Avionaut – polskie foteliki, które podbiją świat | KONKURS Z SUPER NAGRODĄ

W ciągu ostatnich dwóch miesięcy miałam okazję zobaczyć, jak wygląda produkcja fotelików w Chinach, Niemczech i Polsce. I, pomimo że fabryki Cybexa, GB i Britaxa zrobiły na mnie naprawdę ogromne wrażenie, to serce zostało w Szarlejce, gdzie mieści się siedziba Avionauta — polskiej marki fotelików samochodowych, która ma ogromne ambicje i apetyt na międzynarodowy sukces!

Kiedy kilka lat temu pierwszy raz usłyszałam o Avionaucie, to wzruszyłam ramionami, bo jak się domyślacie, polskie foteliki to nie jest synonim jakości i bezpieczeństwa. Potem z roku na rok zaskakiwali coraz bardziej — zdobywając najważniejsze nagrody za wzornictwo, szukając rozwiązań, o których nikt wcześniej nie pomyślał i walcząc o to, by ich produkty były wyróżnione dobrymi wynikami w najbardziej popularnych testach zderzeniowych. Bardzo się cieszę, że dzisiaj, bez żadnych wątpliwości i ze świetnymi wynikami na papierze mogę wam napisać — przy zakupie fotelika samochodowego weźcie pod uwagę foteliki Avionaut, bo są bezpieczne, dobrze zaprojektowane i w całości wyprodukowane w Polsce!

Do Szarlejki, w której mieści się biuro oraz jeden z zakładów produkcyjnych pojechałam w listopadzie. Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać — moje myśli wędrowały od ogromnej fabryki w Chinach do małej manufaktury. Rzeczywistość zaskoczyła mnie rzecz jasna gdzieś pomiędzy. Zakład produkcyjny w Szarlejce ma długą historię, został założony przez Sylwestra Karwalę w 1983 roku. Na początku produkowano w nim elementy z tworzyw sztucznych, od lat 90. powstają tam części do wózków dziecięcych. Avionaut, który produkuje foteliki samochodowe, istnieje dopiero od 9 lat i jest prowadzony przez Łukasza Karwalę, syna pana Sylwestra.

W Szarlejce miałam okazję zajrzeć do fabryki, w której produkuje się elementy do fotelików. Pierwszy raz w życiu zobaczyłam, jak pracują wtryskarki, jak wielkie i szybkie są te maszyny. Szczerze mówiąc, zupełnie nie miałam świadomości, że wszystkie plastikowe elementy fotelików Avionaut produkowane są na miejscu. Jest to ogromny plus, bo dzięki temu ma się pełną kontrolę nad produkcją. Jeśli coś pójdzie nie tak można zareagować natychmiast, a nie czekać, aż podwykonawca dostarczy zamówiony kontener z częściami. Podobnie sprawa wygląda z tapicerkami fotelików — szwalnia znajduje się w drugim zakładzie Avionauta w Kłobucku oddalonym od Szarlejki o 10 km, tam też wszystkie foteliki są montowane. To są naprawdę w całości polskie produkty!

W Kłobucku znajduje się też tor do testów zderzeniowych, który umożliwia testowanie fotelików samochodowych. Oczywiście nie są to jedyne testy, jakim poddawane są fotele Avionaut, ale posiadanie własnego toru to duża oszczędność czasu i pieniędzy — zanim wyśle się gotowy produkt na testy do zewnętrznych instytucji, można dopracować fotelik na miejscu. Potem foteliki Avionaut testowane są w Holandii, Hiszpanii, Niemczech, Włoszech i Szwecji, skąd przywożą świetne wyniki. 

Pierwszym produktem marki Avionaut, który przykuł moją uwagę i wzbudził zainteresowanie tą marką, był fotelik Ultralite (0-13 kg), który był innowacyjny pod tak wieloma względami, że zastanawiałam się, czy to nie za dużo jak na jeden produkt. Ultralite to najlżejszy fotelik samochodowy dla niemowląt! Waży tylko 2.5 kg, a przy tym jest bardzo bezpieczny — w testach ADAC otrzymał świetną notę za bezpieczeństwo. Do tego jest dobrze zaprojektowany, za co w 2016 roku otrzymał bardzo prestiżowe wyróżnienie Red Dot Award. Wisienką na torcie jest wkładka do fotelika, która została zaprojektowana przy współpracy z fizjoterapeutami. Klasyczne wkładki zapewniają niemowlętom bezpieczeństwo w razie wypadku, ale wymuszają niefizjologiczną pozycję, która na dłuższą metę jest szkodliwa. Avionaut opracował wkładkę, która poprawia pozycję niemowlaka, ale nie wpływa negatywnie na jego bezpieczeństwo.

Ultralite to nie tylko największa duma Avionauta, ale i bolesna lekcja. Dociekliwi rodzice wiedzą, że Ultralite w teście ADAC pomimo świetnych wyników zderzeniowych, nie otrzymał rekomendacji ze względu na obecność substancji toksycznych w tapicerce. Jak się okazało, w wewnętrznej części pokrowca znaleziono zbyt duże stężenie substancji TCPP, która opóźnia zapłon (czyli sprawia, że materiał nie jest łatwopalny). Substancja ta może być niebezpieczna w sytuacji, w której dziecko zjadłoby tapicerkę. Jak na ironię Avionaut szukając materiału na tapicerkę, wybrał taki, którym obszywane są fotele samochodów najbardziej znanych marek. Normy stosowane przez ADAC okazały się bardziej restrykcyjne. W rezultacie Avionaut zmienił materiał, z którego szyta jest tapicerka oraz nazwę fotelika. Ultralite stał się Pixelem — fotelikiem najlżejszym i bardzo bezpiecznym zarówno podczas zderzenia, jak i w sytuacji zjedzenia tapicerki ;)

avionaut

Kolejne świetne produkty Avionauta to Aerofix i Aerofix RWF (0-17,5kg), które montuje się na bazie IQ ISOFIX (tej samej, na której montuje się Pixela). Fotele zadebiutowały na początku tego roku i stworzone zostały z myślą o tych rodzicach, którzy chcą wozić dziecko tyłem do kierunku jazdy dłużej niż wymagane 15 miesięcy. Oba fotele pozwalają na wożenie dziecka tyłem do 3-4 roku życia. Model Aerofix można zamontować tyłem lub przodem, a Aerofix RWF wyłącznie tyłem. I to właśnie Aerofix RWF jest pierwszym wyprodukowanym w całości w Polsce fotelikiem, który przeszedł bardzo restrykcyjny szwedzki Test Plus. Kiedy usłyszałam to prawie rok temu, to skakałam z radości, bo tego jeszcze nie było! W Polsce rodzice mają coraz większą świadomość tego, że należy wozić dzieci tyłem jak najdłużej i to świetnie, że mogą bez obaw wybrać polski fotelik!

avionaut avionaut

Obecnie Avionaut bardzo intensywnie pracuje nad kolejnymi fotelikami, które uzupełnią Pixela i Aerofixa. Pierwszy fotelik, o którym tylko napomknę, to fotel z zakresu 9-25 kg (czyli od siedzącego niemowlaka do 4-6 latka), który będzie skierowany tyłem do kierunku jazdy. To propozycja dla tych rodziców, którzy są przekonani, że będą wozić dziecko tyłem minimum do 4 roku życia.

Natomiast druga nowość, to fotelik, który może stać się wam bliższy, niż myślicie :) Fotelik 15-36 kg, czyli większy brat Pixela i Aerofixa będzie równie ładny, równie polski i równie bezpieczny, co jego mniejsi bracia. Jak się domyślacie, będzie przeznaczony dla starszaków, czyli dla dzieci od 4 roku życia (od 100 do 150 cm wzrostu). Będzie to prawdopodobnie pierwszy polski fotel z tej grupy z homologacją i-Size! Jest z nim tylko jeden, całkiem poważny problem. Nie posiada on swojej nazwy! Głowiło się nad nią już wiele mędrców, ale efektów nie było. W związku z tym mam dla was bardzo poważne zadanie.

Musicie wymyślić nazwę nowego fotelika marki Avionaut!

I nie jest to żaden żart, tylko poważne zadanie, a właściwie KONKURS! Zwycięzca nie tylko będzie mógł się chwalić wszystkim, że to on wymyślił tę nazwę, ale i otrzyma bardzo poważną nagrodę – do wyboru fotelik Pixel z bazą IQ Isofix lub fotelik Aerofix z bazą IQ Isofix!

Takie nagrody na was czekają (+baza oczywiście):

Co zrobić, żeby wygrać fotelik? W komentarzu pod tym wpisem (lub pod postem konkursowym na FB) należy umieścić zdjęcie/link/film z waszą propozycją nazwy oraz opracowaniem graficznym. Chodzi o to, by w zgłoszeniu konkursowym nie pojawił się po prostu wyraz, ale wasza opowieść o tej nazwie. Tak by szanowne jury wiedziało, o czym ta wasza nazwa jest!

Bardzo ważne jest to, by nazwa po pierwsze w jakikolwiek sposób łączyła się z nazwą pozostałych modeli – Pixel i Aerofix, oraz by była globalna. Czyli jeśli pomyślicie sobie, że świetną nazwą byłaby na przykład „Szarlejka” to zanim przystąpicie do graficznego opracowania, upewnijcie się, czy „Szarlejka” i Pixel są z jednej parafii oraz, czy Chińczyk wymówi nazwę „Szarlejka”. Jeśli po zastanowieniu będzie wam się wszystko zgadzać, to śmiało rysujcie „Szarlejkę”.

Żeby łatwiej było wam wymyślić nazwę mam dla was kilka wizualizacji fotelika bez nazwy. Możecie je oczywiście wykorzystać w waszych pracach!

Na wymyślenie nazwy macie całą świąteczno-noworoczną przerwę i jeszcze kawałek, gdyż konkurs trwa do 06.01.2019 do godziny 23:59. Wyniki ogłoszę w tym wpisie w ciągu dwóch tygodni od zakończenia konkursu.

Wszystkie szczegóły dotyczące konkursu znajdziecie w REGULAMINIE.

Powodzenia życzę! Jest o co walczyć :)

WYNIKI KONKURSU

Po długich i burzliwych obradach jury konkursu podjęło decyzję! Całe szczęście tym razem nie musiałam podejmować jej ja. Było naprawdę bardzo dużo świetnych zgłoszeń i nie potrafiłabym wybrać tego jedynego. Tak, czy inaczej decyzja jury zapadła!

Nazwa, która najbardziej przypadła do gustu to MaxSpace. Tak właśnie będzie się nazywał nowy fotelik Avionauta! Autorką tej propozycji i tym samym zwyciężczynią konkursu jest Natalia (Create Your Health)!

GRATULACJE! I oczywiście zapraszam do kontaktu mailowego w celu przekazania nagrody!

 

Wpis powstał przy współpracy z marką Avionaut

Zdjęcia: Agnieszka Wanat