Britax Holiday – wakacyjny wózek dla starszaka

4.3

Britax Holiday to mały i lekki wózek w sam raz dla kilkulatków, którzy podczas długich wakacyjnych wędrówek potrzebują wsparcia dla nóg. Ze względu na brak odchylanego oparcia średnio sprawdzi się przy niemowlakach i maluchach, które często śpią w wózku. Cena: 755 zł

Wygląd 4 Jakość 4.5 Cena 4.5

Britax Holiday ma wszystko to, co powinno sprawić, że nigdy się z nim nie polubię – podwójną rączkę utrudniającą prowadzenie wózka, podwójne koła, malutki kosz i brak możliwości rozłożenia oparcia. Mimo to postanowiłam go przetestować, co więcej wzięłam go ze sobą na długie zagraniczne wakacje bez dostępu do mojego wózkowego garażu, w którym zawsze mogę podmienić wózek, na coś bardziej odpowiedniego.

Było parę takich momentów, w których z chęcią wymieniłabym go na Yoyo czy Keesa, ale poza tymi kilkoma chwilami byłam z niego bardzo zadowolona i uważam, że warto się mu przyjrzeć. Zwłaszcza jeśli szukacie niedużego wózka na wyjazdy i wakacje z kilkulatkiem, którego w trakcie spaceru potrafi dopaść nagły paraliż nóg ;)

Co jest największą zaletą Britax Holiday?

Britax Holiday to wózek super lekki (waży 5.2 kg) i mały po złożeniu (62 × 23 × 23 cm), do tego składa się go bajecznie prosto. Małe rozmiary wózka sprawiły, że obsługa lotu do Emiratów sama zaproponowała, żebym wzięła go ze sobą na pokład. Warto jednak pamiętać, że złożony Britax Holiday przekracza o kilka centymetrów dopuszczalną wysokość bagażu podręcznego w tanich liniach, więc nie wszędzie będzie można go ze sobą zabrać. Ja byłam pod wielkim wrażeniem właśnie tej szybkości i wygody używania – wózek składałam i rozkładałam w kilka sekund, pomimo że potrzebowałam użyć do tego dwóch rąk. Sprawdził się więc świetnie jako dodatkowe wsparcie dla Heli, wtedy, kiedy musieliśmy się spieszyć, lub gdy nogi odmówiły jej posłuszeństwa.

britax holiday

Stelaż

Britax Holiday jest dość zwrotnym wózkiem, który świetnie jeździ po gładkich nawierzchniach. Niestety podwójna rączka sprawia, że nie jest łatwo nim sterować zwłaszcza z dużym obciążeniem, bo potrzebujemy do tego dwóch rąk. Na szczęście rączki wózka połączone są ze sobą pałąkiem, więc jeśli wózek nie był jakoś mocno przeciążony, to udawało się nim sterować, trzymając właśnie za to łączenie. Jednak przez większość czasu obie ręce musiałam mieć zajęte wózkiem, bo wtedy prowadziło się go zdecydowanie najłatwiej.

Jak już wspomniałam, jestem wielką fanką systemu składania Britax Holiday, bo jest on bardzo prosty i szybki, co sprawia, że ten wózek świetnie sprawdzi się właśnie w podróży, kiedy wszystkie wózkowe manewry trzeba wykonywać szybko. Do złożenia wózka potrzebne jest wciśnięcie przycisku w pałąku pomiędzy rączkami oraz dwóch przycisków znajdujących się przy rączkach, po wykonaniu tych dwóch operacji wózek składa się sam, automatycznie blokuje i można go zarzucić sobie na plecy przy użyciu specjalnego paska do noszenia. Co jest bardzo fajne wózek po złożeniu stoi sam, co sprawia, że można go bez problemu postawić za drzwiami czy pod stolikiem w restauracji :)

britax holiday britax holiday

Kosz pod wózkiem jest raczej średniego rozmiaru – taki typowy dla małych spacerówek, chociaż jak byliśmy w potrzebie, to wcisnęłam pod spód kilka kurtek :) Hamulec jest nieduży i znajduje się nad prawym tylnym kołem.

Maksymalne obciążenie wózka to 15 kg, ale przyznam szczerze, że woziłam w nim również Lilę, która waży prawie 20 kg i wózek dał radę – gorzej z matką, która musiała to pchać ;)

britax holiday britax holiday

Siedzisko spacerówki

Britax Holiday nie ma rozkładanego siedziska, więc nadaje się tylko dla dzieci siedzących i starszych, czyli tych, które drzemią w wózku od czasu do czasu i nie przeszkadza im wtedy raczej pionowa pozycja. Siedzisko ma konstrukcję hamaka, więc pupa i plecy dziecka zapadają się trochę w oparcie, co na pewno poprawia komfort malucha.

britax holiday

Boczne panele siedziska uszyte są z siateczki, co zwiększa przewiew. Podobny siateczkowany panel znajduje się nad głową dziecka. Jest to przydatne szczególnie podczas upałów. Oparcie jest dość wysokie, bo główna jego część ma 45 cm, ale razem z panelem wykonanym z siatki już 53 cm. Niestety wózek nie ma podnóżka, co sprawia, że nogi nie mają żadnego oparcia, ale jeśli będziemy go używać właśnie jako wózka do okazjonalnych podwózek starszaków, to nie powinno stanowić to problemu.

Pasy w wózku są pięciopunktowe. Wysokość pasów naramiennych jest regulowana (3 punkty zaczepienia), a pasy biodrowe można odczepić od pasów naramiennych, dzięki czemu bez problemu zamontujemy na wózku wkładkę czy śpiwór.

Budka w Britax Holiday jest nieduża, ale ma przedłużkę, która dodatkowo osłania buzię dziecka przed promieniami słonecznymi. Ponieważ wózek nie ma rozkładanego oparcia, to ta wielkość budki jest wystarczająca do tego, by buzia pozostawała w cieniu. Budkę można całkowicie od wózka odczepić i jak ktoś się uprze, to materiał można wyprać w pralce na najdelikatniejszym programie (producent tego nie zaleca, ale sprawdziłam i się da).

britax holiday

Również materiał siedziska oraz kosz można całkowicie odczepić od stelaża i wyprać ręcznie. Ja prałam budkę, siedzisko i kosz w 30 stopniach i na małym wirowaniu (cykl dla wełnianych ubrań) – wszystko było wyczyszczone i nic się nie zniszczyło podczas prania.

Akcesoria i wersje kolorystyczne

Britax Holiday dostępny jest w sześciu wersjach kolorystycznych. W każdej z nich stelaż, kosz i siedzisko są czarne, natomiast budka i miękkie nakładki na pasy mogą być czarne, szare, koralowe, czerwone, zielone lub niebieskie.

Do wózka można dokupić również torbę transportową (125 zł) oraz osłonę przeciwdeszczową (110 zł).

Gdzie kupić Britax Holiday i ile kosztuje?

Britax Holiday kosztuje 755 zł, chociaż na ceneo.pl można go kupić nawet za 699 zł. Jest to cena porównywalna do podobnych wózków innych marek. Moim zdaniem jest to wózek, z którego zadowoleni będą rodzice poszukujący lekkiej i kompaktowej spacerówki, która ma służyć jako dodatkowe, wakacyjne wsparcie dla starszaka.

britax holiday

Britax Holiday czy GB Pockit, Kees K2Go, Babyzen Yoyo?

Ponieważ bardzo często pytacie się o to, jak Holiday wypada na tle innych małych wózków, to postanowiłam w tekście odpowiedzieć na te pytania.

Britax Holiday w konstrukcji i funkcjonalności najbardziej zbliżony jest do testowanego przeze mnie GB Pockit i moim zdaniem Britax wypada lepiej. Od GB Pockit ma zdecydowanie lepszą budkę, większy kosz i łatwiej się składa, chociaż GB jest mniejszy po złożeniu. Wagowo i cenowo są zbliżone. Britax Holiday sprawia też wrażenie bardziej solidnego, GB jest taki mocno rachityczny.

Natomiast YoyoKees to już nieco bardziej skomplikowane wózki – trochę cięższe (o 1-1.5 kg), z nieco trudniejszym systemem składania, ale małe po złożeniu i przede wszystkim z możliwością regulowania oparcia, co sprawia, że lepiej sprawdzą się przy młodszych dzieciach. Holiday to dla mnie wózek, który jest dobry dla 2-3 latka, a Kees czy Yoyo sprawdzą się świetnie nawet przy niemowlakach.

Specyfikacja techniczna

Wymiary stelaża po złożeniu: 62 cm x 23 cm x 23 cm

Waga wózka: 5.2 kg

Wysokość rączki: 99 cm

Średnica kół: 12 cm

Wysokość siedziska: 53 cm

Całkowita długość siedziska: 77 cm

Szerokość siedziska: 30 cm

Maksymalne obciążenie: 15 kg + 5 kg (koszyk)