Pokój z antresolą, czyli nowa odsłona pokoju Heli i Feli

Pokój z antresolą, czyli nowa odsłona pokoju Heli i Feli

Niecały rok temu pokazywałam wam, jak urządziliśmy pokój 1,5-rocznej Felicji i o sześć lat starszej Heleny. Już wtedy pisałam o tym, że raczej nastawiam się na dość dynamiczne zmiany w wystroju tego pokoju, bo małe dzieci szybko rosną. Nie sądziłam jednak, że tak szybko dojdzie do pierwszego przemeblowania. Zapomniałam, że ponad dwuletnia dziewczynka ma zupełnie inne potrzeby niż ktoś, kto przed chwilą był niemowlakiem.

Dlatego zapraszam was na oprowadzanie po pokoju Heli i Feli w nowej odsłonie!

Pokój dziewczyn przed i po zmianach

Zasadniczo jestem niezwykle zadowolona z tego, jak urządziłam dziewczynom ten pokój. Kolor ścian (English Mist no 58 z palety Historic Colors marki Flugger) jest idealny! Długo szukałam takiej przygaszonej zieleni zwanej też szałwią i w końcu Michał zerknął na palety Fluggera i pokazał mi palcem, o który kolor mi chodzi. Ta zieleń jest bardzo kojąca i delikatna, naprawdę przyjemnie się patrzy na ściany w tym kolorze i spokojnie mogłabym mieć ten kolor we własnej sypialni albo salonie.

Ustawienie mebli też wydaje się być idealne i w zasadzie, gdyby nie to, że dziewczyny rosną i zmieniają się ich potrzeby, mogłabym w tym pokoju nic nie ruszać. Zresztą większości z nich nie ruszałam!

Antresola — królowa pokoju

Głównym meblem w tym pokoju jest bez dwóch zdań antresola, na której śpi Hela. Jest zrobiona na zamówienie z drewna sosnowego wykończonego twardym woskiem przez Deskotekę (bardzo polecam!). Antresola sprawdza się u nas świetnie. Wbrew wielu komentarzom, które dostałam w ciągu ostatniego roku, zmiana pościeli nie jest tam problemem. Szczerze mówiąc, na antresoli łatwiej jest mi zmienić pościel niż na piętrowym łóżku, które mieliśmy wcześniej.

pokój z antresolą

Hela ma na górze swój prywatny bałagan, bo poza materacem ma tam jeszcze trochę miejsca na swoje rzeczy. Co prawda Fela nauczyła się już wchodzić na antresolę, ale raczej nigdy tego nie robi bez pozwolenia Heleny. Jedynym minusem jest to, że latem w tym pokoju bywa bardzo ciepło, więc na antresoli jest jeszcze cieplej. Na szczęście mamy tam klimatyzację, więc jak robi się za gorąco, to schładzamy powietrze w pokoju. Jeśli zastanawiacie się nad antresolą, a macie odpowiednio wysokie pokoje (u nas jest to 270 cm), to bardzo polecam, bo antresola naprawdę zwiększa powierzchnię w pokoju!

pokój z antresolą

Królestwo dobrej zabawy

Pod antresolą mieści się regał z zabawkami i domek dla lalek, więc z założenia jest to miejsce zabaw. Dlatego pojawiła się tam duża mata kauczukowa marki gugu the hero. Wcześniej w pokoju była okrągła mata gugu the hero, która wspaniale nam służyła w zestawie ze stojakiem na zabawki dla niemowląt (a teraz nam służy w salonie jako mata pod bujak Good Wood), więc bardzo się ucieszyłam, kiedy gugu the hero chciało nam sprezentować swoją nowość! Maty kauczukowe super sprawdzają się w pokojach dziecięcych zamiast dywanów, bo są bardzo wygodne do siedzenia i zabawy, nie marszczą się, ani nie rolują (no, chyba że chcemy je zrolować). Nasza mata to model PRIME o wymiarach 118 cm x 180 cm x 5 mm wykonana z naturalnego biodegradowalnego kauczuku oraz mikrofibry.

pokój z antresolą

Zabawki i książeczki trzymamy na regale KALLAX, czyli klasyku z Ikei, ale kupionym przez OLX z drugiej ręki. Większość małych zabawek udało nam się ukryć w 3 pudełkach BULLIG. To, czego nie schowaliśmy do pudełek, to w większości książeczki, których mamy naprawdę sporo, bo Fela jest fanką czytania i oglądania książek. Z tego powodu koło jej łóżka stanęła półeczka na książki IKEA FLISAT, na której trzymamy te aktualnie czytane pozycje.

Nowe łóżko Felicji

Największe zmianą w pokoju jest nowe łóżko Felicji! Wcześniej spała ona we wspaniałym łóżeczku Chicco Next2Me Forever, które mogłoby posłużyć Feli jeszcze przez 2 lata, ale z racji tego, że ja często leżę z Felą w jej łóżku, to zapragnęłam czegoś wygodniejszego dla mnie. Zależało mi na tym, by łóżko Feli nie zajmowało zbyt dużo miejsca, więc szukałam łóżka, które rośnie razem z dzieckiem. Bardzo spodobało mi się metalowe łóżko IKEA MINNEN w niedostępnym już kolorze żółtym, które idealnie wpasowałby się do tego szałwiowego pokoju. Na łóżko polowałam dość długo, ale za to zapłaciłam za nie tylko 150 zł zamiast 699 zł (kocham OLX)!

pokój z antresolą

Do łóżka dokupiłam najwygodniejszy (również dla mnie) sprężynowy materac IKEA ÖMSINT, który również znalazłam na OLX i odkupiłam go od (jak się przy zakupie okazało) mojej czytelniczki (pozdrawiam i dziękuję!)! Zaznaczę przy okazji, że nie planowałam kupować materaca z drugiej ręki, ale przy tych dziecięcych rzeczach bardzo często okazuje się, że są praktycznie nieużywane (bo na przykład rodzic kupił z myślą o tym, że dziecko się przeniesie z jego łóżka do swojego, a tu nic z tego). Zachęcam więc do przeglądania OLX i Vinted, bo nigdy nie wiadomo, jakie perełki za pół ceny się tam znajdzie.

Ponieważ Felka jest już odpieluchowana postanowiłam pozbyć się też komody z przewijakiem. Pierwotnie miałam nadzieję, że komoda zostanie w pokoju (bo ma opcję bycia komodą bez przewijaka), ale ostatecznie okazało się, że po wstawieniu większego łóżka, komoda zajmuje zbyt dużo miejsca. Musiałam przerzucić więc rzeczy z komody pod łóżko Feli. Sporo czasu szukałam ładnego i niedrogiego pojemnika pod łóżko, ale niestety coś takiego nie istnieje! W końcu znalazłam na Pintereście pomysł na wykorzystanie starej walizki właśnie jako pojemnik pod łóżko. Przyznaję, że jest to pomysł wyborny, zwłaszcza że miałam na strychu taką starą walizkę! No i teraz mamy przepiękny pojemnik pod łóżko za dokładnie 0 zł!

Kącik do pracy

Biurko i kontenerek polskiej marki Minko jest z nami od 5 lat. Pierwotnie było to biurko pierwszoklasistki Lili i przedszkolaczki Heli, a teraz jest biurkiem, z którego czasem korzysta drugoklasistka Helena. Fela jest za mała, żeby chcieć siedzieć przy biurku, woli aktywności podłogowe, ale jeśli ją kiedyś najdzie ochota na rysowanie na biurku, to ma taką opcję.

Jeśli miałabym wskazać najmniej używany mebel w tym pokoju, to jest to właśnie biurko i gdybym go wcześniej nie miała, to chyba bym się wstrzymała z jego zakupem do czasu, aż Hela skończy 3 klasę, bo moje doświadczenie jest takie, że dzieci zaczynają korzystać z własnego biurka mniej więcej wtedy, kiedy wchodzą w wiek nastoletni. Serio, wcześniej przy tych biurkach rzadko ktoś siedzi.

Krzesełka, które są przy biurku, to klasyczne szkolne krzesełka Bambino w rozmiarze dobranym do wysokości biurka. Bardzo podoba mi się ich design, zresztą zawsze chciałam kupić dzieciom podobne krzesełka francuskiej marki Les Gambettes, ale były zbyt drogie (swoją drogą teraz są w super promocji, więc warto zajrzeć w link), no i z oszczędności znalazłam i kupiłam polskie Bambino. Wyglądają fajnie, są wygodne i nie kosztują fortuny, więc w sumie ideał!

Przechowywanie ubrań

Wszystkie ubrania i część zabawek (przede wszystkim tych Heli) trzymamy w wysokiej szafie IKEA STUVA (ta seria jest już niedostępna, została zastąpiona przez kolekcję SMÅSTAD) i póki co wszystko im się tam mieści. Zresztą ta kombinacja sprawdza nam się od 6 lat, bo pierwotnie była w pokoju Lili i Heli. To, co w tych meblach jest super to możliwość dopasowania ich do wzrostu dziecka — Fela może samodzielnie sięgać po swoje ubrania, nawet te zawieszone na drążku. Być może w przyszłości zrobimy im szafę na wymiar, tak by wypełniła całą wnękę, ale myślę, że będzie to najwcześniej wtedy, gdy zaczną mieć więcej ubrań niż zabawek.

pokój z antresolą

I w zasadzie to tyle! No może jeszcze wspomnę o naklejkach z Dekornika, które są wspaniałą ozdobą mebli i ścian (szczególnie jeśli nie chcemy, albo nie możemy przykleić na ścianie tapety). Bardzo polecam wszystkie dekornikowe produkty, bo towarzyszą nam od lat, więc wiem, że są świetnej jakości.

Ramki, które wiszą na ścianie to nasza zbieranina różnych zdjęć i obrazków z poprzednich lat, część z nich to ramki DESENIO, które mieliśmy jeszcze kiedy w tym pokoju było nasze biuro, część to prezenty, które dostały Hela i Fela. Bardzo podoba mi się ten miszmasz i cieszy mnie to, że te obrazki to nie wybór z katalogu, ale faktycznie pamiątki i prezenty dziewczyn.


Dajcie znać, czy (i co) wam się tutaj podoba. Ja jestem z tego pokoju bardzo zadowolona i mam już plany, jak się będą zmieniać, gdy dziewczyny wyrosną z obecnych rozwiązań :)

Zobacz
więcej

POMYSŁY NA PREZENT DLA MŁODEJ MAMY

POMYSŁY NA PREZENT DLA MŁODEJ MAMY

Kobiety ciężarne i świeżo upieczone mamy nie mają łatwego życia w czasie Świąt. Każdy się pyta o samopoczucie, termin porodu, chce dotykać brzucha albo dziecka, dzielić się własnymi pomysłami na imię, sposób karmienia, noszenia i przewijania.

POMYSŁY NA PREZENT DLA NASTOLATKA (11+)

POMYSŁY NA PREZENT DLA NASTOLATKA (11+)

Zapraszam do lektury zdecydowanie najtrudniejszego poradnika, jaki co roku tworzę! Nastolatki to wyzwanie pod każdym względem, więc nie ma powodu, dla którego szukanie dla nich prezentu miałoby być łatwe.