Dlaczego moje dzieci mają zdrowe i piękne zęby?

Dlaczego moje dzieci mają zdrowe i piękne zęby?

Zęby to niesamowicie ekscytujący temat dla rodzica każdego niemowlaka. O wyrzynaniu zębów rodzice opowiadają każdej napotkanej osobie, bo jest to pierwsze czym możemy się pochwalić w kontekście “moje dziecko jest już takie duże i takie mądre”. Szkoda tylko, że wielu rodziców zainteresowanie zębami dziecka ogranicza do ich pojawienia się. Patrząc na zęby niektórych rówieśników moich dzieci jestem absolutnie przerażona tym, że można zupełnie świadomie wyrządzić dzieciom taką krzywdę. Bo przecież zdrowe i zadbane zęby naszego dziecka to inwestycja w jego przyszłość. To jest najbardziej widoczna wizytówka naszego dobrego rodzicielstwa, to coś za co nasze dziecko zawsze będzie nam dziękować, albo nam przeklinać. Dlatego naprawdę powinniśmy przyłożyć się do nauczenia dzieci dbania o zęby i wytłumaczenia im dlaczego to jest ważne.

Jeśli nie macie pomysłu na to jak wytłumaczyć dziecku dlaczego zęby trzeba myć i sprawić żeby mycie zębów było dobrą zabawą, to zapraszam do przeczytania w jaki sposób nam się to udało – bo Lila i Franek bardzo chętnie myją zęby i prawie zawsze mają bardzo dobrze je umyte.

Jak przekonaliśmy dzieci, że mycie zębów jest bardzo ważne?

No cóż, wbrew pozorom to było najprostsze. Wystarczył dostęp do Internetu, włączenie YouTube i pokazanie dzieciom jednego odcinka filmu “Było sobie życie”. Wszystko jest wytłumaczone w taki sposób, że każdy trzylatek zrozumie, że musi myć zęby jeśli nie chce żeby w jego buzi były robaki. Jeśli któreś z dzieci marudzi, że nie chce myć zębów, to zadajemy mu pytanie grozy: „Na pewno chcesz mieć w buzi te robaki?” i problem znika.

Dlaczego lubią myć zęby?

1. Szczotka i pasta mają być takie, jakie dzieci sobie wybiorą

Lila i Franek mają po kilka szczoteczek i past do zębów. Wychodzę z założenia, że dla nich mycie zębów powinno być fajne. Mają więc szczoteczki z różnymi postaciami, w różnych kolorach. Mogą sobie za każdym razem wybrać, którą szczoteczką myją zęby. Dokładnie tak samo jest z pastami. Zawsze wybieram takie, które są dopasowane do ich wieku, ale mają różne kolory i smaki. Dzięki temu mycie zębów jest po prostu kolejną zabawą .

2. Mycie zębów to czas kiedy jesteśmy w całości skupieni na dzieciach

Mycie zębów to kolejne kilka minut dziennie, które spędzamy razem. Oni wybierają sobie szczoteczkę i pastę, my nakładamy pastę na szczoteczki i podczas mycia zębów zazwyczaj śpiewam piosenkę “Szczotka, pasta”. Dla nich to jest fajna zabawa z rodzicami, a dla nas kilka minut naszego czasu, dzięki któremu wiemy, że dzieci mają dobrze umyte zęby.

3. My też szczotkujemy dzieciom zęby

Choćby się waliło i paliło, to dzieciom przez pierwsze kilka lat życia zęby powinni myć rodzice. Oczywiście dzieci muszą się tego uczyć, ale rola rodziców jest kluczowa. U nas wygląda to tak, że najpierw Franek i Lila sami myją zęby, a kiedy już skończą, to wtedy my przejmujemy szczoteczki. Dzięki temu mamy pewność, że zęby są dobrze umyte. Po drugie dzięki temu dzieciaki cały czas się uczą jak poprawnie szczotkować zęby. Jeśli akurat maja gorszy dzień i nie chcą żebym im pomogła to mówię: „Wiesz co, ale ja widziałam jeszcze u Ciebie robaka na zębach. Daj szczoteczkę to go wygonię”. Jeszcze nigdy Lila i Franek mi nie odmówili ;)

4. W przedszkolu myją zęby z kolegami

W wykształceniu u dzieci nawyku mycia zębów bardzo pomaga nam przedszkole. Dzieci obowiązkowo myją zęby po posiłkach dzięki czemu mają dodatkowy czas, w którym mycia zębów się uczą. A biorąc pod uwagę, że dzieciaki zawsze chętniej robią coś w grupie, to jest szansa, że właśnie to przedszkolne mycie zębów będzie ulubione. Wiem, że są przedszkola, w których jest problem z myciem zębów, ale w takiej sytuacji rodzice muszą wymusić na przedszkolu to, żeby codziennie był czas na umycie zębów i żeby dzieci w tym czasie mogły doskonalić naukę szczotkowania.

5. Lubią dentystów, bo to bardzo mili ludzie :)

Nawet jeśli dzieci mają piękne i zdrowe zęby, to przed dentystą nie uciekniemy. Po pierwsze powinien on sprawdzać raz na pół roku, czy w zębach nie ma żadnych ubytków. Po drugie nasze dzieci muszą się przyzwyczaić do dentysty, polubić go tak, jak innych lekarzy i wizyty u niego traktować jako coś absolutnie normalnego. Dużo łatwiej nam pójdzie jeśli zaczniemy z dzieckiem chodzić do dentysty wtedy, kiedy zęby są zdrowe. Gdy dziecko nie będzie kojarzyło wizyty z czymś nieprzyjemnym. Jeśli już podczas pierwszej wizyty trzeba będzie zęby leczyć, to później możemy mieć trudności w zaciągnięciu dziecka do gabinetu.

Oprócz tych kilku rzeczy robimy coś jeszcze :) Sami myjemy zęby! Oczywiście mylibyśmy je nawet gdybyśmy nie byli rodzicami, ale mimo wszystko przykład rodzica będzie dla małego dziecka najważniejszy. Franek i Lila mają naprawdę piękne i zdrowe zęby, i domyślam się, że jest to zasługą tego, że byli całkiem mali kiedy obejrzeli “Było sobie życie” i gdy zaczęliśmy wspólnie poświęcać te 10 minut dziennie na mycie zębów.

Ja ze swojej strony zachęcam do śledzenia tego fanpage’a na Facebooku, bo pojawia się tam sporo inspirujących tekstów i filmów, które na pewno rozszerzą wiedzę niejednego rodzica na temat tego, jak należy dbać o zęby dziecka.

Zobacz
więcej

Pierwsza podróż z niemowlakiem — mój niezbędnik

Pierwsza podróż z niemowlakiem — mój niezbędnik

Ręka do góry, kto z rodziców zastanawiał się nad tym, kiedy jest dobry moment na pierwszą podróż z niemowlakiem? Czy na pierwsze wakacje można zabrać ze sobą dwumiesięczne niemowlę, czy lepiej poczekać, aż nieco podrośnie?