Najtańszy sposób na najbardziej bezpieczny fotelik samochodowy

Gdybym miała określić, które zagadnienie poruszane przeze mnie na blogu, jest dla mnie najważniejsze, to z całą pewnością byłoby to bezpieczeństwo dzieci w samochodach. Od kiedy sama wyedukowałam się w temacie fotelików samochodowych to stałam się orędowniczką długiego wożenia dzieci tyłem do kierunku jazdy i bardzo rozsądnego podchodzenia do zakupu fotelików. Najpierw byłam fotelikowym postrachem w rodzinie, a potem zaczęłam o tym pisać również na blogu.

Zawsze ogromnie się cieszę, gdy w samochodzie moich znajomych czy czytelników widzę dobre foteliki, bo wiem, że ten wybór jest wynikiem dużej świadomości rodziców. Cieszy mnie każda prośba o polecenie dobrego sklepu z fotelikami, bo to znaczy, że rodzice chcą mieć pewność, że będą mogli liczyć na fachową obsługę i montaż fotelika.

Ale tak, prawdę mówiąc, mogłabym napisać: „Nie ma się czym ekscytować, bo jedynie 5% polskich rodziców małych dzieci ma zamiar wozić dziecko tyłem do kierunku jazdy minimum do 2 roku życia”. Tylko że ja pamiętam czasy, kiedy kupowałam swój pierwszy fotelik, w którym Lila miała jeździć tyłem do 4 roku życia. To było 3 lata temu i wtedy w jednym sklepie miałam do wyboru 2 takie modele. Teraz w Polsce każda dobra marka ma w ofercie minimum jeden taki fotelik, a są też takie, które w fotelach RWF się specjalizują. Nie ma już również większego problemu ze znalezieniem sklepu, w którym sprzedawca będzie wiedział dlaczego chcemy wozić dziecko tyłem.

Mamy coraz większy wybór, coraz więcej dobrych sklepów i świetnie przeszkolonych sprzedawców i coraz więcej rodziców zainteresowanych bezpieczeństwem dzieci, którzy z uwagą wysłuchują tego, co zrobić, żeby dziecko było w samochodzie bezpieczne. To, co się nie zmieniło to cena dobrych foteli. Niestety za te z górnej półki trzeba zapłacić dużo i akurat nie ma znaczenia, czy kupujemy fotelik dla niemowlaka, przedszkolaka czy ucznia. I to jest chyba zawsze najtrudniejsza część dla tych, którzy rozumieją, że bezpieczeństwo kosztuje, ale mimo to nie są w stanie wygospodarować takich pieniędzy ze swojego budżetu.

britax111

Fotelik Lili kupiony 3 lata temu kosztował 1500 zł, nawet jak człowiek to sobie zracjonalizował, wytłumaczył, że bezpieczeństwo dziecka jest najważniejsze, że to na 3 kolejne lata, więc tak naprawdę 500 zł rocznie, czyli 42 zł miesięcznie, to i tak nie zmieniało to faktu, że w sklepie muszę zostawić 1500 zł na raz. Na szczęście przed zakupem przypomniałam sobie, że zbliżają się urodziny Lili i trzeba będzie jej coś kupić w prezencie. Miała wtedy rok i nie rozumiała jeszcze, że powinna chcieć dostać jakiegoś różowego misia, więc zrobiliśmy zrzutę na fotelik. Zbiórka poszła tak dobrze, że my do fotelika dorzuciliśmy 300 zł, a rodzina była wdzięczna, bo nie musieli sami wymyślać prezentów i jeszcze mieli poczucie, że naprawdę dali coś ważnego. A my za 300 zł mieliśmy jeden z najbezpieczniejszych fotelików dla naszej córki.

Tą historią podzieliłam się rok temu na spotkaniu z marką Britax i tak bardzo spodobała im się moja zrzutka, że sami stworzyli projekt „Britax — Skarbonka”, dzięki któremu rodzice, którzy chcą kupić dziecku bezpieczny fotelik, będą mogli w łatwy sposób organizować zbiórki pieniężne wśród rodziny, przyjaciół i znajomych. Osobiście uważam, że wspólne kupowanie takich mądrych i praktycznych prezentów dla dziecka z okazji jego narodzin, chrzcin, urodzin czy zupełnie bez okazji może przynieść same korzyści – dla dziecka, jego rodziców i znajomych.

Co to jest Britax — Skarbonka?

„Britax — Skarbonka” to platforma crowdfundingowa, na której rodzice mogą stworzyć zbiórkę pieniędzy na zakup wybranego fotelika samochodowego. Podczas tworzenia zbiórki trzeba zdecydować, na jaki fotelik marki Britax Römer chcecie zbierać pieniądze. Żeby wybrać fotelik dopasowany do wieku, wzrostu i wagi waszego dziecka oraz pasujący do waszego samochodu warto skorzystać z aplikacji Fit-Finder.

To, jaki fotelik wybierzecie przy tworzeniu zbiórki, nie obliguje was do zakupu tego konkretnego fotelika, ostatecznie to wy wydajecie pieniądze i wy wybieracie markę i model fotelika. Lecz jeśli po zakończeniu zbiórki kupicie fotelik marki Britax Römer w jednym z partnerskich sklepów, to dostaniecie na niego dodatkowy kupon rabatowy o wartości od 40 do 100 zł w zależności od modelu, który kupicie.

Informację o zbiórce możecie wysyłać mailowo lub dzielić się nią na Facebooku. Sama wpłata jest bardzo prosta, bo można zrobić szybki przelew lub przelew tradycyjny. Jedyny koszt prowadzenia zbiórki przez „Britax — Skarbonka” to prowizja operatora finansowego TPay w wysokości 1.9%. Ta prowizja jest odliczana od zebranej przez was kwoty, ale pamiętajcie, że jeśli po zakończeniu zbiórki zdecydujecie się na zakup fotelika Britax Römer, to kupon rabatowy zrekompensuje wam tę prowizję ze sporą nawiązką!

Sama z chęcią skorzystałabym z takiego pomysłu na wspólny prezent dla dziecka i z większą radością wydałabym dokładnie te same pieniądze na kawałek fotelika samochodowego niż nową zabawkę czy ubranko dla maluszka. Naprawdę marzy mi się, że zrzutka na bezpieczny fotelik samochodowy będzie nieodzownym elementem wszelkich okazji, na które kupujemy małym dzieciom prezenty. I wierzę, że dla dziadków, pradziadków, cioć, wujków i przyjaciół taka zrzutka będzie wyjątkowo ważna.

Wszystkich rodziców, którzy marzą o super bezpiecznym foteliku dla dziecka, ale jest on poza zasięgiem waszych możliwości finansowych, gorącą zachęcam do skorzystania z  platformy „Britax — Skarbonka”. Kto wie, może uda wam się dostać ten fotelik w prezencie, a w nagrodę za waszą rodzicielską świadomość dostaniecie jeszcze kupon rabatowy :)

 

Wpis powstał przy współpracy z marką Britax.