Kalendarz adwentowy DIY i najfajniejsze gotowce dla dzieci

Kalendarz adwentowy to jeden z tych elementów oczekiwania na Boże Narodzenie, które sama doskonale pamiętam z dzieciństwa. U nas w domu były to po prostu kalendarze z czekoladkami w środku, na których ćwiczyliśmy cierpliwość, gdyż jak wiadomo nie sztuką było zjeść wszystkie czekoladki naraz, ale zostawić sobie choć cokolwiek na drugą połowę grudnia!

W naszym domu kalendarze adwentowe pojawiły się najpierw w formie takich zwykłych sklepowych kalendarzy z czekoladkami, a potem zaczęłam robić własne, w których co prawda słodki element został, ale pojawiły się też inne drobiazgi oraz świąteczne „zadania”. Taka nieco bardziej rozbudowana forma kalendarza wymagała odpowiedniej oprawy!

Do zapakowania pierwszego samodzielnie stworzonego kalendarza wykorzystałam papierowe torebki kupione w Tchibo, potem uszyłam woreczki ze specjalnie zadrukowanej tkaniny z KUKA (tutaj można zobaczyć, jak wygląda szycie takiego kalendarza), a jeszcze później dokupiłam kolejny materiałowy kalendarz adwentowy w Tchibo. Nie były to raczej duże wydatki, biorąc pod uwagę, że te kalendarze się nie zużywają (jeśli nie pogubimy pojedynczych torebek i woreczków).

Dużo większym wyzwaniem jest co roku raczej znalezienie pomysłu na to, co ma się znaleźć w tych woreczkach! Dlatego poniżej znajdziecie garść moich pomysłów, które spisałam również po to, żebym za rok od razu wiedziała, gdzie tych pomysłów szukać ;)

Co wkładam do środka kalendarza adwentowego?

kalendarz adwentowy

SŁODYCZE

Ponieważ w naszym domu słodycze pojawiają się bardzo rzadko, to nie mam żadnego problemu z tym, by przez te 24 przedświąteczne dni dzieci zjadały kostkę czekolady. Zazwyczaj kupuję gotowe kalendarze adwentowe, wyciągam z nich czekoladki i przekładam do woreczków, ale w tym roku doszłam do wniosku, że to jednak słaby pomysł – kupuję papierowy kalendarz z dużą plastikową wytłoczką, żeby za chwilę wyrzucić wszystko do śmieci. Będę więc szukać jakiejś alternatywy, generującej mniej śmieci niż duży kalendarz, ale bardziej świątecznej niż tabliczka czekolady połamana na kostki. Póki co niczego ciekawego nie udało mi się znaleźć, więc jakbyście sami mieli jakiś pomysł, to dajcie znać!!!

ZADANIA

Do kalendarzy trafi też trochę przedświątecznych zadań, które będą elementem wspólnych świątecznych przygotowań. Z jednej strony umilą nam ten czas oczekiwania, z drugiej uświadomią dzieciom, że przygotowania są obowiązkiem wszystkich domowników! Będziemy wspólnie piec pierniczki, wysyłać świąteczne kartki, kupować i ubierać choinkę! Zadania w naszym kalendarzu nie pojawiają się codziennie, ale właśnie wtedy, kiedy możemy wspólnie poświęcić czas na przedświąteczne przygotowania.

UPOMINKI

Ostatnim elementem kalendarza są upominki, które trafią do 1/3 woreczków. W kalendarzach, które przygotowuję, upominki są niewielkie (cenowo i rozmiarowo) i w większości praktyczne (skoro już wydaję pieniądze na kalendarz, to chcę zaoszczędzić na innych rzeczach ;)).

kalendarz adwentowy

Bardzo lubię kupować do kalendarza skarpetki i rękawiczki! One zawsze się dość szybko gubią i zawsze ich brakuje. Nie bardzo jest opcja, by z racji tego ciągłego gubienia nie kupować dzieciom skarpetek i rękawiczek, więc staram się przy okazji wypełnić nimi kilka kalendarzowych torebek.

Cienkie zimowe rękawiczki najczęściej kupuję w Pepco lub w Decathlonie, bo są tam zdecydowanie najtańsze. Od razu kupuję każdemu z dzieci kilka par, bo wtedy jest szansa, że do końca zimy wszystkich nie zgubią :) Jeśli zaś chodzi o skarpetki, to mam moje dwa ulubione miejsca – MyBasic, które ma w ofercie skarpetki w żywych kolorach i Many Mornings, czyli cudne skarpetki nie do pary! Jeśli potrzebuję góry skarpetek, to wtedy najmniej płaczę przy kasie w Pepco. Oczywiście dzieci zawsze najbardziej się cieszą ze skarpet w świąteczne wzory, ale umówmy się, że każda czysta para skarpetek w szafie jest na wagę złota ;)

Dzieciaki najbardziej lubią znajdować w kalendarzu różne artykuły papiernicze – gumki w ciekawych kształtach, ołówki z fajnymi nadrukami, kolorowe taśmy klejące i wszystko to, co jest nieco bardziej wyrafinowane niż te najprostsze akcesoria szkolne. Mnie to akurat bardzo cieszy, bo po pierwsze uwielbiam takie papiernicze zakupy, a po drugie jeśli znajdą zestaw gumek do mazania w kalendarzu to jest szansa, że do czerwca nie będę im musiała nic dokupić.

Zazwyczaj robię takie zakupy w lokalnym papierniczym lub w Tigerze, no ale teraz większość stacjonarnych sklepów pozamykana, więc polecę wam kilka wyjątkowych marek, które są dostępne online. Bardzo lubię szkolne akcesoria marki Rex London, mają super gumki, linijki, karteczki samoprzylepne czy małe opakowania kredek. Bardzo ładne artykuły papiernicze ma też marka Ooly (gumki do mazania, karteczki samoprzylepne, pachnące zakreślacze) i trochę papierniczych skarbów ma również Djeco (notesiki, korektor z ozdobną taśmą, linijki).

Młodsze dzieci uwielbiają się tatuować i większość z nich ma do tych tatuaży podejście „im więcej, tym lepiej”. I to jest super pomysł na tanie upominki do kalendarza, bo takie zestawy najczęściej nie kosztują dużo, a gospodarny rodzic potrafi je podzielić na kilka mniejszych podarunków! Duży wybór tatuaży można znaleźć w Fabryce Wafelków, sklepie Mama GamaBaby&Travel.

A jeśli szykujecie kalendarze adwentowe dla dziewczynek, to zawsze dobrym pomysłem są gumki i spinki do włosów (bo i tak pewnie ciągle kupujecie je na tony). Stacjonarnie można się w nie zaopatrzyć w Rossmannie czy Pepco, a jeśli szukacie czegoś nieco bardziej wyszukanego, to bardzo polecam te marki Meri Meri (tylko pamiętajcie, że one gubią się dokładnie tak samo, jak te najtańsze!).

A drugim dziewczęcym pomysłem na upominki do kalendarza są bezpieczne kosmetyki (lakiery do paznokci i błyszczyki) marki Snails. U nas cieszą się ogromną popularnością, dziewczyny uwielbiają się nimi bawić, a ponieważ zmywa się je wodą, to nie ma obaw, że zapomnicie je zmyć przed powrotem do przedszkola czy szkoły ;)

Gotowe kalendarze adwentowe

Jeśli nie macie czasu, albo ochoty na tworzenie takich własnoręcznie wykonanych kalendarzy, to pamiętajcie, że zawsze można kupić gotowca! I nie mówię tu o tych czekoladowych kalendarzach, ale takich nieco bardziej wystrzałowych!

kalendarz adwentowy

W sklepie moi-mili znajdziecie kilkanaście gotowych kalendarzy takich marek, jak Lego, Hot Wheels, Schleich, Meri Meri czy Play Mobil. Z kolei w sklepie Mama Gama można kupić kalendarz adwentowy marki Snails – z bezpiecznymi kosmetykami dla małych dziewczynek. To jest super opcja jeśli nie macie czasu na przygotowanie kalendarza i możecie sobie pozwolić na wydanie większej ilości pieniędzy.

Jeśli decydujecie się własnoręcznie wykonany kalendarz adwentowy, to pamiętajcie, że najbardziej czasochłonne jest ich zapakowanie i powieszenie. Zwłaszcza jeśli macie ich kilka do przygotowania! Ja co roku o tym zapominam, więc zazwyczaj siedzę nad nimi pół nocy tuż przed rozpoczęciem adwentu. Co roku powtarzam sobie, że za rok na pewno lepiej to ogarnę, ale chyba jeszcze mi się taka lepsza organizacja pracy przy kalendarzu nie trafiła!

Spodobał Ci się mój artykuł? Poleć go znajomym :)

Część zawartych w tym wpisie linków, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)