Co się wydarzyło w Gdańsku? Czyli Blog Forum Gdańsk 2014

Wiecie, jakie jest moje ulubione miasto? Oczywiście jest nim Wrocław – moje absolutnie ukochane, najpiękniejsze i najbardziej cudowne miasto rodzinne. Michał twierdzi, że każdy kto pochodzi z Wrocławia jest fanatycznym lokalnym patriotą i pewnie jest w tym trochę racji :) Ale mam też drugie ulubione miasto, którym jest Gdańsk. Uważam, że tylko Gdańsk może dorównać urodą Wrocławiowi. Pierwszy raz byłam w Gdańsku gdy byłam studentką i w trakcie mojego pierwszego spaceru po ulicy Mariackiej powiedziałam, że jak już będę obrzydliwie bogata, to kupię sobie jedną z kamienic i tam zamieszkam. Niestety z zakupu kamienicy na razie jeszcze nic nie wyszło, ale nigdy nie odpuszczam okazji żeby zobaczyć Gdańsk. Dlatego bardzo cieszę się, że po raz drugi mogłam wziąć udział w Blog Forum Gdańsk, gdzie oprócz spotkania się na żywo z wieloma blogerami, miałam również możliwość spędzenia kilku dni w przepięknym Gdańsku.

Zdaję sobie sprawę, że może was w ogóle nie interesować co takiego działo się na wydarzeniu skierowanym do blogerów, ale mimo wszystko chciałabym wam opowiedzieć o kilku rzeczach :)

Po pierwsze – TEATR SZEKSPIROWSKI. To właśnie tam spędziliśmy całe dwa dni. Jest to pierwszy teatr wybudowany w Polsce po II wojnie i to widać. Podoba mi się jego zewnętrzna bryła, chociaż, jak zauważyli niektórzy, przypomina nieco twierdzę w Mordorze. I absolutnie zakochałam się w lekkim, bardzo nowoczesnym wnętrzu. A otwierany dach (!) zrobił na mnie kolosalne wrażenie, pomimo tego, że po jego otwarciu zaczęliśmy zamarzać. Jeśli ktoś z was jeszcze Teatru nie widział od środka (i od zewnątrz) a ma taką możliwość, to naprawdę polecam. Ja oczywiście żałuję, że nie miałam czasu dokładnie go zwiedzić, ale mam nadzieję, że jeszcze uda się to nadrobić.

Po drugie – ŚWIETNE PRELEKCJE. Dla mnie, jako blogerki, 95% z nich było wartościowych. Nie będę wam tutaj streszczać wszystkich mądrych rzeczy, które usłyszałam, ale myślę, że każdy z nas, bez względu na to czy jest blogerem czy nie, powinien posłuchać tego, co miał do powiedzenia Konrad Kruczkowski z bloga haloziemia.pl. Mówił o tym, jak w każdym człowieku biją się dwie postawy – chęć bycia zauważonym i docenionym oraz chęć zmiany świata na lepsze. To jest taka prelekcja, po której każdy w głowie sobie mówi “chcę być dobrym człowiekiem, chcę pomagać”. I jeśli w tym roku zobaczymy znacznie większą ilość blogów zaangażowanych w akcje charytatywne, to z całą pewnością będzie w tym częściowo zasługa Konrada :)

Jeśli chcielibyście posłuchać Konrada, to możecie zrobić to już teraz. Na kanale Blog Forum Gdańsk na YouTube można zobaczyć cały drugi dzień BFG, Konrad wchodzi na scenę mniej więcej pod koniec 43 minuty :)

Po trzecie – LUDZIE. Wszyscy, których spotkałam na Blog Forum Gdańsk są naprawdę fantastyczni – otwarci, aktywni, z głowami pełnymi pomysłów. Kiedy po dwóch dniach spędzonych z nimi muszę wracać do domu, to czuję się tak samo jak po powrocie z najlepszego wakacyjnego obozu. Cały czas myślę, że za szybko się skończyło, że przecież z tyloma osobami nie zdążyłam porozmawiać, że przecież tyle jeszcze było do przegadania i zrobienia :)

10468047_937656712915967_3931371810628342375_o
fot. Renata Dąbrowska

Żebyście wy też mogli poznać kilka z tych osób chciałabym was zachęcić do zajrzenia na zupełnie nowe (dla mnie) blogi osób, z którymi miałam przyjemność spędzić trochę czasu w Gdańsku. Pierwszy z nich to Ziołowy Zakątek Klaudyny Hebdy, która posiada naprawdę ogromną wiedzę na temat ziół, a na jej blogu można znaleźć sporo fajnych przepisów kosmetycznych i kulinarnych. Jedno jest pewne, jeśli kiedyś zacznę robić sobie kremy, albo będę chciała ukisić ogórki to tylko z Klaudyną :) Drugi blog to TwojeDIY autorstwa Kasi Ogórek, czyli kobiety, która wszystko potrafi zrobić sama :)

Chciałam się również pochwalić :) Na Blog Forum Gdańsk miała miejsce premiera wystawy “Mój b/vlog. Moja pasja. Moja praca” autorstwa Renaty Dąbrowskiej, która sfotografowała kilkunastu blogerów. Na zdjęciach zostało pokazane to, w jaki sposób blogerzy pracują. Bo blogowanie to nie tylko siedzenie przy komputerze, ale też szukanie inspiracji, wielogodzinne zbieranie materiałów do tekstu, czy po prostu szukanie czasu na pisanie :) Na tej wystawie znalazło się też zdjęcie, na którym zostałam uwieczniona :) Zdjęcie, które bardzo mi się podoba i, które w 100% pokazuje jak od ostatnich kilku tygodni wygląda moje blogowanie ;) Jak tylko dowiem się gdzie w sieci można zobaczyć całą wystawę, to podrzucę link, bo zdjęcia są naprawdę rewelacyjne.

10547846_937655912916047_8821483106468077897_o
fot. Renata Dąbrowska

I na sam koniec chciałam napisać, że pomimo moich obaw bardzo się cieszę, że pojechałam do Gdańska razem z Helą. Trochę się bałam tego, jak niespełna 6 tygodniowe dziecko przeżyje taką imprezę, ale dzięki obecności kilkuset cioć i wujków Hela była zawsze dobrze zaopiekowana. W zasadzie cały czas była u kogoś na rękach, co jest jej największym hobby ;) Dziękujemy więc cioci Klaudynie, Malwinie, Idzie, Agnieszce oraz wujkowi Jackowi za pomoc w opiece :) Jeśli o kimś zapomniałam to śmiało można się dopominać o słowa podziękowania zamieszczając swoje zdjęcie z Heleną na rękach ;)

View this post on Instagram

#instadruk #bfGdansk @panitrawa @instadruk

A post shared by  Paweł Lipiec (@p_lipiec) on