Przepis na udany weekend w Gdańsku

Każdy rodzic ma prawo do wypoczynku, nawet jeśli mają być to tylko dwa dni rocznie, to należy je spędzić w jakimś ładnym miejscu, na przykład w takim Gdańsku. Co zrobić, żeby pomimo smutku i tęsknoty za zostawionymi w ramionach babci dziećmi, bawić się dobrze i mieć co wspominać przez najbliższy rok?

1. Kup tanie bilety na samolot. Uwaga! PRZED wejściem na pokład należy się upewnić, że nie lecisz z kimś, kto panicznie boi się latać!

saraisamoloty

2. Zabierz 2 najfajniejsze kumpele (męża też możesz), ale upewnij się, że te koleżanki nie wyglądają jak Nimfa i Miss Ferreira, ale raczej jak zwykła Natalia czy Sara.

nimfamiss

3. Zaplanuj wyjazd tak, żeby w tym czasie w Gdańsku było niezwykle interesujące spotkanie 350 osób, które mają podobne zainteresowania do Ciebie. W moim przypadku było to Blog Forum Gdańsk.

bfg2
fot. Paweł Wyszomirski

4. Spotkanie powinno odbyć się w jakimś architektonicznym arcydziele, którego widok po prostu odbierze Ci mowę.

Fot. Mariusz Cieszewski
Fot. Mariusz Cieszewski

5. Całą imprezę powinien prowadzić Radek Kotarski. Bo tak.

bfg1
fot. Paweł Wyszomirski

6. Najlepiej, jeśli spotkanie zaczyna się od wystąpienia artysty z USA, o którym nie miałaś wcześniej pojęcia. Po tym, jak zejdzie ze sceny, zrozumiesz, że mazanie czarnym markerem po gazecie nie tylko może być sztuką, ale jest niezwykle inspirujące i może wpłynąć nawet na życie takiej Marysi z Warszawy (to znaczy z Wrocławia).

fot. Paweł Wyszomirski
fot. Paweł Wyszomirski

7. Jak już siądzie Ci energia, to posłuchaj pasjonującej rozmowy z profesorem Bralczykiem, który swoją erudycją i elokwencją wbije Cię w fotel. Po tej godzinie już wiesz, że na starość chcesz zostać profesorem Bralczykiem.

fot. Paweł Wyszomirski
fot. Paweł Wyszomirski

8. Na koniec wykorzystaj dwie godziny wolnego i koniecznie odwiedź wystawę stałą w Europejskim Centrum Solidarności. Jest zachwycająca – świetnie przygotowana i bardzo (ale to bardzo) wzruszająca.

Fot. Mariusz Cieszewski
Fot. Mariusz Cieszewski

9. Jeśli łzy w oczach nie pozwolą Ci dłużej oglądać wystawy, to koniecznie wjedź na dach ECSu. Widok zapiera dech w piersiach i wysusza łzy w oczach.

fot. Sara C Ferreira
fot. Sara C Ferreira

10. Z żalem i smutkiem, że weekend minął tak szybko, możesz wracać do domu. Na szczęście wszystko będzie można powtórzyć za rok.

.

.

.

A i nie przeglądaj zdjęć z imprezy, bo się okaże, że mąż powinien był jednak zostać w domu ;)

michal

 

Zdjęcie na okładce Krzysztof Kotkowicz.