Najlepsze produkty na targach Kids’ Time 2018

Targi Kids Time w Kielcach to jest już obowiązkowy punkt mojego blogowego kalendarza. Kiedy jechałam na nie po raz pierwszy 3 lata temu, to nie do końca wiedziałam czego się spodziewać. Teraz już wiem, że znajdę tam milion świetnych produktów i setki ludzi, którzy, tak jak ja, mają fioła na punkcie dziecięcych akcesoriów i zabawek. W tym roku po raz drugi znalazłam się w jury, które przyznaje targową nagrodę Kids Time Star dla najciekawszych produktów dziecięcych. Zapewniam, że jest to dla mnie ogromne wyróżnienie — nie tylko mam szansę przez 8 godzin gadać bez przerwy o wózkach, fotelikach i innych gadżetach, ale też bardzo dużo się uczę od innych członków jury, którzy mają zupełnie inną perspektywę niż ja.

Tegoroczne obrady były tradycyjnie dość burzliwe, ale jestem niesamowicie zadowolona z ich wyniku. Żeby dać wam obraz tego, jak to wygląda, nadmienię tylko, że zgłoszonych do konkursu było 215 produktów. Z tego grona wybraliśmy po 3 produkty w 6 kategoriach, co daje w sumie 18 produktów. Oczywiście z tech nominowanych trójek trzeba było wybrać również zwycięzców. Dla mnie była to świetna zabawa, która była jedynie początkiem targowej przygody, bo po zakończeniu obrad zaczynały się targi, na których było jeszcze z trzy miliony ciekawych produktów, które chciałam zobaczyć :)

Jako podsumowanie tych trzech dni przygotowałam zestawienie najciekawszych produktów na targach Kids Time — nie tylko tych zgłoszonych do konkursu, ale również tych, które znalazłam już w trakcie spacerów po tych ośmiu wielkich halach targowych.

Najlepsze produkty nominowane do nagrody Kids’ Time Star

Kategoria: Zabawki dla dzieci do 3 lat

kids time 2018

Nagroda – Leniwiec E-zzy marki Whisbear

Leniwca pokazywałam już kilka razy, bo widziałam go na wszystkich targach w Kolonii i Kielcach od końca 2016 roku. Jest to chyba jedna z bardziej oczekiwanych premier na rynku zabawek, bo w Leniwcu zdążyło się zakochać (na razie tylko z widzenia) sporo mam, również tych, którym nie przypadł do gustu Szumiący Miś. Na pewno bardzo obszerną recenzję będzie można przeczytać na moim blogu z okazji premiery Leniwca na początku maja tego roku, ale teraz dam wam małą zajawkę.

Kiedy ujrzałam Leniwca po raz pierwszy (był to koniec 2016 roku), to był to przecudny miękki zwierzak z urządzeniem szumiącym sterowanym przez aplikację. Od tego czasu wiele się zmieniło, bo aplikacja została bardzo rozbudowana. Teraz będzie można nie tylko sterować szumem (ustalać jego rodzaj, głośność, czas trwania czy stopień czujności), ale również otrzymamy informacje o tym, jak śpi nasze dziecko, bo będziemy mieć dostęp do wszelkich statystyk naszego urządzenia. Dodatkowo aplikacja będzie również kalendarzem, a nawet pamiętnikiem, w której będzie można w łatwy sposób zanotować różne ważne wydarzenia z życia dziecka. Po prostu będzie to przepiękny Leniwiec z szumiącym sercem i bardzo praktyczną aplikacją dla rodziców. Moje serce raduje się bardzo na myśl o tym, że jest to świetny polski produkt, którym będzie się można chwalić na wielu międzynarodowych imprezach, no i jest to produkt, nad którym w większości pracują kobiety!

Nominacja – Pszczółka do raczkowania Explore & More – Skip Hop

Ta zabawka zdobyła już tak wiele nagród, że nominacja do kolejnej nie jest żadną niespodzianką. Pszczółka jest idealnym towarzyszem zabaw niemowlaków, które zaczynają raczkować. Może być albo ciekawą grzechotką dla najmłodszych, siedzących już maluchów, albo uciekającą pszczółką, którą można gonić. Pszczółka porusza się na specjalnej podstawce “chmurce”, którą może jeździć albo w kółko, albo po dowolnym torze (dla dzieci dobrze raczkujących). W chmurce znajduje się sensor, który wykrywa i omija przeszkody oraz zatrzymuje chmurkę, kiedy nie ma na niej pszczółki. Jest to na pewno jedna z ciekawszych zabawek dla starszych niemowlaków, która otrzymała wiele nagród w tym bardzo prestiżową Innovation Award na targach Kind+Jugend w Kolonii. Można ją kupić w Polsce od końca zeszłego roku na przykład w sklepie Fabryka Wafelków, gdzie kosztuje 167 zł.

Nominacja – Wirujące przyssawki Whirly Squigz – Fat Brain Toy

Przyznam szczerze, że sama nie byłam w stanie się od tej zabawki oderwać, ale w sumie nie jest to zaskakujące, bo ta zabawka to taki spinner dla najmłodszych. Przyssawki można łatwo chwycić i przyczepić do gładkiego podłoża, a potem wprawić w ruch. Świetna zabawka dla starszych niemowlaków i małych dzieci. W zestawie znajdują się trzy spinnery różniące się kształtem i kolorami, a zabawka już wkrótce powinna trafić do sklepu.

Kategoria: Zabawki dla dzieci powyżej 3 lat

kids time 2018

Nagroda – Elektroniczny zestaw konstrukcyjny Boffin I 750

No to jest sztos! Co prawda bracia Czesi nie są mistrzami opakowań przykuwającymi uwagę, ale jak już człowiek otworzy pudełko, to okazuje się, że znalazł fantastyczną zabawkę dla starszych dzieci (8+). Ogromny zestaw konstrukcyjny pozwala na stworzenie 750 projektów elektronicznych z 80 różnych elementów. Jeśli więc chcielibyście razem z dzieckiem zbudować radio, baterię słoneczną, telegraf czy inne cuda techniki to najlepszy będzie do tego zestaw Boffin. Ten, który został zgłoszony do konkursu Kids’ Time, jest duży i kosztuje ok. 275 zł, natomiast na dobry początek można kupić mniejsze: Boffin I 100, Boffin I 300 czy Boffin I 500, które kosztują od 90 do 200 zł. Na razie znalazłam je w kilku sklepach internetowych, ale w związku ze zbliżającymi się komuniami jest pewnie szansa na większą dostępność :)

Nominacja – klocki magnetyczne Kooglo

O klockach Kooglo, które zadebiutowały pod koniec 2016 roku, pisałam już kilka razy. Produkowane są w Polsce z drewna bukowego, a od tradycyjnych drewnianych klocków różnią się tym, że uzupełnione są małymi magnesami, dzięki którym budowle są trwalsze, a klocki można łączyć na znacznie więcej sposobów. Zabawa klockami Kooglo to odkrywanie zupełnie nowych możliwości – budowania imponujących konstrukcji przestrzennych, czy przyczepiania ich do lodówki i kaloryferów. Kooglo w ciągu roku od premiery otrzymały tytuł Zabawka Roku 2017, a na targach Kind+Jugend 2017 dostały wyróżnienie w konkursie „Wybór Rodziców”. Jeśli jeszcze nie mieliście szansy się nimi pobawić, to gorąco zachęcam. Najmniejsze zestawy kosztują 133 zł, a największe 380 zł.

Nominacja – gra Cortex – Rebel

Jeśli lubicie grać w Dobble i macie w domu szkolne dzieci (8+) to z całą pewnością pokochacie Cortex. To jest gra na spostrzegawczość, ale nieco bardziej rozwinięta i nieco bardziej wymagająca intelektualnie. Trzeba się w niej wykazać dobrą koordynacją ręka-oko, umiejętnym liczeniem, szybkim myśleniem. Jest to świetna rozrywka dla całej rodziny, a do tego gra jest niewielkich rozmiarów, więc można zabrać ją ze sobą na każdy wyjazd.

Kategoria: Akcesoria dziecięce

kids time 2018

Nagroda: Detektor tętna płodu Miniland

Ten przenośny, domowy detektor tętna płodu to nowość, która na jesiennych targach w Kolonii została nagrodzona Innovation Award. Osobiście nie jestem wielką zwolenniczką pomysłu na sprawdzanie tętna płodu przez rodziców, bo mam wrażenie, że ten produkt może napędzić sporo strachu, ale rozumiem ogromną chęć kontrolowania czy z dzieckiem wszystko jest w porządku. Gdyby ktoś mi to podsunął w pierwszej ciąży, brałabym w ciemno, przy trzeciej raczej słuchałabym głowy, a nie serca ;) Tak czy inaczej, detektor tętna płodu hiszpańskiej marki Miniland jest już dostępny w Polsce i każdy, kto ma 469 zł może sobie taki detektor sprawić i od 16 tygodnia ciąży słuchać bicia serca dziecka.

Detektor jest bardzo prosty w użyciu. Jest to niewielkie, okrągłe urządzenie, które przy pomocy technologii Bluetooth łączy się z telefonem lub tabletem, na którym zainstalowana jest aplikacja eMyBaby. Po przyłożeniu urządzenia do brzucha przyszłej mamy, można słuchać tętna płodu bezpośrednio z telefonu, można je też nagrywać i wysyłać do bliskich.

Nominacja – Przenośny zestaw do mycia i suszenia butelek Boon

Kto nie karmił dziecka butelką, ten nie wie, jak ciężko jest znaleźć dobrą szczotkę do mycia butelek. W moich butelkowych czasach wiele bym dała za praktyczny, ładny i do tego przenośny zestaw, z którego można korzystać w domu i poza domem. Zestaw Boon to po prostu ideał — w bardzo ładnym i niedużym pudełku mieści się szczotka do butelek i smoczków oraz ociekacz do suszenia. Można używać tego w domu, można zabrać ze sobą na wyjazd, bo spokojnie zmieści się w torebce.

Nominacja – Śpiwórek wielofunkcyjny rosnący z dzieckiem Samiboo

Samiboo ma w swojej ofercie jedne z ciekawszych śpiworków do wózków i fotelików. Lubię je nie tylko za przepiękne wzory, ale i bardzo przemyślaną konstrukcję. Śpiworki rosną razem z dzieckiem, dostosowują się do nowych potrzeb coraz większego dziecka, a do tego jest to produkt prawie w całości polski – bo większość tkanin, a nawet zamki czy guziki są produkowane w Polsce. Nowością pokazaną na Kids Time jest śpiworek letni, a w zasadzie wielosezonowy z wyciąganym wypełnieniem, którego grubość można dostosować do rosnących temperatur, więc będzie dobrze służył zarówno w zimnych miesiącach, jak i wiosną, gdy chcemy przykryć dziecko czymś cienkim.

Kategoria: Odzież i tekstylia

kids time 2018

Nagroda – bambusowa sukienka ciążowa i do karmienia COOL MAMA

Ja jestem zachwycona ubraniami COOL MAMA od czasu, gdy po raz pierwszy je założyłam. Było to dokładnie wtedy, gdy urodziłam Helenę, miałam więc już podwójne doświadczenie ciążowo-karmieniowe. I te ubrania są absolutnie najwygodniejsze i najbardziej praktyczne przy karmieniu piersią, bo pozwalają na wygodne, ale i dyskretne karmienie, co jest marzeniem większości karmiących mam. Ubrania nosi się tak świetnie, że ciężko się z nimi rozstać i w zasadzie może się to skończyć tak, że już nie będziecie karmić, a ubrania, tak czy inaczej, będziecie nosić.

Nominacja – kolekcja żakardowa Colorful Dreams TEXPOL

Nie opiszę wam tego, jak cudna wizualnie jest nowa kolekcja żakardowa TEXPOLu. To trzeba zobaczyć na żywo, a najlepiej dotknąć. Cudne wzory i kolory, miękka tkanina bambusowa. Te pieluszki są tak cudne, że w sumie nie miałabym nic przeciwko, by używać ich jako apaszek! Idealne na prezent dla noworodka.

Nominacja – seria śliniaków do karmienia i do zabawy Close Parent

Każdy, kto używał śliniaków Close rozumie tę nominację! Śliniaki są nie tylko ładne, ale i uszyte ze świetnego materiału, z którego schodzi każda plama. Do tego występują w kilku formach i rozmiarach, więc można sobie dobrać je odpowiednio do wieku dziecka. Moim zdaniem zdecydowanie najlepsze są fartuszki zwane śliniakiem z rękawkami, które świetnie sprawdzą się nie tylko przy jedzeniu, ale również podczas wszelkich brudzących zabaw. U nas ciągle są w użyciu i ciężko będzie nam się z nimi rozstać!

Kategoria: Wózki

kids time 2018

Nagroda – wózek Bumprider Connect

Bumprider Connect to spełnienie marzeń rodziców dzieci o małej różnicy wieku. Dwa malutkie wózki konstrukcyjnie zbliżone do Babyzen Yoyo, które można ze sobą łączyć lub rozdzielać przy pomocy specjalnych magnesów z boku wózka. Wózki są lekkie i łatwo się je prowadzi, nawet gdy je ze sobą połączymy. Każdy składa się osobno do rozmiarów mniejszych od bagażu podręcznego w samolocie, nie ma więc problemu z tym, gdzie trzymać taki podwójny wózek po złożeniu. Wyobraźcie sobie te wszystkie spacery we czwórkę, kiedy każdy z rodziców może prowadzić jeden wózek, lub kiedy odprowadzacie starszaka do żłobka a młodszy sobie leży w gondoli, a wy w tym żłobku zostawiacie jeden wózek i wracacie tylko z drugim, a babcia odbierająca dziecko ze żłobka ma tam wózek dla niego. No taki wózek to bym chciała mieć, jak się urodziła Lila i jak na wakacje zabieraliśmy dwie spacerówki, bo Lila nawet nie siedziała, a Franek chciał czasem sobie pospać w środku dnia. Nawet dla bliźniaków bym chciała taki wózek! Na serio to jest świetnie przemyślany produkt, który powstawał kilka lat i który jest jednym z najciekawszych wózków dostępnych w sprzedaży!

Nominacja – wózek Omnio

Na Omnio w Polsce czekam już rok, bo dokładnie rok temu pojawiła się u mnie recenzja tego wózka. Projekt Omnio zrobił na mnie tak duże wrażenie, że kupiłam go na platformie crowdfundingowej, a potem musiałam ponad pół roku czekać, aż w końcu dojdzie do skutku produkcja. No ale mam ten wózek i uważam, że wart jest tych wszystkich nagród, które zebrał. Spacerówka dla starszaka ma wyjątkowe przednie koła, które zrobione są z małych rolek, w rezultacie pozornie nieskrętne koła skręcają w miejscu. Tę myśl inżynieryjną doceniają przede wszystkim ojcowie, którym ten wózek pożyczam. Nie mogą się nadziwić, że taką spacerówką da się bez problemu pojechać w terenie. A jak do tego wózek złożę i zrobię z niego bardzo wygodny plecak, to już w ogóle każdy chciałby go mieć.

Dobra wiadomość jest taka, że mniej więcej w maju na nasz rynek trafi Omnio 2, czyli nieco ulepszona wersja wózka. Oczywiście wózek będzie przeze mnie przetestowany, gdyż jestem jego ogromną fanką!

Nominacja – wózek Bebetto Bresso Premium Class

To jest wózek zdecydowanie nie z mojej bajki, jeśli chodzi o walory wizualne, ale nie można odmówić mu bardzo przemyślanego projektu. W zasadzie ma wszystko to, co powinien mieć dobry, wielofunkcyjny wózek — świetną amortyzację, łatwe składanie, ogromną gondolę i dużą spacerówkę. Do tego nie waży dużo, jak na swoje gabaryty, bo w wersji spacerowej jest to 14 kg. W moim odczuciu jest to wózek bardzo ciekawie projektowany, tak mocno „po męsku”, bo większe skupienie producenta jest na wszelkich systemach DMS, SAS czy innych ABS-ach, ale w rezultacie wózek ma wszystko, czego od wózka oczekuje matka będąca najczęściej osobą decydującą przy tym zakupie.

Kategoria: Foteliki samochodowe

kids time 2018

Nagroda – Britax Romer Dualfix i-Size

Ten fotelik to moja nowa miłość! Helena przesiadła się do niego kilka dni przed moim wyjazdem do Kielc, ale już od pierwszych przymiarek wiedziałam, że fotelik ma w sobie coś. Jest to fotel od 40 do 105 cm wzrostu, chociaż mierzyłam do niego długonogą Lilę o wzroście 116 cm i też do niego weszła. Dualfix i-Size jest fotelem obrotowym z możliwością ustawienia go przodem i tyłem do kierunku jazdy. Dla mnie zdecydowanie najbardziej praktyczną funkcją jest możliwość regulowania pochylenia fotelika w trakcie jazdy oraz możliwość regulacji ramy antyrotacyjnej, dzięki czemu fotel pasuje do większości kanap w samochodzie, co wcale nie jest takie oczywiste przy fotelach montowanych na bazie. Jestem też ogromną fanką wizualnej oprawy tego fotela – tapicerki są tak piękne, że czasem szkoda mi wkładać do niego dziecko, bo boje się, że mi ten fotelik wybrudzi :)

Nominacja – BeSafe iZi Flex FIX i-Size

Nowy fotelik BeSafe iZi Flex FIX i-Size to pierwszy fotelik zgodny z normą i-Size dla dzieci o wzroście od 100 do 150 cm. Fotel otrzymał nagrodę Innovation Award w Kolonii w 2017 roku. Wyróżnikiem tego fotela jest przede wszystkim to, że został skonstruowany z myślą o zmieszczeniu trzech dużych fotelików na tylnej kanapie samochodu. Boczne, bardzo szerokie osłony fotelika można ściągnąć z jednej lub z dwóch stron, jeśli umieszczamy trzy foteliki koło siebie, zostawiając tylko te osłony boczne, które są po zewnętrznej stronie fotelików. Jest to rozwiązanie, dzięki któremu więcej dzieci ma szansę być przewożone w najbezpieczniejszy możliwy sposób. Warto również wspomnieć, że w foteliku BeSafe iZi Flex FIX i-Size została zainstalowana prowadnica pasa biodrowego użyta po raz pierwszy w foteliku Britax Kidfix II. Poprawia ona przebieg pasa na udach dziecka i lepiej chroni dziecko podczas wypadku.

Nominacja – Maxi-Cosi AxissFix Air

Maxi-Cosi AxissFix Air przeznaczony dla dzieci od 61 do 105 cm wzrostu to pierwszy fotelik z poduszkami powietrznymi, które ukryte są w pasach naramiennych i otwierają się podczas wypadku. Ma to zwiększać bezpieczeństwo dziecka i zmniejszać ryzyko uszkodzenia kręgów szyjnych podczas wypadku. Jest to propozycja Maxi-Cosi dla tych rodziców, którzy nie chcą wozić dzieci tyłem do kierunku jazdy. Osobiście nie jestem przekonana do tego podejścia, bo wiadome jest, że wożenie dzieci tyłem do kierunku jazdy jest najbezpieczniejszym sposobem przewożenia dzieci i właśnie to powinni promować producenci fotelików. Ale bardzo czekam na wrzucenie Maxi-Cosi AxissFix Air do szwedzkiego Test Plusa, by porównać wyniki sił działających na kręgi szyjne dziecka siedzącego w foteliku tyłem do kierunku jazdy i siedzącego w nowym Maxi-Cosi. W sumie nigdy nie wiadomo, być może poduszki zdziałają cuda?

Najciekawsze produkty targów Kids Time 2018

Tak się złożyło, że nie wszytko co widziałam na targach, zostało wyróżnione nominacjami i nagrodami, a były tam takie rzeczy, że głowa mała i bym leciała wręczyć nagrodę, jako pierwsza. Dlatego przygotowałam też dodatkowe nagrody Kids Time Mamy Gadżety Awards 2018 dla sześciu produktów, które mnie absolutnie zachwyciły!

Zabawki dla dzieci do lat trzech – gryzaki Oli&Carol

kids time 2018

No co ja poradzę na to, że uwielbiam te gryzaki i zabawki kąpielowe. Jestem psychofanką silikonowych łódek origami oraz gryzaków owocowo-warzywnych – w szczególności banana! Są przepiękne, super bezpieczne i ślinka cieknie na widok tych silikonowych owoców. To jest najlepszy pomysł na praktyczny, piękny i niedrogi prezent dla malucha, więc kupujcie je matkom niemowlaków – będą zachwycone!

Produkty Oli&Carol są już dostępne w Polsce i można kupić je w sklepie Muppetshop.

Zabawki dla dzieci powyżej 3 lat – drewniane klocki i zabawki Grimm’s

kids time 2018

Nie ma słów, by móc opisać, jak piękne są te drewniane zabawki — lekkie, o pięknych kształtach, niesamowicie kolorowe i zrobione w duchu Montessori. Wystarczy jeden rzut okiem, by nie móc się od nich oderwać i zapragnąć kupić wszystkie dla siebie! To znaczy dla swojego dziecka. Do najtańszych nie należą, ale biorąc pod uwagę to, jak są wykonane, to cena staje się kwestią drugorzędną. Idealne na prezent!

Zabawki Grimm’s powinny się pojawić w sklepach lada chwila, jak tylko je gdzieś ujrzę to dam znać.

Akcesoria dziecięce – Rockit Rocker bujak do wózków

kids time 2018

To był jeden z moich faworytów podczas obrad jury Kids Time, no ale jury to siedem osób, więc czasami głos jednej nie ma znaczenia. Bardzo lubię ten produkt, bo moje najstarsze dziecko w okresie wczesnoniemowlęcym wymagało stałego kołysania. Mnie odpadały ręce i nogi, a Franek domagał się bujania. I gdyby ktoś wtedy przyczepił mi taką rakietę na baterię do rączki wózka, to pewnie częściej miałabym wolne ręce. Jestem na tak, uwielbiam, polecam i wiem, że niejednemu rodzicowi ten gadżet uratuje kilka miesięcy życia!

Rockit Rocker jest już dostępny w Polsce i można go kupić w sklepie mamagama.

Odzież i tekstylia – komplet porodowy Granatovo

kids time 2018

Uwielbiam dziewczyny z Granatovo za to, jak zmieniają podejście kobiet do swojego wyglądu podczas porodu. Zanim zobaczyłam sukienki porodowe, to miałam w głowie myśl, że na poród, to trzeba iść w starej koszulce, którą potem przerobi się na ścierkę do podłogi. Trochę mi się to nie zgadzało z okazją, bo jednak powitanie na świecie nowego członka rodziny to wydarzenie wyjątkowe, a na takie okazje zawsze chcemy wyglądać jak najlepiej. I zupełnie nie chodzi o to, by najpierw pójść do kosmetyczki i fryzjera, ale żeby wyglądać i czuć się dobrze — nie w starej koszulce, nie półnago, ale w praktycznej, ładnej i wygodnej sukience porodowej, która równocześnie zapewni trochę intymności. Dlatego zakochałam się w nowym pomyśle dziewczyn — zestawie porodowym, który umożliwia podłączenie KTG bez świecenia tyłkiem na porodówce. W zestawie znajduje się koszulka na ramiączkach oraz spódniczka zapinana na zakładkę. A jeśli do tego dodacie wybornie miękki szlafrok, to już w ogóle sztos!

Dwuczęściowy zestaw pojawi się wkrótce w sklepie Granatovo.

Wózki – Bugaboo Fox

kids time 2018

Na targach w Kielcach swój debiut zaliczyło najnowsze dziecko Bugaboo, czyli Fox! No co tu dużo pisać — jest piękny i praktyczny. To jest wózek, który ma szansę zdetronizować Cameleona, bo jest nieco bardziej terenowy, ale wciąż tak samo lekki i zwrotny. Wygląda na absolutny ideał i gdybym miała wybrać wózek dla kolejnego potomka, to pewnie Fox znalazłby się wśród faworytów. Czekam z niecierpliwością na moje testy, bo jestem pewna, że w praktyce sprawdzi się wybornie.

Na Bugaboo Fox trzeba jeszcze chwilę poczekać, ale zapewne już za chwilkę będzie można oglądać go na żywo w sklepach.

Foteliki samochodowe – Avionaut Aerofix Plus

kids time 2018

Wśród fotelików mój ogromny zachwyt wzbudził Avionaut Aerofix, który jest pierwszym w całości polskim fotelikiem samochodowym ze szwedzkim Testem Plus. Tak, moi drodzy, polski producent tak bardzo chciał udowodnić, że ma świetne foteliki, że stworzył dwa modele fotelika do 105 cm – jeden z możliwością zamontowania przodem i tyłem do kierunku jazdy, a drugi (Plus) tylko tyłem. I właśnie ten drugi został wysłany do Szwecji i pozytywnie przeszedł Test Plus. Warto też wspomnieć, że Aerofix jest fotelikiem ładnie wykonanym i absolutnie w niczym nie odstaje od zachodniej konkurencji. A montowany jest na tej samej bazie co fotelik dla najmłodszych Avionaut Ultralite, co z całą pewnością ucieszy posiadaczy ultralite’a planujących wymianę fotelika na większy.

Cena fotelika z bazą będzie wynosić około 1500 zł i będzie go można kupić już wkrótce.