Hela idzie do zerówki – wyprawka Fresk

W tym roku Hela debiutuje w zerówce, w związku z czym szykujemy dla niej prawie szkolną wyprawkę. Rzecz jasna nie potrzebuje ona aż tylu rzeczy, co starsze dzieciaki, ale dla niej jest to niezwykle ważne życiowe wydarzenie, więc zależało mi na tym, żeby to podkreślić. Jak wiadomo, najważniejszym uczniowskim atrybutem jest plecak, więc Hela od kilku tygodni pytała się, czy będzie miała swój własny (prawie) szkolny tornister!

Poszukiwania wyprawki dla Heli zaczęłam od przejrzenia szkolnych produktów marki Fresk. Jest to holenderski producent akcesoriów dla małych i dużych dzieci, którego produkty można kupić w Polsce od początku tego roku. Ja zakochałam się we wzornictwie Freska od pierwszego wejrzenia, a fakt, że wszystkie produkty wykonane są z materiałów ekologicznych (śniadaniówki z bambusa i kukurydzy, plecaki z tkanin z przetworzonych butelek PET), jest dla mnie dodatkowym atutem. Dlatego od samego początku czułam, że to właśnie Fresk stanie się głównym bohaterem tej wyprawki!

Zaczęliśmy od poszukiwań plecaka lub tornistra, a że wybór wcale nie był łatwy, to skończyło się na tornistrze i plecaku!

Tornister jest niedużych rozmiarów (34 × 25 × 8 cm), więc sprawdzi się do przedszkola czy zerówki. Mieści się w nim bidon, śniadaniówka, piórnik i kilka cienkich zeszytów. W środku jest jedna duża komora oraz dwie mniejsze płaskie kieszenie, w tym jedna zapinana na zamek. Tornister ma łatwą w obsłudze plastikową klamrę i szelki o regulowanej długości. Dostępny jest w kilku różnych wzorach i kolorach, każdy jest uroczy, więc wybór wcale nie jest łatwy! Można go kupić w Fabryce Wafelków za 189 zł.

Jeśli szukacie czegoś większego niż tornister, to polecam plecaki Fresk. Występują one w dwóch rozmiarach, my zdecydowaliśmy się na większy, bo zależało nam na tym, by w środku mieściły się teczki i zeszyty A4. Wymiary większego plecaka to 25 × 34 × 8 cm, a mniejszego 28 × 21 × 8 cm. Plecaki uszyte są z tkaniny z przetworzonych butelek PET.

Główna komora plecaka zapinana jest na zamek, w środku znajduje się specjalna przegródka na bidon, która chroni napój przed przewróceniem. Dodatkowa, zewnętrzna kieszonka ma bardzo wygodne zapięcie na magnesy. Plecak ma regulowane szelki z pasem piersiowym oraz bardzo wygodne uchwyty do przenoszenia w ręku. Duży plecak kosztuje 189 zł, a mały 149 zł.

Kolejnym elementem wyprawki był piórnik. Ponieważ nie jest to jeszcze wyprawka szkolna i Hela nie potrzebuje zestawów kredek, flamastrów, ołówków, nożyczek i temperówek, to postawiliśmy na piórnik-saszetkę, w której ma się zmieścić kilka ołówków i kredek. Piórniki Fresk uszyte są z tej samej tkaniny co plecaki i tornistry. Zapinane są na zamek ze skórzanym uchwytem. Występują w wielu cudnych wzorach, więc można je dowolnie komponować z plecakiem lub tornistrem, a kosztują 49 zł.

fresk

Bidon i śniadaniówkę Fresk ma już u nas Lila i ponieważ świetnie się sprawdziły, to również Hela dostała swój zestaw do zerówki. Pudełko śniadaniowe wykonane jest z mieszanki bambusa, mączki kukurydzianej i żywicy. Nie ma w środku żadnych przegródek, więc nie będzie super wygodna dla tych, którzy dają dzieciom sosy, czy kilka różnych przekąsek. Zamykana jest specjalną silikonową gumką, więc też warto się zastanowić, czy młodsze dziecko poradzi sobie z jej zakładaniem i ściąganiem. Bambusowe pudełka kosztują 69 zł i występują w bardzo wielu wzorach.

fresk
fresk

Bidon wykonany ze stali nierdzewnej ma 350 ml pojemności i dwie wymienne pokrywki – ustnik z rurką i stalową nakrętkę. Długo utrzymuje temperaturę napoju, więc jeśli chcecie dawać dzieciom do szkoły ciepłe napoje, to warto z tym uważać, bo istnieje ryzyko, że herbata zaparzona w tym bidonie będzie przez długi czas bardzo gorąca. Można ją kolorystycznie dobrać do pudełka śniadaniowego. Kosztuje 109 zł.

fresk

Dla porównania mamy również drugi termos Fresk, który jest nieco większy (380 ml) i ma tylko jeden rodzaj zamknięcia – zakrętkę z silikonowym uchwytem. Nadaje się do zimnych i ciepłych napojów i wykonany jest ze stali nierdzewnej. Ponieważ w zestawie nie ma żadnego kubeczka, a ze względu na szeroką szyjkę ciężko jest pić bezpośrednio z niego, to raczej polecam go w sytuacjach, w których dzieci mają dostępne kubeczki, do których można przelać napój. Ten termos kosztuje 69 zł.

fresk

Więcej zakupów nie planowaliśmy, ale kiedy zobaczyłam teczkę na rysunki, to doszłam do wniosku, że jest to idealna rzecz dla Lili, która co jakiś czas przynosi ze szkoły mnóstwo prac. Teczka jest zrobiona z wytrzymałego kartonu z metalową rączką i zapięciem. W środku jest 10 przegródek, które pozwalają na zachowanie porządku. Dostępne są w dwóch wzorach – biało-niebieska w żyrafy i biało-różowa w łabędzie. Teczki kosztują 99 zł.

fresk
fresk

Wszystkie produkty są bardzo dobrej jakości, świetnie wykonane i wyglądają tak cudnie, jak na zdjęciu. Ciężko się powstrzymać przed zakupem, o czym najlepiej świadczy fakt, że oprócz tornistra dla Heli mamy też plecak dla mnie! Dużo więcej produktów tej marki (w tym mnóstwo akcesoriów dla maluchów) znajdziecie w Fabryce Wafelków!


Zdjęcia: Agnieszka Wanat

Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)