MAM Baby – szczotka do mycia butelek

4.5

Absolutnie najlepsza i najbardziej wytrzymała szczotka do mycia butelek. Jedyna, która wytrzymała 2 lata używania bez żadnego uszczerbku. Cena: 30 zł

Wygląd 5 Jakość 4.5 Cena 4

Z racji tego, że Franek był dzieckiem butelkowym przerobiłam kilkanaście szczotek do butelek różnych marek, i przy każdej zastanawiałam się jak to jest, że nikt nie potrafi wyprodukować szczotki, która jest dobrej jakości, higieniczna i wygodna w użyciu. Za każdym razem, kiedy musiałam zmienić szczotkę kupowałam zupełnie inną niż poprzednia w nadziei, że może w końcu znajdę coś co się sprawdzi.

Największą wadą większości szczotek było to, że dość szybko włosie sprawiało wrażenie brudnego i niehigienicznego, jakoś nie mogłam się powstrzymać od ciągłego mycia szczotki, co doprowadzało mnie do stanów nerwowych. Dodatkowo część szczotek była skonstruowana w taki sposób, że ciężko było nią domyć dno butelki. Niektóre szczotki rysowały butelki. Zdarzało się, że przy intensywnym używaniu łamał się drut, który był podstawą konstrukcji. Nie każda szczotka miała też przyssawkę, dzięki której w higieniczny sposób można było ją postawić przy zlewie. Zawsze miałam też problem z końcówką do mycia smoczków, niby fajna funkcja, bo pozwala dokładnie umyć smoczek od butelki, ale najczęściej dostanie się do tej końcówki wymagało rozkręcenia szczotki, co zniechęcało mnie do używania tego wyspecjalizowanego urządzenia.

mam szczotka

Najpierw myślałam, że problemem jest to, że kupuje tanie szczotki, ale kiedy w moje ręce wpadały te drogie i nadal byłam niezadowolona zaczęłam się zastanawiać, czy problem nie tkwi we mnie :) Na szczęście okazało się, że nie jest tak źle i że istnieje szczotka, która nie tylko przetrwa w mojej kuchni ponad rok, ale która spełni niemal wszystkie moje wymagania.

Szczotka MAM jest moją absolutną faworytką, której będę wierna tak długo, jak długo będę myć dziecięce butelki. Jest to jedyna znana mi szczotka, której włosie jest zrobione z  czegoś silikonopodobnego – co nie rysuje butelek, jest miękkie i bardziej higieniczne od tradycyjnego włosia. Kształt szczotki pozwala dotrzeć do wszystkich zakamarków butelki i bardzo dokładnie umyć jej dno. Cała konstrukcja jest bardzo wytrzymała, więc nie ma mowy o złamaniu szczotki, a końcówka do mycia smoczków znajduje się na końcu szczotki, dzięki czemu jest łatwo dostępna.

Jedyne minusy to brak przyssawki, na której można postawić szczotkę (ale na szczęście jest dziurka, za którą szczotkę można powiesić) oraz mało przystępna cena (szczotka Mam Baby kosztuje 30 zł). Chociaż biorąc pod uwagę jej wytrzymałość na pewno jest to zakup bardzo ekonomiczny, w porównaniu do tanich szczotek, których w ciągu roku kupowałam kilka.

Absolutnie polecam każdemu, kto myje butelki szczotką i ma dosyć szczotek marnej jakości. Ta jest moim absolutnym numerem 1 :)