Ikea Antilop – krzesełko do karmienia

4.1

Bardzo proste, ale bezpieczne i funkcjonalne krzesełko dla dzieci. U nas sprawdza się czwarty rok. Cena: 81 zł (krzesełko z tacką oraz poduszką dla niemowląt)

Wygląd 3.5 Jakość 4 Cena 5

Krzesełko do karmienia pojawia się w każdym domu, w którym są dzieci. Wiem, że istnieją takie mamy, które długo wybierają krzesełko upewniając się, że wybrany model posiada wszelkie potencjalnie potrzebne funkcje. Mi jakoś etap rozważań na temat krzesełka do karmienia umknął i bez większych przemyśleń i dywagacji zagościł w naszym domu szwedzki minimalizm czyli IKEA ANTILOP za 81zł w wersji full wypas (krzesełko, tacka i poduszka). Do tej pory dziwię się, jak to się stało, że coś tak minimalistycznego (w wyglądzie, funkcjonalności i cenie) podbiło moje serce :)

Gdybym mogła sobie wybrać krzesełko do karmienia nie biorąc pod uwagę ograniczeń cenowych i przestrzennych to pewnie wybrałabym Bloom Fresco za jedyne 1500zł:) No ale, że takie pieniądze wolę odłożyć na kolejny wózek ;) to o Bloomie mogę sobie tylko pomarzyć, albo porozmawiać z koleżankami, które go mają :)

W krzesełku do karmienia ważne jest to, żeby było wygodne dla dziecka, żeby miało pasy (najlepiej 5 punktowe, chociaż to zależy od ruchliwości dziecka), żeby miało tackę na jedzenie, żeby było łatwe w czyszczeniu (bo będzie potrzebowało gruntownego czyszczenia po każdym posiłku) i żeby zajmowało względnie mało miejsca. Znaczenie może też mieć funkcja odchylania do pozycji półleżącej dla dzieci, które nie siedzą, ale po pierwsze tę funkcję mają tylko modele z wyższej półki cenowej, po drugie każdy wzorowa matka ma w domu leżaczek/bujaczek/nosidełko, do którego można takie maleństwo włożyć i nakarmić w pozycji półleżącej, a po trzecie istnieje możliwość, że Twoje dziecko zacznie siedzieć zanim będzie karmione łyżeczką i wtedy z tej super funkcji nie skorzystacie :)

Ikea Antilop Pod krzesłem mieści się Jack Russel Terrier.

Krzesełko Ikea Antilop to plastikowe, twarde krzesełko, bez żadnych poduszek i gąbek pod pupą. Mimo to nie słyszałam ani słowa negatywnego komentarza na temat jego wygody od mego potomstwa (w zasadzie bardzo lubią to krzesełko i Franek nie był chętny żeby się przesiąść na krzesełko dla starszych dzieci). Dla młodszych (a przede wszystkim mniejszych) dzieci można dokupić do krzesełka Antilop poduszkę na wewnętrzne boki krzesełka, żeby było nieco wygodniej. Franek, który był dużym niemowlakiem nigdy nie mieścił się do krzesełka razem z tą poduszką, ale Lila jak najbardziej korzystała z niej przez kilka miesięcy.

Pasy są dużym minusem tego krzesełka, ale o tym się dowiedziałam dopiero kiedy Lila zaczęła z niego wychodzić:) Pasy są jednopunktowe – czyli wkładamy dziecko do krzesełka (każda noga do osobnego otworu) i zapinamy pasy biegnące dookoła brzucha dziecka. Wszystko byłoby fajnie gdyby nie luzowały się przy mocnym pociągnięciu. Kiedy Lila chce wyjść z krzesełka mocno szarpie całym tułowiem, luzuje pasy i przeciska swoje chude nogi przez pas. Problem rozwiązałam skracając pasy (zawiązałam na nich supeł). Przy dużych dzieciach taki problem nie istnieje, bo nie mają wystarczająco dużo miejsca żeby swobodnie podciągnąć kolana do góry, dzięki czemu Franek przez 2 lata korzystania z krzesełka nigdy nie musiał być w nim zapięty :)

Kiedy kończy się szczęśliwe dzieciństwo (ten etap, w którym mamusia z miseczką w rączce podsuwa dzieciątku łyżeczkę do buzi), a zaczyna prawdziwe życie (dziecko dostaje miskę i łyżkę i ma się najeść) istotną rolę zaczyna odgrywać tacka przy krzesełku, na której można postawić dziecku miskę, kubek i łyżkę. Jeśli ktoś z niedoświadczonych rodziców myślał, że ta tacka jest niepotrzebna bo dziecko to przecież równoprawny członek rodziny i ma mieć krzesełko przysunięte do stołu i jeść jak reszta przy stole, to niech oczyma wyobraźni zobaczy rozbiegane dziecięce rączki łapiące ze stołu wszystko co jest w zasięgu (nóż, widelec, masło, kubek z kawą, twarożek, szynka, cukier, szklanka itp) i niech przemyśli sprawę jeszcze raz. Moje doświadczenie mówi, że niewylana kawa wypita w spokoju jest ważniejsza od przysunięcia krzesełka do stołu. A krzesełko z tacką też da się przysunąć do stołu z ograniczeniem zasięgu rąk dziecka do jego tacki :) Tacka w krzesełku Antilop jest odczepiana i kupowana osobno, więc zawsze można ją dokupić kiedy zacznie być potrzebna.

antilop2 Rzut z góry.

Krzesełko bardzo łatwo utrzymać w czystości – wystarczy po każdym posiłku przetrzeć je mokrą szmatką lub wilgotną chusteczką. Czasami jedzenie lubi wejść miedzy krzesełko i tackę, więc warto od czasu do czasu odczepić tackę i wyczyścić krzesełko dokładnie. Jedynie materiałowa poduszka bywa problematyczna – jeśli dziecku uda się ją opluć, to niestety jedyną opcją, która pozwoli ją doczyścić jest pranie.

Ostatnią istotną według mnie cechą jest ilość zajmowanego miejsca i tutaj moim zdaniem krzesełko Antilop wygrywa z większością standardowych krzesełek, które można kupić w sklepie z akcesoriami dziecięcymi. Krzesełko jest naprawdę kompaktowe, do tego bardzo łatwo można je rozłożyć na części, w związku z czym krzesełko służy nam też podczas wyjazdów nad morze czy na Mazury. Wymiary stojącego krzesełka to: 58cm x 62cm x 90cm (dla porównania popularne Chicco Polly ma wymiary 63.5cm x 82cm x 104 cm). Również waga krzesełka Antilop jest bardzo niska – 4kg (krzesełko Chicco Polly waży 10kg).

Zdaję sobie sprawę, że minimalizm tego krzesełka może zniechęcać do zakupu, ale szczerze mówiąc każdy z moich znajomych który je posiada jest zadowolony. Stosunek jakości do ceny jest absolutnie nie do pobicia :) Argumentem przemawiającym za zakupem krzesełka w IKEI może być też ich polityka dotycząca reklamacji czy wycofywania produktów – możecie być pewni, że jeśli cokolwiek stanie się z waszym krzesełkiem będziecie mogli je bez problemu zwrócić.