Pomysły na prezenty na Dzień Dziecka od Smyka [KONKURS]

Do 1 czerwca został już tylko ponad tydzień, a to oznacza, że już za chwileczkę dzieci zaczną wariować i pytać o to, co dostaną na Dzień Dziecka, albo przedstawią nam długą listę oczekiwań prezentowych, naiwnie licząc na to, że im dłuższa będzie lista, tym więcej prezentów dostaną. Nie wiem, czy u was też tak jest, ale pierwsze pytanie o to, kiedy jest Dzień Dziecka, pada w naszym domu około 27 grudnia, kiedy okazuje się, że Boże Narodzenie za nami, a dzieci nadal nie spełniły wszystkich swoich prezentowych marzeń :)

Dzień Dziecka wyczekiwany jest u nas bardziej niż wspomniane Boże Narodzenie i nie ma się co dziwić, w końcu to jedna z niewielu okazji, kiedy można dostać prezent tylko dlatego, że ma się mało lat. Nie trzeba być do tego specjalnie grzecznym, bo w końcu to nie Święty Mikołaj decyduje o tym, kto i co dostanie, ale rodzice, których można sobie owinąć dookoła małego palca, obiecać im złote góry i dobre oceny w szkole, a po wszystkim zrobić oczy kota ze Shreka i gotowe!

Gdyby okazało się, że wasze dzieci są miłe, grzeczne, nikogo nie szantażują, a do tego nie mają przygotowanej listy prezentowych żądań, to ja mam dla was specjalny prezentownik, który w tym roku przygotowałam ze Smykiem oraz z moimi dziećmi, które wzięły na siebie ciężar przetestowania zabawek i wybrania tych, które chciałyby dostać z okazji Dnia Dziecka. Jak widać na zamieszczonym poniżej zdjęciu, to nie jest tak, że dzieci akceptują wszystko, co wygląda jak zabawka :D

prezent dzień dziecka

Jak się domyślacie, w prezentowniku nie znajdziecie instrumentów muzycznych, żadne z moich dzieci nie wytrzymało potrójnego koncertu dłużej niż kilka minut, więc same doszły do wniosku, że instrumenty to nie są fajne zabawki, zwłaszcza wtedy, kiedy trzeba siedzieć między fletem a harmonijką :D Na szczęście w Smyku znaleźliśmy dużo świetnych zabawek, które nie wydawały dźwięków (albo były znacznie cichsze niż flet), a przy tym wciągały w zabawę tak, że miałam spokój przez cały tydzień! Oto wybrana przez nas dziewiątka!


POMYSŁY NA PREZENT DLA MALUCHÓW (1-3 LATA)

POMYSŁY NA PREZENT DLA PRZEDSZKOLAKÓW (3-6 LAT)

POMYSŁY NA PREZENT DLA STARSZAKÓW (6+)


Drewniany parking wielopoziomowy z windą

To jest moje największe tegoroczne odkrycie! Niepozorne pudełko w niewygórowanej cenie, a w nim świetnej jakości drewniany parking z trzema poziomami, windą, lądowiskiem dla helikopterów i dodatkami takimi jak, drewniane samochody, helikopter, znaki drogowe i fragment ulicy! Wspaniała zabawka dla młodych fanów motoryzacji w cenie znacznie niższej niż większość podobnych drewnianych zabawek. Czaiłam się na tę zabawkę już pół roku temu przy okazji świątecznego polowania na prezenty w Smyku, no ale wtedy zakochałam się w drewnianym domku dla lalek i ten parking zostawiłam w spokoju. A szkoda.

prezent dzień dziecka

Moja opieszałość w zaprezentowaniu na blogu tej cudnej zabawki niestety ma swoje konsekwencje, a mianowicie wszystkie parkingi wyprzedały się w Smyku internetowym (o TUTAJ), więc niestety nie ma szans na to, by zamówić je najbliższym czasie, ale dobra wiadomość jest taka, że wciąż można go znaleźć w Smykach stacjonarnych (gdzie kosztuje ok. 199 zł), jeśli więc wam zależy na takiej cudnej zabawce, to musicie sami po taki parking pojechać :)

Całość jest porządnie wykonana, jedynym wyzwaniem jest skręcenie go do pożądanej wersji, ale szczerze mówiąc, nie jest to trudne. Mnie wystarczyło doświadczenie zebrane podczas skręcania mebli z Ikei :D

Drewniany sorter w kształcie pieska

Pies Chester to smykowa klasyka! Pierwszy raz pokazałam go na blogu dwa lata temu i od tego czasu jest to jedna z tych zabawek, które polecam często i, z której wszyscy są zadowoleni! Chester to pies na kółkach, którego można ciągnąć za sobą na sznureczku, albo pchać jak się za nim raczkuje. Głowa, uszy i ogon psa są ruchome, można nimi kręcić i poruszać, z czego maluchy chętnie korzystają. A w tułowiu Chestera jest sześć otworów w sześciu kształtach, do których pasuje sześć różnych klocków.

Zabawka jest naprawdę bardzo zajmująca, do tego ładna i wykonana z drewna, więc będzie cieszyć nie tylko dziecko, ale również oko rodzica! No i cena jest bardzo korzystna, gdyż Chester kosztuje ok. 50 zł. Możecie znaleźć go TUTAJ.

Stolik wodno-piaskowy do ogrodu

Stolik wodno-piaskowy gości na blogu nie po raz pierwszy, gdyż jest to jedna z niewielu zabawek ogrodowych, która świetnie sprawdzi się również na balkonie (gdyż jak się okazuje, nie wszyscy mają ogrody!). Dwukomorowy stolik można wypełnić wodą i piaskiem, można starać się nie łączyć zawartości obu komór, ale zapewniam was, że dość szybko stolik stanie się wodno-błotny, ku uciesze bawiących się nim dzieci.

Ma to swoje plusy — nie muszę już znosić do stolika piasku z pobliskich piaskownic, moje dzieci same wsypują do niego naszą ogrodową ziemię, następnie zalewają wodą i smarują się uzyskaną miksturą od stóp do głów! Poza dwiema komorami stolik ma też sporo różnych dodatków — łopatka, grabki, łódki, foremki do piasku (lub błota) czy kołowrotek, przez który można przelewać wodę lub przesypywać piasek. Stolik jest nieduży i można go złożyć (nóżki oraz kołowrotek są odczepianie), więc łatwiej jest go przechować gdzieś przez zimę. No i cenowo tez jest atrakcyjny, bo kosztuje ok. 90 zł. Znaleźć możecie go TUTAJ.

Drewniana kasa sklepowa

prezent dzień dziecka

Kasa sklepowa to zabawka, którą na Dzień Dziecka wymarzyła sobie Hela. Dziewczę to ma ostatnio fazę na zabawę w sklep, próbuje sprzedać wszystko, co jej wpadnie w ręce. Co prawda honoruje płatności niewidzialnymi pieniędzmi (często sprzedając niewidzialny towar), ale, tak czy inaczej, pomyślałam sobie, że byłaby bardzo zadowolona, gdyby kasa sklepowa przestała być niewidzialna. No i udało mi się znaleźć taką super kasę w Smyku! Jest drewniana (a takie zabawki lubię najbardziej), ma wciskane guziki, szufladkę na pieniądze, rolkę papieru, a nawet terminal do płatności kartą! A poza tym w zestawie są dwie drewniane karty płatnicze, plik papierowych banknotów oraz kartonowe monety!

prezent dzień dziecka

prezent dzień dziecka

Efekt jest taki, że Hela nadal sprzedaje wszystko, co wpadnie jej w ręce, z tą różnicą, że teraz przyjmuje płatności kartą oraz wydaje paragony, więc wszystko jest całkowicie legalne ;) Zabawka jest naprawdę super, spodoba się wszystkim małym sklepikarzom i sklepikarkom! A rodzicom spodoba się cena, gdyż drewniana kasa ze wszystkimi tymi dodatkami kosztuje ok. 60 zł! Można ją znaleźć TUTAJ.

Porcelanowy zestaw do herbaty DIY

Porcelanowy zestaw do kawy lub herbaty to tak naprawdę zabawka przeznaczona dla starszych dzieci (na opakowaniu jest 8+), aczkolwiek uważam, że świetnie nada się właśnie dla przedszkolaków. Ten zestaw sprzedawany jest w komplecie z farbami i pędzelkiem, gdyż założenie jest takie, iż dzieci najpierw go pomalują, a dopiero potem będą się nim bawić. I jest to jak najbardziej słuszna koncepcja, bo dużo fajniej jest się bawić zabawkami, które choć częściowo zrobiliśmy sami! Dlatego w pierwszej części zabawy (malowanie zestawu) powinniśmy pomóc młodszym dzieciom.

prezent dzień dziecka

Jeśli macie w domu duży zestaw farb akrylowych, to zachęcam do skorzystania z własnych farb i pędzelków, gdyż będziecie mieć znacznie większy wybór kolorów, no i dużo lepszą zabawę. Dodane do zestawu farbki i pędzelek traktowałabym bardziej jako awaryjne rozwiązanie. Chociaż akurat nasz zestaw został pomalowany farbami z zestawu i jak widać, nawet z sześciu kolorów można wyczarować cuda. Samo malowanie filiżanek to godzina zabawy, głównie dlatego, że dzieciaki chciały pomalować wszystko z każdej strony :)

prezent dzień dziecka

Farby schną dość szybko, więc godzinę po skończeniu malowania można było się zestawem bawić zupełnie bez obaw, że ubrudzimy się farbą. Farba jest odporna na zmywanie wodą, więc można później serwować w filiżankach „herbatkę”, ale jeśli kolory wam się znudzą, to można zmyć farbę zmywaczem do paznokci i całość pomalować od nowa :)

Zestaw jest niedrogi, bo całość kosztuje ok. 40 zł. A w pudełku znajdziemy cztery filiżanki ze spodkami, dzbanek na herbatę lub kawę, cukiernicę i dzbanek na mleko oraz komplet 6 farb i pędzelek. Kupić możecie go TUTAJ.

Podnośnik i inne duże pojazdy

Auta to nie są zabawki, które cieszą się u nas specjalnym powodzeniem (z wyjątkiem tych zdalnie sterowanych przez Franka), ale przyznaję, że seria dużych pojazdów budowlanych Smiki skradła serce Heli. Mieliśmy już wywrotkę, teraz w nasze ręce trafił podnośnik i zarówno ja, jak i Hela możemy polecić oba samochody fanom dużych samochodów.

prezent dzień dziecka

Auto ma napęd na koło zamachowe, więc po delikatnym popchnięciu jedzie do przodu. Podnośnik jest oczywiście ruchomy i przy użyciu wajchy można go podnosić i opuszczać, a tuż za pomarańczowym kogutem znajdują się cztery przyciski, dzięki którym samochód wydaje różne dźwięki (ale baterie zawsze można wyjąć ;)).

prezent dzień dziecka

Samochody z tej serii są naprawdę dobrze zrobione i wytrzymują długo (nasza wywrotka od pół roku jest katowana przez równolatka Heli i nadal ma się świetnie). Biorąc pod uwagę fakt, że te zabawki nie kosztują majątku (ok. 50 zł), to będzie to naprawdę dobry prezent na Dzień Dziecka! Podnośnik możecie znaleźć TUTAJ, wywrotkę TUTAJ.

Pomysły na prezent dla starszaków (6+)

Zestaw do tworzenia biżuterii z gumek

Jeśli lubicie wszelkie robótki ręczne, a wasze dziecko pali się do tego, by robić coś z niczego, to na pewno zaniemówi z zachwytu, jeśli z okazji Dnia Dziecka dostanie taki ogromny zestaw do tworzenia bransoletek z gumek. W pudełku znajdziecie mnóstwo przeróżnych akcesoriów (gumki w milionie kolorów, koraliki, klipsy, bransoletki, haczyki oraz specjalne urządzenie do zaplatania gumek) oraz instrukcję obsługi, w której można znaleźć różne sposoby zaplatania bransoletek.

prezent dzień dziecka

U nas ten gumkowy zestaw, który wymarzyła sobie Lila, zrobił wielką furorę i od kilku tygodni dziewczyny (ja również) tworzą przeróżne bransoletki. Dzięki instrukcji nauczyłyśmy się różnych splotów (do tej pory Lila znała jeden spot i robiła te bransoletki na palcach) a teraz możemy się bawić splotami i kolorami — robimy bransoletki i pierścionki, ozdabiamy klipsy. Naprawdę super sprawa dla fanek własnoręcznie robionej biżuterii oraz świetne ćwiczenie na małą motorykę :)

Zestaw kosztuje ok. 80 zł i znajdziecie go TUTAJ.

Zdalnie sterowany samochód

prezent dzień dziecka

Przyznaję bez bicia, że zawsze mam ogromne obawy przy zakupie zabawek zdalnie sterowanych. Nasze doświadczenie z nimi jest różne i wiem, że sporej części z nich nie mogłabym polecić. I niestety zasada, że im więcej zapłacisz, tym dłużej przeżyją też nie zawsze działa. Dlatego zawsze mocno katujemy takie auta, by sprawdzić, czy na pewno pojeżdżą dłużej niż jeden dzień. Ponieważ ze zdalnie sterowanymi samochodami Smiki mamy dobre doświadczenia (pół roku temu pokazywałam TUTAJ auto, które do tej pory działa tak, jak pierwszego dnia zabawy), więc ku zadowoleniu Franka wzięliśmy na warsztat kolejny samochód — tym razem większy i szybszy :)

prezent dzień dziecka

Wyścigówka zapakowana w pudełko prezentowała się naprawdę poważnie, zwłaszcza że zgodnie z informacją na opakowaniu ma osiągać prędkość 20 km/h. Po wyciągnięciu samochodu z pudełka zwątpiłam w jego jakość — wiecie taki lekki plastik, karoseria wszędzie się ugina, bez sensu, nie przeżyje dłużej niż godzinę. Kiedy uruchomiliśmy pojazd i zobaczyłam, z jaką prędkością on jeździ, jak się nim driftuje i z jakim impetem wpada w moje meble i ściany, to zrozumiałam, dlaczego wszystko jest w nim takie lekkie i elastyczne — bo gdyby ważył więcej, to z całą pewnością nie miałabym już ścian, listew przypodłogowych i niektórych mebli :D

Serio to auto robi wrażenie, bawić nim chcą się wszyscy, cały czas podejmowane są próby okiełznania tej wyścigówki (co przy tak dużej prędkości nie jest łatwe). Naprawdę nie chce się wierzyć, że taki samochód kosztuje niecałe 100 zł! Jedyny minus dotyczy żywotności baterii — samochód ładujemy praktycznie codziennie. Bateria w aucie wystarcza na 20 minut jazdy i choć nigdy nie rozładowała się do zera, to faktycznie po długiej zabawie samochód zwalnia i trzeba go podładować (kabel USB dołączony jest do zestawu, ale by go wpiąć musimy odkręcić pokrywę baterii). Poza tym wyścigówka jest naprawdę fajna, a kupić można ją TUTAJ.

Mały zestaw naukowy SLIME

A na koniec coś dla małych chemików, którzy kochają slajmy :) Zestaw do samodzielnego zrobienia slajma to jest zabawka dla tych dzieci, które mają cierpliwość i oko do mieszania różnych substancji. W zestawie znajduje się guma guar, tetraboran sodu (w różnych kolorach) oraz probówka, w której ten slajm ma powstać. Cała zabawa polega na tym, by odpowiednio zmieszać składniki, inaczej konsystencja slajma będzie zbyt rzadka lub (rzadziej) zbyt gęsta.

prezent dzień dziecka

prezent dzień dziecka

Zabawa w robienie własnego slajma nie jest prosta, wymaga uważnego mieszania składników (by dobrze wycyrklować z proporcjami), dlatego ja polecam ten zestaw starszym dzieciom, które lubią takie zabawy. Jeśli wasze dziecko po prostu chce mieć slajma, a proces powstawania tej masy nie do końca go interesuje, to lepiej kupić mu gotowca :) Testowany przez nas zestaw kosztuje ok. 30 zł i kupicie go TUTAJ.

Mam nadzieję, że pomogłam wam w znalezieniu ciekawych pomysłów na niedrogie prezenty z okazji Dnia Dziecka. Jeśli spodobała wam się któraś z wybranych przeze mnie zabawek, to mam dobrą wiadomość :) Na Instagramie mam dla was konkurs, w którym można wygrać trzy bony na zakupy w Smyku (każdy o wartości 200 zł)! Koniecznie zajrzyjcie wieczorem na moje instagramowe konto o TUTAJ!

 

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem Smyk.

zdjęcia: Agnieszka Wanat