Jesienne spacery w śpiworku JJ Cole Urban

3.8

Ciepły jesienny śpiworek z rewelacyjnym systemem przekładania pasów, który ułatwia demontowanie śpiworka z wózka. Cena: 279 zł

Wygląd 4 Jakość 4.5 Cena 3

Z tego, co pamiętam zimy w moim życiu były zazwyczaj bardziej mroźne niż tegoroczna. Kiedy 4 lata temu w Genewie urodził się Franek, to następnego dnia po porodzie czytałam w szwajcarskich gazetach o zimie stulecia. Co prawda w Genewie zima stulecia to kilkucentymetrowa warstwa śniegu, ale i tak lekko nam nie było, bo przygotowani byliśmy na okres bezśnieżny. Dwa lata temu przy wyjściu ze szpitala musiałyśmy się z Lilą zmierzyć z 20 stopniowym mrozem, chociaż w sali na oddziale panowało +30 stopni. Tej zimy śnieg widziałam tylko raz i muszę powiedzieć, że trochę tęsknię, zwłaszcza, że przygotowałam się do mrozu bardzo dobrze – nowe super kombinezony z podpinkami, nowe rękawiczki, super ciepły śpiworek do wózka i na sanki, śniegowce. Liczyłam na to, że przetestujemy jakieś narty albo chociaż sanki… Niestety obecnie korzystamy jedynie ze śpiworka, który i tak jest całoroczny. A ponieważ do moich kilku wózków mam tylko jeden ciepły śpiworek, to postanowiłam dokupić coś bardziej jesiennego (bo nie wiadomo kiedy ta jesień się skończy). Główny powód (i pretekst zakupowy) jest taki, że nienawidzę przekładać śpiworka z jednego wózka do drugiego, więc oprócz tego, że szukałam czegoś na klimaty bardziej jesienne, to bardzo zależało mi też na tym, żeby przekładanie nie było uciążliwe.

Wybór padł na śpiworek JJ Cole Urban Bundleme, bo posiada coś, czego nie widziałam w żadnym innym śpiworku – ma specjalne rozcięcia na pasy, więc zakładanie go jest banalnie proste. Nie trzeba rozmontowywać połowy wózka, wystarczy przełożyć pasy przez rozcięcia i już :) Dla mnie to wybawienie, bo mam wózek, który słabo składa się ze śpiworkiem w środku (Micralite), a używając Bundleme jestem w stanie ściągnąć śpiworek z wózka jednym ruchem ręki :)

JJ4 JJ8

Inne zalety to nieprzemakalny materiał z zewnątrz i bardzo ciepły i przyjemny w dotyku, „misiowy” materiał od wewnątrz. Wierzchnia część jest odpinana, co ułatwia regulację temperatury. Śpiworek jest dość ciepły, dla mnie taki jesienny, ale oczywiście wszystko zależy od tego jak ciepło ubrane jest dziecko. Z innych zalet można wymienić małą kieszonkę w górnej części, do której można włożyć smoczek, albo inne drobiazgi dla dziecka.

JJ6 JJ5

Wady niestety też występują. Podstawowy minus to coś, co zawsze wkurza mnie w śpiworkach, czyli brak ochrony przed ubłoconymi butami, co niestety przy obecnej pogodzie i chodzącym dziecku jest nie do uniknięcia. Cena też niestety jest wysoka, co wpisuję jako minus. Regularna cena śpiworka to 279 zł, ale oczywiście da się upolować go znacznie taniej (sama zapłaciłam prawie 100 zł mniej). Kupić go można w wielu sklepach internetowych, ja kupiłam go TUTAJ.

JJ1 JJ3

Śpiworek można kupić w dwóch rozmiarach: 0-1 rok i 1-3 lata, chociaż ja szczerze mówiąc od razu proponuję kupno większego, bo dziecko i tak do niego dorośnie. W Polsce dostępny jest w trzech kolorach: czarnym, brązowym i fioletowym. W Stanach kolorów jest dużo więcej, więc jeśli możecie kupić go tam, to zachęcam.

Polecam przede wszystkim tym rodzicom, którzy planują często wyciągać śpiworek z wózka. W tej kategori JJ Cole Bundleme jest absolutnie bezkonkurencyjny.

Jeśli spodoba wam się system przekładania pasów, to taki sam jest w letniej wersji śpiworka, o którym pisałam tutaj.

A poniżej filmik dla osób zainteresowanych: