fbpx

LOVI 360° – picie jak ze szklanki, ale bez rozlewania

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale kubków niekapków, bidonów, kubków ze słomką zawsze miałam dużo. Głównie wynikało to z tego, że Franek gryzł dziubki i słomki, i po kilku miesiącach prawie każdy kubek był do wyrzucenia. Drugim powodem było to, że często zapominałam zabrać kubek Franka na wyjazd i musiałam kupować nowy :)

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x