Poradnik Wakacyjny: W co spakować dziecko na wakacje?

Poradnik Wakacyjny: W co spakować dziecko na wakacje?

Pakowanie dzieci na wakacje przez wiele lat było dla mnie zdecydowanie najsłabszą częścią wakacji. Kto zagląda do mnie dłużej, ten wie, że najlepszym towarzystwem podczas pakowania całej trójki (ze mną czwórki) był kieliszek wina, bądź tabliczka czekolady (polecam TEN WPIS). Ale czasy się zmieniają, dzieci rosną i okazuje się, że jak człowiek przyłoży się do nauczenia dzieci samodzielności w tym zakresie, to nagle pakowanie przestaje być takie straszne, bo dzieci ogarniają to całkiem same! U nas Franek i Lila potrafią się spakować zupełnie bez mojej ingerencji (pytają się tylko, na ile dni jedziemy i jaka będzie pogoda), a dla Heli przygotowuję jeszcze listę (o której pisałam TUTAJ). Czasem zaglądam do toreb, walizek czy plecaków, by sprawdzić, czy na pewno wszystko zostało spakowane, ale to tyle. Jest więc nadzieja dla każdego z nas!

Nie da się ukryć, że dla moich dzieci dobrym motywatorem do nauki samodzielnego pakowania były ich własne torby i walizki, które same sobie wybrały, które były w ulubione wzory i kolory, i które były tylko ich! Przekonuje się o tym boleśnie za każdym razem, kiedy próbuję namówić całą trójkę, żeby spakowali się do wielkiej, czarnej i bardzo pojemnej torby – od razu ucieka im połowa chęci do tego, żeby się spakować. Jeśli zaś mają wrzucić swoje rzeczy do swojej walizki i swojej kosmetyczki, to rozmowa od razu wygląda inaczej.

Jeśli wasze dzieci nie mają jeszcze swoich własnych toreb, walizek czy kosmetyczek, to poniżej znajdziecie naszych ulubieńców!

WALIZKI

Od kilku lat nasze dzieci pakują się do własnych walizek, w związku z tym od dawna intensywnie testujemy przeróżne rozwiązania. Staram się szukać takich walizek, które zostały wyprodukowane z myślą o dzieciach, ale nie kosztują milionów (czyli tak ok. 250 zł), bo jednak pamiętajmy, że to nie jest walizka na zawsze, a na kilka lat! Zasada jest taka, że im bardziej dziecinny jest na niej wzór, tym krócej będzie nam służyć. Staram się też nawet nie pokazywać dzieciom walizek z przeróżnymi dziecięcymi bohaterami, bo wiem, jak by się to skończyło – ogromna chęć posiadania walizki Marvel/Myszka Miki za 500 zł, która po 2 latach okazałaby się wstydliwym dodatkiem do wakacyjnego wyjazdu :(

Walizka Skip Hop

Tę walizkę mamy od 4 lat i nawet się wahałam, czy aby na pewno to dobry wybór, ale miłość Heli do tej walizki przebiła wszystko, więc pokazuję! Walizki Skip Hop są całkiem spore (41 × 31 × 14 cm) i spokojnie można tam spakować dziecko na wakacje tygodniowe, a jeśli wybiera się do dziadków z pralką, to nawet na dłużej ;) W środku znajduje się jedna duża komora. Walizka ma tylko sztywne plecy i dno, więc z jednej strony nie chroni zawartości tak, jak sztywne walizki, z drugiej strony pozwala na większą elastyczność przy pakowaniu bagażnika samochodowego, bo zabiera tyle miejsca, ile jej zawartość.

Bardzo praktyczna jest przednia mała kieszeń oraz boczna kieszeń na bidon, z których bardzo często korzystamy. To jest świetna opcja przy lotach samolotem, kiedy można się dostać do picia czy książeczek bez rozpinania całej walizki. Walizki Skip Hop mają wyciąganą rączkę, dwa kółka oraz specjalny pasek, dzięki któremu można walizkę zarzucić na ramię, jeśli dziecku się już znudzi posiadanie własnego bagażu, a my nie mamy wolnej ręki.

Walizki dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych, z ulubionymi bohaterami Skip Hopa. Kosztują 215 zł i można je znaleźć na przykład na Allegro.

Walizka i plecak 2w1 Lassig

Jeśli podoba wam się walizka Skip Hop, ale chcielibyście mieć większy wybór jeśli chodzi o kolorystykę, to zachęcam do przyjrzenia się walizko-plecakom marki Lassig. Te walizki nie zostały zaprojektowane z myślą o podróżowaniu, ale raczej jako duży plecak do szkoły, więc nie mają takich ułatwień, jak suwak rozpinający się od podłogi do podłogi, ale podobnie jak walizka Skip Hop mają małą kieszeń z przodu i dwie kieszonki boczne. Mają również bardzo podobne wymiary (30 × 42 × 16 cm) dwa kółka, wysuwaną rączkę oraz coś, czego Skip Hop nie ma — możliwość wyjęcia rączki i kółek i zrobienie z tej walizki plecaka (bo ma również szerokie i miękkie szelki). Bardzo praktyczne, zwłaszcza jeśli podoba wam się pomysł na korzystanie z plecako-walizki przez cały rok — na wakacjach jako walizka, w ciągu roku jako szkolny plecak.

Walizki dostępne są w kilku wersjach kolorystycznych i za 239 zł można je kupić na przykład w sklepie Edukatorek.

Walizka Childhome Little Traveller

Powiem wam, że mam mały problem z walizkami dla dzieci, bo co znajdę super walizkę, która spełnia moje oczekiwania, to okazuje się, że już nie da się jej w Polsce kupić. Uwielbiam na przykład walizki Lassig, które można kupić tylko przez Amazon (polski dystrybutor w ogóle ich nie sprowadza), jestem fanką walizek Penny Scallan, ale od zeszłego roku też ciężko ją dostać (nawet na Amazonie jest ciężko dostępna).

Ale w ramach pocieszenia proponuję walizkę Little Traveller marki Childhome. Jest piękna, łatwa w czyszczeniu (chyba że kupicie jasną) i całkiem pojemna (30 × 40 × 15 cm). Jedynym minusem jest brak kółek, ale za to ma pasek do noszenia na ramieniu. W środku nie ma żadnych przegródek, ale ma zapinaną gumkę, która przytrzyma ubrania ułożone w walizce. Niestety do najtańszych nie należy, bo kupić ją można w Fabryce Wafelków za 349 zł.

TORBY

w co spakować dziecko na wakacje

Torby mogą być dużo wygodniejsze od walizek, zwłaszcza jeśli na wakacje jeździmy głównie samochodem, a nie latamy samolotem. Torba zawsze ma wielkość adekwatną do ilości rzeczy w środku i nieco łatwiej jest ją upchnąć w bagażniku samochodowym. U nas Lila jest wielką fanką wszelkich toreb i nawet zaczęła mi podbierać moją ulubioną Mommy Bag! Był to wystarczający powód, by poszukać czegoś dla niej!

Torba Fresk

Fresk to holenderska marka, która w Polsce jest obecna od 2020 roku. Ma w swojej ofercie przecudne rzeczy dla młodszych i starszych dzieci i sporo produktów tej marki znalazło się w Poradniku Wakacyjnym. Ja się w niej zakochałam, bo nie tylko ma ładne i praktyczne produkty, ale ma również proekologiczne podejście zarówno w kwestii produkcji, jak i wykorzystywanych materiałów!

Torba Weekender to największa torba marki Fresk, która może nie jest ogromna (54 cm długości i 25 cm średnicy), ale spokojnie można do niej spakować rzeczy na długi weekend czy tydzień letnich wakacji! My zabraliśmy ją ostatnio na 4 dni i Hela zmieściła do niej wszystko, łącznie z kaloszami, kurtką i spodniami przeciwdeszczowymi, i jeszcze zostało sporo miejsca! Myślę więc, że bez problemu można do niej spakować dziecko na wakacje.

Materiał, z którego wykonana jest torba, powstał z przetworzonych butelek PET! Jest trwały i łatwy w czyszczeniu, co ma dla mnie dość duże znaczenie. W środku mamy jedną małą kieszeń zapinaną na zamek, a na zewnątrz 3 kolejne kieszonki. Torby można używać zarówno z dwoma małymi uchwytami, jak i jednym długim paskiem na ramię. Dostępna jest w kilku różnych wzorach, ale trzeba się spieszyć, bo te najładniejsze szybko się kończą.

Torba kosztuje 239 zł i można ją kupić w Fabryce Wafelków.

Jeśli szukacie czegoś mniejszego, to Fresk ma też torbę Weekend – nieco mniejszą (krótsza o 10 cm), ale równie ładna! Torba Weekend kosztuje 149 zł i również można ją kupić w Fabryce Wafelków.

Torba Penny Scallan

Druga torba, która trafiła w nasze ręce to torba podręczna australijskiej marki Penny Scallan. Można ją kupić w wielu przepięknych wersjach, my wybrałyśmy torbę w gruszki! Torba jest sporo mniejsza od torby Fresk (jej wymiary to 40 × 22 × 25 cm), ale wybrałyśmy ją celowo, żeby mieć też torbę na krótsze wyjazdy, która super posłuży także jako torba na zajęcia sportowe.

W środku torby Penny Scallan poza dużą główną komorą znajduje się mała kieszeń zapinana na zamek. Z boku torby (na zewnątrz) znajduje się druga, płaska kieszonka. Można ją nosić zarówno w ręku, jak i na ramieniu, bo ma dodatkowy długi pasek.

Torba podręczna Penny Scallan kosztuje 139 zł i można ją kupić w sklepie Baby&Travel.

Jeśli podobają wam się torby Penny Scallan, ale ta, którą my mamy, jest dla was za mała, bo szukacie czegoś, do czego można spakować dziecko na wakacje, to mam dobrą wiadomość. Penny Scallan ma też torby weekendowe (wymiar 44 × 27 × 18 cm), nieco większe, uszyte z bawełny pokrytej PCV (łatwiejszej w czyszczeniu). Torba weekendowa kosztuje 169 zł i można ją kupić w sklepie Baby&Travel.

KOSMETYCZKI

w co spakować dziecko na wakacje

Jeszcze kilka lat temu miałam ogromny problem ze znalezieniem kosmetyczki dziecięcej. Takiej uszytej z myślą o małym dziecku, małych rączkach i całkiem sporych potrzebach. To było o tyle dziwne, że jak wiadomo, małe dziecko potrzebuje niewiele mniejszej (a czasem większej) ilości kosmetyków niż dorosły. Gdzieś trzeba zmieścić szampon, mydło, szczoteczkę i pastę do zębów, szczotkę do włosów, krem do opalania czy spray przeciwko komarom i kleszczom. Teraz mamy ich tyle, że sami często korzystamy z tych, które pierwotnie miały być dziecięce.

Kosmetyczka Rex London

w co spakować dziecko na wakacje

Ta bardzo prosta jednokomorowa kosmetyczka idealnie się sprawdzi jako kosmetyczka dla starszych dzieci i nastolatków. Jest duża (11 × 26 × 14 cm), więc można wrzucić do niej wszystko, a dzięki dwóm bocznym kieszonkom można w niej próbować układać kosmetyki. Chociaż jeśli ktoś planuje wrzucać do niej wszystko, jak leci, to też będzie z tej kosmetyczki zadowolony. Mnie się bardzo podoba ten retro wzór, więc nawet sobie pomyślałam, że to może być całkiem fajna kosmetyczka także dla dorosłych!

Kosmetyczka Rex London kosztuje 59 zł i można ją kupić TUTAJ.

Kosmetyczka Fresk

w co spakować dziecko na wakacje

Kosmetyczka Fresk to coś dla tych, którzy szukają nieco bardziej kompaktowych kosmetyczek. Jest on nieduża (14,5 × 24 cm), ale bez problemu pomieści szczoteczkę, pastę i mydło czy szampon w podróżnych opakowaniach. Materiał, z którego jest uszyta to przetworzone butelki PET. Dostępna jest w wielu wzorach i kolorach, więc można dobrać ją sobie tak, by pasowała do torby Fresk!

Kosztuje 49 zł i można ją kupić w Fabryce Wafelków.

Jeśli podoba wam się stylistyka Freska, ale szukacie większej kosmetyczki, to mam dobrą wiadomość. Fresk ma również duże kosmetyczki (24 x 8 x 17 cm), z trzema kieszeniami w środku i jedną na zewnątrz. Kupicie ją w Fabryce Wafelków kupicie za 109 zł.

Kosmetyczka podłużna Penny Scallan

Podłużna kosmetyczka Penny Scallan służy nam już piąty sezon. Jest to od kilku lat ulubiona kosmetyczka Franka. Jest ona bardzo pojemna, bo jak trzeba, mieści kosmetyki dla całej trójki i jeszcze zostaje w niej miejsce. W środku jest jedna bardzo duża kieszeń zapinana na zamek, a na zewnątrz jedna mała, płaska, również zapinana na zamek. Ma wygodny, miękki uchwyt do przenoszenia i wykonana jest z nieprzemakalnej i łatwej w czyszczeniu bawełny pokrytej PCV.

Jedynym minusem jest to, że jest dość duża, więc nawet jeżeli wrzucimy do niej tylko szczoteczkę i pastę, to zabiera sporo miejsca. Dlatego na przykład na kolonię zuchową (gdzie zuchy wszystko muszą nieść na swoich plecach) Franek jej nie zabierał, ale na każdym innym wyjeździe sprawdza się super!

Można ją kupić na Allegro za około 69 zł.

Kosmetyczka Baby Necessities Childhome

A jeśli na kosmetyczkę dla dziecka chcecie wydać nieco więcej pieniędzy to polecam Baby Necessities marki Childhome. Jest pojemna i praktyczna, sama używam jej od 1.5 roku codziennie, jako etui na pieluchy, chusteczki i ubrania na zmianę. Jest pojemna i niezniszczalna, chociaż nie wiem co mnie podkusiło, że wybrałam jasną (te ciemniejsze znacznie trudniej wybrudzić). Ta kosmetyczka kosztuje 179 zł i kupicie ją w Fabryce Wafelków.

WORKI NA BUTY LUB BRUDNE UBRANIA

w co spakować dziecko na wakacje

Podczas pakowania dzieci i siebie na wakacje, wykorzystuję milion materiałowych toreb i worków. Dzięki temu mogę sobie łatwo podzielić rzeczy i trzymać większy porządek w ubraniach. Zazwyczaj używam tych worków do zapakowania bielizny, butów i brudnych ubrań. Pewnie każdy z was ma w domu milion takich toreb i nie ma potrzeby kupowania czegoś specjalnego. Jeśli jednak chcecie kupić coś specjalnie dla dziecka, to polecam kilka fajnych materiałowych plecaków.

Plecak-worek Rex z nadrukiem – te urocze płócienne worki na pewno przypadną do gustu waszym dzieciom, a oryginalne nadruki zmniejszą szansę na zgubienie plecaka. Ja się zakochałam w Czerwonym Kapturku, ale podobają mi się również dinozaury, jednorożec i słoń! Wszystkie wersje możecie znaleźć w sklepie Baby&Travel. Worek kosztuje 45 zł.

Plecak-worek Fresk jest świetnie wykonany – uszyty z materiału z przetworzonych butelek PET. Troki wykonane są z bardzo grubego sznurka, który się nie wrzyna w plecy. Do tego worek ma małą, zapinaną na zamek kieszonkę i uchwyt, za który można go powiesić na haczyku. No i występuje w kilkunastu różnych wersjach kolorystycznych. Kosztuje 89 zł i można go kupić w sklepie Fabryka Wafelków.

Plecak-worek z Podpisane.pl sprawdzi się nie tylko podczas wakacji, ale również w przedszkolu i szkole, bo jest to nieprzemakalny worek z nadrukowanym imieniem i nazwiskiem dziecka. Takie rozwiązanie polecam szczególnie tym dzieciom, które mają tendencję do gubienia swoich rzeczy, lub kiepsko idzie im rozpoznawanie, co jest ich. Worki można zamówić TUTAJ, kosztują 54 zł.

PORTFELE I PORTMONETKI

w co spakować dziecko na wakacje

Starsze dzieciaki podczas wakacji mają często jakieś kieszonkowe do wydania. Fajnie, gdyby te pieniądze miały stałe miejsce, bo daje to większą szansę na ich niezgubienie. Gdybyście przez dziwne zrządzenie losu nie mieli jeszcze dziecięcego portfela, to może spodobają wam się te, które mamy my.

Mała portmonetka Rex London w kształcie arbuza skradnie na pewno nie jedno serduszko (podobnie może być z portmonetką w kształcie lisa, króliczka czy truskawki). Jest nieduża, ma jedną kieszonkę i jest zapinana na zamek. Kosztuje 20 zł i można go kupić w sklepie Baby&Travel.

Portfelik Fresk jest nieco większy, ale też ma tylko jedną kieszonkę. Zapinany jest na zamek i uszyty z materiału, który powstał z przetworzonych butelek PET. Kosztuje 39 zł i można go kupić w kilkunastu wersjach kolorystycznych w Fabryce Wafelków.

Skoro już wiemy, w co spakować dziecko na wakacje, to teraz coś dla mamy!

Torba Mommy Bag

w co spakować dziecko na wakacje

Torbą Mommy Bag zachwycałam się już wielokrotnie i zachwycać będę się nadal, bo im więcej z nią jeździmy, tym bardziej ją lubię. Jest to ogromniasta torba (55 × 30 × 30 cm), w której zmieścicie pół domu. Jest to świetna torba na weekendowy wyjazdy, czy torba podręczna na dłuższe wakacje (do niej można naprawdę spakować dziecko na wakacje, bo w środku zmieści się i dziecko i jego rzeczy!). Zabieram ją zazwyczaj na krótkie wyjazdy, ale chrzest bojowy przeszła podczas tygodniowego samochodowego objazdu po Szwajcarii. Trzymałam w niej kosmetyczki, piżamy i komplet ubrań na jeden dzień dla całej rodziny. Sprawiła się genialnie!

W środku jest jedna wielka komora oraz kilka małych płaskich kieszonek, na jakieś drobiazgi. Razem z torbą dostaje się też przewijak oraz pas naramienny. Dostępna jest w różnych wersjach kolorystycznych i, mimo że ta kremowa jest moim zdaniem najpiękniejsza, to niestety bardzo łatwo się brudzi, więc poleciłabym kupienie którejś ciemniejszej wersji. Zwłaszcza, że w naszym domu mamy już dwie Mommy Bag i jedną Daddy Bag i faktycznie te ciemniejsze są dużo praktyczniejsze! Mommy Bag kosztuje 459 zł i można kupić ją między innymi w Fabryce Wafelków.


Mogłabym tak jeszcze pisać i pisać, i pisać, ale myślę, że te 15 gadżetów wystarczy, byście się zorientowali czy potrzebujecie coś dokupić, czy dacie radę spakować dziecko na wakacje w to, co macie już w domu :) I niestety – kupienie tych wszystkich walizek, toreb, worków, kosmetyczek i toreb nie spowoduje, że one spakują się same, ale na pewno pakowanie będzie przyjemniejsze!


Zawarte w tym wpisie linki, to linki afiliacyjne. Oznacza to, że jeśli klikając w nie, dokonasz zakupu, to ja otrzymam z tego tytułu drobną prowizję. W żaden sposób nie wpływa to na cenę, którą Ty zapłacisz, ale dla mnie będzie sygnałem, że cenisz moją rekomendację :)


JEŚLI CHCECIE WIEDZIEĆ, CO JESZCZE POLECAM ZABRAĆ NA WAKACJE, TO ZAPRASZAM DO PRZECZYTANIA POZOSTAŁYCH WPISÓW Z PORADNIKA WAKACYJNEGO.

poradnik wakacyjny

Zobacz
więcej

Poradnik Wakacyjny: Udane wakacje w ogrodzie i na działce

Poradnik Wakacyjny: Udane wakacje w ogrodzie i na działce

Nie każdemu pisane są urlopy na białych piaskach Malediwów, malowniczych zboczach Alp czy wśród szalonych atrakcji Disneylandu! Zapewne spora część rodzin spędzi tegoroczne wakacje, choć częściowo w ogrodzie, albo na działce.

Poradnik Wakacyjny: Wakacyjna apteczka

Poradnik Wakacyjny: Wakacyjna apteczka

Od dawna wiadomo (zgodnie z Prawem Murphy’ego), że jeśli nasze dzieci nie chorowały przez cały rok, to zachorują właśnie podczas wakacji. Jeśli przez cały rok chorowały, to tym bardziej oczywiste jest to, że zachorują podczas wakacji.