Micralite Toro – super lekki brzydal

3.8

Wózek o nietypowym wyglądzie, ale bardzo funkcjonalny – lekki, zwrotny, świetnie sobie radzi też w trudniejszym terenie. Po złożeniu bardzo mały. Cena wózka 2w1: 2700zł

Wygląd 3 Jakość 4.5 Cena 4

Micralite Toro to jeden z najbrzydszych, najlżejszych i najlepszych w prowadzeniu wózków, jakie się przewinęły przez moje ręce. Na początku byłam do niego bardzo negatywnie nastawiona, bo naprawdę trudno znaleźć wśród wózków coś brzydszego, ale już pierwszy kontakt na żywo sprawił, że się w nim zakochałam.

Kupiłam go dla siostry, która rodzi ma samochód z ograniczoną przestrzenią w bagażniku, w okolicy domu chodniki i ścieżki w parku do spacerowania, a każdy spacer z dzieckiem będzie się zaczynał i kończył schodami (wejście na wysoki parter). Z tego względu chciałam znaleźć wózek, który jest lekki, który będzie łatwo wciągnąć po schodach i z nich zjechać, i który po złożeniu będzie się mieścił w małym bagażniku (razem z gondolą). Wiadomo, że oprócz tego wózek musi się lekko prowadzić i dobrze podbijać.

Toro z 10 miesięczną Lilą
Toro z 10 miesięczną Lilą

Toro w 100% spełnił te wszystkie warunki – jest bardzo lekki (8kg jako spacerówka, 10kg jako gondola), bardzo zwrotny, genialnie się podbija, składa sie do małych rozmiarów (104cm x 39cm) i sam stoi po złożeniu. Dzięki tylnym dużym, pompowanym kołom bardzo łatwo wciąga się go po schodach i z nich zjeżdża. Ma też dodatkowe przednie koła terenowe (kupowane osobno), dzięki którym wózek świetnie pojedzie nawet po plaży. Na adaptery do gondoli można wpinać foteliki Maxi Cosi, więc wózek jest genialnym stelażem do fotelika. Gondolę da się złożyć na płasko (ma wtedy wysokość ok. 10cm), a po rozłożeniu ma standardową długość (wymiary materaca 71cm x 35cm). Z boku gondoli znajdują się rączki, wiec łatwo ją wypiąć ze stelaża i przenieść, a nawet może posłużyć jako turystyczne łóżeczko. Spacerówkę da się rozłożyć na płasko, ale siedzisko jest kubełkowe co może nie odpowiadać każdemu (chociaż moim zdaniem niemowlaki siedzą w kubełku bardziej stabilnie i nie są powyginane na boki tak jak w zwykłych spacerówkach). Nowe modele mają regulowany podnóżek, co jest bardzo przydatne przy mniejszych dzieciach.

Micralite Toro
Micralite Toro po złożeniu

Wózek ma kilka minusów. Siedzisko spacerowe jest małe (dziecko o wzroście 95cm jest mocno wciśnięte w siedzisko) i moim zdaniem sprawdzi się dla dzieci do max. 2 lat. Kosz na zakupy tez nie jest za dużych rozmiarów i dostęp do niego jest nieco utrudniony (chociaż nie bardziej niż w tradycyjnych parasolkach). Cały wózek sprawia wrażenie trochę rozchybotanego, ale jeśli do środka zapakuje sie dziecko to jest super stabilny. Składanie i rozkładanie jest bardzo proste, chociaż trzeba się chwilę tego uczyć. Bardzo nietypowe są rączki tego wózka, ale da się do nich przyzwyczaić i w sumie są wygodne. Jeśli komuś takie rączki nie odpowiadają to może dokupić specjalne rogi dzięki czemu rączki będą dokładnie takie jak w parasolkach. Ostatnią wadą jest to, że pusty wózek z obciążonymi rączkami bywa wywrotny, ale można temu zaradzić, albo nie wieszając ciężkich toreb z tyłu, albo doczepiając z przodu specjalne odważniki.

Cena wózka jest standardowa jak na dobry wózek 2w1. U dystrybutora Mictalite Toro kosztuje 2699zł, ale da się go kupić taniej w Wielkiej Brytanii.

Ja polecam wszystkim, którzy lubią oryginalny design i którzy szukają małego, lekkiego i genialnego w prowadzeniu wózka.


Spodobał Ci się mój artykuł? Poleć go znajomym :)