Bugaboo Fox – wózek w każdy teren

4

Bugaboo Fox to wózek, który świetnie sprawdzi się na polskich drogach, chodnikach i kocich łbach. Bez problemu przejedzie po każdym terenie. Jest bardzo funkcjonalny i ma wszystko czego potrzebują małe dzieci – duża gondola, wygodna spacerówka i przeogromna budka. Cena od 5068 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 2

Nowe modele wózków Bugaboo pojawiają się raczej rzadko, dlatego każda informacja o tym, że ta holenderska firma szykuje coś kompletnie nowego, zazwyczaj wywołuje duże emocje. Dość szybko nowe modele zdobywają popularność i wiernych fanów. Dokładnie tego samego spodziewam się po Bugaboo Fox, który był chyba największą wózkową premierą tego roku. Ja, jako ogromna fanką Bugaboo, nie mogłam odpuścić okazji, by móc osobiście sprawdzić, czy ten Fox to faktycznie taka rewelacja, jak twierdzi producent.

Jeśłi chcecie zobaczyć recenzję w wersji filmowej, to zachęcam do obejrzenia mojego filmu. Fanów czytania proszę o przewinięcie w dół ;)

Co jest największą zaletą Bugaboo Fox?

Fox to wózek, który ma wszystko to, z czego słynie Bugaboo, czyli świetną zwrotność, łatwość i lekkość prowadzenia. Równocześnie jest tym najbardziej „terenowym” wózkiem w rodzinie, co sprawia, że ma szansę podbić serca (i portfele) polskich rodziców zakochanych w Bugaboo. Jego poprzednik, Buffalo, świetnie sprawdzał się w terenie, na wszelkich dziurach i nierównościach, ale był zdecydowanie bardziej toporny niż pozostałe wózki tej marki. Zdecydowanie brakowało mu lekkości Cameleona. Fox jest natomiast wózkiem, który łączy „terenowość” Buffalo z lekkością i łatwością prowadzenia Cameleona. To sprawia, że jeśli nie będziemy przyglądać się jego cenie, to szybko uznamy, że to wózek (prawie) idealny. Ja wróżę Foxowi świetlaną przyszłość w tych krajach, gdzie równe chodniki spotykane są tak często, jak krasnoludki.

bugaboo fox

Skupiając się na tych najbardziej pozytywnych wyróżnikach Foxa, nie sposób zapomnieć o możliwości wizualnego dopasowania wózka do własnego gustu. Możemy więc zupełnie niezależnie wybrać kolor stelaża (aluminiowy bądź czarny), kolor gondoli, siedziska, budki, nakładek na rączkę i pałąk, a nawet kolor nakładek na koła. Kombinacji jest tyle, że nie będę wam pisać, bo nie uwierzycie, ale szansa na to, że traficie na dwa takie same Foxy, jest bardzo mała (też nie będę pisać jaka, bo tego akurat policzyć nie potrafię ;)). W każdym razie Bugaboo Fox, którego wy kupicie, będzie naprawdę bardzo wyjątkowy!

Stelaż

Bugaboo Fox jest wózkiem niezwykle zwrotnym i lekkim w prowadzeniu. Nie jedzie, ale płynie! Ma duże przednie koła o średnicy 22 cm, które są amortyzowane i potrafią poradzić sobie z każdą nierównością. Jeśli poruszamy się w terenie, to przednie koła można zablokować. Tylne koła są jeszcze większe (średnica 30 cm) i same w sobie nie mają amortyzacji, ale amortyzowana jest cała tylna oś wózka. Wózek super radzi sobie w każdym terenie, jeździłam nim zarówno po chodnikach, jak i po lesie, i polu zasypanym śniegiem i ciężko się do niego przyczepić.

bugaboo fox

W najtrudniejszym terenie – czyli na zabłoconej łące, która dodatkowo została przykryta grubą warstwą śniegu, bardzo ciężko było pchać Foxa nawet z zablokowanymi przednimi kołami, ale wtedy zrobiłam z niego wózek dwukołowy, (łącząc przednie i tylne koła) i ciągnęłam go za sobą. Oczywiście nie było to jakieś super wygodne, bo jednak trzeba było utrzymać te 25 kg wózka i dziecka, ale było to zdecydowanie lepsze od walki z łąką.

Bugaboo Fox
Bugaboo Fox w wersji dwukołowej

Bugaboo Fox waży ok. 12 kg, więc jest to nieco więcej niż Cameleon (10 kg), ale trochę mniej niż Joolz Day 2 (13-14 kg). Szczerze mówiąc te 2 kg ponad wagę Cameleona czuć podczas spacerów, ale nie ujmuje to Foxowi ani zwrotności, ani lekkości prowadzenia. Osobiście uważam też, że jeśli ktoś szuka wózka, który świetnie sprawdzi się zarówno w mieście, jak i na nieco trudniejszych ścieżkach, to musi liczyć się z tym, że wózek będzie ważył trochę więcej (no, chyba że kupi Bumbleride Indie ;)).

Powiem szczerze, że byłam w dużym szoku, kiedy okazało się, że Foxa można złożyć w jednym kawałku zarówno z siedziskiem spacerowym, jak i z gondolą. Było to coś, czego się nie spodziewałam, bo Bugaboo przyzwyczaiło nas do tego, że duże wózki składa się w dwóch kawałkach. Zresztą odkryłam to dopiero w trakcie nagrywania filmu z recenzją wózka :) To jest naprawdę bardzo duża zaleta Foxa! Oczywiście w sytuacjach, kiedy potrzebujemy, by wózek zajmował jak najmniej miejsca, będziemy go rozkładać na co najmniej dwie części, ale jeśli mamy duży bagażnik i chcemy wózek włożyć tam na przykład w drodze do lekarza, to spokojnie możemy złożyć go w jednym (dość dużym) kawałku i wrzucić do samochodu.

bugaboo fox
Wózek po złożeniu w dwóch częściach
Bugaboo Fox
Wózek po złożeniu z gondolą
Bugaboo Fox
Wózek po złożeniu ze spacerówką

Nie jestem za to fanką systemu składania i rozkładania wózka. Niby jest prosty i podobny do tego w Cameleonie – wciska i przesuwa się dwa guziki na rączce, ale potem, przy rozkładaniu, trzeba odblokować wózek, przekręcając dwa białe kółka na środku stelaża. Jest to czasem upierdliwe, bo człowiek nie wie, czy one są przekręcone, czy jednak nie i zamiast po prostu rozłożyć wózek, szuka narysowanej kłódeczki na kółku.

Bardzo podoba mi się za to hamulec w Foxie! Jest on inny niż wszystkie, które widziałam do tej pory! Hamulec znajduje się przy lewym kole wózka i żeby go zaciągnąć, wciskamy go nogą, jeśli chcemy go zwolnić, to też go wciskamy! Niby detal, ale jednak latem korzystanie z nożnego hamulca wózka w sandałkach bywa bolesne, a tutaj mamy opcję znacznie wygodniejszą. Przy obu tylnych kołach znajdują się znaczniki, które pokazują nam czy hamulec jest zaciągnięty (czerwony znacznik) czy nie (czarny znacznik).

bugaboo fox

bugaboo fox bugaboo fox bugaboo fox

Bugaboo Fox ma też fantastyczny kosz! Nie tylko jest duży i bardzo pojemny, ale jest łatwo dostępny z dwóch stron zarówno przy gondoli, jak i spacerówce. Do tego ma super fajną małą kieszonkę, w której można schować portfel czy klucze. Nic nam z kieszonki nie wypadnie, nic nie będzie kusić potencjalnych złodziei, a my będziemy mieć te ważne rzeczy zawsze pod ręką.

No i jeszcze rączka! Tutaj praktycznie nic się nie zmieniło w stosunku do rozwiązań z Cameleona czy Donkeya. No może poza tym, że możemy sobie wybrać kolor obicia z ekoskóry. Rączka wysuwana jest teleskopowo i można ją sobie ustawić na wysokości pomiędzy 88 a 108 cm. Jest to więc wózek, który będzie wygodnie prowadzić zarówno niskim, jak i wysokim rodzicom.

bugaboo fox
Rączka w najniższym ustawieniu
bugaboo fox
Rączka w najwyższym ustawieniu

Gondola

Gondola wielkością nie różni się od tych, które znamy z Cameleona czy Donkeya. Materacyk ma wymiary 75 × 33 cm, więc jest to wielkość wystarczająca do tego, by znaczna większość dzieci jeździła w niej wygodnie aż do momentu, w którym usiądzie. Co ważne do materacyka dodawana jest dodatkowa nakładka AeroSleep, która ułatwia cyrkulację powietrza pod leżącym maluchem.

Dość standardowym dodatkiem jest bardzo fajne przykrycie przypinane do wózka dwustronnym zamkiem. Taki sposób mocowania jest bardzo praktyczny, bo w zasadzie nie ma możliwości, żeby zgubić gdzieś ten dodatek podczas spaceru. Jeśli nie chcemy używać przykrycia, to można go odpiąć na stałe.

Gondola uszyta jest nieco inaczej niż w pozostałych modelach Bugaboo, ale jest naprawdę bardzo wygodna i lekka. Wkurzające jest tylko jej montowanie na stelażu, bo zajmuje trochę czasu. Wiem, że rodzice robią to najczęściej kilka razy w życiu, ale i tak o tym piszę, bo do tej pory Bugaboo kojarzyło mi się z mega intuicyjnym montażem. Fox to zmienił :(

Kolejny element gondoli to pałąk, który po pierwsze służy do przenoszenia gondoli, a po drugie do mocowania na nim zabawek. Pałąk jest super fajny, bo nie dość, że obity eko-skórą w trzech kolorach do wyboru, to jeszcze jest ruchomy, można go odpiąć z jednej lub z dwóch stron. Takie pałąki są najbardziej praktyczne, bo można wyjąć dziecko śpiące w gondoli bez odczepiania całego pałąka od wózka.

bugaboo fox

No i ostatni element, czyli budka, która jest OGROMNA po rozłożeniu. Wprowadzenie tych rozkładanych budek w Bugaboo jakieś 4 lata temu było najlepszym, co można było zrobić. Korzysta się z tego mega często, bo ta budka chroni nie tylko przed słońcem, ale i wiatrem, za dużą ilością bodźców czy lekkim deszczem. No po prostu genialna, zwłaszcza że po rozłożeniu zakrywa praktycznie całą gondolę.

Siedzisko spacerowe

Siedzisko spacerowe w Foxie jest siedziskiem kubełkowym. Oznacza to tyle, że nie można rozłożyć go zupełnie na płasko (czyli pod kątem 180) i, co za tym idzie, nie powinno się w nim wozić dzieci niesiedzących. Z drugiej strony takie siedzisko daje dużo większą (niż zwykłe siedziska) stabilizację tym dzieciom, które co prawda siadają, ale przy tym nieco się kiwają na boki i trudno utrzymać im cały czas proste plecy. Ja jestem dużą fanką kubełków.

bugaboo fox

To, co jest równie fajne to możliwość zamontowania siedziska zarówno przodem, jak i tyłem do rodzica. Jest to wygodne, można to zrobić przy użyciu jednej ręki, a nawet z dzieckiem w środku, jeśli mamy tylko wystarczająco dużo siły. Wiem, że sporo rodziców korzysta z tej opcji i szuka właśnie takiego wózka, który będzie można zamontować w dwie strony.

bugaboo fox
Przekładanie spacerówki

Siedzisko Bugaboo Fox można ustawić w trzech pozycjach pochylenia – w pozycji leżącej, półleżącej i siedzącej. Wszystkie pozycje można ustawić zarówno przodem, jak i tyłem do rodzica. Aby zmienić pozycję, należy wcisnąć taki biały przycisk znajdujący się za budką i ustawić siedzisko tak, jak nam pasuje. To się dobrze sprawdza, jeśli wozimy dziecko przodem do ulicy (bo wtedy przycisk mamy w zasadzie pod ręką), ale jeśli jeździ przodem do nas, to by zmienić ustawienie siedziska, musimy zatrzymać wózek, obejść go od drugiej strony i wtedy położyć lub posadzić dziecko. Być może wysocy lub długoręcy rodzice nie mają z tym problemu, ale mnie irytuje, bo staram się za bardzo przy dzieciach nie nachodzić ;)

bugaboo fox
Spacerówka w pozycji leżącej
bugaboo fox
Spacerówka w pozycji półleżącej
bugaboo fox
Spacerówka w pozycji siedzącej

Spacerówka w Bugaboo Fox nie jest jakaś przesadnie ogromna, bo wysokość oparcia to 50 cm, a długość całego siedziska to 94 cm, więc zazwyczaj dzieci o wzroście ponad 90 cm dotykają głową budki. Natomiast ta spacerówka na pewno wystarczy nam do momentu, w którym po pierwsze nabędziemy dodatkową małą i lekką spacerówkę, a po drugie dziecko będzie już na tyle samodzielnie dreptało, że takiego dużego wózka, jakim jest Fox, będziemy używać rzadko.

bugaboo fox
Siedmiomiesięczny Adaś w spacerówce

Mam też mieszane uczucia co do pasów w tym wózku. To znaczy, kocham je za bardzo prostą regulację wysokości pasów naramiennych, bo wystarczy pociągnąć je w górę lub w dół. Nic nie trzeba odpinać, przepinać, luzować itp., więc jest to naprawdę super. Natomiast te pasy są pięciopunktowe i KAŻDĄ część trzeba wpinać osobno, co jest na serio upierdliwe, zwłaszcza jeśli mamy dziecko walczące, które z całą pewnością będzie się świetnie bawiło w wyrywanie nam z ręki tych niewpiętych jeszcze pasów. No ale umówmy się, że to trochę czepialstwo z mojej strony, bo te pasy można przeżyć :)

Za to moja opinia na temat montażu spacerówki nie jest czepialstwem. Poważnie, nie mogę zrozumieć, co się takiego stało, że ten banalnie prosty i intuicyjny system montowania materiału siedziska na ramie siedziska, który znamy z Cameleona, zmienił się w tego Foxowego potworka. Wiem, że robi się to najczęściej jeden raz na dziecko, no ale ja w trakcie testów robiłam to wielokrotnie i towarzysze mej niedoli musieli zatykać uszy, by moich przekleństw nie słuchać. Wsuwanie podnóżka, wsuwanie plastikowej ramy w metalową ramę, montowanie na tym materiału woła o pomstę do nieba. Nie wiem, w czym siedzisko plastikowo-materiałowe Foxa jest lepsze od materiałowego siedziska Cameleona czy Donkeya, ale moim zdaniem ta zmiana nie jest akurat żadnym ulepszeniem.

Żeby nie zostawiać was z żadną gorzką myślą o Foxie, to napiszę jeszcze, że budka i pałąk w spacerówce są dokładnie takie same, co w gondoli, więc nie będę się powtarzać, napiszę tylko ogólnie, że te dwie rzeczy są rewelacyjne!

bugaboo fox

Bugaboo Fox vs. Bugaboo Cameleon

Już teraz dostaję pytania o to, jak oceniam Foxa w porównaniu do Cameleona, więc wiem, że to interesuje wszystkich potencjalnych właścicieli Foxa. Trochę już o tym napisałam w tekście, ale zbiorę całość do kupy.

Fox, który zastępuje model Buffalo, jest bardziej terenowym wózkiem niż Cameleon, co czyni go potencjalnie bardziej atrakcyjnym dla rodziców mieszkających w Polsce, bo wszyscy wiemy, jak wyglądają u nas chodniki, parki i starówki :) Lepiej sobie radzi na nierównościach, ale osobiście uważam, że Cameleon za dużo od Foxa w tej kwestii nie odstaje!

Fox jest cięższy od Cameleona o 2 kg, ale szczerze raczej tego nie czuć i oba wózki prowadzi się super!

To, czego Foxowi brakuje to przekładana rączka Cameleona. Domyślam się, że te wózki muszą się między sobą różnić, ale szczerze mówiąc, gdy staraliśmy się przepchać Foxa przez łąkę pokrytą błotem i śniegiem, to trochę jednak brakowało mi tego, by przerzucić rączkę i mieć z przodu większe koła. No, ale pozycja dwukołowa nas uratowała i ostatecznie spacer skończył się szczęśliwie.

A tak poza tym, to Fox ma lepszy hamulec, składanie w jednym kawałku w każdej kombinacji, fajniejszą regulację wysokości pasów, lepszy kosz. Za to bez wątpienia sam montaż gondoli i siedziska spacerowego w Foxie to prawdziwa katastrofa! Tęskniłam za Cameleonem za każdym razem, gdy musiałam zmienić wózek z gondoli w spacerówkę i na odwrót.

Akcesoria i wersje kolorystyczne

Akcesoriów do Foxa jest z milion, dokładnie tyle ile ma ich Cameleon czy Donkey. Jeśli chcemy mieć śpiwór, wkładki, letnią budkę, uchwyt na kubek, dostawkę dla drugiego dziecka, torbę transportową czy wełniany kocyk, to wszystko możemy kupić, oczywiście za pieniądze proporcjonalne do ceny samego wózka. Każde z tych akcesoriów jest naprawdę świetnej jakości i dopracowane w najmniejszym szczególe, więc będziecie zadowoleni!

Wersji kolorystycznych są tysiące! Możemy wybrać kolor stelaża (czarny lub aluminiowy), kolor nakładek na koła (białe, czarne, bordowe i drewniane), kolor ekoskóry pałąka i rączki (czarny, brązowy i koniakowy), kolor gondoli i siedziska (czarny oraz melanże – czerwony, niebieski, zielony i szary) oraz kolor budki (11 podstawowych i 2 limitowane). Jak więc widzicie, szansa na to, że ktoś sobie skonfiguruje dokładnie takiego samego Foxa, jest mała!

Gdzie kupić Bugaboo Fox i za ile?

Bugaboo Fox pojawi się w sklepach dosłownie za chwilę. Można go już zamówić w sklepie Muppetshop :)

Natomiast jeśli chodzi o ceny, to są już one znane. Najtańsza opcja z konfiguratora kosztuje 5068 zł, natomiast najdroższa 5747 zł. Jest to więc cena zbliżona do kwoty, jaką zapłacić trzeba za pojedyncze Bugaboo Donkey czy za wycofywanego właśnie Bugaboo Buffalo. Nie jest to mało, ale w zasadzie ciężko było się spodziewać, że miałaby to być jakaś inna kwota.

Specyfikacja techniczna

Wymiary stelaża po złożeniu razem z siedziskiem: 92 cm x 60 cm x 45 cm

Waga wózka: 12 kg

Wysokość rączki: 88 – 108 cm

Średnica kół przednich: 22 cm

Średnica kół tylnych: 30 cm

Wysokość oparcia siedziska: 50 cm

Całkowita długość siedziska: 94 cm

Szerokość siedziska: 26-32 cm

Maksymalne obciążenie kosza na zakupy: 10 kg

Maksymalne obciążenie siedziska spacerowego: 15 kg

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat


Spodobał Ci się mój artykuł? Poleć go znajomym :)