BISSELL CrossWave – odkurzacz myjący, który posprząta wszystko!

4.6

BISSELL CrossWave to odkurzacz myjący, który równocześnie odkurza i myje podłogi. Można nim sprzątać rozlane na podłodze płyny, czyścić brudne dywany! Naprawdę wielofunkcyjny i bardzo wygodny w użyciu. Cena: ok. 999 zł

Wygląd 5 Jakość 4 Cena 5

Odkurzaczy przez nasz dom przewinęło się już mnóstwo. Z trójką dzieci, psem i ogródkiem odkurzacz mógłby być w zasadzie włączony cały czas, ale to nie odkurzanie jest dla mnie największym wyzwaniem, a mycie podłogi. Co z tego, że sobie mogę poodkurzać piasek, albo rozgniecione płatki, skoro oprócz tych płatków pod stołem jest rozlane mleko, a w przedpokoju zamiast piasku na wpół zaschnięte błoto i brudne ślady psa biegnące od drzwi do miski z jedzeniem. Odkurzać mogę codziennie, no ale codzienne mycie podłogi to już jednak lekkie przegięcie.

No i wtedy przyszedł on — BISSELL CrossWave, amerykański odkurzacz, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam. Ale podobno odkurza, myje i w ogóle cuda robi. Ja zazwyczaj jestem bardzo sceptycznie nastawiona do wszystkiego, czego nie znam, obejrzałam sobie więc na YouTubie, co ten odkurzacz potrafi. No i znalazłam taki film, w którym pan tym odkurzaczem wciągnął zawartość połowy lodówki, która leżała na podłodze jego kuchni, i jak już skończył odkurzać, to podłoga była czysta i umyta, a jajko, płatki i cała reszta była w odkurzaczu. No i to do mnie przemówiło na tyle, że postanowiłam robić z tym odkurzaczem dokładnie to samo!

Zapraszam na filmową recenzję, a jeśli chcecie o nim poczytać, to przewińcie niżej. Tam czeka na was wersja pisana :)

Pierwsze wrażenie

Po wyjęciu odkurzacza z pudełka trochę się zaniepokoiłam jego wagą — lekki nie jest, a trzeba go przecież trzymać w ręku. Zastanawiałam się, czy nie będę przeklinać tej wagi przy odkurzaniu całego domu. Trochę odzwyczaiłam się też od odkurzaczy na kabel i nie wiedziałam, czy poradzę sobie z przewodem ciągnącym się gdzieś za mną (zwłaszcza że kabel nie jest chowany w odkurzaczu, tylko nawijany ręcznie). Wizualnie bardzo mi się podobał, a fakt, że stoi sam bez żadnej bazy i zajmuje bardzo mało miejsca na podłodze, sprawił, że szybko stał się naszym kuchennym odkurzaczem podręcznym, którym codziennie odkurzałam i myłam podłogę w kuchni i przedpokoju, czyli tam, gdzie podłoga jest zawsze brudna.

Jak działa BISSELL CrossWave?

BISSELL CrossWave to odkurzacz, który równocześnie odkurza i myje, nie trzeba w tym celu doczepiać żadnych nakładek myjących, bo myje dokładnie tą samą szczotką, którą odkurza. Trzeba jedynie nalać ciepłą wodę do specjalnej butelki mocowanej z tyłu i ewentualnie nalać do niej płynu Bissell. Wodę i płyn nalewamy zgodnie z oznaczeniami na butelce, a objętość płynów uzależniamy od powierzchni, którą chcemy odkurzyć i umyć.

Napełnioną i zakręconą butelkę wkładamy z tyłu odkurzacza i możemy zaczynać sprzątanie. BISSELL CrossWave ma dwa tryby pracy — do podłóg i do dywanów — te tryby różnią się między sobą ilością podawanej na szczotkę wody. Przełącza się je jednym przyciskiem, więc jeśli z parkietu wjeżdżacie na dywan, to po prostu włączacie drugi przycisk i tyle.

Odkurzacz myje podłogę, jeśli wciśniemy przycisk znajdujący się pod naszym palcem. Reguluje on dopływ wody do szczotki. Jeśli przycisku nie wciskamy, to CrossWave odkurzy na sucho. Powiem szczerze, że jest to super wygodne, bo mogę albo odkurzać, albo równocześnie odkurzać i myć podłogę, dzięki temu oszczędzam dużo czasu, a podłoga w kuchni może być czysta zawsze :)

Jeśli na podłodze macie rozlaną wodę, mleko, zupę, cokolwiek, to BISSELL CrossWave bez problemu to posprząta, bo wciągnie płyn do środka, myjąc równocześnie podłogę! Serio!

Czy ten odkurzacz naprawdę posprząta wszystko?

Zanim usiadłam do napisania tej recenzji, korzystałam z BISSELL CrossWave przez miesiąc praktycznie codziennie i do codziennego sprzątania sprawdzał się naprawdę świetnie — odkurzał jedzenie, które spadło ze stołu, mleko, które rozlało się na podłodze, mył kuchnię i zabłocony przedpokój. No ale nie byłabym sobą, gdybym nie zrobiła mu jakichś bardziej hardcorowych testów! No bo skoro ktoś inny wciągał do niego jakieś straszne rzeczy, to znaczy, że muszę sprawdzić, czy to nie była jakaś ściema.

Kiedy robiłam zdjęcia do tego wpisu, to na mojej podłodze w kuchni wylądowało rozbite jajko (z roztrzaskaną skorupką), musli z mlekiem, kubek żurku, szklanka cukru i trochę keczupu przyozdobionego długimi gałązkami pietruszki. Plan był taki, że albo odkurzacz to wszystko wciągnie i umyje podłogę, albo umrze. BISSELL CrossWave wciągnął to wszystko, myjąc równocześnie podłogę i zostawiając ją idealnie czystą! Co więcej, zrobił to dwukrotnie, bo musiałyśmy kilka zdjęć powtórzyć. Chociaż jak się okazało rozsypanie na podłodze szklanki cukru wymieszanego z żurkiem i powtarzanie tego dwa razy to nie jest dobry pomysł, bo trzeba było podłogę myć trzy razy, żeby przestała się kleić :D Tak że akurat tego nie musicie powtarzać w domu!

Gdybyście od kogoś jeszcze usłyszeli, że jest taki odkurzacz, który odkurza, myje i równocześnie wciąga jajko z płatkami i żurek z cukrem to możecie uwierzyć mu na słowo. BISSELL CrossWave istnieje naprawdę :)

A jak odkurzacz radzi sobie z dywanami? W pokojach moich dzieci są dywany, które piorę w pralce, bo moje doświadczenie jest takie, że tylko takie potraktowanie dywanu doprowadza go do idealnego stanu. No ale skoro już mamy BISSELLA to sprawdziłam, jak radzi sobie z dywanami. Dywan w pokoju dziewczynek był już nieco brudny, a od tygodnia znajdowała się na nim duża i bardzo wyrazista plama po wtartej farbie plakatowej. Odkurzyłam i umyłam dywan odkurzaczem dwukrotnie i muszę powiedzieć, że super się sprawdził. Po wszystkich mniejszych zabrudzeniach nie było śladu, a niebieska plama prawie zniknęła, została tylko ta farba, która bardzo mocno wniknęła w dywan, wszystko, co było na powierzchni, zostało doczyszczone. Jestem pewna, że gdybym od razu potraktowała plamę BISSELLEM, to w ogóle by jej nie było!

Poza dywanami myję tym odkurzaczem również wszystkie wycieraczki i chodniki znajdujące się przy drzwiach do domu i do ogródka. Efekty są super, bo materiałowe wycieraczki wyglądają teraz jak nowe! Do tej pory żaden odkurzacz nie był w stanie ich doczyścić, a nie bardzo mogłam je wyprać w pralce.

Czyszczenie odkurzacza

Odkurzacze piorące kojarzą mi się z czasochłonnym czyszczeniem, dlatego byłam bardzo zdziwiona, kiedy okazało się, że wyczyszczenie BISSELLA CrossWave zajmuje dosłownie chwilę. Po skończonym sprzątaniu należy odpiąć mały zbiornik na brudy, wylać zawartość do toalety, a następnie opłukać pod kranem i zostawić do wyschnięcia. Raz na jakiś czas trzeba też umyć szczotkę. Można to zrobić pod kranem, a można też nalać wodę do podstawki odkurzacza, podstawić na niej odkurzacz i go włączyć na chwilę. Szczotka umyje się sama! Serio.

Żurek z mlekiem, musli, keczupem, jajkiem, pietruszką i cukrem wygląda tak :D

Czy BISSELL CrossWave ma jakieś wady?

Pomimo moich obaw dotyczących wagi odkurzacza, to przy sprzątaniu jakoś tego ciężaru nie odczuwałam. A odkurzałam nim jakieś 100 m². Nie mogę jednak wykluczyć, że dla drobnej i niezbyt silnej kobiety BISSELL CrossWave będzie ciężki.

Największym minusem jest to, że tym odkurzaczem nie odkurzycie i umyjecie dokładnie wszystkich kątów. Szczotka jest dość duża, więc nie wszędzie się zmieści, ale do codziennego odkurzania i mycia w zupełności wystarczy! Od święta będzie trzeba wyjąć mopa :)

Druga rzecz, która mi w BISSELLU przeszkadzała to jego głośność. Raczej podczas odkurzania nie pogadacie sobie z koleżanką, bo odkurzacz skutecznie zagłuszy wszystko. Nie jest to więc sprzęt, którego można używać przy śpiącym dziecku, czy późnym wieczorem (chyba że nie macie sąsiadów).

Mnie wkurzał też trochę ten kabel, ale ja po prostu zupełnie odzwyczaiłam się od odkurzaczy z kablem. Zastanawiałam się, czemu on nie może być bezprzewodowy, a potem pomyślałam o tym, ile waży taka bateria. Z dwojga złego wolę, żeby był na kabel :)

Dla kogo jest i ile kosztuje BISSELL CrossWave?

Pewnie zastanawiacie się, ile milionów kosztuje taki odkurzacz. Zmartwię was — ani jednego. BISSELL CrossWave kosztuje ok. 999 zł! Mnie szczerze zdziwiła ta cena. Byłam pewna, że będzie kosztować o połowę więcej! W moim odczuciu jest to naprawdę nie dużo za odkurzacz, który nie tylko odkurza, ale równocześnie myje i dzięki któremu mopa będziecie wyciągać od święta — wtedy, gdy trzeba będzie dokładnie umyć wszystkie zakamarki, do których CrossWave nie wjedzie.

Ja jestem mega zachwycona tym, że wystarczy 5 minut, by podłoga w naszej kuchni wyglądała po posiłku tak, jakby żadne dziecko nigdy tam nie jadło.

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat

Wpis powstał przy współpracy z marką Bissell.