Share Week 2018 – blogi, które polecam

Raz w roku, gdzieś na początku wiosny polecam wam kilka moich ulubionych blogów. Jest to część większej akcji o nazwie Share Week, którą od kilku lat organizuje Andrzej Tucholski. Inicjatywa jest zacna, bo może zdarzyć się tak, że nasz blog zyska trochę czytelników, ale ja akurat lubię ją głównie dlatego, że w końcu mogę usiąść na tyłku i zastanowić się, któreż to czytane przeze mnie blogi byłyby najbardziej wartościowymi dla moich czytelników.

W ciągu ostatnich lat w tym moim zestawieniu pojawiło się wiele blogów, które kocham miłością wieczną i gdybym miała polecać tylko te trzy blogi, na które zaglądam najczęściej to co roku byłaby to Janina Daily, Miss Ferreira i Nishka. No, ale spodziewam się, że wy już świetnie znacie te blogi i w ogóle nie trzeba was przekonywać do tego, byście tam zajrzeli. Dlatego o tej trójce na chwilkę zapominamy, a ja przedstawiam wam trójkę z zupełnie innej beczki.

Ten blog to moja encyklopedia, mój podręcznik wszechświata i klucz do zrozumienia tego, co dla przeciętnego człowieka jest nie do zrozumienia. Dzięki Oli i Piotrkowi, którzy ten popularno-naukowy blog prowadzą wiem dlaczego spóźnia się zegarek w naszej kuchence, dlaczego mój telefon nie chce działać na mrozie i, że całkowicie bezpieczne jest spanie w sypialni z roślinami. To jest kopalnia wiedzy i ciekawostek naukowych podanych w niezwykle przystępny sposób! Jesli jeszcze tego bloga nie znacie, to musicie to nadrobić i zajrzeć na crazynauka.pl!

Z blogiem venilakostis.com mam jeden bardzo poważny problem – jeśli tam zajrzę, to do rzeczywistości wracam po kilku godzinach, bo wcześniej klikam w każdy tekst, który mi umknął. Venila jest wspaniałym przewodnikiem po książkach, po miejscach i po życiu. Pisze tak, że nie sposób się od niej oderwać, a jak tylko człowiek wejdzie na jeden z wpisów z serii „FollowSaturday” to ma z głowy pół dnia i pół pensji, bo wszystko, co wynajduje Venila jest warte czasu i pieniędzy. To jest idealne miejsce dla tego, kto szuka w sieci uważności, spokoju i piękna!

Jakiś czas temu w jednej z blogerskich dyskusji padło pytanie: „Gdybyście mogli być jakimś innym blogerem, to kto by to był?”. Pytanie z serii heheszkowych, ale ja od razu wiedziałam, że zostałabym Tattwą! Magda Stępień, autorka bloga tattwa.pl jest moją idolką, bo umie nazwać wszystko to, co ja pomyślę, tylko dosadniej. Czasem mam wrażenie, że zgodnie z hasłem bloga „myślenie ma przyszłość” Tattwa zdążyła w swym krótkim trzydziestoletnim życiu przemyśleć już wszystko, więc za każdym razem, gdy ja zadaję sobie pytania o aborcję, feminizm, rasizm czy homoseksualizm, to u Magdy znajdę tę moją końcową myśl, do której sama jeszcze dojść nie zdążyłam, a u Tattwy wisi sobie od kilku miesięcy. Oprócz bloga warto śledzić również prywatne konto Magdy na Facebooku, bo tam równie celnie, ale znacznie częściej komentuje otaczającą nas rzeczywistość i rozprawia się z głupotą ludzką. Zaprawdę polecam!

To tyle jeśli chodzi o moje blogowe typy na rok 2018! Bardzo chętnie dowiem się co wy czytacie i polecacie, bo dzięki temu zawsze odkrywam jakieś dobre miejsca w sieci:) A TUTAJ możecie zobaczyć moich zeszłorocznych faworytów!