Jak urządzić kącik do nauki za 500, 1500 i 3000 zł

Tego wpisu miało nie być w tym roku, bo ja nie mam w domu żadnego dziecka, które uczy się przy biurku. Ale ostatnio Franek zaczął nas strasznie męczyć o to, że on chce mieć swój własny pokój, że nie chce mieszkać już z Lilą i, że wcale nie chce czekać na to kolejnych 12 miesięcy. Zaczęłam się więc nad tym sama zastanawiać, a że już od miesiąca nie przestawiłam w domu żadnego mebla, to propozycja urządzania nowego pokoju stała się niezwykle kusząca. No i stało się.

Planowanie nowego pokoju Franka zaczęłam od kącika do nauki, bo to byłaby największa nowość względem tego, co do tej pory znajdowało się w pokoju dzieci. Zaczęłam więc przeglądać strony wszystkich sklepów z meblami i szukać czegoś, co mi się spodoba. Nie było łatwo, bo tanie meble w większości mi się nie podobały, a meble, które mi się podobały były w większości bardzo drogie, ale udało mi się przygotować 3 pomysły na nieduże kąciki do nauki, które zaspokajają moje potrzeby estetyczne. Żeby było łatwiej, to każdy z tych pomysłów w całości pochodzi z jednego sklepu, więc wszystko można skompletować podczas jednych zakupów :) Efektem ubocznym tych poszukiwań jest narodzenie się w mojej głowie pomysłów na kolejne zmiany w pokojach dzieci, więc chyba powinnam zacząć oszczędzać na nowe meble :)

Kącik do nauki z IKEA

ikea

Pierwsza propozycja jest najkorzystniejsza finansowo, bo wszystko, co będzie potrzebne przyszłemu Einsteinowi, kosztuje mniej niż 500 zł i w tej cenie zawierają się nie tylko meble, ale również oświetlenie, pojemnik na ołówki i kredki oraz piękna mapa, na której dziecko może planować podbój świata (ewentualnie uczyć się geografii).

Długo myślałam o tym, czy wybranie małego biurka to dobry pomysł, ale w końcu ławki, w których uczą się pierwszaki, też nie są standardowej (dorosłej) wysokości. Poza tym przy takim niskim biureczku dziecko będzie mogło swobodnie usiąść, opierając nogi o podłogę, co jest wygodniejsze, jeśli ma na tym krześle spędzić trochę czasu. Poza tym ikeowskie biurko SUNDVIK jest przeurocze, a otwierany blat kojarzy mi się ze starymi szkolnymi ławkami, które miałam przyjemność widzieć na własne oczy w Liceum Sióstr Urszulanek we Wrocławiu :) Do kompletu jest krzesełko SUNDVIK, które moje dzieci mają okazję niszczyć od 1.5 roku i, które mimo to nadal wyglądają na nowe.

Świetnym meblem do przechowywania wszystkich niezbędnych zeszytów, ołówków, kamieni i wysuszonych żab będzie regał ścienny LACK w krwistoczerwonym kolorze. Można go powiesić zarówno pionowo, jak i poziomo w zależności od naszych upodobań i potrzeb.

Obowiązkowym dodatkiem jest odpowiednia lampka na biurko, dzięki której dziecko będzie mogło uczyć się również w nocy ;) Mi najbardziej spodobała się niedroga lampka FORSA z regulowanym ramieniem i kloszem.

Niezbędny jest też pojemnik na ołówki i kredki. W ofercie Ikei znalazłam niedrogi zestaw trzech kolorowych kubków HEJSAN wykonanych z papieru, z których każdy ma inną wielkość.

Wisienką na torcie jest plakat BILD z mapą świata oprawiony w czarną ramkę STROMBY.

Wszystkie wybrane przeze mnie meble i dodatki IKEA kosztują 498 zł.

Kącik do nauki z VOX

kacikdonaukivox

Jestem mega fanką kolekcji Spot Young i marzy mi się to fantastyczne piętrowe łóżko w pokoju dziewczyn (jak już będziemy mieć pokój dziewczyn), w związku z czym mocno przyjrzałam się też, co z oferty VOX nadawałoby się do kącika naukowego. Ich biurka są standardowej wysokości, więc nie ma co liczyć na coś niskiego dla małego ucznia, ale z drugiej strony takie duże biurko wystarczy na dłużej. Po długim przeglądaniu katalogu mój wybór padł na pojedyncze biurko (są też super fajne podwójne) i krzesło Boy (jest też oczywiście wersja Girl w kolorze białym).

Wszelkie książki, zeszyty i inne szpargały można upchnąć na bardzo pojemnym regale, który posłuży również jako drabina, jeśli będzie trzeba akurat znaleźć się pod sufitem :)

Na biurku stawiamy dość oryginalnie wyglądającą lampę, która nie tylko pozwoli na pisanie po zmroku, ale idealnie się nada do zabawy w teatrzyk cieni. A kącik dekorujemy bardzo ładnym zegarkiem, który odmierzy czas, który należy spędzić w książkach i zeszytach oraz mały, zamykany pojemnik w kształcie kostki, do którego można odkładać pierwsze kieszonkowe :)

Wszystkie wybrane przeze mnie meble i dodatki VOX kosztują 1444 zł.

Kącik do nauki z Muppetshop

kacikdonaukimuppetshop

Z oferty sklepu Muppetshop wybrałam przepiękne małe biureczko Les Gambettes Regine w kolorze szarym oraz pasujące do niego krzesełko Little Suzie w kolorze żółtym. Biurko ma niewielką szufladkę na zeszyty czy skarby, a jego wysokość dopasowana jest do małych dzieci, więc idealnie sprawdzi się na początku podstawówki. Jeśli szukacie czegoś dla dzieci nieco starszych, to w ofercie Les Gambettes możecie znaleźć biurko Romy i krzesełko Colette.

Biurko oświetli bardzo oryginalna lampa Universo Positivo, która wykonana jest z dębu objętego lakierowaną blachą. Wszystkie szkolne przybory i zeszyty zmieszczą się na długiej półce Universo Positivo, a ołówki będzie można włożyć do szarego pojemnika na biurko. Fantastyczną ozdobą kącika będzie filcowa mapa świata, na której specjalnymi pinezkami można zaznaczać miejsca, w których się było, lub te, które mały zdobywca dopiero planuje odwiedzić.

Wszystkie wybrane przeze mnie meble i dodatki z Muppetshop kosztują 2706 zł.


Kiedy już zakończyłam poszukiwania, rozrysowałam, jak nowy pokój Franka mógłby wyglądać, przełknęłam ślinę po tym, jak policzyłam, ile to będzie kosztować, to… Zgadnijcie, co się stało. Przyszedł Franek i powiedział, że on jednak wcale nie chce spać sam w pokoju i na razie zostanie z Lilą. Zostałam więc z marzeniami naszkicowanymi na kartce papieru i z gotowym pomysłem na wpis :) Niech więc, chociaż ten wpis z tego będzie.