Bobby’s – polskie spodnie i kurtki do zabaw na świeżym powietrzu

4

Bobby’s to polska marka spodni i kurtek dziecięcych przeznaczonych do zabawy na dworze bez względu na pogodę za oknem. Została stworzona z myślą o tym, by dzieci mogły przebywać na zewnątrz nawet wtedy, gdy jest mokro i błotniście. Spodnie i kurtki są dobrze zaprojektowane i bardzo starannie uszyte. Cena 129-199 zł

Wygląd 5 Jakość 4 Cena 3

Dawno, dawno temu, dokładnie w sierpniu 2017 roku otrzymałam od pewnej młodej mamy informację o tym, że planuje wyprodukowanie i wprowadzenie na polski rynek wodoodpornych spodni dla dzieci, dzięki którym maluchy będą mogły swobodnie bawić się na placu zabaw. Moja pierwsza reakcja, była dokładnie taka sama jak wasza teraz. Serio? Wodoodporne spodnie w 2017 roku, kiedy każdy ma w domu takie spodnie z Lidla lub Tchibo? Na szczęście zazwyczaj nie opieram swoich osądów na pierwszej myśli, która wleci do mojej głowy i zaczęłam zgłębiać temat.

Magda, założycielka marki Bobby’s, wcale nie chciała szyć gumowych spodni na deszcz, w których dziecko może i nie zmoknie, ale na pewno się zgrzeje. Bobby’s to spodnie całoroczne, które świetnie sprawdzą się zarówno w zimie, jak i jesienią czy wiosną, a nawet podczas deszczowego lata. Chronią przed przemoczeniem i zabrudzeniem, a przy tym przepuszczają powietrze, łatwo się czyszczą, uszyte są niezwykle starannie, a do tego cała praca nad nimi (od projektu do gotowych spodni) wykonywana jest w Polsce, a nie na dalekim wschodzie.

bobby's

Postanowiłam przetestować spodnie, a właściwie poprosiłam o to moje dziewczyny, które przez ostatnie 3 miesiące dzielnie testowały je w każdych warunkach — zarówno na śniegu, jak i błocie czy deszczu. Powiem wam jedno — są to zdecydowanie najfajniejsze całoroczne spodnie na wodę i błoto, jakie kiedykolwiek mieliśmy. Fakt, że warstwa wierzchnia to nie jest żadna guma, tylko oddychający i wodoodporny materiał sprawia, że dzieciaki czują się w nich mega komfortowo i się nie pocą (no, chyba że przesadzimy z ilością ubrań pod spodem). Bobbisy stały się naszymi spodniami przedszkolnymi numer jeden — wiszą na haczykach dziewczynek prawie non stop (tzn. zabrałam je, jak przyszło lato), dzięki czemu Lila z Helą mogą wychodzić na przedszkolne podwórko bez obaw, że zmarzną, przemoczą się czy wybrudzą.

Spodnie Bobby’s Softshell

Spodnie testowane przez nas to spodnie softshellowe wykonane z super tkaniny, która jest wodoodporna (min 10.000 mm) i oddychająca (min 8 000 g/m2/24 h). To są fantastyczne parametry, które naprawdę nie łatwo jest znaleźć w ofercie wyspecjalizowanych outdoorowych marek dziecięcych, nie wspominając o spodniach, które dostępne są dyskontach.

bobby's

Jestem wielką fanką nie tylko tej tkaniny, ale również samego projektu. Na pupie i kolanach, czyli w miejscach najbardziej narażonych na ścieranie przyszyte są urocze łatki wykonane z mocnego materiału. Jak patrzę na spodnie moich dziewczyn po trzech miesiącach dość intensywnego używania, to widzę, że to bardzo potrzebny detal, bo właśnie kolana i pupa są zawsze najbardziej brudne i powycierane o ziemię i kamienie. Dokładnie ten sam materiał znajduje się na mankietach, dzięki czemu spodnie będą służyć dłużej!

bobby's

Największe zastrzeżenia miałam do gumek u dołu nogawek, moje doświadczenie z takimi gumkami nie jest zbyt dobre. W tańszych spodniach z dyskontu, po kilku tygodniach zakładania ich pod butami, gumki się niszczyły, a po jakimś czasie zupełnie pękały. Z kolei używane przez nas spodnie Reimy już od dawna zamiast gumek mają specjalne silikonowe paski, które można odpiąć. Kiedy powiedziałam o tych gumkach Magdzie, zapewniła mnie, że w Bobby’sach nie będzie z nimi żadnego problemu. No i przyznaję jej racje. Gumki są oczywiście bardziej zabrudzone niż na początku, ale żadnych ubytków nie stwierdziłam. Oby tak dalej!

bobby's

Spodni używaliśmy zarówno zimą (na śniegu), jak i w trakcie wiosennych ulew. Najniższa temperatura, w jakiej przyszło nam testować Bobby’sy to okolice 0°C. Dziewczynki zakładały spodnie na rajstopy czy spodnie, w których były w przedszkolu. Nie marzły i nie przegrzewały się. Przy niższej temperaturze zapewne włożyłabym im pod spodnie dodatkową warstwę. W trakcie wiosennej pluchy spodnie mogły być noszone na gołe nogi, chociaż dziewczynkom nigdy nie chciało się ściągać rajstop (leniwe po mamusi), więc śmigały w cienkich rajstopach pod spodem. Jeśli przyjdzie nam ich używać w deszczowe lato, to na pewno będą miały pod spodem gołe nogi.

bobby's

Spodnie Softshell Bobby’s można kupić w 4 rozmiarach (od 80/86 do 116/122). Hela, którą widzicie na zdjęciach ma 97 cm wzrostu i rozmiar spodni 92/98 (nie ma to jak urosnąć 6 cm w 3 miesiące!). Cena tych spodni to 199 zł. Jest to znacznie więcej niż cena gumowych spodni z dyskontu (o znacznie gorszych parametrach), ale równocześnie trochę mniej niż cena spodni softshellowych outdoorowych marek dziecięcych. Jest więc to idealny produkt dla rodziców, którzy szukają spodni wykonanych ze świetnych materiałów, które dobrze sprawdzą się w gorszych warunkach pogodowych. Fakt, że produkt w całości jest wykonany w Polsce to dodatkowy atut!

Spodnie Bobby’s Basic

Rodzice mniejszych dzieci mogą się pokusić o kupno tańszych spodni Basic, które dostępne są w dwóch rozmiarach (80/86 i 86/92) i kosztują 129 zł. Na pierwszy rzut oka są one bardzo podobne do wersji Softshell, ale wykonane są z zupełnie innego materiału. W wersji Basic warstwa zewnętrzna to wodoodporny poliester, a warstwa wewnętrzna to 100% bawełny. Podobnie jak w wersji Softshell również tutaj na kolanach i pupie przyszyte są dodatkowe łaty. W tej wersji nogawki mają zapinane na napy rozcięcie, dzięki czemu łatwiej jest te spodnie włożyć przez buty.

bobby's
fot. materiały prasowe

Główna różnica między użytkowaniem spodni Softshell i Basic to mniejsza wodoodporność i mniejsza ochrona przed zimnem w tym drugim modelu. Są to więc spodnie świetnie sprawdzające się wiosną czy niezbyt późną jesienią.

Kurtki Bobby’s

Po miesiącu testowania spodni dziewczynki otrzymały do kompletu nowość, czyli kurtki softshellowe Bobby’s. Wykonane są one z tego samego materiału co spodnie Softshell, ale nie mają wewnętrznej bawełnianej podszewki. Kurtki są bardzo wygodne i mają świetne parametry, jeśli chodzi o przepuszczalność wody (min 10.000 mm) i oddychalność (min 8 000 g/m2/24 h). Są lekkie, co sprawia, że są idealnymi kurtkami przejściowymi, chociaż dobrze się sprawdzą również podczas chłodnego lata (mam nadzieję, że nie będę musiała tego sprawdzać :D).

bobby's

Z fajnych dodatków mają podwójny mankiet — zewnętrzny jest krótszy, wewnętrzny jest dłuższy i może służyć jako substytut rękawiczki, można go schować do środka, albo wyciągnąć i tym samym przedłużyć czas użytkowania kurtki przez jedno dziecko.

Z przodu, z tyłu i na kapturze wszyte są odblaski, które poprawiają widoczność dziecka. A sam kaptur ma w środku ściągacz, dzięki czemu lepiej trzyma się na głowie nawet przy silnym wietrze. Tył kurtki jest nieco przedłużony, co lepiej chroni pupę i plecy dziecka.

bobby's

Jest to naprawdę bardzo przemyślana, przejściowa kurtka, którą dzieci bardzo lubią ze względu na oryginalne wzory. Kurtka kosztuje 189 zł i można ją kupić w 4 rozmiarach (od 80/86 do 116/122). Kurtki mają lekko zaniżoną rozmiarówkę w stosunku do spodni Softshell. Dla przykładu Lila ma rozmiar spodni i kurtki 116/122 – spodnie są na nią dobre, a kurtka trochę za duża, więc warto wziąć to pod uwagę przy wybieraniu odpowiedniego rozmiaru dla dziecka.

bobby's

Ja jestem szczerze zachwycona spodniami i kurtkami Bobby’s. Jestem pod wrażeniem pracy Magdy i tego, że stworzyła produkty, którymi naprawdę warto się pochwalić. A trzeba przyznać, że nie jest łatwo wejść na ten rynek z polskimi produktami, mając z jednej strony światowej sławy dziecięce marki outdoorowe, a z drugiej tanie produkty z dyskontów. Ogromne chapeau bas za chęci, walkę i wykonanie!

Zachęcam was do tego, byście szukając ubrań outdoorowych dla dzieci, zajrzeli do sklepu Bobby’s, kto wie, może zakochacie się w tych produktach. Niech dodatkowym wabikiem będzie to, że na 16 maja (o 21.00) planowana jest wielka wiosenna wyprzedaż, która ma trwać 72 godziny. Chociaż ostatnio po 4 godzinach od startu magazyny były puste, więc lepiej ustawić sobie przypomnienie w telefonie i szykować się na 21!

 

Zdjęcia: Agnieszka Wanat