pottyPOD – nocnik królów

4

Nocnik zaprojektowany z myślą o wygodzie dziecka i rodzica, dopracowany w najmniejszym szczególe. Niestety za luksus trzeba sporo zapłacić, ten kosztuje 149 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 2

Wiadomo, że posiadanie dziecka w pieluchach jest nieekonomiczne i uciążliwe dla rodziców, i każdy rodzic stara się jak najwcześniej zainteresować swoje dziecko tematem nocnika. Chociaż Ci, którzy mają większe doświadczenie wiedzą, że znacznie gorzej jest mieć dziecko, które nie chodzi w pieluchach, ale nie zawsze potrafi ogarnąć swoje potrzeby. Mi akurat przypadły w wychowaniu takie dzieci, które nie wykazywały żadnego zainteresowania siadaniem na takim wynalazku – Franek preferował nakładki na deskę sedesową, a Lila (14 miesięcy) akceptuje tylko pieluchy. Doszłam do wniosku, że brak zainteresowania Lili wynika z faktu, że nocnik który posiadamy jest absolutnie najzwyklejszym plastikowym nocnikiem (który jest niewygodny, i na którym ja bym nie usiadła) i spróbowałam ją zachęcić do zrzucenia pieluch przy pomocy wypasionego nocnika pottyPOD Prince Lionheart.Moje pierwsze wrażenie były bardzo pozytywne. Nocnik jest bardzo duży i stabilny, dzięki czemu 1.5 roczne dziecko może na nim spokojnie usiąść na normalnej wysokości (nie tak jak w przypadku zwykłych nocników, kiedy dziecko siada 10 cm nad ziemią). Cała górna część nocnika jest wykonana z miękkiego materiału, więc nawet dłuższe siedzenie na nocniku jest wygodne i nie ma efektu przyklejenia się nocnika do pupy (co w zwykłych nocnikach zdarzało się bardzo często). Największą zaletą jest wyciągany środek – który można łatwo wyciągnąć, wylać zawartość do toalety i umyć wkładkę (w zwykłych nocnikach przeszkadzało mi to, że trzeba było myć cały nocnik, który nie mieścił się między kranem i umywalką, i musiałam go myć pod prysznicem albo w wannie). Nocnik posiada GENIALNĄ wkładkę dla chłopców, która ma chronić otoczenie przed obsikaniem (tylko mamy chłopców wiedzą, że korzystanie z nocnika często kończy się przebieraniem dziecka i myciem podłogi – u nas było tak za każdym razem kiedy Franek wstawał z nocnika). Bardzo fajna jest też możliwość podwyższenia nocnika – dolną obręcz się zdejmuje, odwraca, montuje i nocnik jest kilka centymetrów wyższy.

pottyPOD - nakładka dla chłopców 3

Nocnik dostępny jest w kilku wersjach kolorystycznych, i można do niego dokupić dodatkową podstawkę, dzięki czemu jest znacznie wyższy (chociaż moim zdaniem większe dzieci warto nauczyć korzystania z toalety :)).

Niestety nocnik okazał się zbyt duży dla Lili (jest raczej drobna), która nie była w stanie, ani sama na nim usiąść, ani z niego zejść (zresztą na opakowaniu napisane jest 18+ i nam tych 4 miesięcy ewidentnie zabrakło). Wadą może być też fakt, że nocnik zabiera więcej miejsca niż zwykłe nocniki, ale pewnie każdy z nas ma takie miejsce w łazience, w którym nawet duży nocnik może się zmieścić. Cena jest moim zdaniem absolutnie za wysoka (149 pln), ale jeśli komuś zależy na tej wkładce dla chłopców to nie wiem czy znajdzie coś tańszego. Nocniki o podobnych właściwościach, zrobione z podobnych materiałów można kupić za mniej niż 100 zł, więc nie wiem czy warto przepłacać.

pottyPOD - wyciągany środek pottyPOD - miękkie siedzisko

Miałam też przemyślenia dotyczące tego, że w ogóle bez sensu jest inwestować w nocnik, bo przecież i tak dziecko zaraz zaczyna korzystać z toalety. Ale później przyszło mi do głowy, że to co jest łatwe dla chłopców (czyli samodzielne sikanie do toalety), dziewczynkom nie przyjdzie z taką łatwością (bo żeby się wspiąć na toaletę trzeba być większym i sprawniejszym). I jeśli chcemy mieć 2 latkę, która sama radzi sobie w toalecie, to pewnie potrzebny jest do tego nocnik, z którego można samodzielnie i wygodnie skorzystać.

Porównanie ze zwykłym nocnikiem Porównanie ze zwykłym nocnikiem

Jeśli ktoś się zastanawia nad kupnem pottyPOD dla co najmniej 18 miesięcznego dziecka (albo młodszego dużego dziecka) i jest w stanie przeboleć cenę to na pewno będzie z niego bardzo zadowolony, bo nocnik jest bardzo wygodny i funkcjonalny. Kupić go można między innymi TUTAJ.