Kees K2Go – świetna kompaktowa spacerówka

4.6

Kees K2Go to bardzo fajna kompaktowa spacerówka. Składa się do małych rozmiarów, ale jest wygodna dla dziecka. Idealna w podróż i do małego mieszkania. Cena 860-990 zł

Wygląd 5 Jakość 4.5 Cena 4.5

Testy Kees K2Go marzyły mi się od dawna, więc bardzo się cieszę, że w końcu się udało. Zwłaszcza że mam obecnie w domu kilka malutkich wózków, więc będę mogła Keesa porównać zarówno do Babyzen Yoyo, jak i do Omnio :) Kees K2Go to wózek dla tych, którzy szukają czegoś małego po złożeniu, lekkiego i wygodnego dla dziecka, ale nie koniecznie widzi im się wydawanie prawie 2000 zł na Yoyo ;) My jeździmy Keesem od ponad miesiąca i szczerze mówiąc, w tym czasie nie wyciągnęłam żadnego innego wózka, bo Kees sprawdzał się w każdej sytuacji!

Co jest największą zaletą Kees K2Go?

Kees K2Go to wózek nieduży po złożeniu (46 × 28 × 53 cm) i lekki (6.8 kg), więc jest idealną spacerówką na wyjazdy, do samochodu, czy do małego mieszkania. Jeździ super lekko, łatwo się prowadzi i można go złożyć i rozłożyć jedną ręką. A jeśli dorzucić do tego niezbyt wysoką cenę, to robi nam się z Keesa prawie idealna malutka spacerówka (bo jakieś wady musi mieć)!

Wszystkie funkcje K2Go zobaczycie w recenzji filmowej:

A dla fanów czytania jest też recenzja tekstowa z mnóstwem zdjęć.

Stelaż

Uwielbiam to, jak ten wózek się składa! To znaczy, miłość nie przyszła od razu, bo złożenie wózka jedną ręką wymaga nieco wprawy. Na rączce wózka znajdują się trzy przyciski, które należy wcisnąć w odpowiedniej kolejności, by wszystko się złożyło tak, jak powinno. Przyznam, że na początku tego nie ogarniałam, ale potem zajrzałam do instrukcji. Teraz nie mam z tym problemu i wózek składam w kilka sekund. Z rozkładaniem jest jeszcze łatwiej, bo jak się energicznie podniesie złożony wózek za rączkę, to wózek rozłoży się sam.

Dla zabezpieczenia wózka z boku znajduje się blokada, dzięki której nie rozłożymy złożonego wózka przez przypadek. Bardzo fajne jest to, że po złożeniu wózek stoi sam, więc można go bez problemu postawić za drzwiami w domu, czy pod stolikiem w restauracji. Jedyny minus to brak jakiejś rączki, czy uchwytu, by móc wygodnie przenieść taki wózek na ramieniu.

Wózek jest bardzo lekki i zwrotny, skręca w miejscu i łatwo się go prowadzi, więc jest idealny na wszelkie miejskie spacery. Koła są nieduże (14 cm), pokryte gumą, ale amortyzowane (zarówno przednie, jak i tylne), więc wózek sobie poradzi na małych nierównościach. Przez ostatni miesiąc jeździliśmy nim zarówno po chodnikach, jak i po drogach gruntowych, i radził sobie dobrze. Oczywiście do lasu lepiej zabrać wózek terenowy, ale jak potrzebujecie raz na jakiś czas przejechać przez nieco trudniejszy teren, to dacie radę. Wzięliśmy go też na plażę, ale kółka są za małe i zakopywał się w piasku, więc tego rodzaju atrakcji nie polecam ;)

Rączka wózka nie jest regulowana i znajduje się ok. 102 cm nad ziemią, więc idealnie dla osób o wzroście ok. 170 cm. Wysokim rodzicom może z taką rączką nie być wygodnie, więc warto się w takim przypadku przymierzyć do wózka przed zakupem :)

Hamulec znajduje się pomiędzy tylnymi kołami, jest dość duży, więc z łatwością można go zaciągać i zwalniać. Kosz pod wózkiem jest całkiem spory, jak na tak mały wózek, więc zmieszczą się tam graty, które zabieramy na spacery.

Siedzisko spacerowe

Kees K2Go ma dość obszerne siedzisko, więc bez problemu zmieścimy tam nawet większe gabarytowo dzieci. Długość oparcia wynosi 43 cm, ale odległość od siedziska do budki to 65 cm, więc nawet jeśli dziecku głowa wystaje nieco ponad oparcie, to nie zahacza głową o budkę. Hela, która ma ok. 90 cm wzrostu, lekko wystaje czubkiem głowy ponad oparcie, a Lila (110 cm) też mogła sobie całkiem wygodnie w Keesie podróżować.

Siedzisko rozkłada się do pozycji półleżącej (powiedzmy prawie leżącej), więc jest to wózek, który sprawdzi się przy starszych niemowlakach i małych dzieciach. Noworodki i niemowlęta, które same nie siedzą, powinny być przewożone na płasko, więc Kees nie będzie dla nich najlepszym wózkiem. Regulacja pochylenia oparcia jest na pasku, więc można sobie dowolnie dobierać kąt pochylenia i można opuszczać siedzisko jedną ręką.

Pasy są pięciopunktowe i można z łatwością odczepić pas biodrowy od pasa naramiennego, dzięki czemu łatwo zamontujemy wszelkie wkładki i śpiworki. Wysokość pasów można regulować na trzech poziomach i jest to raczej łatwe do wykonania. Bez problemu przełożymy pasy wyżej lub niżej w trakcie spaceru :)

Wózek nie ma typowego podnóżka, co może być dla niektórych minusem, ale za to ma bardzo nietypowy pałąk-„kierownicę”. Pałąk można położyć i dzieci bardzo często wykorzystują go właśnie jako podpórki pod nogi w trakcie drzemki. Jeśli pałąk nie przypadł wam do gustu, to można go odczepić — na chwilę, lub na stałe. Do wózka dodawana jest zaślepka, dzięki czemu nikt braku pałąka nawet nie zauważy :)

Budka jest raczej standardowych rozmiarów, ale wystarcza na osłonę przed słońcem głowy śpiącego dziecka (no, chyba że słońce jest nisko). Z tyłu znajduje się okienko wypełnione siateczką, które pozwala nie tylko podglądać, co robi dziecko, ale poprawia też wentylację w wózku. Jeśli jest bardzo gorąco, to tylną część budki można odpiąć i podciągnąć do góry. Dzięki temu wiatr będzie przetaczał się przez cały wózek ;)

Jedyne, czego w budce mi brakuje, to jakiejś małej kieszonki (jak w Yoyo), do której można włożyć klucze czy telefon. Niestety na spacery z Keesem musimy zabierać ze sobą torebkę lub kieszenie :)

Akcesoria i wersje kolorystyczne

Kees K2Go sprzedawany jest w dwóch wersjach — standardowej oraz Deluxe. Różnice dotyczą jedynie materiału siedziska i budki oraz rączki (w wersji Deluxe rączka pokryta jest skórą). Funkcjonalnie są to dokładnie takie same wózki. Mój testowy model to wersja Deluxe w kolorze Grey Linien.

Za kilka dni w sklepach pojawią się nowe wersje kolorystyczne Kees K2Go, więc jeśli zastanawiacie się nad kupnem, to rozważcie też Keesa w kolorze czerwonym (model standard) oraz dwa nowe kolory Deluxe (Sand i Light Grey). Nowe wózki mają siedziska uszyte z innego materiału – tkaniny o grubszym splocie.

Do wózka można dokupić akcesoria takie, jak folia przeciwdeszczowa czy torba transportowa.

Gdzie kupić Kees K2Go?

Kees K2Go kosztuje ok. 860 zł lub 990 zł (wersja Deluxe), jest więc tańszy od konkurentów w swojej kategorii wózków. Moim zdaniem, jeśli ktoś szuka dobrej małej spacerówki dla starszych niemowląt i małych dzieci, to naprawdę powinien przyjrzeć się temu wózkowi, bo stosunek jakości do ceny jest świetny.

Wózek można kupić między innymi w sklepie wyprawamama.pl, w którym obecnie trwa promocja (przy zakupie wózka otrzymuje się torbę transportową gratis).

Specyfikacja techniczna

Wymiary stelaża po złożeniu: 53 cm x 46 cm x 28 cm

Waga wózka: 6.8 kg

Wysokość rączki: 102 cm

Średnica kół: 14 cm

Wysokość siedziska: 43 cm

Całkowita długość siedziska: 68 cm

Szerokość siedziska: 25-30 cm

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat