Dzień Dziecka ze SMYKIEM, czyli 14 inspirujących propozycji prezentowych i KONKURS!

Już drugi rok z rzędu mam dla was garść prezentowych inspiracji na Dzień Dziecka od marki SMIKI dostępnej w sklepach SMYK. Przez prawie trzy tygodnie moje dzieci testowały zabawki, by na koniec wybrać i zaprezentować te, które najbardziej przypadły im do gustu. Wybór co roku jest coraz większy i gdy patrzę na nasze propozycje, to zaczynam wam współczuć, bo sama nie miałabym pojęcia czy bardziej chcę te przepiękne drewniane zabawki, czy może coś z kategorii Zrób to sam lub jakiś eksperyment, które tak bardzo polubiłam pomimo silnych właściwości brudnotwórczych.

Równocześnie, kiedy patrzę na nasze zeszłoroczne polecenia (o TUTAJ), to widzę tam masę wspaniałych zabawek i pytam się sama siebie, czemu by ich wszystkich po prostu jeszcze raz nie polecić. No więc polecam zarówno te zeszłoroczne, jak i oczywiście tegoroczne, wśród których znalazło się kilka zeszłorocznych. A teraz zapraszam na prezentowy przegląd zabawek SMIKI i zachęcam do wytrwałości w scrollowaniu, bo na końcu czeka na was bardzo fajny konkurs!!!

PREZENTY DLA MALUCHÓW

Jestem ogromną fanką drewnianych zabawek i muszę powiedzieć, że bardzo cieszy mnie to, że w ofercie Smiki znajduje się coraz więcej ładnych, edukacyjnych i wytrzymałych zabawek z drewna. W zeszłym roku polecałam świetne drewniane puzzle i sortery, a teraz mam dwie kolejne drewniane rekomendacje. Oprócz tego maluchy na pewno będą zachwycone prezentami, które wygonią je na podwórko i pozwolą taplać się w wodzie i piasku nawet na balkonie!

Drewniana kostka edukacyjna

Kostka edukacyjna to super zabawka, którą maluch może bawić się godzinami, i która jest w stanie zastąpić kilka różnych zabawek, co świetnie sprawdza się tam, gdzie nie mamy zbyt wiele miejsca na zabawkowy potop. Kostka SMIKI jest wykonana z drewna i metalu, jest dość duża (bok ma 25 cm), więc nawet niewprawne małe rączki będą mogły bez problemu bawić się sorterem, kołami zębatymi, torem dla kulek czy przesuwanymi koralikami.

Biorąc pod uwagę wielkość kostki, jej atrakcyjność (sorter i tor kulkowy to absolutne hity) oraz cenę (149,99 zł) to ta kostka nie ma sobie równych! Zazwyczaj za tak atrakcyjną i dużą kostkę trzeba zapłacić więcej albo w tej cenie dostaje się kostkę o sporo mniejszych wymiarach. Dlatego, jeśli szukacie ładnego, drewnianego prezentu, który długo będzie cieszył się zainteresowaniem malucha, to kostka edukacyjna SMIKI jest strzałem w dziesiątkę.

Drewniany stolik interaktywny

Ten muzyczny stolik SMIKI to coś dla rodziców o mocnych nerwach lub dobrze wygłuszonych ścianach ;) Jest bardzo ładny, wykonany z drewna, a każdy element zamocowany na nim wydaje jakiś dźwięk. Najbardziej dają o sobie znać cymbałki, ale jest też bębenek i drewniana tarka. Jeśli będziemy chcieli posiedzieć w ciszy, to zawsze możemy namówić dziecko na zabawę kołami zębatymi, drewnianymi koralikami, czy małym sorterem.

Przez ostatnich kilka tygodni stolik wzbudzał największe zainteresowanie dzieci, które przewinęły się przez nasz dom. Zabawa może do najcichszych nie należała, ale absorbowała na bardzo długo. Po zamknięciu stolika w pokoju dziewczynek stawał się on zabawką idealną — nic nie było słychać, a dzieci wcale nie chciały opuszczać pokoju, zanim wszystkie dzieci nie wydobyły wszystkich możliwych dźwięków, ze wszystkich instrumentów. Jeśli szukacie zabawki, która wzbudzi zainteresowanie nie tylko maluchów, ale wszystkich okolicznych dzieci poniżej 10 roku życia, to stolik interaktywny SMIKI będzie idealny. Cena stolika to 186,99 zł.

Stolik wodno-piaskowy do ogrodu

Stolik wodno-piaskowy stoi w naszym ogródku już drugi sezon i przyznaję, że w międzyczasie starałam się z niego zrobić stolik wyłącznie wodny :) Stolik ma dwie komory, które można niezależnie od siebie wypełnić piaskiem i wodą. Niestety z racji tego, że stolik stoi w ogródku, to dość szybko pojemnik z piaskiem zmienił się w pojemnik z błotem, co dla dzieci było oczywiście mega pozytywną niespodzianką, ja już nie byłam tak bardzo tym zachwycona, bo non stop któreś dziecko przychodziło do domu w mokrym piasku na głowie, ciele i w oczach.

Teraz nie wsypuję do stolika piasku, za to dzieci samodzielnie znoszą do niego ziemię :D Ale, tak czy inaczej, stolik jest świetną zabawką. Dzięki szczelnym zaworkom na dnie pojemników można z niego dość szybko spuścić wodę. A duża ilość atrakcyjnych dodatków sprawia, że maluchy bardzo chętnie bawią się w nim w przelewanie, topienie łódek czy wylewanie wody na trawnik, na zamontowane nad stolikiem kołowrotki mogą się patrzeć godzinami! Bardzo dużą zaletą stolika jest jego rozmiar, dzięki czemu może być też idealną zabawką na balkon! Stolik wodno-piaskowy SMIKI kosztuje 112,99 zł.

Jeździk i rowerek biegowy Chillafish

Chillafish zagościł w naszym domu rok temu i od tego czasu przeszedł przez ręce Heleny i kilkorga innych dzieci. Jest to naprawdę świetny pierwszy jeździk dla malucha, dla którego dwie nogi to za mało i marzy o wspomaganiu kółkami. Dla tych najmłodszych chodzących dzieci Chillafish to mała trójkołówka, na której można się bez problemu wozić w domu i na dworze. Jeśli jeździk dla takiego malucha to już za mało, to w kilka chwil Chillafish staje się małym dwukołowym rowerkiem, na którym trzeba utrzymać równowagę.

Moim zdaniem Chillafish to super prezent dla dzieci, które chciałyby już pojeździć, ale są za małe na klasyczne rowerki biegowe. Dwuletnia Hela, która była zbyt nieśmiała na biegówkę, na trzykołowym Chillafish śmigała po całym domu! Rowerek kosztuje 191,99 zł.

PREZENTY DLA PRZEDSZKOLAKÓW

W zeszłorocznym zestawieniu dla przedszkolaków pokazałam naprawdę świetne zabawki SMIKI, którymi moje dzieci bawią się do tej pory. Myślałam, że w tym roku wybór będzie dużo trudniejszy, bo w końcu ile świetnych zabawek może być w jednym sklepie? Na szczęście Lila z Helą wyprowadziły mnie z tego błędnego myślenia, znajdując wśród zabawek SMIKI kolejne zabawkowe hity, których jeszcze nie pokazywałam na blogu.

Interaktywna lalka Lisa

Moje dziewczynki bawią się w zasadzie tylko lalkami-bobasami udając ich mamy i zabierając je w wózkach na spacery. Dlatego byłam pewna, że Lisa wcale ich nie zainteresuje, ale sama ją bardzo chciałam przetestować, bo ta lalka podoba mi się wizualnie. Jest dziewczynką (a nie kobietą), mówi (o takiej lalce marzyłam jako mała dziewczynka), ma piękne włosy i ma ruchome ręce i nogi. Szczerze mówiąc, byłam przekonana, że Lisa trafi na półkę tak jak inne lalki niebobasy.

Ku mojemu zdumieniu o Lisę odbyła się jedna duża kłótnia zakończona porozumieniem i podpisaniem traktatu o nieagresji, w którym obie strony ustaliły, że lalka należy równocześnie do Lili i Heli. Podejrzewam, że dziewczynki zostały oczarowane faktem, iż Lisa do nich mówi. Co więcej, mówi po polsku sto zdań, a zdania często zachęcają do wspólnej zabawy, więc słyszę czasem jak dziewczynki „rozmawiają” z lalką przystając na jej prośby :)

Dziewczynkom marzyła się Lisa baletnica, ale ze względu na tymczasowe braki w magazynie, w naszym domu zamieszkała Lisa lekarka. W kolekcji jest jeszcze Lisa podróżniczkaLisa z pieskiem. Lalki różnią się między sobą ubraniami oraz akcesoriami, poza tym są takie same, więc nic nie stoi na przeszkodzie, by dla Lisy lekarki uszyć strój baletnicy ;) Jeśli planujecie kupić na dzień dziecka lalkę, to gorąco polecam Lisę, bo jest super towarzyszką, a nawet inicjatorką zabaw. Kosztuje 112,99 zł.

Znikopis magnetyczny

Znikopis jest fantastyczną zabawką dla dzieci, których rodzice nigdy nie mogą znaleźć kartki i kredek, albo dla dzieci, których rodzice często gdzieś je zabierają, a tam nie ma kartek i kredek, i się nudzą, jak mopsy. To jest też świetna zabawka dla dzieci, których rodzice nie przepadają za artystycznymi mazajami na ścianach i podłogach. No generalnie każdy znajdzie dla siebie świetne zastosowanie znikopisu! Wiem, że część z was myśli teraz: „Serio? Polecasz znikopis, a nie mega designerskie przytulanki ręcznie szyte we Francji, których i tak nie pozwolę dotknąć mojemu dziecku, bo je zniszczy, a ja wzięłam na nie kredyt!!!”. No serio, znikopis lepszy!

U nas super sprawdza się w podróży i na wakacjach (ten mały), ale też w domu, kiedy wieczorem naprawdę nie mam najmniejszej ochoty na mycie blatu biurka pomazanego farbkami i kredkami (ten duży). Komplet znikopisów SMIKI Deluxe Sketcher z magnetycznymi stempelkami kosztuje 82,49 zł.

Kosiarka puszczająca bańki mydlane

Czy jest jakieś dziecko, które nie lubi baniek mydlanych? Być może tak, ale do tej pory nie udało mi się na takie trafić. U nas wszelkie urządzenia do puszczania baniek cieszą się dużym zainteresowaniem, zarówno jeśli trzeba samemu się przy tych bańkach trochę narobić, jak i wtedy, gdy wystarczy przekręcić pokrętło i bańki lecą same.

Kosiarka puszczająca bańki to super zabawka dla małego przedszkolaka, który chciałby potowarzyszyć rodzicom przy koszeniu trawy, a jednak nie może, bo to nie do końca bezpieczne. Takiemu pomocnikowi możecie sprawić własną kosiarkę, która co prawda niewiele skosi, ale za to będzie sypała na trawę bańkami mydlanymi. Kosiarka jest bardzo prosta w obsłudze — po włożeniu baterii (2 × L14, nie ma ich w zestawie) wystarczy wlać płyn do bocznego zbiorniczka i przekręcić pokrętło kosiarki. Z boku zaczną wylatywać małe bańki mydlane bez względu na to, czy kosiarka jedzie, czy stoi.

Do kosiarki dołączone są dwa małe opakowania płynu do baniek, ale jeśli wasze dzieci są bańkowymi fanatykami, to zużyją go zdecydowanie za szybko, dlatego od razu polecam dokupić jakiś litrową butlę takiego płynu, wtedy kilka godzin będziecie mieć z głowy! Kosiarka puszczająca bańki mydlane kosztuje 53,99 zł.

Zestawy kreatywne dla przedszkolaków

Uważam, że najlepszym prezentem dla dzieci, które mają za dużo zabawek, są wszelkiego rodzaju zestawy kreatywne, które po zabawie w większości znikają i albo powstanie z nich nowe arcydzieło zdobiące nasz salon, albo pomalutku będą trafiać do pojemnika z twórczością nieudaną. Poza tym zestawy kreatywne to coś, czym świetnie będzie bawił się zarówno trzylatek, jak i sześciolatek, bo będzie korzystał z otrzymanych narzędzi w taki sposób, w jaki potrafi.

Ponieważ nie mogłam się zdecydować na jakiś jeden konkretny zestaw, to dziewczyny sprawdziły dwa różne i mogły wybrać ten, który podoba im się bardziej.

Hela została fanką zestawu kreatywnego z masą plastyczną, w którego skład wchodzi plastikowa podkładka do zabawy, 6 małych pudełek z masą, foremki, wyciskarki do masy, kredki (2 opakowania) i farbki akwarelowe. Podkładka pomimo tego, że jest za mała na kartkę A4, to dobrze się sprawdza jako podkładka pod masę, co automatycznie chroni blat stolika przed zabrudzeniem w trakcie zabawy. Bardzo podoba mi się pomysł na taką podkładkę, na której można ułożyć pudełka, foremki czy inne akcesoria i może ona leżeć na stoliku bez konieczności chowania do pudełka. Ponieważ podkładka wykonana jest z cienkiego plastiku, to dość szybko może ulec zniszczeniu (chociaż u nas jest ona nadal w stanie nienaruszonym).

Lili do gustu dużo bardziej przypadł wielki zestaw kreatywny. W dużym pudle znajduje się ogromna ilość bardzo różnych akcesoriów — kolorowa tektura falista, filcowe ściereczki, kolorowe patyczki, łyżeczki, cienka bibuła, brokat, nożyczki, kolorowe tasiemki, no mnóstwo różnego rodzaju rzeczy, z których można sobie coś tam zrobić. Jest to zestaw, na którego widok praktyczne dziecko rozpłacze się z rozpaczy, ale dziecko o duszy artysty będzie nim zachwycone, bo będzie mogło stworzyć z niego bardzo różne artystyczne wyroby. Lila w ciągu 20 minut zrobiła dla mnie laurkę trójwymiarową, normalnie prawie scrapbooking :) Jeśli wasze dzieci lubią tworzyć z niczego i nie potrzebują konkretnych wskazówek co i jak można z takim zestawem zrobić, to myślę, że będzie to fajny i niezbyt drogi prezent na Dzień Dziecka.

Zestaw kreatywny z masą plastyczną kosztuje 39,99 zł, a wielki zestaw kreatywny 42,49 zł.

PREZENTY DLA STARSZAKÓW

Im większy mam staż matkowania i im więcej mamy zabawek w pokojach dzieci, tym bardziej doceniam te wszystkie prezenty, które zajmują mało miejsca, albo się zużywają. No wiadomo, że raz na jakiś czas trzeba kupić jakiś rower czy hulajnogę, no ale tak poza tym to wolę, jak to są jakieś nieduże, najlepiej kreatywne tudzież eksperymentatorskie prezenty (nawet jeśli trzeba uwalić gipsem pół domu!). Dlatego w SMYKU szukałam tylko tego, co można zużyć i z czego można coś stworzyć. Miały być to pomysły na prezent dla starszych dzieci w wieku minimum 6 czy 8 lat, ale jak się okazało, Helę wciągnęły tak samo, jak Lilę i Franka :)

Zestaw drewnianych koralików

Ten zestaw pokazywałam już rok temu i nadal uważam, że jest to najfajniejszy zestaw do robienia koralików. W dużym plastikowym (a co najważniejsze zamykanym) pudełku znajdziecie mnóstwo koralików o różnych kolorach i kształtach, kilka gumek, z których można robić bransoletki czy naszyjniki, a to wszystko za 55,99 zł, więc naprawdę w świetnej cenie biorąc pod uwagę ilość i walory wizualne tych koralików. U nas jeszcze nie wszystkie koraliki zostały wykorzystane do zrobienia biżuterii, ale gdybym miała uzupełniać koralikowe zapasy, to zdecydowanie po raz drugi wybrałabym ten zestaw. Bardzo polecam jako niedrogi prezent dla wszystkich biżuteryjnych maniaków.

Zestaw Stylo kreatywny kocyk

dzień dziecka

A ten zestaw kreatywny to moje tegoroczne odkrycie. Przed grudniowymi świętami bardzo przypadł mi do gustu zestaw SMIKI Stylo do dziergania na obręczy dziewiarskiej (serio sama wkręciłam się przez to w dzierganie na obręczy), więc co jakiś czas zaglądam w SMYKU na półkę z zestawami Stylo. No i przy okazji zbliżającego się Dnia Dziecka odkryłam ten bardzo fajny zestaw, dzięki któremu w prosty sposób można samodzielnie zrobić nieduży kocyk (max. 96 × 112 cm). Do wykonania tego kocyka nie potrzeba żadnych nadzwyczajnych umiejętności poza wiązaniem supełków, wycinaniem szablonów literek czy przyklejaniem naklejek, ale zrobienie kocyka wymaga sporo czasu a przede wszystkim koncentracji na tym zadaniu.

Lila nie jest jeszcze nawet w połowie, bo ten kocyk to zajęcie na długie godziny. To super pomysł na prezent dla dzieci, które lubią rękodzieło. Na pewno będą zachwycone taką samodzielną robótką, nawet jeśli będą na jej stworzenie poświęcić wiele godzin! Zestaw Stylo kreatywny kocyk kosztuje 67,99 zł, ale  ja polecam wam też obejrzenie innych zestawów, na przykład tego z obręczą dziewiarską za 42,49 zł.

Eksperymenty i wykopaliska

Lila z Frankiem bardzo lubią wszelkiego rodzaju eksperymenty i wykopaliska, ja mam zaś z tymi zabawkami relację skomplikowaną. Z jednej strony te naukowe rozrywki są naprawdę bardzo pouczające, bo albo dziecko zrobi jakiś wybuch, albo wykopie sobie czaszkę dinozaura, w każdym razie zniknie na pół dnia, ale z drugiej strony nie ma opcji, by po takiej zabawie dom (a przynajmniej dziecięcy pokój) nie zamienił się ruinę. Dlatego są to prezenty raczej dla dzieci tych rodziców, którzy przeżyją gipsowy pył w całym domu, lub mały wybuch w łazience :)

WYKOPALISKA KAMIENI SZLACHETNYCH

W tym roku na warsztat wzięliśmy trzy zestawy naukowe! Lili (i Heli) najbardziej spodobał się zestaw naukowy wykopalisko kamieni szlachetnych. Nieduża gipsowa bryła, młoteczek, dłuto, pędzelek, szkło powiększające i zadanie, by wykopać pięć szlachetnych kamieni. Super zabawa, której Lila nie chciała odpuścić do czasu, aż wykopała wszystko! W zestawie znajduje się też mini przewodnik po kamieniach szlachetnych, więc po wydobyciu można odszukać i sprawdzić w przewodniku, jakie kamienie zostały wykopane. Bardzo fajnym dodatkiem do zestawu jest wisiorek z kamieniem na rzemyku. Zestaw wykopalisko kamieni szlachetnych kosztuje 31,99 zł i jest wart tej ceny!

ZESTAW NAUKOWY FIZZOLOGIST

dzień dziecka

Zestaw Fizzologist to zestaw dla prawdziwych naukowców. W środku znajduje się wszystko, co jest potrzebne do wykonania ośmiu opisanych w instrukcji doświadczeń. Mamy więc w pudełku akcesoria (probówki, miarki, pipetki), jak i składniki (soda oczyszczona, sproszkowany sok z czerwonej kapusty czy usieciowany poliakrylamid (??)), które są niezbędne do tego, by bezbłędnie wykonać wszystkie zadania.

Doświadczenia są o różnych stopniu skomplikowania, niektóre wymagają zmieszania w wodzie sodu oczyszczonej z kwaskiem cytrynowym, a inne to robienie własnej cieczy nienewtonowskiej czy żelowych kryształów. Zabawy jest przy tym sporo, a ciekawskie (i cierpliwe) dzieci będą miały z tym sporo zabawy. Zestaw Fizzologist kosztuje 49,99 zł.

HODOWLA KRYSZTAŁÓW

dzień dziecka

Ostatnie przetestowane przez nas zestawy naukowe to dwa zestawy do hodowana kryształów. Jedne pokazywałam na blogu już teraz, drugi to nowość, ale dostępna tylko w sklepach stacjonarnych SMYK. Obydwa mają taką samą cenę (29,99 zł), a różnią się tym, że w pierwszym zestawie hoduje się jeden naprawdę wielki jednokolorowy kryształ. Natomiast zestaw, który dostępny jest w sklepach stacjonarnych, pozwala na hodowlę sześciu różnokolorowych, ale mniejszych kryształów. W tym zestawie mamy nie tylko potrzebne akcesoria, ale i dzienniczek do prowadzenia obserwacji.

U nas obydwa zestawy poszły w ruch, kiedy zaczęła się faza na hodowanie kryształków soli, więc obok domowej roboty słoiczków z włóczką zanurzoną w słonej wodzie, mamy też nieco bardziej profesjonalne zestawy!


To już wszystkie nasze rekomendacje! Jestem pewna, że znajdziecie wśród nich coś dla siebie, a tymczasem ogłaszam

KONKURS

Na pewno przed Dniem Dziecka przydadzą wam się karty podarunkowe do sklepów SMYK dlatego mam do rozdania 3 kart o wartości 200 zł. Żeby je wygrać należy wziąć udział w konkursie, czyli pod tym wpisem na blogu umieścić komentarz, w którym odpowiecie na pytanie:

Którą zabawkę SMIKI chcielibyście dać swojemu dziecku z okazji Dnia Dziecka i dlaczego właśnie tę zabawkę?

Możecie wybrać coś z moich propozycji, a możecie znaleźć też coś zupełnie innego, grunt żeby była to zabawka marki SMIKI.

Najciekawsze propozycję nagrodzę kartami podarunkowymi do SMYKA, a wybiorę je spośród komentarzy zamieszczonych najpóźniej do końca 21 maja (czyli macie tydzień). Wyniki zostaną ogłoszone pod tym wpisem 23 maja (raczej wieczorem).

W konkursie można zgłaszać się kilkukrotnie, należy jednak pamiętać, by zostawić do siebie namiary (email). Wysyłki kart podarunkowych realizowane są tylko na terenie Polski.

Powodzenia!

WYNIKI KONKURSU

Panie i panowie! Miło mi ogłosić, że udało mi się wybrać 3 zgłoszenia, które zostaną nagrodzone kartami podarunkowymi do SMYKA. Troszkę to trwało, bo nie dość, że zgłoszeń było sporo, to i większość z nich nie zamykała się w dwóch prostych zdaniach. Tym razem karty podarunkowe trafiają w ręce Aleksandry Pawlicy, Aarko13 oraz Życie Pełną Parą. Zwycięzcom gratuluję i bardzo proszę o przesłanie (z adresu zgłoszonego w konkursie na mój adres mailowy) danych niezbędnych do wysyłki nagród (czyli adres!). Mój adres znajdziecie na górze strony w zakładce KONTAKT :)

 

Wpis powstał przy współpracy z marką SMYK.