Krzesełko do karmienia Evolu 2

4.3

Niezwykle funkcjonalne krzesełko o minimalistycznym wyglądzie. Otrzymało nagrodę Innovation Award na targach Kind und Jugend w Kolonii w 2013 roku. Cena od 519 zł

Wygląd 5 Jakość 5 Cena 3

Krzesełko Evolu zobaczyłam po raz pierwszy 2 lata temu na targach Kind und Jugend w Kolonii, gdzie zdobył nagrodę Innovation Award. Już wtedy krzesełko urzekło mnie swym minimalistycznym wyglądem i dużą funkcjonalnością. Evolu to krzesełko, z którego dziecko może korzystać od momentu, w którym siedzi, aż do 6 roku życia. Z wysokiego krzesełka (w którym kilkumiesięczniak je swoje pierwsze obiadki), staje się niskim krzesełkiem, które za kilka lat wasz pierwszoklasista postawi przy swoim pierwszym biurku :) Model, który testujemy z Helenką, jest nieco ulepszoną wersją nagrodzonego w Kolonii krzesła, która nie traci na wyglądzie i funkcjonalności.

Evolu nie ma ani ceratowego obicia, ani plastikowych nóżek na kółkach, ani super ekstra systemu składania, czyli tego wszystkiego, co znajdziecie w najpopularniejszych krzesełkach. I dlatego właśnie tak mi się podoba. Jest bardzo prosty — plastikowe, estetyczne siedzisko, drewniane nogi oraz metalowe złącza i mocowania — bardzo skandynawski w stylu. Zachwyca każda z 6 wersji kolorystycznych. My akurat zdecydowaliśmy się na antracytowo-biały, bo taki pasował nam najbardziej, ale bardzo podoba mi się w wersji „Jade Green” i przez sekundę zastanawiałam się, czy nie warto dopasować kuchni do krzesełka, a nie na odwrót :D

evolu-5039

evolu

Z krzesełka Evolu skorzystać może dziecko, które siedzi. Nie ma możliwości pochylenia oparcia czy położenia w nim dziecka, więc noworodka czy leżącego niemowlaka do niego nie wsadzimy. Siedzisko krzesełka jest standardowo osłonięte z trzech stron. Dla niemowlaków jest też specjalny ogranicznik na nogi, żeby dziecko nie zjechało na ziemię :)

evolu-5040

Niemowlaka można przypiąć pięciopunktowymi pasami, można również zdjąć pasy naramienne i przypiąć dziecko pasami trzypunktowymi, można pasy w ogóle odczepić. Wszystko zależy od etapu, na jakim znajduje się dziecko i od jego wyobrażeń, co do tego, czy umie latać. Pasy to tak naprawdę jeden z niewielu minusów tego krzesełka. Pomimo że są ładne i regulowane, to odpinanie i zapinanie klamry jest ciężkie. Rozumiem, że odpięcie pasów nie powinno być zbyt łatwe, żeby dziecko nie mogło zrobić tego samodzielnie, ale nawet mi sprawia to trudność. Jeśli zapinam pasy, to muszę się upewniać, że zrobiłam to dobrze, bo kilka razy mi się zdarzyło, że nie ścisnęłam ich na tyle mocno, żeby się zapięły. Teraz pasów nie używamy w ogóle, bo sam ogranicznik na nogi wystarcza. Hela jeszcze nigdzie się nie wybiera :)

Jeśli potrzebujemy doczepić do stolika tackę, to również nie ma problemu. Tacka jest duża, z małym wgłębieniem na kubek, regulowana w 5 pozycjach (bliżej — dalej do dziecka). Łatwo ją przyczepić i odczepić. Jedyny mankament to fakt, że w spodzie tacki jest jeden mały rowek, z którego trudno wyjąć jedzenie. Jeśli wasze dziecko ma rozmach, a wy macie fioła na punkcie czystości, to może was to trochę wkurzać. Mnie nie wkurza, bo i tak tackę czyści się znacznie łatwiej niż w naszym poprzednim krzesełku.

evolu-5081 evolu-5066

Krzesełko ma również podnóżek, więc większe dzieci będą miały oparcie na nogi. Podnóżek nie ma regulowanej wysokości, co może niektórym przeszkadzać. Ja jako wieloletnia posiadaczka krzesełka Ikea Antilop w ogóle nie przywiązuję uwagi do podnóżka, a nawet wolę go nie mieć, bo na podnóżku lubi zatrzymywać się zrzucane przez dziecko jedzenie, a nasz pies zdecydowanie bardziej preferuje zlizywanie go z podłogi :)

Bezwzględnie największą zaletą Evolu jest możliwość regulowania wysokości nóg. Dzieje się to poprzez dołączenie kolejnych drewnianych części. W wersji najwyższej krzesełko jest przeznaczone do wysokich kuchennych blatów (90 cm). Jeśli więc akurat w waszym domu większość posiłków je się znacznie wyżej niż na poziomie stołu, to na pewno bardzo wam się ta cecha spodoba. Druga wysokość jest standardowa, czyli krzesełko pasuje do stołu o wysokości 75 cm. Po odczepieniu kolejnej części nóg otrzymujemy niskie krzesełko pasujące do dziecięcych stolików i biurek (wysokość ok. 50 cm). Właśnie ta cecha sprawi, że kiedy wasze dziecko zacznie korzystać z normalnych krzeseł, wy będziecie mogli nadal używać Evolu, ale już nie w jadalni tylko w pokoju dziecka :)

evolu-5017 evolu-5013 evolu-5003

Wadą na pewno jest to, że krzesełka nie da się złożyć. Nie nadaje się więc do małych mieszkań, w których krzesełko do karmienia jest wyciągane tylko na czas posiłku. Evolu jest po prostu tak ładne, że nikt nie pomyślał, żeby je chować ;)

Evolu 2 dostępny jest w dwóch zestawach. Pierwszy, podstawowy, to krzesełko bez tacki w 2 wysokościach (75 i 50 cm). Cena takiego zestawu to 519 zł (jeśli chcemy kupić tackę, to zapłacimy o 149 zł więcej). Zestaw „maxi”, czyli krzesełko z tacką w 3 wysokościach (90, 75 i 50 cm), kosztuje 779 zł. Nie są to więc krzesełka tanie, ale przy tym wyglądzie i funkcjonalności są warte tej ceny, zwłaszcza jeśli planuje się z nich korzystać przez 6 lat, a nie używać ich tylko przez 2 lata.

evolu-5061

Do krzesełka można dokupić różne akcesoria. Są materiałowe wkładki frotté w 7 różnych kolorach, które są przyjemne w dotyku i miękkie, ale bywają problematyczne, jeśli nasze dziecko je razem z krzesłem. Bo w sumie bez sensu co chwilę wrzucać wkładkę do pralki. Można dokupić również specjalny koszyk montowany pod krzesełkiem, który może służyć jako magazyn śliniaków albo zabawek. Jeśli kupujemy krzesełko w wersji niższej (czyli max. 75 cm), to możemy do niego dokupić tackę oraz podwyższenie, dzięki któremu zrobimy z niego krzesełko barowe. Dostępne są również płozy, dzięki którym nasze dziecko będzie miało cudowny bujany fotel.

Jednym słowem jest to mebel na lata, który nie raz zaskoczy swoimi możliwościami :) Polecam każdemu, kto szuka ładnego i oryginalnego krzesełka do karmienia.

Przypominam również, że jeszcze przez kilkanaście godzin (czyli do końca 6 maja) można takie krzesełka WYGRAĆ w konkursie na moim blogu! Więcej szczegółów TUTAJ. Gorąco zachęcam!