IKEA DUKTIG – Kuchnia do zabawy

4.5

Rewelacyjna kuchnia do zabawy, bardzo dobrej jakości w porównaniu z innymi plastikowymi kuchniami. Ma możliwość dostosowania wysokości do wzrostu dziecka. Cena: 480 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 3.5

Sprzęty kuchenne wywołują wiele emocji u dzieci już na początku poznawania świata. Rodzice bardzo często ze zdziwieniem obserwują, jak ich małe potwory porzucają własne, kolorowe, kupione za ciężkie pieniądze zabawki na rzecz garnków, misek i łyżek wyciąganych z kuchennych szafek. To jest taki etap, którego nie da się ominąć. Dzieci często też bawią się w gotowanie. Pewnie dlatego, że to jest taka czynność, którą rodzice często wykonują przy nich. W życiu rodziców zarówno dziewczyny, jak i chłopaka nadchodzi ten moment, w którym kuchnia do zabawy wydaje się prezentem doskonałym. U nas z racji tego, że w domu to mój mąż jest kucharzem, Franek sam bardzo chętnie chciał pomagać w kuchni i bawić się w gotowanie, więc nie mieliśmy wątpliwości jaki prezent mu kupić na drugie urodziny.

Zabawkowych kuchni jest w sklepach od groma (zwłaszcza w okolicach grudniowych urodzin Franka), więc trochę czasu zajęło mi oglądanie zabawek różnych producentów. Szczerze mówiąc większość z nich mnie zawiodła – na opakowaniach widoczne były kuchenki pokaźnych rozmiarów, z okapem, płytą, piekarnikiem i szafkami , a po otwarciu opakowania okazywało się, że rozmiar kuchni jest imponujący jeśli w domu ma się liliputa, a nie człowieka, i że dwulatek może się nią bawić tylko na siedząco. Często szafki i piekarniki się nie otwierały, a garnki i inne elementy wyposażenia były maciupeńkie. Ja bardzo lubię kupować trwałe zabawki, które posłużą nie tylko jednemu dziecku, ale planowanej trójce, a kto wie może i jakimś cudzym dzieciom. Dlatego możliwość wydania min. 100zł na coś, co ani nie wyglądało na produkt trwały, ani nie zachęcało specjalnie do zabawy była zupełnie nieatrakcyjna. Po zwiedzeniu wszystkich hipermarketów, dyskontów i sklepów z zabawkami ruszyłam w stronę Ikei, pamiętając że widziałam tam kiedyś kuchnię do zabawy. No i to był strzał w dziesiątkę.

ikea duktig2

ikea duktig ikonaKuchenka ikeowska jest duża, z możliwością podwyższenia jej o dwa poziomy. Proporcje między kuchenką a Frankiem są dokładnie takie same jak między nami i naszą kuchnią w domu. Całość jest wykonana z płyty pilśniowej i sklejki, więc jest dużo trwalsza niż plastikowe zabawki. Ma otwierane duże szafki, płytę elektryczną z podświetlanymi palnikami, plastikowy, wyjmowany zlew oraz kran. W kupowanym osobno górnym segmencie jest szafka (która może być kuchenką mikrofalową), półki i reling na łyżki i inne wiszące przybory. Całość wygląda bardzo porządnie i profesjonalnie. Dodatkowo w Ikei można kupić komplety garnków, łyżek, talerzy, kubków i wszystkich innych akcesoriów kuchennych, a każde z nich jest miniaturą tego, co możemy kupić w „dorosłym”, kuchennym dziale Ikei. Moim największym faworytem są komplety miękkich produktów żywnościowych (warzywa, ryby, zestaw śniadaniowy itp.), z połówkami pomidorów sczepianymi na rzepy i czterema liśćmi sałaty przyklejanymi na rzepy do główki sałaty.

ikea duktig4 ikea duktig3

Minusem jest to, że baterie zasilające podświetlenie płyty (6 paluszków!) mniej więcej po 2 miesiącach używania są do wymiany. Nie wiem ile energii pożera ten palnik, ale tyle baterii to ja przez 10 lat nie zużyje w pilocie od telewizora. W ramach protestu przestałam je wymieniać po 8 miesiącach :) Niestety kuchnia zajmuje trochę więcej miejsca niż wersje plastikowe i nie bardzo można ją łatwo i szybko złożyć, więc trzeba być przygotowanym na to, że kuchnia zajmie miejsce w pokoju na kilka lat:) Cena też jest wyższa niż cena większości kuchni plastikowych (480zł), ale my staramy się kupować zabawki rzadko (tylko z jakiejś okazji) i dzięki temu możemy więcej w nie zainwestować. Przy zakupie kuchni udało nam się namówić też dziadków, na wspólne złożenie się na prezent. A akcesoria kuchenne i garnki dokupujemy sukcesywnie przy kolejnych prezentowych okazjach.

Jeśli macie w domu małego człowieka z zapędami do gotowania i pieczenia to zachęcam do zakupu kuchni w IKEI (w dziale dziecięcym kuchenkę można zobaczyć i wypróbować na żywo). Na pewno będzie służyć przez kilka lat wszystkim dzieciom, które przewinął się przez wasz dom. Warto choćby po to, żeby móc usłyszeć od dziecka rano: „mamo, zrobiłem dla ciebie kawę w Twojej ulubionej niebieskiej filiżance, ale nie dam Ci jej, bo ja też lubię niebieską filiżankę” ;)