fbpx

b.box – butelka z dozownikiem

Nie wiem, czy tylko ja miałam takie podróżne przygody, ale kiedy mój syn był butelkowym niemowlakiem, to każde wyjście czy podróż z nim była dla mnie istnym koszmarem. Dziecko musiało jeść co 3-4 godziny, więc albo planowałam wyprawy, których łączny czas nieobecności w domu nie przekraczał tego limitu, albo przygotowywałam stosy narzędzi, które miały mi ułatwić nakarmienie Franka w trasie. Kluczem jest ciepła woda oraz odmierzona ilość mleka modyfikowanego. Wystarczy o odpowiedniej porze […]

czytaj dalej

LOVI 360° – picie jak ze szklanki, ale bez rozlewania

Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale kubków niekapków, bidonów, kubków ze słomką zawsze miałam dużo. Głównie wynikało to z tego, że Franek gryzł dziubki i słomki, i po kilku miesiącach prawie każdy kubek był do wyrzucenia. Drugim powodem było to, że często zapominałam zabrać kubek Franka na wyjazd i musiałam kupować nowy :)

czytaj dalej

MAM – butelka z funkcją samosterylizacji

Z zakupem butelki nie jest łatwo, bo tą pierwszą albo kupuje się zanim ma się dziecko, więc w zasadzie nie wiadomo co się kupuje, albo kupuje się ją na szybko w aptece dyżurującej w nocy, bo okazało się, że to nasze dziecko, które miało być karmione piersią jednak tej piersi nie chce/nie może/nie najada się nią. U nas była opcja ostatnia:)

czytaj dalej
do góry
Wykorzystuję pliki cookies do prawidłowego działania bloga. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności. Czy zgadzasz się na wykorzystywanie plików cookies?
OK, jasne
x