Nocne dylematy czyli 7 świecących przytulanek

To, czy dziecko powinno zasypiać przy świetle, czy w ciemności jest wbrew pozorom tematem, który może rozgrzać internetową dyskusję do czerwoności. Są bowiem na pewno jakieś badania, które pokazują, że dziecko zasypiające przy świetle jest o 4.35% mniej inteligentne od dziecka zasypiającego w ciemności. Z całą pewnością można znaleźć również teorię dotyczące tego, że dziecko zasypiające w ciemności jest bardziej zestresowane w związku z czym w dorosłym życiu gorzej radzi sobie w źle oświetlonych miejscach. Daję więc wam wolną rękę do przerzucania się w komentarzach argumentami na temat tego, którzy rodzice (ci od światła czy ci od ciemności) są bardziej kochający :) Ale jeśli macie dziecko, które pewniej się czuje w nocy z delikatnym światłem w pobliżu, albo sami często zaglądacie do dzieci w nocy i nie chcecie mu świecić po oczach żarówką, albo telefonem, to zapraszam do subiektywnego przeglądu lampek-przytulanek, czyli lampek, które wasze dziecko może zabrać ze sobą do łóżka :)

Cloud b – morski żółw

Absolutny hicior, rekomendowany przez wielu znajomych rodziców! Żółw jest miękki, ale jego skorupa jest twarda (czyli w sumie tak, jak w przyrodzie), po włączeniu żółwia otrzymujemy delikatne niebieskie, falujące światło oraz (jeśli chcemy) usypiający szum fal (lub spokojną melodię, jeśli ktoś nie przepada za morzem). Lampka zasilana jest na baterie i wyłącza się po 23 minutach, dzięki czemu po zaśnięciu dziecka w pokoju robi się ciemno.

Efekt wizualno-dźwiękowy jest absolutnie rewelacyjny (można zobaczyć go TUTAJ), ja się nie mogę temu oprzeć i za każdym razem jak widzę tego żółwia, to coś we mnie krzyczy: Muszę to mieć! Niestety nie jest to tania zabawka, bo kosztuję ok. 177 zł, ale każdy, kto ma mówi, że warto!

/Volumes/Drobo/Commercial/Cloud B/Shoot 3/Processed/.IMG_6575.jpg

Cloud b – gwiezdne zwierzątka

Zwierzątka są bardzo podobne do żółwia morskiego i w sumie kupując przez Internet, można je pomylić, ale różnice są zasadnicze, więc postaram się je wytłumaczyć. Seria „Twilight” to kilkanaście zwierzątek (w tym również żółw), które mają miękkie pluszowe ciałka oraz twarde plastikowe grzbiety. Do zwierzątka dziecko się przytula, a grzbiet świeci delikatnym światłem. W grzbiecie powycinane są gwiazdki, dzięki czemu po włączeniu lampki na suficie pojawiają się PRAWDZIWE konstelacje gwiazd. Nie tylko możemy w ten sposób dziecko wyciszyć, ale również nauczyć je szukania na niebie Wielkiego Wozu :) Lampka świeci się w trzech różnych kolorach (do wyboru), zasilana jest na baterie i wyłącza się sama po 45 minutach. W tym produkcie nie ma żadnych efektów dźwiękowych.

My z tej serii mamy biedronkę już od 1.5 roku i jest to ukochana lampka Lili, bardzo często z nią zasypia, zmienia kolory światła i ogląda gwiazdki i księżyc. Długa recenzję tej lampki możecie przeczytać TUTAJ, a jeśli chcecie ją kupić, to kliknijcie TUTAJ. Gwiezdne zwierzątka są tańsze od morskiego żółwia, bo kosztują około 100 – 110 zł.

TLB_SleepGirl_6568

Cloud b – miś i króliczek z bijącym sercem

Kolejne lampko-przytulanki marki Cloud b zostały stworzone z myślą o najmłodszych. W brzuchu misia znajduje się duże plastikowe serce, które nie tylko świeci, ale również bije (lub wibruje). Dzięki temu noworodki mają się czuć jak u mamy w brzuchu, gdzie bicie serca mamy było stałym punktem ich egzystencji :) My mamy misia, który fajnie się sprawdza jako lampka — wystarczy nacisnąć na brzuch i pojawia się delikatne światło, ale opcji bicia serca nie polubiłam. Miś jest moim zdaniem zbyt duży dla noworodków, dla których bicie serca faktycznie może mieć znaczenie, natomiast starsze dzieci nie potrzebują dodatkowych efektów dozasypiania — światło z zupełności wystarczy. Przewaga misia nad wcześniej opisanymi zwierzątkami jest jego miękkość— twarde serca misia schowane jest do środka, więc łatwiej się do niego przytulić niż do biedronki :) Tak jak pozostałe lampki Cloud b miś i króliczek zasilane są na baterie. Miś kosztuje około 139 zł.

photo 2 (1)-001

Pabobo Lumilove Barbapapa

Lampka Lumilove w przeciwieństwie do lampek opisanych wyżej nie jest nawet częściowo pluszowa. Wykonana jest z przyjemnego w dotyku plastiku, który jest na tyle fajny, że spokojnie można się do niego przytulić. Jest też zdecydowanie mniejsza, dzięki czemu jest bardziej poręczna. Lampki Lumilove mają specjalne ładujące podstawki, które należy podłączyć do prądu, ale dzięki microUSB można je ładować także z różnych urządzeń. Po naładowaniu lampka świeci przez około 11 godzin. Wzorów lampek Lumilove jest bardzo dużo, ale ja polecam wam serię Barbapapa.

Kupić można ją między innymi TUTAJ, a kosztuje około 159 zł.

pabobo-lumilove-709x400

Baby Lamp gwiazdka (40 settimane)

Gwiazdka, podobnie jak lampki Lumilove, wykonana jest z przyjemnego w dotyku plastiku i jest na tyle mała, że łatwo się do niej w nocy przytulić. Światło ma kolory tęczy, które powoli się zmieniają. Ładowana jest w specjalnej dokującej stacji podłączonej do prądu, dzięki czemu ma swoje stałe miejsce. Po naładowaniu świeci się około 8h i nie wyłącza się automatycznie. Występuje w 3 wersjach kolorystycznych — żółtej, niebieskiej i fioletowej.

Kupić można ją na przykład TUTAJ za 129 zł.

Quaranta-Settimane-Babylamp-viola-2big

Sowa Latitude Enfant

Sowa Latitude Enfant jest bardzo miękkim zwierzęciem z lampką w brzuchu. Zasilana jest na baterie i może świecić w trzech różnych kolorach. Sowa jest dosyć sporych rozmiarów (24 cm wysokości) i można ją zawiesić nad łóżeczkiem dziecka. W rzeczywistości wygląda dużo lepiej niż na zdjęciu!

Kupić można ją na przykład TUTAJ za 119 zł.

latitude

Kurka Dushi Chick

Kurka Chick marki Dushi to mięciutka dość duża przytulanka o wysokości 20 cm, do której wkłada się specjalną lampkę umieszczoną na grzbiecie kury. Żeby lampka świeciła, trzeba ją wcześniej naładować w gniazdu elektrycznym, po naładowaniu świeci w ciemnościach nawet 12 godzin. Kurka jest tak urocza, że z całą pewnością może szybko stać się ulubioną przytulanką dziecka.

Można ją kupić na przykład TUTAJ za 139 zł.

chick