Jak nauczyć dzieci programowania, czyli Dash i Dot w akcji

4.1

Dash i Dot to roboty, które uczą dzieci programowania. Jest to świetna zabawka edukacyjna, która pozwoli dzieciom zrozumieć na czym polega programowanie i uczy ich tego poprzez zabawę. Cena od 799 do 1299 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 2.5

Czy rozważaliście kiedyś możliwość, że wasze dziecko nie będzie się uczyło języka angielskiego? Że świadomie powiecie: „To nie jest żadna kluczowa umiejętność. Nauczy się gdy będzie chciał zostać anglistą”. Podejrzewam, że nie. Przeważająca większość rodziców zdaje sobie sprawę z tego, że znajomość angielskiego jest absolutną podstawą, bo otwiera dziecko na świat — dziecko z większą chęcią podróżuje, nawiązuje kontakty z kolegami z innych krajów, korzysta z Internetu, ma łatwiejszy dostęp do wiedzy. Nasi rodzice tłukli nam do głowy, że tych obcych języków trzeba się uczyć. Bez względu na to czy ich posłuchaliśmy, czy nie, to widzimy, że mieli rację.

Dlatego teraz, gdy sami jesteśmy rodzicami musimy zrozumieć, że są pewne podstawy, które nasze dziecko musi ogarnąć, jeśli chce mieć w życiu łatwiej. W świecie, w którym będą żyły nasze dzieci taką podstawą jest język programowania. Od angielskiego różni się tym, że posługują się nim komputery i tylko za pomocą tego języka komputer i człowiek potrafią się komunikować. To nie jest tak, że programowanie jest umiejętnością zarezerwowaną dla wąskiej grupy informatyków. Programowanie jest dla każdego i każdy powinien je choć trochę ogarnąć, a jeśli z tego narodzi się pasja do programowania i nasze dziecko będzie chciało przyszłość związać z programowaniem, to świetnie, bo jest to z całą pewnością umiejętność przyszłości.

Czemu więc nauka programowania nie wzbudza w nas takich emocji jak angielski? Obawiam się, że winę za to ponosimy my sami i nasze doświadczenia z komputerem. Bo komputer to granie, łażenie po sieci i praca z pakietem Office. Jeśli widzimy, że dziecko spędza długie godziny przed monitorem, to psioczymy, że korzysta z „nowych technologii” tak bezproduktywnie i głupio. Ale to jest nasza wina, bo nie dajemy im do ręki narzędzi, które umożliwią im korzystanie z technologii nie tylko dla rozrywki.

Każdy, kto ma kontakt z dziećmi wie, że one uwielbiają tworzyć. Wystarczy im dać do ręki kredki, papier i nożyczki. Większość będzie wiedziała, co z tym można zrobić i chętnie z tego skorzysta. Tak samo jest z programowaniem – jeśli dasz im do ręki odpowiednie narzędzia, zaczną tworzyć, tak samo kreatywne i imponujące rzeczy, jak to, co robią z papieru i kredek. Może będzie to dla nas trudne do zrozumienia i zbyt abstrakcyjne, ale napisanie programu na komputerze jest tak samo twórcze, jak zrobienie wydzieranki na plastyce. A oprócz stworzenia spektakularnych programów, nasze dziecko wykształci w sobie dzięki programowaniu wiele bardzo ważnych cech, które przydadzą mu się nawet wtedy, gdy postanowi zostać drwalem w bieszczadzkich lasach.

Programowanie to umiejętność, która uczy analitycznego myślenia i odwagi w rozwiązywaniu problemów. Napisanie najprostszego programu wymaga rozłożenia zadania na czynniki pierwsze, zrozumienia, z jakich kroków składa się zadanie i w jakiej kolejności należy je wykonać. Rzadko udaje się osiągnąć sukces za pierwszym razem, więc trzeba sprawdzić czy wszystko działa tak, jak należy, znaleźć błąd i go poprawić. Potem znowu sprawdzić czy wszystko działa tak, jak należy, znaleźć błąd i go poprawić. Potem znowu sprawdzić czy wszystko działa tak, jak należy, znaleźć błąd i go poprawić. I tak, aż do skutku. Prawda, że chcielibyśmy, aby nasze dziecko tak wytrwale podchodziło do każdego problemu, który je w życiu spotka?

Programowanie jest bardzo silnie związane z kreatywnością, bo każdy problem ma wiele rozwiązań. Jest wiele dróg, które prowadzą do osiągnięcia celu i dziecko może znajdywać ciągle nowe sposoby na wykonanie zadania. Planowanie i logiczne myślenie to kolejne umiejętności, które mają szansę się rozwinąć przy nauce programowania, bo napisanie programu zmusza nas do tego, żeby zaplanować kilka kroków do przodu. Prawda, że nawet drwalowi z Bieszczad przydadzą się te wszystkie umiejętności?

Poza tym programowanie daje możliwość świadomego korzystania z nowych technologii. Wiemy, jak coś działa, więc mamy szansę nauczyć się tego naprawiać, poprawiać i rozwijać. Nasze dzieci będą żyły w czasach, kiedy wszystko drukowane będzie w domach na drukarce 3D, więc byłoby super, gdyby umiały korzystać z tego w pełni, prawda?

No dobra, przekonałam was! To kiedy można zacząć? W zasadzie już z pięciolatkami można zacząć zabawę w programowanie, nawet jeśli nie mamy w domu komputera :) Są specjalne zadania logiczne do zrobienia razem z rodzicami. Wszystko na papierze i z ulubionymi bohaterami z bajek (więcej TUTAJ).

Jeśli chcemy wykorzystać do tego komputery, to też można, bo są języki programowania stworzone specjalnie z myślą o najmłodszych. Scratch został stworzony na MIT z myślą o dzieciach w wieku 8-13 lat, ale moim zdaniem 6-7 latek może spokojnie spróbować swoich sił z rodzicem u boku. Tak naprawdę ważne jest to, żeby umieć czytać (Scratch przetłumaczony jest na ponad 100 języków), całą resztę ogarnie się w trakcie. Program wizualnie jest bliższy grze komputerowej niż ekranowi w DOSie i polega na układaniu kolorowego schematu blokowego. Widziałam jak dziewięciolatki w godzinę tworzyły w Scratchu takie cuda, że głowa mała.

Jeśli uważamy, że samodzielna nauka w domu to za mało, to możemy skorzystać z coraz częściej pojawiających się kursów programowania dla dzieci. Są to zajęcia, gdzie pod okiem nauczyciela, w towarzystwie rówieśników, dziecko będzie poznawać tajniki programowania. Część tych zajęć jest darmowa (na przykład zajęcia dla dziewczynek prowadzone przez girlscodefun.pl), wiec tym trudniej znaleźć rodzicom wymówkę, żeby dziecka na nie nie wysłać.

Dla mnie największym wyzwaniem nauki programowania jest pokazanie dziecku, że to, co ono tworzy na ekranie komputera czy tabletu ma przełożenie na rzeczywistość. Że program napisany na komputerze służy również do tego, żeby coś się zadziało w świecie realnym i, że to wpływa na życie człowieka. Zresztą wtedy też rodzice mogą powiedzieć: „No, dziecko, w końcu coś zrobiłeś, a nie tylko stukasz w tę klawiaturę!”. Dlatego kiedy tylko usłyszałam o robotach Dash i Dot, to zrozumiałam, że jest to „zabawka”, która jest idealnym narzędziem do nauczania programowania przez zabawę i do pokazania, że stworzenie programu nie kończy się na ekranie komputera.

Roboty Dash i Dot z Wonder Workshop

Dash i Dot (nazwane u nas Lukiem i Leią) są w naszym domu kilka tygodni i każda zabawa z nimi coraz bardziej utwierdza mnie w tym, że to jest zabawka, która powinna zastąpić wszelkie konsole, tablety i laptopy kupowane dzieciom. W przeciwieństwie do tych urządzeń, roboty są wyłącznie zabawką edukacyjną. Zapewniają oczywiście rozrywkę, ale tylko wtedy, gdy dziecko zaprogramuje coś rozrywkowego.

Kids controlling robot - Legos

Zabawę z robotami zaczyna się od zrobienia „Prawa Jazdy” na roboty. Po skończonym kursie dziecko ma podstawową wiedzę na temat tego co i jak można z robotami robić. Później zaczyna się magia, która ma coraz wyższy poziom w zależności od umiejętności dziecka. Takie czary, ale programowane przez dzieci.

Dash (ten większy) to poruszający się na kółkach robot, który reaguje na głos, widzi przedmioty i mówi. Dot (ten mały) jest „mózgiem”, który co prawda nie porusza się na kółkach, ale poza tym może robić ta samo dużo, co Dash. W zasadzie jedynym ograniczeniem dla Dasha i Dot jest wyobraźnia programisty :)

Dash - LEGO pen attachment

Jak programować roboty?

Żeby programować roboty potrzebujemy tableta lub smartfona (z Androidem lub iOS), na którym zainstalujemy darmowe, bardzo intuicyjne aplikacje stworzone dla robotów. Wszystkie aplikacje można ściągnąć przez stronę makewonder.pl

Go

Aplikacja podstawowa, która służy do zapoznania się z funkcjami robotów. Umożliwia zdalne sterowanie robotami, w związku z czym jest bardzo chętnie wybierana przez młodsze dzieci, które są jeszcze za małe, żeby zrozumieć aplikacje służące do programowania. Prawie sześcioletni Franek zawsze korzysta z Go jeśli ma się sam bawić z robotami, bo na samodzielne korzystanie z Wonder czy Blockly jest jeszcze za wcześnie.

Path

To również jest „łatwiejsza” aplikacja, która wprowadza dzieci do stosowania sekwencji programowania. W tej aplikacji planujemy, programujemy i realizujemy przygody Dasha przy pomocy bardzo prostego interfejsu.

Wonder

To aplikacja przeznaczona dla dzieci powyżej 8 roku życia. Programuje się w niej bardzo intuicyjnie, łącząc ze sobą odpowiednie elementy. Na początku uczymy się tej aplikacji wykonując polecenia, potem możemy bawić się bez ograniczeń. Aplikacja jest w języku angielskim i wymaga podstawowej znajomości tego języka przynajmniej na początku.

Blockly

Aplikacja przeznaczona dla dzieci powyżej 8 roku życia, która jest bardzo podobna do Scratcha. Programowanie polega na łączeniu ze sobą bloków z komendami w schemat blokowy. Wymaga znajomości angielskiego na bardzo podstawowym poziomie i moim zdaniem jest najłatwiejsza do opanowania przez osobę dorosłą. Ja osobiście dużo chętniej bawię się w Blockly niż Wonder. Dużą zaletą Blockly jest fakt, że korzystanie z niej uczy korzystania ze Scratcha.

 Xylo

To jest specjalna aplikacja stworzona dla Dasha i cymbałek (osobne akcesorium), w której można komponować proste melodie. Przeznaczona jest dla dzieci od 8 roku życia, ale moim zdaniem młodsze dzieci mogą się przy tym równie dobrze bawić :)

Do robotów stworzone są specjalne akcesoria takie jak: łącznik do lego, dzięki którym roboty mogą zostać przez dzieci dodatkowo obudowane klockami, wyrzutnia piłeczek, która po odpowiednim zaprogramowaniu Dasha może służyć jako katapulta, spychacz (bo sprzątanie może być prostsze jeśli tylko wiemy jak zaprogramować Dasha), cymbałki (do komponowania prostych melodii), uchwyt na smartfona (dzięki któremu można nagrywać, to co roboty widzą), uchwyt do holowania i uszy królika (wbrew pozorom nie pełnią jedynie funkcji ozdobnej).

Wonder Pack

Dla dzieci w jakim wieku stworzony jest Dash i Dot?

Producent podaje, że robotami mogą się bawić dzieci od 5 roku życia. Ja uważam, że te 5 lat jest ok, ale powinniśmy się liczyć z tym, że 5-6 letnie dziecko będzie raczej korzystało z aplikacji Go, Path czy Xylo, a programowanie w Blockly i Wonder zostawią sobie na później. Ale jeśli mamy w domu ośmiolatka (lub starsze potomstwo), to możemy mieć pewność, że w pełni wykorzystają możliwości, jakie niosą ze sobą roboty (i z całą pewnością zaczną robić z nimi rzeczy, o których nam się nie śniło). U nas w domu wygląda to tak, że jeśli robotami bawi się Franek, to najczęściej korzysta z Go, a potem z Path. Jeśli bawią się dorośli to najczęściej korzystają z Blockly, a jeśli zabawa jest wspólna (czyli Franek programuje, dorośli pomagają), to najczęściej korzystamy z Wonder.

Jeśli chcecie zobaczyć jak wygląda zabawa z programowaniem, to zachęcam do obejrzenia na YouTube Dash&Dot Show, czyli krótkich programów, w którym dzieci pokazują możliwości robotów:

Jedynym minusem robotów jest ich cena, ale szczerze mówiąc wiem z rozmów ze znajomymi, że wcale nie tak rzadko kupują swoim starszym dzieciom prezenty w takich cenach, albo droższe (bo tablety, smartfony, konsole i laptopy kosztują swoje). A jeśli nadchodzi czas Pierwszej Komunii, to hamulców nie ma już żadnych. Jeśli więc w najbliższej przyszłości planujecie wydać na swoje dziecko (5/8+) jakąś większą kwotę, to rozważcie zakup robotów, bo to jest świetna zabawka edukacyjna, która nauczy waszego dziecka programowania, które będzie kluczowe w momencie kiedy ono będzie wchodzić w dorosłe życie.

Najtańszy zestaw, czyli sam Dash kosztuje 799 zł, zestaw Dash i Dot to 999 zł, a Dash, Dot i 6 akcesoriów to koszt 1299 zł. Dodatkowe akcesoria kosztują od 89 do 179 zł. Kupić je można na przykład na stronie polskiego dystrybutora wonderpolska.pl.

Jeśli ktoś uważa, że to jest idealny prezent dla jego dziecka, ale wcale mu się nie uśmiecha taki wydatek na Święta, to nie szkodzi, bo ja mam jeden zestaw Dash i Dot o wartości 999 zł do rozdania. Co więcej, zwycięzca ma dużą szansę położyć ten zestaw pod choinkę :)

KONKURS

Co trzeba zrobić, żeby móc wziąć udział w konkursie? Po pierwsze trzeba wspólnie ze swoim dzieckiem skonstruować robota, wykorzystując w tym celu, to co znajdziecie w domu, albo w sklepie (nie musi być to robot elektroniczny, napędzany energią jądrową czy wiatrem, może być to robot, który działa na wyobraźnię). Im bardziej pomysłowy robot, tym lepiej. Robota trzeba nazwać oraz wymyślić mu funkcję, a następnie zrobić mu zdjęcie.

Zdjęcie wrzucacie na Facebooku na swoją ścianę podpisując je imieniem i funkcją robota, oraz dorzucając hashtagi: #mamygadzety #wonderpolska #dashdot. Dodatkowo link do zdjęcia wysyłacie do mnie (na adres e-mail mamygadzety@gmail.com), a ja z waszych robotów robię galerię na Facebooku, tak żeby cała twórczość została zebrana w jednym miejscu. Ze wszystkich zgłoszeń wybieram to NAJLEPSZE, którego autor stanie się szczęśliwym posiadaczem robotów Dash i Dot (zestaw o wartości 999 zł).

Konkurs trwa od teraz do 15 grudnia do północy i przy wybieraniu zwycięzcy pod uwagę zostaną wzięte tylko te zgłoszenia, które trafiły na mojego maila w trakcie trwania konkursu. Laureat zostanie wybrany 16 grudnia, a zwycięskie zdjęcie zostanie opublikowane w tym wpisie (poniżej).

Cały regulamin konkursu znajduje się TUTAJ.

POWODZENIA!

WYNIKI

Kto widział zdjęcia robotów, ten wie, jaki trudny był wybór. Ale po długich obradach jury zdecydowało się nagrodzić autorów Robota Roberta

PROJEKT ROBOT ROBERT

collage_robot

Niezastąpiony w nauce. Pomaga w graniu i pilnuje rytmu. Najbardziej lubi pomagać w nauce pisania. Nie pozwoli przedostać się do zeszytu żadnym błędom. A wieczorem gdy wszyscy śpią robi z kumplami imprezkę! A najważniejsze jest to, że jest naprawdę malutkim przyjacielem z OGROMNYM SERCEM!

Zwycięzcę proszę o kontakt mailowy.

GRATULACJE!