wyjścia, bo będziemy mogli obyć się bez torebki i wypchanych kieszeni. Saszetka sprzedawana jest w czterech kolorach (czarny, szary, granatowy, różowy) i kosztuje 59 zł. Ją również można kupić w sklepie Mamagama.

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat


Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)