Zestaw do puszczania ogromnych baniek mydlanych

4.1

Świetny pomysł na wspólne spędzenie czasu na świeżym powietrzu. Cena: 45zł

Wygląd 4.5 Jakość 4 Cena 4

Zabawy, które nie wymagają obecności rodziców a zajmują dzieci na długie minuty (bo o godzinach nie ma mowy!), to obiekt największego pożądania. Każdy z nas skrycie marzy o tym, żeby latorośle bezpiecznie i nieinwazyjnie zajęły się sobą chociaż na chwilę. A my w tym czasie w końcu będziemy mieć 5 minut na to, żeby nic nie robić (chociaż ostatecznie wykorzystamy to na pranie, sprzątanie lub gotowanie!). Niestety z mojego rodzicielskiego doświadczenia wynika, że takie najfajniejsze zabawy, przy których dzieciaki chcą spędzać czas są na tyle fajne, że dorośli też chcą w tych zabawach uczestniczyć nawet, jeśli mają sto innych rzeczy do zrobienia.

20130820-221023.jpg

My przepadliśmy na kilkadziesiąt minut przy puszczaniu wielkich baniek mydlanych i to do tego stopnia, że niełatwo zgodziliśmy się na odstąpienie od tej zabawy na rzecz dzieci. Do tej pory wydawało mi się, że puszczanie baniek mydlanych wielkości głowy słonia możliwe jest tylko przy pomocy specjalistycznego sprzętu, po kilku latach ćwiczeń. Okazało się, że jest to bardzo łatwe, a ten specjalistyczny sprzęt jest zdecydowanie nieskomplikowany. Na wrocławskim rynku małżonek mój zakupił w cenie 30zł dwa pięknie ozdobione patyki z przymocowanym do nich bawełnianym okrągłym sznurkiem. Do tego potrzebowaliśmy jedynie miski oraz płynu do puszczania baniek (kupiony w osiedlowym sklepie z zabawkami – 1L za 15zł). Po kilku wstępnych, nie do końca udanych próbach szybko nauczyliśmy się puszczać ogromne bańki. Co ważne, 3.5 letni chłopcy ogarnęli to równie sprawnie i bardzo szybko zaczęli robić znacznie lepsze bańki niż my. Okazało się też, że przy lekkim wietrze bańki puszczają się same, wystarczy jedynie trzymać patyki w górze, co jest o tyle fajne, że nawet młodsze i mniej sprawne dzieci będą mogły się świetnie przy tym bawić.

20130820-221035.jpg

Jedyny minus tego urządzenia jest taki, że mamy tylko jeden egzemplarz, a chętni do zabawy byli wszyscy. Na szczęście taki zestaw możemy zrobić też sami – jeśli mamy bardziej perfekcyjne podejście to polecam zerknąć tutaj, jeśli chcemy prostszy zestaw w wersji domowej, to zerknijcie tutaj. Możemy też taki zestaw kupić przez Internet, ja znalazłam bardzo dużo różnych sznurków i obręczy do puszczania baniek mydlanych na ceneo.pl.

20130820-221029.jpg

Puszczanie baniek mydlanych to fantastyczna propozycja na wspólne spędzenie czasu na świeżym powietrzu – super pomysł na zabawę podczas ostatnich pikników w tym roku. My na pewno jeszcze, co najmniej kilka razy przed zimą, będziemy się bawić w robienie największej bańki na świecie. Jeśli marzy wam się leżenie plackiem na trawie, podczas gdy wasze dzieci będą się bezpiecznie bawić w niedalekiej odległości to bardzo polecam takie zestawy – najlepiej w ilości po jednym dla każdego dziecka, żeby żaden konflikt nie zakłócił waszego relaksu.