Lodger Mini-Bunker — śpiworek do fotelika dla niemowląt

3.6

Bardzo funkcjonalny, uniwersalny śpiworek do fotelika samochodowego dla niemowląt. Jesienią i zimą świetnie zastąpi kombinezon podczas krótkich wypadów samochodem. Można go używać również w wózku. Cena: 259 zł

Wygląd 5 Jakość 4 Cena 2

Nadchodzi zima, już wkrótce pola i lasy zostaną pokryte mięciutkim, białym śniegiem. Po parkach i lasach będzie się roznosił radosny, dziecięcy śmiech, a w ogródkach staną wielkie, białe bałwany. Tylko rodzice będą jacyś tacy zasapani, spoceni i ewidentnie niezadowoleni. Dlaczego tak piękna pora roku wzbudzi jakieś negatywne emocje? Czyżby chodziło o dziecięce kombinezony? No tak, już sobie przypomniałam. Zima wiąże się z tym, że kilka godzin dziennie spędzam na ubieraniu i rozbieraniu dzieci. Kombinezon, buty, czapka, szalik, rękawiczki i gotowe! Wtedy zazwyczaj słychać: „Mamo, siku!” lub coś w tym stylu. No trudno. Ściągamy, siku i jeszcze raz. Gotowe, dziecko nr 1 ubrane. Teraz ubieramy drugie, w nadziei, że w tym czasie pierwsze się nie spoci. Ja jestem ubrana już od 40 minut, bo nie chcę, żeby poubierane dzieci musiały na mnie czekać. Zimowy koszmar. Pal licho, jeśli wychodzimy na długo, bo po kwadransie zabawy na śniegu uda nam się o tym zapomnieć. Lecz jeśli idziemy tylko do samochodu, do sklepu czy do lekarza i za kwadrans będziemy musieli się rozbierać? Ratunek jest jeden, trzeba zamieszkać gdzieś, gdzie nie ma zimy. Takie Hawaje brzmią zachęcająco. Ale jeśli opcja „przeprowadzka” nie jest dla nas, to musimy po prostu znaleźć w sobie zimowe pokłady cierpliwości :) Na szczęście przynajmniej rodzice niemowląt mogą o tej wątpliwej przyjemności ciągłego ubierania i rozbierania dziecka zapomnieć, bo jakiś geniusz wymyślił śpiworki do fotelika samochodowego :)

Wyobraź sobie, że zimą zabierasz dziecko samochodem do sklepu. Ubierasz je ciepło — kombinezon, czapka rękawiczki, wsadzasz je do fotelika samochodowego i wychodzicie z domu. Fotelik montujesz w samochodzie — póki w środku jest zimno, problemu nie ma, ale jak tylko samochód się nagrzeje, to grzeje się również dziecko. Dojeżdżacie na miejsce i parkujecie. Spocone dziecko wyciągasz z fotelikiem z samochodu, montujesz fotelik na stelażu wózka i jedziecie. Po wejściu do ogrzewanego pomieszczenia chcesz rozebrać dziecko, ale ono już śpi. Stoisz i myślisz — dać się wyspać i spocić, czy nie pozwolić się spocić i obudzić? Bez względu na to, co wybierzesz i tak będzie źle. Kiedy kończysz robić zakupy i wracasz do domu, znowu zaczyna się to samo — ubieranie i rozbieranie dziecka, pomimo tego, że ono przecież z tego fotelika się nie rusza :)

lodgercarseat-2

Dzięki geniuszowi jakiegoś myśliciela ta sama wyprawa może wyglądać zupełnie inaczej. Do fotelika montujesz specjalny zimowy śpiworek, który składa się z dwóch części — pierwsza to wkładka, przez którą bez problemu można przełożyć pasy, druga to przykrycie dziecka dopinane do wkładki na zamek błyskawiczny. Dziecko ubrane normalnie (tzn. tak jak w domu) wkładasz do fotelika, przypinasz pasami, a następnie zakładasz mu czapkę i przypinasz okrycie śpiworka. Wychodzisz z domu i montujesz fotelik w samochodzie. Gdy w samochodzie robi się cieplej, to odchylasz przykrycie śpiworka. Dojeżdżasz na miejsce, zapinasz śpiworek, montujesz fotelik na stelażu wózka i idziesz do sklepu. Po wejściu do sklepu odpinasz górną część śpiworka i ściągasz dziecku czapkę. Gdy skończysz zakupy, robisz to samo, tylko w odwrotnej kolejności :) Rewelacyjne ułatwienie, z którego korzystam od pierwszego dziecka, i które jeszcze nie cieszy się w Polsce jakąś dużą popularnością — wiem to, bo często słyszałam od innych mam: „Ale super! A taki śpiworek to do mojego fotelika też będzie pasował?” :)

lodgercarseat

Tak, będzie pasował do każdego fotelika 0-13 kg, bo ten śpiworek, o którym właśnie piszę, jest uniwersalny :) Śpiworek Lodger wykonany jest z miękkiego i ciepłego polaru. Dolna część ma kapturek, który można albo zapiąć na rzep, robiąc z niego taką szpiczastą czapkę, albo dzięki specjalnej taśmie ciasno owinąć dookoła buzi dziecka. Otwory na pasy są długie, dzięki czemu nie ma żadnego problemu z zamontowaniem śpiworka w foteliku z pasami trzy i pięciopunktowymi.lodgercarseat-8 lodgercarseat-9

Górna część spinana jest z dolną za pomocą jednego zamka błyskawicznego. Można ją całkowicie odpiąć, jeśli jest na tyle ciepło, że nie potrzebujemy dla dziecka żadnego okrycia. Jeśli nie chcemy zapinać przykrycia na zamek, to można jego górną część przypiąć do dolnej na rzepy, co sprawdza się, jeśli potrzebujemy tego przykrycia tylko na chwilę.

lodgercarseat-3

lodgercarseat-6

Śpiworek Lodger przeznaczony jest dla niemowląt od urodzenia do 12 miesięcy, ale jak widzicie Hela, która rok skończyła ponad miesiąc temu, nadal się w nim mieści i ma jakieś 5-8 cm zapasu. Śpiworek może być też używany w wózku (w gondoli i spacerówce), więc może być to jedyny śpiworek na pierwszy rok życia.

Jedyna wada śpiworka to fakt, że przy mocnej ulewie prawdopodobnie przemoknie. Oczywiście zwykły deszcz mu nie straszny, bo górna warstwa jest gruba, ale szklanka wody wylana na przykrycie została wchłonięta w głąb :( Więc należy unikać spacerów podczas oberwania chmury.

lodgercarseat-5

lodgercarseat-7

Lodger Mini-Bunker dostępny jest w 5 wersjach kolorystycznych: białej, jasnoróżowej, jasnoniebieskiej, beżowej i ciemnoszarej. W każdej z tych wersji środek jest w kolorze białym, z wyjątkiem śpiworka ciemnoszarego, który wnętrze ma w tym samym kolorze co powłokę. Cena śpiworka to 259 zł, czyli przyzwoicie, jak na markę Lodger, ale drożej niż konkurencja. Mini-Bunkery są dostępne między innymi w sklepie Muppetshop.

bunkercolors

Wpis powstał przy współpracy ze sklepem Muppetshop.