Opaska informacyjna Infoband – czyli jak szybko odnaleźć zagubione dziecko

4.3

Dla mnie niezbędne podczas wyjścia z dziećmi w zatłoczone miejsce. Cena: 13zł

Wygląd 4.5 Jakość 4 Cena 4.5

Każdy rodzic wie, że spuszczenie oczu z dziecka, chociaż na chwilę może go wiele kosztować. Dzieci bawią się w ciszy w swoim pokoju? To znak, że zbliża się katastrofa. Dziecko po cichutku odwraca się od Ciebie i chowa się w kąt? Będziesz tego żałować. Idziecie razem w tłoczne miejsce i odrywasz na sekundę wzrok od dziecka? Jest szansa, że osiwiejesz. I o ile wymazanie dywanu kremem przeciwzmarszczkowym jest jedynie materialną stratą, tak zgubienie dziecka na plaży, pikniku, w sklepie to zbyt duża dawka emocji zarówno dla dziecka, jak i rodzica.

infobandTak, oczywiście wiemy, że dziecka nie należy spuszczać z oczu, i wiemy, że sekunda wystarczy by biegać po całym sklepie w poszukiwaniu potomka, ale mimo wszystko to się zdarza. Oczywiście staramy się temu zapobiegać, ale warto też przewidzieć, że może się to wydarzyć i przygotować się na taką ewentualność.

Fantastycznie by było, gdyby dziecko w takiej sytuacji samo wiedziało, co powinno zrobić – pójść do jakiejś dorosłej osoby, powiedzieć, że się zgubiło i wyrecytować numer telefonu do mamy. Niestety nawet dzieci, które mają już takie możliwości intelektualne w chwili silnego stresu mogą sobie z tym po prostu nie poradzić.

Ponieważ w letnim sezonie dość często chodzimy w różne mniej lub bardziej zatłoczone miejsca to zaczęłam zabezpieczać się przed problemem z odszukaniem zagubionego dziecka przez podpisywanie Lili i Franka. A w zasadzie umieszczając na nich mój numer telefonu. Najpierw pisałam numer telefonu długopisem na skórze, ale było to bardzo nietrwałe i dość szybko numer stawał się nieczytelny. Teraz używam do tego opaski informacyjnej infoband, która wykonana jest z miękkiego kolorowego plastiku, na którym można napisać numer telefonu i inne ważne informacje na temat dziecka. Opaskę zapina się plastikowym zapięciem regulując równocześnie jej obwód, tak żeby nie spadała z ręki. Opaska jest wielokrotnego użytku, jest dość trwała i bardzo dobrze trzyma się na ręce. Dzięki kilku wersjom kolorystycznym można dobrać coś dla chłopca bądź dziewczynki.

U nas infoband super się sprawdza i szczerze mówiąc jestem spokojniejsza, kiedy Franek ma na ręku tę opaskę. Oczywiście jest on na tyle duży, że rozumie, po co jest opaska, co jest na niej napisane i co powinien zrobić, jeśli się zgubi. Lila jest jeszcze mała i raczej nie ucieka od nas, ale na wszelki wypadek zakładam jej taką opaskę zanim wejdziemy w tłum.

infobandInfoband kupiłam w sklepie podpisane.pl (tam gdzie zamawiałam przepiękne haftowane metki do ubranek). Jedna opaska kosztuje 13 zł, więc biorąc pod uwagę jej wielorazowość, to jest to niewiele. Moim zdaniem warto się w nią zaopatrzyć przed wyjazdami wakacyjnymi, bo jak wiadomo największe tłumy są zawsze na urlopach :)

Podzielę się z wami jeszcze jednym moim przemyśleniem związanym z „podpisywaniem” dzieci. Zastanawiałam się nad umieszczeniem na opasce imienia syna, ale inne mądre mamy stanowczo odradziły mi ten pomysł, bo może to zostać wykorzystane przeciwko dziecku. Dorosły, który chciałby je skrzywdzić mogłaby łatwiej zdobyć zaufanie dziecka znając jego imię. Do mnie ten argument przemówił na tyle, że jedyna informacja którą umieszczam na opasce to numer telefonu do mnie. Nic więcej.

Zdecydowanie polecam ten zakup rodzicom ruchliwych dzieci, które mają tendencję do zapadania się pod ziemię. Warto zabrać infoband ze sobą na wakacje, żeby w razie jakiejś przygody nie słuchać na plaży, że „3 letni Franio czeka na mamę w budce ratownika” tylko odebrać znacznie wcześniej telefon od osoby, która znajdzie nasze zapłakane dziecko.